www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wymarzony nóż w teren - rzeczywistość czy fikcja?
Autor Wiadomość
Parthagas 
kumpel staffików


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 28 Sie 2007
Posty: 774
Skąd: Mława
Wysłany: 2012-11-15, 10:38   Wymarzony nóż w teren - rzeczywistość czy fikcja?

Powszechnie wiadomo, że najlepszy nóż w teren to taki, który akurat mamy przy sobie. Gdybyśmy jednak mieli możliwość zaprojektowania takiego narzędzia, jakie warunki powinno spełniać?
Swego czasu wykonałem nóż z resora, który miał być idealny, lecz okazał się jedynie dobry.
Parametry: stal węglowa z resora grubości 8mm, długość ostrza 10cm, szerokość 50mm, ostrze typu drop point, szlif pełny, krawędź tnąca na 0, full tang. Rękojeść z rezorteksu.
Zalety:
- świetnie kroi, struga, batonuje, nieźle rąbie, można nim rzucać, przerobić na dzidę, łatwo się ostrzy, dość brze trzyma ostrość, rozmontowywalna rękojeść - wystarczy zwykły krzyżak.
Wady: rdzewieje, ostrze mogłoby być dłuższe o 4cm, dość ciężki.
Moim marzeniem (do realizacji) jest wykonanie podobnego noża, lecz dłuższego i z nierdzewki.
Wieczorem wrzucę zdjęcia.
_________________
"Mężczyzna musi mieć nałogi, najlepiej wyszukane, w przeciwnym wypadku nie ma się z czego wyzwalać."
http://prymitywnetechnikiprzetrwania.blogspot.com/
 
     
taki robaczek 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 211
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 2012-11-15, 10:58   

Może ciut węższy ??
Np. nie 8mm tylko coś w przedziale 4-6mm.
Też będzie pancerny a jednocześnie mniej rozłupywał przy cięciu no i lżejszy.

(coś w klimacie Master Huntera czy SRK z Cold Steela - w sensie grubości klingi)
_________________
Kocham zwierzęta.
Są takie pyszne ......
 
     
Parthagas 
kumpel staffików


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 28 Sie 2007
Posty: 774
Skąd: Mława
Wysłany: 2012-11-15, 12:10   

Mój musi mieć 8mm grubości. Miałem nadzieję, iż inni przedstawią noże zbliżone do ideału.
Zaznaczam - nie o Morę tu chodzi.
_________________
"Mężczyzna musi mieć nałogi, najlepiej wyszukane, w przeciwnym wypadku nie ma się z czego wyzwalać."
http://prymitywnetechnikiprzetrwania.blogspot.com/
 
     
stasio111 

Pomógł: 3 razy
Wiek: 27
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 99
Skąd: Łomża
Wysłany: 2012-11-15, 13:23   

Cytat:
Gdybyśmy jednak mieli możliwość zaprojektowania takiego narzędzia, jakie warunki powinno spełniać?


Przede wszystkim stal węglowa (nie trzeba tłumaczyć dlaczego). Laminat ze stopów stali dobrych gatunkowo.
Szlif pełny scandi, full tang, drop point, a rękojeść z jakichś nowoczesnych materiałów - może micarta, G10?
Wymiary - długość głowni - 110 mm, grubość 4 mm, długość całkowita 225 mm

Pochwa z kydexu z kieszenią na krzesiwo. Oczywiście nóż nie może z niej wypaść choćby się waliło i paliło

Aaaa... I dobrze byłoby gdyby można byłoby go zamontować na udzie, nie tylko na pasku.

To ma być porządny nóż bez wodotrysków i laserów.
 
 
     
krzyk 


Wiek: 48
Dołączył: 08 Sie 2012
Posty: 15
Skąd: Stettin
Wysłany: 2012-11-15, 13:24   

Witam !!!

Moim zdaniem nie znajdziesz ideału noża w teren który uszczęśliwiłby wszystkich. Bo ilu użytkowników tyle zdań. Chyba że to ma być twój ideał noża. Mój to: szlif płaski skandynawski
długość 11-13 cm, grubość max. 3-4 mm , full tang. Stal węglowa jak nierdzewna to sandvik 12C27.

