www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kurtka na zimę
Autor Wiadomość
Beliar 
Jadowity żuk


Wiek: 31
Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 17
Skąd: Koszalin
Ostrzeżeń:
 3/4/6
Wysłany: 2011-10-14, 08:45   

Czyli są 2 podpinki gore tex i zimowa.
A słuchajcie podpinki na co się mocuje do kurtki na jakieś zatrzaski czy coś w tym stylu? Myślę czy np. krawiec mógłby mi zrobić te "zaczepy" do podpinki, ale nie wiem jakby to wyszło.
_________________
Ktoś chętny na małą wyprawę?
 
     
Zirkau 


Pomógł: 18 razy
Wiek: 104
Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 1984
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2011-10-14, 13:22   

A po ci podpinka? Generalnie stwierdziłem, iż lepiej je nosić niezależnie niż spięte w jedno.

Czasem, w lesie nie ma wiatru, i warstwę przeciwdeszczową i wietrzną należy zdjąć, jednak warto pozostać w pozostałych częściach ubrania. Zdejmowanie "grubszej" kurtki nie jest rozwiązaniem, a męczyć się z odpinaniem podpinki czy zakładaniem kolejnej warstwy a lżejszej niż kurtka zimowa - szkoda nerwów i miejsca w plecaku.
 
     
Beliar 
Jadowity żuk


Wiek: 31
Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 17
Skąd: Koszalin
Ostrzeżeń:
 3/4/6
Wysłany: 2011-10-14, 13:34   

Może taki plan byłby dobry, ta norweska kurtka w lato jesień wiosna, a zimą jakaś typowo zimowa kurtka byle nie jakaś puchowa jakaś "szczupła"

[ Dodano: 2011-10-20, 09:14 ]
Dobra mam już kurtkę na chacie wczoraj kupiłem http://www.strefa51.com.p...,2,30,484,0,0,0 Tylko kurcze bez kaptura jest... Wiecie gdzie można dokupić kaptur i czy od kurtek M65 by pasował do tej?
_________________
Ktoś chętny na małą wyprawę?
 
     
Hiskiasz 
Rafał


Wiek: 49
Dołączył: 29 Gru 2010
Posty: 289
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-01-18, 17:42   

A co sądzicie o Alpinusie? Zastanawiam się nad taką kurtką:

http://allegro.pl/kurtka-...2027575131.html

3XL a ja muszę mieć coś dużego i do tego takiego, żebym mógł w tym iść też do roboty (więc moro odpadają). Chciałbym by przy okazji (choć może przede wszystkim) nadawała się też do połażenia w niej zimą w terenie bez obaw że przemoknie od razu.
_________________
Survival to sztuka przetrwania w przyrodzie, ale to czy przetrwamy ostatecznie zależy od Wszechmogącego Stwórcy i Pana tej przyrody (Psalm 121)
-------
www: http://rafaldlugosz.prv.pl/ZD/ZD.html
 
     
Apo 
WATAHA Z POPRAWCZAKA


Pomogła: 6 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 28 Lis 2011
Posty: 744
Skąd: Lasy Pomorza
Wysłany: 2012-01-18, 19:23   

Ja chodzę 2 rok dokładnie w takiej:
http://allegro.pl/kurtka-...2052860735.html

i powiem tak... Polecić ze szczerego serca to nie wiem czy polecam. Softshell pozostawia trochę do życzenia, "membrana tecproof" również. Klejone szwy nie zdają zawsze egzaminu (zwłaszcza jak się człowiek w krzaczorach zawinie). Fajne są tylko wywietrzniki pod pachami :P
Ale na jesień/wiosnę i lekką zimę jest bardzo fajna jesli chodzi o trzymanie ciepła oraz wiatro/wodoszczelność. Nie mniej ja jestem zmarźluch, więc to może kwestia tego, że zimą jest mi w niej chłodno.. Przemoknąć nie przemokła mi w ogóle no i nie czuję się w niej jak w worku foliowym.. Może po prostu mam za duże wymagania a kurtka jest wspaniała ;) No nie wiem.. :lol:

Na nastepny sezon planuję kupić coś innego, chociaż patrząc z te nasze zimy to nie wiem czy jest sens..
_________________
look deep into nature and then you will understand everything better

I've got the power to fly into the wind, the power to be free to die and live again. This power's like fire, fire loves to burn!
 
