www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Sok z Brzozy
Autor Wiadomość
zdybi 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 39
Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 435
Skąd: zachpom
Wysłany: 2014-03-09, 21:16   

Niedaleko mojej wioseczki ścięto brzozę przy drodze. Sok płynie już po ulicy...
_________________
http://lukaszzdyb.blogspot.com
http://mybushcraft.blogspot.com
"Bo życie przecież po to jest,żeby pożyć"
 
 
     
lukasz_sp 


Wiek: 40
Dołączył: 21 Sty 2011
Posty: 258
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2014-03-10, 15:45   

Rozumiem ,że chodzi o zachodniopomorskie?
 
     
Morg 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 41
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 469
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2014-03-10, 16:56   

Tak, okolice Kamienia Pom.
_________________
BUK! HONOR! DZICZYZNA!
 
 
     
Apo 
WATAHA Z POPRAWCZAKA


Pomogła: 6 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 28 Lis 2011
Posty: 744
Skąd: Lasy Pomorza
Wysłany: 2014-03-11, 16:36   

W Gdyni kicha :-( wczoraj sprawdzałam
_________________
look deep into nature and then you will understand everything better

I've got the power to fly into the wind, the power to be free to die and live again. This power's like fire, fire loves to burn!
 
 
     
ArturZ
Przechadzający się


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 151
Skąd: Kurpie
Wysłany: 2014-03-11, 22:10   

Parę łyków oskoły wczoraj wypiłem, ale żeby coś więcej do domu przynieść, to jeszcze u mnie w okolicy nie można. W dzień trochę pokapie, a w nocy mróz do -4 i brzoza wstrzymuje krwiobieg, potem po południu trochę nakapie i znowu noc wstrzymuje.
_________________
Wilki.pl | Niedźwiedzie.pl
 
     
Bubel 


Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 08 Wrz 2011
Posty: 547
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-03-11, 22:13   

w Złoczewie (centrum) nic nie kapie z brzóz... dla odmiany z orzecha włoskiego aż nadmiar.
 
 
     
Marshall 
f o t o g r a f


Pomógł: 4 razy
Wiek: 47
Dołączył: 25 Lut 2011
Posty: 694
Skąd: Skierniewice, Łomża
Wysłany: 2014-03-12, 20:36   

Kapie. Jakieś 15 minut temu naciąłem pobliską brzozę. Leci ale jakoś mało słodkie.
W weekend lecę na zbiory.
_________________
Sent from my Baobab Tree. Marshall® | Adam Marczak
 
 
     
Grigor 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 25 Paź 2010
Posty: 168
Skąd: Łask- Łódzkie
Wysłany: 2014-03-13, 01:02   

Łódzkie jak u ArturZ, nie urywa tyłka przez te mrozy puki co.
_________________
Prawdziwą porażką jest nie przegrać, lecz w ogóle nie podjąć walki.
 
     
Marshall 
f o t o g r a f


Pomógł: 4 razy
Wiek: 47
Dołączył: 25 Lut 2011
Posty: 694
Skąd: Skierniewice, Łomża
Wysłany: 2014-03-16, 22:26   

Byłem w sobotę w lesie. W zasadzie marnie leci...
3 drzewa, 10 godzin, łącznie jakieś 150ml.
_________________
Sent from my Baobab Tree. Marshall® | Adam Marczak
 
 
     
greenshadow 
bywam


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 02 Paź 2012
Posty: 258
Skąd: wawa
Wysłany: 2014-03-17, 09:41   

u mnie w pobliskim lasku ktoś się już zasadził z sześcioma buteleczkami
ale cieknie 50-100ml na godzinę

_________________
 
     
niszka 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 287
Skąd: z pomiędzy
Wysłany: 2014-03-31, 12:47   

W tym roku i ja po raz pierwszy uwzięłam się na pozyskanie soku z brzozy. Zdecydowaliśmy się z chłopakiem się na nawiercenie dziurki i wtyknięcie plastikowej rureczki (improwizacja, z długopisu). Mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy jest jakiś sposób, by całkowicie zapobiec ściekaniu części soku po pniu drzewa? Do butelki kapie i coś tam się zbiera, ale boli mnie, że jakaś tam część ucieka... Czy to kwestia zbyt grubej rurki czy jak?

No i - trochę późno na takie pytania, ale z wieloma metodami się spotkałam; jak NAJLEPIEJ nawiercić drzewo (wysokość od ziemi, głębokość i średnica otworka, kąt nawiertu), by pozyskać satysfakcjonującą ilość soku bez nadmiernej szkody dla drzewa? W przypadku jednego drzewa uzbierało mi się od wczoraj 3/4 półtoralitrówki, z drugiego niecała 1/3, w przypadku trzeciego w ogóle coś nie wyszło - chyba kiepskie miejsce, kora taka mocno spękana, poszarpana i nierówna, wszystko po niej ścieka a w butelce prawie pusto :/
_________________
http://alchemiawolnosci.blogspot.com/
 
     
Qasz 
Tata psychopata


Pomógł: 6 razy
Wiek: 36
Dołączył: 19 Paź 2010
Posty: 471
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2014-03-31, 14:26   

https://www.youtube.com/watch?v=pjlfu608L70

To jeden z najlepszych sposobów z 3 powodów
- rurka jest z drzewa więc kiedy zostanie założona, nasiąkając zaczyna pęcznieć, z automatu uszczelniając się samoczynnie w drzewie
- nie jest to obcy materiał, ot drzewo do drzewa
- podczas przymrozku nad ranem, nie przymarznie w środku sok, wiec 2-3 godziny kapania nie idą na marne

nie musi dokładnie to tak wyglądać jak u Ray'a - wystarczy sucha gałąź wywiercona w środku i ociosana z kory, można do takiej krótkiej rurki potem przyłączyć się wężykiem silikonowym, samo się uszczelni a muchy które przyciąga słodki sok nie będą miały możliwości dobrania się do owego.
_________________
Lotus Turbo Challenge II
Don't Fak-up, Pack-up and Let's go!
 