Pozdr.KK
 
     
puchalsw 
Skandynawski Oprawca


Pomógł: 20 razy
Wiek: 47
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 1826
Skąd: Zielona Białołęka
Wysłany: 2012-11-15, 13:51   

Miałem sporo nożyków w ręku, i wydaje mi się że jest jeden nóż zbliżony do idealnego.
Chociaż go nie posiadam, w mojej ocenie, Tlimowy bushcraft jest nożem idealnym.
Od prostoty budowy, po grubość, szlif, i zastosowaną stal.
Parthagas, może w tym kierunku celuj? Póki co pokaż tego swojego harpagana :D
_________________
F..k it, I'll Do It Myself!
 
     
stasio111 

Pomógł: 3 razy
Wiek: 27
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 99
Skąd: Łomża
Wysłany: 2012-11-15, 14:35   

Cena też nie jest zła
A jeśli ktoś kupi samego blanka do oprawy to już w ogóle...
http://www.knives.pl/foru...ic,93624.0.html

No ale oczywiście znajdą się i tacy których cena zrazi. Bo taniej można mieć more...
 
 
     
Jaca 


Wiek: 34
Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 430
Skąd: okąd
Wysłany: 2012-11-15, 15:08   

Najlepiej szukać tu.

http://www.tlim.net/

Też podzielam zdanie Wojciecha i uważam, że taki tlimowy buszkraft jest najlepszy z dostępnych na naszym rynku w przystępnej cenie. Oczywiście najpiękniejsze te w tych wypasionych wersjach jak np te



Nie na darmo ktoś opracował taką konstrukcję jak ta i nazywa się bushcraft
_________________
...smelling the air when spring comes by raindrops reminds us of youthful days...
 
     
Parthagas 
kumpel staffików


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 28 Sie 2007
Posty: 774
Skąd: Mława
Wysłany: 2012-11-15, 15:51   

Tak się składa, że mam bushcrafta od Tlima i jest super, ale do rąbania zbyt lekki.
_________________
"Mężczyzna musi mieć nałogi, najlepiej wyszukane, w przeciwnym wypadku nie ma się z czego wyzwalać."
http://prymitywnetechnikiprzetrwania.blogspot.com/
 
     
Grzymek 
Na pohybel


Pomógł: 1 raz
Wiek: 36
Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 242
Skąd: Warszawa-Rembertów
Wysłany: 2012-11-15, 16:25   

Parthagas, Masz rację, stanowczo nie jest to nóż do rąbania. Ale jak by go powiększyć bądź pogrubić to nie był by zbyt wygodnym narzędziem do tzw. prac obozowych czy rzeźbienia.

Coś za coś.
_________________
"Lecą z mej gęby kumullusów kłęby..."
 
 
     
stasio111 

Pomógł: 3 razy
Wiek: 27
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 99
Skąd: Łomża
Wysłany: 2012-11-15, 16:38   

No to może Bushcraft 2 XL?
Ostrze ~11,5cm, całość ~25,5cm
Troche masywniejszy
 
 
     
RBT 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 18 Gru 2010
Posty: 356
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-11-15, 19:27   

Parthagas napisał/a:
Tak się składa, że mam bushcrafta od Tlima i jest super, ale do rąbania zbyt lekki.

Do "rąbania" lepsza będzie siekiera, nóż (duży i ciężki) bardziej nada się do okrzesywania, czy lokalnego karczowania krzaków. Lecz w takiej postaci, w zastosowaniach typowo nożowych, będzie niezbyt poręczny i precyzyjny. Jednak, gdybym miał obyć się tylko jedynym nożem, mój wybór padł by właśnie na nóż duży i solidny. W żadnym zaś wypadku, na Victorinoxa, którego wielu tak gorąco poleca.
O stalach węglowych i nierdzewnych pisano już wiele, ilu użytkowników tyle zdań. Uważam, że nierdzewka jest bardziej praktyczna, lecz także przyznać muszę, że jeden z moich ulubionych noży, wykonany jest ze stali węglowej. I choć strugane nim drewno aż furczy, to w lansowanych (także na tym forum) opiniach nie nadaje się on do niczego innego, niż krzywdzenia bliźniego.
Jednak wracając do wątku, w/g mnie uniwersalny, wielozadaniowy nóż polowy powinien mieć następujące cechy.
1) Głownia wykonana ze stal nierdzewnej, dość głęboko odpuszczana po hartowaniu, by nawet kosztem nieco słabszego trzymania ostrości, zachowała dużą odporność na udary, full tang stałej grubości raczej niewskazany z uwagi na niepotrzebne zwiększanie masy, może być wydatnie cieniowany.
2) Głownia drop point (ew. clip) 13-16 cm, przy szerokości (wysokości) ok 25-30 mm, grubość 5 mm. Korzyści z szerszej głowni (możliwy wydatniejszy brzuszek) są okupione zdecydowanie większą masą.
3) Szlif częściowy płaski, dość wysoki, KT ok. 0,7 - 0,8 mm.
4) Rękojeść duża, o profilu owalnym, bocznie spłaszczonym, bez wcięć pod palce, z zaznaczoną głowicą i wyraźnym, acz nie przesadnym jelcem od strony ostrza, dopuszczam ricasso nieco szersze od palca środkowego, które ułatwia trzymanie noża przy pracach precyzyjnych.
5) Pochwa z odpornego na udary (także na mrozie) tworzywa, z mocnym zatrzaskiem trzymającym nóż. Powinna umożliwiać łatwe wyjęcie i włożenie noża jedną ręką (także w rękawicach) oraz wygodne troczenie, np. założenia na pas bez rozpinania go, bądź podwieszenia rękojeścią w dół. Oczywiście bez żadnych dodatków w postaci krzesiwa, czy osełki, które powiększając gabaryty pochwy są powodem irytującego haczenia.
 