 
     
birken1 


Pomógł: 7 razy
Wiek: 34
Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 784
Skąd: a różnie
Wysłany: 2012-01-18, 20:02   

Hiskiasz, sam sie właśnei rozglądam za softem z kapturem :-) może i się nie znam ale za tyle to bym Alpinusa nie brał.
Hiskiasz napisał/a:
nadawała się też do połażenia w niej zimą w terenie bez obaw że przemoknie od razu.
Na deszcz i tak dobrze mieć coś zupełnie nieprzemakalnego. Przy poważnych opadach gdy kurtka jest cała wodą pokryta to i tak nie oddycha - cudów nie ma. Wodoszczelność taką "z grubsza" od topniejącego śniegu i mżawki to zapewnia każdy chyba softshell nawet taki z decathlonu, który mam i sobie chwalę ;-)
Apo napisał/a:
Softshell pozostawia trochę do życzenia, "membrana tecproof" również.
niech mnie ktoś mądrzejszy oświeci. Czy kurtka softshell to właśnie z definicji kurtka bez membrany?
Apo napisał/a:
Fajne są tylko wywietrzniki pod pachami
nie rozumiem czemu dziś mało kto tak szyje :-x
 
     
siux 
Karol


Pomógł: 1 raz
Wiek: 43
Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 382
Skąd: ŚNIEŻYCOWY JAR, Wlkp
Wysłany: 2012-01-18, 21:01   

To jest temat o kurtkach zimowych. Na tyle, na ile się zorientowałem i sprawdziłem w praktyce, to softshelle nie są kurtkami na zimę.... Są wiatro i wodoodporne ale nie chronią przed niskimi temperaturami, czyli to raczej kurtki na wiosnę, jesień....
Chyba, że to kurtka 3w1 taka, jaką ma Apo, być może to jest dobre rozwiązanie na zimę. Nie wiem, bo nie posiadam.... Może Apo się wypowie....
_________________
"nikt jeszcze nie wie, czy stare słońce zarysuje nowy dzień..."
https://picasaweb.google.com/traper.w
 
     
birken1 


Pomógł: 7 razy
Wiek: 34
Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 784
Skąd: a różnie
Wysłany: 2012-01-18, 21:11   

siux, to jest temat o kurtce na zimę ;-) a co komu pasuje to już jego sprawa. Ja latam nawet teraz w bluzie od munduru lub sofcie właśnie, a że warstwa zewnętrzna nie jest warstwą jedyną to już sprawa zgoła inna :-)
 
     
Apo 
WATAHA Z POPRAWCZAKA


Pomogła: 6 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 28 Lis 2011
Posty: 744
Skąd: Lasy Pomorza
Wysłany: 2012-01-18, 21:55   

birken1 napisał/a:
Apo napisał/a:
Fajne są tylko wywietrzniki pod pachami
nie rozumiem czemu dziś mało kto tak szyje :-x

Właśnie!
Chcemy wywietrzniki! Chcemy wywietrzniki! :569:

siux napisał/a:
To jest temat o kurtkach zimowych. Na tyle, na ile się zorientowałem i sprawdziłem w praktyce, to softshelle nie są kurtkami na zimę.... Są wiatro i wodoodporne ale nie chronią przed niskimi temperaturami, czyli to raczej kurtki na wiosnę, jesień....
Chyba, że to kurtka 3w1 taka, jaką ma Apo, być może to jest dobre rozwiązanie na zimę. Nie wiem, bo nie posiadam.... Może Apo się wypowie....

No właśnie - chronią przed wiatrem i wodą, a wg. mnie to właśnie te czynniki najbardziej 'kradną' Ci ciepło a nie minusowa temperatura (nie wiem, jak u Was, ale u mnie na Pomorzu to tych 'minusów' wcale dużo nie ma..). Kurtka 3w1 to fajne rozwiązanie, dlatego z resztą się na nie zdecydowałam. W cieplejszym czasie biegam albo na samej kurtce albo na polarze z softshellem (tej podpince pod spodem), zimą wszystko spinam i jest ok.

Nie mówię, że konkretnie ten model i marka to cud, miód i orzeszki, ale sama idea kurtek z podpinkami jest fajna :)
_________________
look deep into nature and then you will understand everything better

I've got the power to fly into the wind, the power to be free to die and live again. This power's like fire, fire loves to burn!
 
 
     
siux 
Karol


Pomógł: 1 raz
Wiek: 43
Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 382
Skąd: ŚNIEŻYCOWY JAR, Wlkp
Wysłany: 2012-01-19, 08:06   

birken1 napisał/a:
siux, to jest temat o kurtce na zimę ;-) a co komu pasuje to już jego sprawa.