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1013
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2014-03-31, 14:44   

niszka, najlepiej, to niczym nie wiercić, najlepiej zrobić małą dziurkę ostrzem, a pod nią "skocznię" z kory, po której spływa sok.
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
lynx 

Wiek: 30
Dołączył: 09 Sty 2011
Posty: 13
Skąd: 51°13'N 22°42'E
Wysłany: 2014-03-31, 15:02   

soohy napisał/a:
niszka, najlepiej, to niczym nie wiercić, najlepiej zrobić małą dziurkę ostrzem, a pod nią "skocznię" z kory, po której spływa sok.


a w jaki sposób potem zatamujesz wypływanie soku?
_________________
www.borovietz.com
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1013
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2014-03-31, 15:06   

lynx, kulką świeżej żywicy świerkowej. Poza tym samą dziurkę wystarczy palcem przycisnąć i strzępy powstałe przy robieniu mini otworu same zacisną się i zatamują soki.
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
nicco 
....................


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 29 Sty 2009
Posty: 108
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2014-03-31, 15:58   

Fajne filmiki
https://www.youtube.com/watch?v=NIphv4R9lZo

https://www.youtube.com/watch?v=h77ytr5UzBY
 
     
Qasz 
Tata psychopata


Pomógł: 6 razy
Wiek: 36
Dołączył: 19 Paź 2010
Posty: 471
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2014-03-31, 20:52   

Ta lasencja powinna chabinką po nogach zebrać za katowanie drzewa, nie, tak się nie nacina brzozy! :evil:
_________________
Lotus Turbo Challenge II
Don't Fak-up, Pack-up and Let's go!
 
 
     
Tanto 
Administrator


Pomógł: 9 razy
Wiek: 50
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 1013
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2014-04-01, 12:38   

Pytanie co zrobić temu który ją tego nauczył?
_________________
"...wszystkie koty z pyszczkami, które wyglądają, jakby ktoś wkręcił je w imadło, a potem wielokrotnie walił młotkiem owiniętym skarpetą, są Prawdziwmi kotami."
 
 
     
Mr.Bogus 

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 10 Kwi 2012
Posty: 190
Skąd: inąd
Wysłany: 2014-04-01, 13:02   

Tanto napisał/a:
Pytanie co zrobić temu który ją tego nauczył?


Oko za oko, ząb za ząb - jako w Kodeksie Hammurabiego stoi. :619:
 
     
jm48 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 62
Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 194
Skąd: Chęciny Czerwona G.
Wysłany: 2014-04-01, 13:17   

Panowie spokojnie - zwłaszcza dziś - jaka laska - to po pierwsze (bo dla mnie laska - to co najmniej przyjemna dziewczyna), po drugie gdzie ona ma korę coby jej tak zrobić ??? Mózgową od razu chcecie? A ma? I ten co ją uczył też...
_________________
ślepy herbu ślepowron
 
     
Preano 


Wiek: 28
Dołączył: 31 Sty 2010
Posty: 118
Skąd: Konopiska
Wysłany: 2014-04-08, 11:05   

Tydzień temu zakończyłem zbiory. Obfite i esencjonalne(na surowo), niestety gdzieś niecały litr się zepsuł - po dodaniu cytryny byłby jak Tymbarkowa lemoniada :D .







Odparowywałem połowę tego co zebrałem.



U Was co taka cisza w tej kwestii?

Edyta: zdjęcia nie weszły.
 
 
     
niszka 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 287
Skąd: z pomiędzy
Wysłany: 2014-04-08, 13:37   

Ja chyba po zbiorach ;) To co się jeszcze zbiera na bieżąco, zużyje rodzina chłopaka (bo to ich brzozy maltretowałam) - taką mam nadzieję, bo nie będę miała kiedy soku odebrać. Zebrałam koło 6-7 l, część wypiłam, część wylałam (troszkę się zepsuło), część zagęściłam na syrop a resztka świeżego jeszcze stoi w lodówce :) Tu coś więcej ode mnie w temacie: http://alchemiawolnosci.b...k-z-brzozy.html
_________________
http://alchemiawolnosci.blogspot.com/
 
     
partyzant 

Wiek: 31
Dołączył: 02 Wrz 2012
Posty: 35
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2015-02-23, 09:29   

Znalazłem prosty przepis na napój z soku brzozowego:

Napój fermentowany można zrobić podgrzewając sok do temperatury 35 stopni, na litr dodając 15-20 g drożdży, kilka rodzynek i skórkę z cytryny do smaku. Uzyskaną miksturę należy zabutelkować i odstawić na 2 tygodnie. Po tym czasie otrzymuje się smaczny, orzeźwiający, musujący napój.
_________________
MYWILDFOREST.PL - Mój survival
 
     
LuQas95 

Wiek: 25
Dołączył: 07 Wrz 2014
Posty: 25
Skąd: Ostrów Mazowiecka
Ostrzeżeń:
 3/4/6
Wysłany: 2015-03-03, 22:47   

Kto już zaczął zbierać sok z brzozy ?
 
     
ArturZ
Przechadzający się


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 151
Skąd: Kurpie
Wysłany: 2015-03-04, 11:11   

U mnie w zagajniku nieopodal Ostrołęki (czyli blisko Ciebie) brzozy jeszcze suche.
_________________
Wilki.pl | Niedźwiedzie.pl
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 9