     
Zirkau 


Pomógł: 18 razy
Wiek: 104
Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 1984
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2012-11-15, 20:01   

na jeden uniwersalny nóż to nóz wg RBT, ale nie koniecznie 5 mm 3,5-4 m grubosci ale jednak brzuszek. Lepiej się skóruje, smaruje, czy kopie.
patrząc na te Tlimy które pokazał Jaca, boję się o swoje palce, bo wyobrażam sobie moje mokre dłonie od krwi czy śluzu ryb jak jada po rękojeści a nastepnie po ostrzu... :p

Dla mnie dobry to podobny do tego:


względnie ten:


Osobiście nie lubie gdy górna krawędź noża opada nadmiernie. Prawdą jest natomiast, im bardziej pójdziemy w wielkośc (pow. 14-15 cm) tym bardziej potrzebny będzie mały 3-4 cm nożyk :D
 
     
RBT 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 18 Gru 2010
Posty: 356
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-11-15, 20:46   

Szerszy może być cieńszy, bo nadal ma duży przekrój, zwłaszcza z tak niskim szlifem. Jest on co prawda niezły do strugania czy cięcia materiałów miękkich, lecz w twardych, podczas głębokiego cięcia, będzie się zdecydowanie kleszczył. Na skórowaniu się nie znam, niechętnie nawet sprawiam ryby, ale potrafię docenić brzuszek na ostrzu noża. Rzecz w tym, że często w uniwersalnym narzędziu trzeba iść na niezbędne kompromisy. Lecz i te będą dla każdego różne, w zależności od potrzeb którym nóż ma sprostać.
PS Też uważam, że w pokazanym Tlimowym Bushcrafcie głownia jest nadmiernie przycięta, przez co nóż stracił wiele wydatnego ostrza. W takim nożu nie ma potrzeby wyprowadzenia czubka niemalże w osi rękojeści, wszak to nie sztylet...
 
     
krzyk 


Wiek: 48
Dołączył: 08 Sie 2012
Posty: 15
Skąd: Stettin
Wysłany: 2012-11-16, 08:45   

Witam !!!

Pozwolę sobie tu zacytować 7-punktowy dekalog wyboru noża w teren wg. @Hakas-a z Knives.pl z którym się zgadzam w 100 %.

1. obierz nim ziemniaki, cebulę
2. przygotuj posiłek
3. oczyść nieduże grzyby ( ilość dość spora)
4. oczyść nie duże ok 12cm płocie (większe nie brały)
5. spraw tuszę sarny, dzika lub jelenia
6. posmaruj chleb tłuszczem z puszki
7. noś go cały dzień na pasie

Dlatego moim ideałem noża są bushcrafty i Skandynawy o wymiarach podanych wyżej w moim poście. Większe, o charakterze militarnym czy taktyczny mi nie podchodzą a tym bardziej noże o "wszechwładnej" nazwie "surfiwalowy" :mrgreen: :evil: .
Ostatnio przekonuję się do noży typu "Nessmuk" w terenie są to po prostu woły robocze, jeżeli są dobrze wykonane ale niestety do prac (dłubania, rzeżbienie) w drewnie nie za bardzo się nadają.

pozdr. KK
 
     
puchalsw 
Skandynawski Oprawca


Pomógł: 20 razy
Wiek: 47
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 1826
Skąd: Zielona Białołęka
Wysłany: 2012-11-16, 10:41   

krzyk... nic dodać, nic ująć.
_________________
F..k it, I'll Do It Myself!
 
     
maly 


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 16 Sie 2008
Posty: 507
Skąd: Mazowsze Wschodnie
Wysłany: 2012-11-18, 19:34   

Cytat:
krzyk napisał/a:
Pozwolę sobie tu zacytować 7-punktowy dekalog wyboru noża w teren wg. @Hakas-a z Knives.pl z którym się zgadzam w 100 %.