Ok birken1! Nie łap mnie za słówka ;-) Nie mam nic do tego kto w czym chodzi zimą, chodziło o to czy to odpowiedni temat na softshelle? Bo tak się zastanawiam, czy jakby był temat "pływanie zimą" i ktoś by zapytał gdzie najlepiej pływać zimą, to odpowiedziałbyś mu W WANNIE??!! :mrgreen: A, sorry.... przecież masz prawo pływać gdzie chcesz he he :mrgreen:

P.S. i nie przymierzajcie softshella do tegorocznej zimy, tylko do dwóch ostatnich... i na pewno zmienicie zdanie. Bo jak masz pod softshella ubierać dwa polary, to lepiej kupić kurtkę z futerkiem ;-)
_________________
"nikt jeszcze nie wie, czy stare słońce zarysuje nowy dzień..."
https://picasaweb.google.com/traper.w
Ostatnio zmieniony przez siux 2012-01-19, 08:11, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Zirkau 


Pomógł: 18 razy
Wiek: 104
Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 1984
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2012-01-19, 08:08   

Hiskiasz napisał/a:
A co sądzicie o Alpinusie? Zastanawiam się nad taką kurtką:

kurtka-alpinus-mt-katmai-man-r-xxxl-


hm, przymierz, bo patrząc po fotach to rekawy ma wąskie. I wrzucenie pod nią czegoś grubszego nie da komfortu cieplnego ( ściskanie) nie mówiąc o problemach z zakładaniem i zdejmowaniem.
 
     
Prowler 
motórzysta


Pomógł: 7 razy
Wiek: 37
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 791
Skąd: Białystok
Wysłany: 2012-01-19, 09:28   

siux napisał/a:
Bo jak masz pod softshella ubierać dwa polary, to lepiej kupić kurtkę z futerkiem ;-)


niekoniecznie. Ubieranie się na cebulkę nie dość ,że jest cieplejsze to jeszcze daje możliwość regulacji. Ja od jakichś 3 lat kurtki typowo zimowej prawie nie używam (czasem na spacer z psem na koszulkę zakładałem w tym roku nie ma takiej potrzeby) i nie pamiętam ,żebym zmarzł
_________________
Podobno grzeczni chłopcy idą do nieba, a niegrzeczni idą ... tam gdzie chcą
"boga nie ma jest motór"
kanał yt https://www.youtube.com/u...ew=0&shelf_id=0
 
     
Q_x 
człowiek-samodział


Pomógł: 4 razy
Wiek: 38
Dołączył: 19 Lut 2011
Posty: 590
Skąd: G-dz
Wysłany: 2012-01-19, 10:38   

Cebulka rządzi, moja kurtka letnia, wiosenna, jesienna i zimowa to cieniutka wiatrówka - ortalion z kapturem za 40 zł. Pod to zimą ze dwa sweterki. Mało to taktyczne, mało wypaśne ubranko, ale za to jest ciepłe i trudno się w tym opocić :P
_________________
https://www.flickr.com/photos/100242903@N03/
 
     
siux 
Karol


Pomógł: 1 raz
Wiek: 43
Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 382
Skąd: ŚNIEŻYCOWY JAR, Wlkp
Wysłany: 2012-01-19, 19:13   

Prowler napisał/a:
. Ubieranie się na cebulkę nie dość ,że jest cieplejsze to jeszcze daje możliwość regulacji

Tylko nie przyznacie się, że strasznie to krępuje ruchy i zwrotność człowieka. Chodzę tak ubrany w pracy z konieczności i momentami mam wrażenie, że moje ruchy przypominają kosmonautę na Marsie...
_________________
"nikt jeszcze nie wie, czy stare słońce zarysuje nowy dzień..."
https://picasaweb.google.com/traper.w
 
     
Apo 
WATAHA Z POPRAWCZAKA


Pomogła: 6 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 28 Lis 2011
Posty: 744
Skąd: Lasy Pomorza
Wysłany: 2012-01-19, 22:41   

siux napisał/a:
Tylko nie przyznacie się, że strasznie to krępuje ruchy i zwrotność człowieka. Chodzę tak ubrany w pracy z konieczności i momentami mam wrażenie, że moje ruchy przypominają kosmonautę na Marsie...

Exactly. Ja jestem też zwolenniczkąubioru typu t-shirt + coś grubego. Cebulka rzeczywiście ma mnóstwo zalet ja jednak nie lubię mieć skrępowanych ruchów.
_________________
look deep into nature and then you will understand everything better

I've got the power to fly into the wind, the power to be free to die and live again. This power's like fire, fire loves to burn!
 