1. obierz nim ziemniaki, cebulę
2. przygotuj posiłek
3. oczyść nieduże grzyby ( ilość dość spora)
4. oczyść nie duże ok 12cm płocie (większe nie brały)
5. spraw tuszę sarny, dzika lub jelenia
6. posmaruj chleb tłuszczem z puszki
7. noś go cały dzień na pasie


Po wielogodzinnych dyskusjach z Hakasem przy obozowym ognisku w/w "test Hakasa" proponuję zmodyfikować w sposób następujący:
1 Obierz nim warzywa, nieduże grzyby, przyrządź posiłek od A do Z,
2 Oczyść nim nieduże ryby,
3 Spraw tuszę sarny, dzika lub jelenia (w ostateczności może być jakiś mniejszy futrzak),
4 Posmaruj chleb tłuszczem z puszki,
5 Noś go cały dzień na pasie,
6 Wykonaj tym nożem proste narzędzie codziennego użytku (łyżka, micha, nowe toporzysko itp.)
7 Pracuj nim bez przerwy przez co najmniej dwie godziny.

To moja propozycja zadań jakie ma spełnić ten nóż... Jeżeli wykonasz wszystko co napisane wyżej i nie będziesz czuł zmęczenia dłoni, będziesz mógł nim dalej pracować nie będziesz miał odcisków to znaczy że to nóż dla Ciebie.
Co do innych wymogów tzn wielkość grubość kształt itp to jest to wszystko względne i zależy od gustu użytkownika. A jak dobrze wiemy o gustach się nie dyskutuje...
Mój ideał to nieduży nóż z węglówki. Ostrze ok 120mm rękojeść drewniana szlif płaski ale nie scandi. Taki właśnie nóż zrobiłem sobie ok 5 lat temu i od tamtej pory się z nim nie rozstaje.
http://www.reconnet.pl/vi...r=asc&start=300
_________________
Jeśli jeden człowiek coś potrafi , to i ja mogę się tego nauczyć...!
 
     
borsukwacław 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Lis 2010
Posty: 312
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2012-11-19, 00:51   

Witam!
Może coś takiego :roll: stal węglowa NC6 , hart na 58HRC , całość 23cm.
Klinga gr.3mm ze szlifem płaskim na 1/2 . Szer. klingi 3,5cm , dł. 11cm .
Rękojeść dość długa i bardzo wygodna , okładki z rezotexu z pinami węglowymi ,przekładki czerwona fibra ,cały projekt bardzo przemyślany począwszy od wysokości szlifu (17mm) szer.klingi i kształtu linii ostrza po grubość rękojeści (1,8cm ).Nóż jest lekki ,waży 180 g. a jednocześnie jest bardzo mocny , kształt ostrza doskonale nadaje się do wybierania żarła z puszki czy słoika . Generalnie doskonały nóż z którego jestem bardzo zadowolony ;-)
Prosta konstrukcja ,żadnych wodotrysków , jak narazie sprawdza się we wszystkich ww zadaniach .
[IMG=http://img13.imagesh...7xa1.jpg][/IMG]

[IMG=http://img844.images...ga11.jpg][/IMG]

fotki Sesza ;-)
Pzdr.
_________________
Oszczędzaj wodę , pij....Whisky .

Pomorska Grupa Knives
 
     
krzyk 


Wiek: 48
Dołączył: 08 Sie 2012
Posty: 15
Skąd: Stettin
Wysłany: 2012-11-19, 10:35   

Witam !!!

@Maly zgadzam się też z tą poprawioną wersją 7 punktowego dekalogu wyboru noża w teren i przyjmuję go jako obowiązującą :lol: :-P i będę go obwieszczał wszystkim osobom poszukującym "majchera" w teren. Amen

I znowu jak na razie wszyscy potwierdzają że nóż w teren to nóż o ok. dł. klingi 10-12 cm, grub. 2,5-4 mm, full tang ostatecznie porządny hidden tang, a stal to już upodobanie użytkownika.

Czyli nieśmiertelna MORA (są już nawet morki o grub. głowni 3,2 mm) lub jakiś bushcraft, "skandynaw".

A noże o długość 6", grub. 6mm i większe to tylko dla "młodych gniewnych surfifalowców" którzy uczą się dopiero życia w ostojach i na szlaku.

Pozdr. KK

PS. Czekam z niecierpliwością na inne opinie userów recconet.pl może są tacy którzy wolą te duże "majchry", poczytał bym z chęcią ich opinii i przemyśleń.
 