 
     
Prowler 
motórzysta


Pomógł: 7 razy
Wiek: 37
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 791
Skąd: Białystok
Wysłany: 2012-01-19, 22:54   

siux napisał/a:
Tylko nie przyznacie się, że strasznie to krępuje ruchy i zwrotność człowieka. Chodzę tak ubrany w pracy z konieczności i momentami mam wrażenie, że moje ruchy przypominają kosmonautę na Marsie...


stary ja tak na długie dystanse latam marszo-biegiem i jakoś nie przypominam sobie abym miał skrępowane ruchy
_________________
Podobno grzeczni chłopcy idą do nieba, a niegrzeczni idą ... tam gdzie chcą
"boga nie ma jest motór"
kanał yt https://www.youtube.com/u...ew=0&shelf_id=0
 
     
Abscessus Perianalis 
Dziki Dzik


Pomógł: 8 razy
Wiek: 33
Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 966
Skąd: CK / Wa-wa
Wysłany: 2012-01-20, 00:34   

Ludzie, jak nawalicie 15 warstw, to na pewno będzie źle. W zeszłym roku na zimowym wypadzie miałem na sobie sporo: long-sleeva, t-shirta, sweter, bluzę rozsuwaną z kapturem, polar i pseudo gore helikona, (temperatura średnio wynosiła -15 przez pierwsze dwa dni) i nie miałem skrępowanych ruchów + bez problemu mogłem sie chłodzić (podczas marszu bez kurtki, jak za gorąco to rozsuwamy warstwy po kolei. Polaru nie zdarzyło mi się zdejmować. Na postojach kurtka na plecy.) Teraz zasadniczo robię tak samo, tylko warstw jest dużo mniej: T-shirt, polar, kurtka. Jak jest bardzo zimno, dorzucam bluzę, albo sweter (cieńszy, bądź grubszy) i kalesony. Kurteczkę od dłuższego czasu mam taką: http://www.sfpl.pl/shop/v...egory&context=1 i jak na razie po jesieni i kawałku zimy sprawdza się znakomicie. Tak czy siak, na dłuższy wypad w teren bym jej nie brał, bo po pierwsze nie chce jej spalić, a po drugie ten mój helikon jest większy, więc na zimniejsze momenty będzie można wsadzić jeszcze więcej warstw. (do tej max to jest bluza/polar/cienki sweter/koszulka - potem zaczną się kłopoty z poruszaniem i właściwie będzie mi zimniej niż bez dodatkowej warstwy)
W górach już dwa razy była, w lesie też sporo (przy ognisku nie używam) więc jako takie zdanie na jej temat mogę mieć. Nie przemaka, ma wywietrzniki pod pachami i jest git.

Hiskiasz, przejdź się do salonu i obadaj sobie kurteczkę Columbia B, to jest wersja mojej "dla tęższych". Może spasuje, a jest naprawdę niezła.
_________________
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz."

"Pokonał ich swoją siłą, poraził skrzeniem, oślepił światłem, ogłuszył rykiem, padł na nich strachem, zmógł mocą po stokroć większą niż ich pospólna siła."

Forumowa Facebookowa Grupa Szturmowa: http://www.facebook.com/groups/160111940703089/
Ostatnio zmieniony przez Abscessus Perianalis 2012-01-20, 00:47, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
puchalsw 
Skandynawski Oprawca


Pomógł: 20 razy
Wiek: 47
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 1826
Skąd: Zielona Białołęka
Wysłany: 2012-01-20, 00:42   

Q_x napisał/a:
Cebulka rządzi, moja kurtka letnia, wiosenna, jesienna i zimowa to cieniutka wiatrówka


Taa! Ostatnio w Biesach miałem cienką kurtkę membranową (przypomina papier), t-shirt, golf polarowy Kwarka, i podczas marszu było mi ciepło. A wiało jak diabli!
W "odwodzie" miałem spakowany w plecaku sweter puchowy, który po skompresowaniu, ma objętość dwóch pięści. Dodatkowy polar, który też ukryłem w plecaku okazał się niepotrzebny. Następnym razem, zamiast drugiego polara, zabiorę longsleeva.

Po tym wypadzie, już nie chcę ciężkich, kurtek technicznych.
_________________
F..k it, I'll Do It Myself!
 
     
siux 
Karol


Pomógł: 1 raz
Wiek: 43
Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 382
Skąd: ŚNIEŻYCOWY JAR, Wlkp
Wysłany: 2012-01-20, 06:55   

puchalsw napisał/a:
Po tym wypadzie, już nie chcę ciężkich, kurtek technicznych.