     
Marshall 
f o t o g r a f


Pomógł: 4 razy
Wiek: 46
Dołączył: 25 Lut 2011
Posty: 694
Skąd: Skierniewice, Łomża
Wysłany: 2012-11-19, 11:07   

Pingwiniak napisał/a:
Mi nóż zastępuje małą siekierkę a wam nie. No ale ja mody i głupi a wy starzy i mądrzy ;-)

Pingwiniak, jakoś nie mogę sobie Ciebie wyobrazić w sytuacji kiedy nóż zastępuje Ci siekierę.
Niemożliwym jest wyobrażenie sobie Ciebie bez siekiery ew. maczety! ;)

BTW.

Mój ideał w teren to


...a EDC pack'u - Sanrenmu 710.
_________________
Sent from my Baobab Tree. Marshall® | Adam Marczak
 
 
     
puchalsw 
Skandynawski Oprawca


Pomógł: 20 razy
Wiek: 47
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 1826
Skąd: Zielona Białołęka
Wysłany: 2012-11-19, 11:29   

Temat wyczyszczony.
"Błąkającym się" przypominam o co chodzi w tym temacie:
Kolega Parthagas, chce zaprojektować i wykonać "nóż idealny".

Proszę nie kontynuować oftopu "o przewadze siekiery/maczety nad nożem". Jest już taki temat..
_________________
F..k it, I'll Do It Myself!
 
     
birken1 


Pomógł: 7 razy
Wiek: 33
Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 784
Skąd: a różnie
Wysłany: 2012-11-19, 13:00   

puchalsw napisał/a:
Kolega Parthagas, chce zaprojektować i wykonać "nóż idealny".
Nieprawda.
Coś takiego nie może mieć 8mm grubości ;-)
 
     
Pingwiniak 
Szeregowy


Pomógł: 2 razy
Wiek: 29
Dołączył: 03 Sie 2009
Posty: 411
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-11-19, 14:06   

Nie rozumiem ju po co ten wątek. Skoro kolega Parthagas wie czego chce to niech to zrobi np. resora (50hs) zahartuje selektywnie odpuści i ma Radziłbym odpuścić nierdzewce ze względu na słabe parametry. Można zawsze położyć powłokę albo wypolerować głownie w celu zminimalizowania korodowania. Rezotekst/tekstolit/ebonit jest tani i dostępny.
_________________
Zapraszam na mój kanał YouTube:
https://www.youtube.com/user/Plushpingwin/videos
 
     
maly 


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 16 Sie 2008
Posty: 507
Skąd: Mazowsze Wschodnie
Wysłany: 2012-11-19, 15:07   

Kiedyś stworzyłem taki oto projekt:


Uploaded with ImageShack.us
Trzymam się go dzielnie do dnia dzisiejszego, oczywiście z małymi poprawkami. Obecnie ten nóż zamiast szlifu scandi ma szlif płaski wysoki na 20mm, co przy grubości ostrza 3,5mm daje dostateczny zapas mocy i doskonałe właściwości tnące. Powstał taki nóż i to jest mój ideał:



Co do materiałów to wszystko zależy od gustu. Ja lubię drewienko na rękojeści choć mój pierwszy nóż miał rękojeść z tekstolitu i muszę powiedzieć że to jest dobry materiał, jedyna wada jaką zaobserwowałem to ślizganie się w mokrej ręce. Być może spowodowane było to tym , że wypolerowałem ten tekstolit ba błysk :mrgreen:
Do dzisiaj żałuję że go sprzedałem... To ten w środku:

Wymiary podobne do poprzedniego jednak był nieco szerszy a co za tym idzie i szlif miał wyższy w dodatku convex...
Zdjęcie kiepskie bo z przed lat:) te nacięcia na rękojeści powstały podczas spływu kanu kiedy to ciągle nóż mi się ślizgał w mokrych łatach... Pilnik w vicku świetnie się sprawił.
_________________
Jeśli jeden człowiek coś potrafi , to i ja mogę się tego nauczyć...!
 
     
birken1 


Pomógł: 7 razy
Wiek: 33
Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 784
Skąd: a różnie
Wysłany: 2012-11-19, 16:19   

Nóż z zbliżony do ideału jaki i ja sobie narysowałem :-) . A nie ślizgał by się jakbyś zrobił bardziej anatomiczną, mocno wyprofilowaną rękojeść.
IMHO najlepszy szlif to pełny płaski. Niestety nie używam bo ostrzyc nie umiem :-( Convex to zuo...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 9