No kogo stać na dobre technologicznie rzeczy, ten się w ciężkich kurtkach nie musi męczyć. Ja w cenie podawanych przez Was kurtek Columbia mam cały ubiór do lasu, z butami włącznie. A już się boję jak przeczyta ten wątek Rzez, on ma takie ubranka, że pewno jedna warstwa wystarczy :mrgreen:
_________________
"nikt jeszcze nie wie, czy stare słońce zarysuje nowy dzień..."
https://picasaweb.google.com/traper.w
 
     
Prowler 
motórzysta


Pomógł: 7 razy
Wiek: 37
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 791
Skąd: Białystok
Wysłany: 2012-01-20, 12:10   

Hiskiasz wrzucił kurtkę która kosztuje 400 cos złotych w tej cenie można już znaleźć dobre technologicznie i lekkie kurtki
_________________
Podobno grzeczni chłopcy idą do nieba, a niegrzeczni idą ... tam gdzie chcą
"boga nie ma jest motór"
kanał yt https://www.youtube.com/u...ew=0&shelf_id=0
 
     
puchalsw 
Skandynawski Oprawca


Pomógł: 20 razy
Wiek: 47
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 1826
Skąd: Zielona Białołęka
Wysłany: 2012-01-20, 12:33   

siux napisał/a:

puchalsw napisał/a:
Po tym wypadzie, już nie chcę ciężkich, kurtek technicznych.

No kogo stać na dobre technologicznie rzeczy, ten się w ciężkich kurtkach nie musi męczyć


Lekkie kurtki wcale nie są droższe od klasycznych technicznych.
_________________
F..k it, I'll Do It Myself!
 
     
Hiskiasz 
Rafał


Wiek: 49
Dołączył: 29 Gru 2010
Posty: 289
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-01-21, 17:15   

Dzięki za wszystkie rady. Ja mam ten problem z lompami, że typowo ciężko mi się na coś zdecydować, zwłaszcza jak to coś ma sporo kosztować. Pojawia się obawa, że wywalę kasę i nie będzie to to czego oczekiwałem. U mnie czasami chyba najlepszy jest przypadek w wyborze. Kilka lat temu mieszkając w Kanadzie kupiłem sobie w tzw. Armii Zbawienia za 5$ polar, który noszę do dziś na wszystkie możliwe okazje bo mi akurat przypasił. Żona już kilka razy chciała go wywalić do śmietnika, bo już nie może na niego patrzeć, ale na razie bohatersko go bronię :-D . To samo dotyczy kurtki. Kiedy po ostatniej wyprawie do lasu chodziłem do roboty w kurtce, która waliła dymem (mimo wyprania) to uznałem, że chyba przyszedł już czas na jakieś zmiany, stąd było moje pytanie o kurtkę. Niestety jako typowy facet nie znoszę sklepów z ciuchami, więc zacząłem szukać czegoś przez net, ale chyba bez wizyty w jakimś sklepie się nie obejdzie. Do tego dochodzi kwestia rozmiarów. Jak widzę coś w miarę fajnego, to najczęściej jest za małe.
_________________
Survival to sztuka przetrwania w przyrodzie, ale to czy przetrwamy ostatecznie zależy od Wszechmogącego Stwórcy i Pana tej przyrody (Psalm 121)
-------
www: http://rafaldlugosz.prv.pl/ZD/ZD.html
 
     
thrackan 
Manufaktura strużyn


Pomógł: 10 razy
Wiek: 33
Dołączył: 16 Cze 2009
Posty: 936
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-21, 17:36   

Hiskiasz napisał/a:
która waliła dymem (mimo wyprania)

A próbowałeś prać w szarym mydle o nazwie "Biały jeleń"? Mi zawsze pomaga pozbyć się niechcianych zapachów. :-)
_________________
Kilka zdjęć: http://www.23hq.com/thrackan/album/list
 
 
     
zdybi 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 38
Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 435
Skąd: zachpom
Wysłany: 2012-01-21, 19:11   

Ostatnio także stanąłem przed tym problemem. Chciałem kupić sobie kurtkę tak do 200zł.
Po przeanalizowaniu większości (kurtka miała służyć do lasu jak i na zwykły wyjazd np.do miasta) znalazłem ciekawą według mnie. I to gdzie:) W sklepie z odzieżą roboczą. Mają tam teraz takie kreacje, że żal w tym do pracy iść:) Kosztowała 150 zł i przeszła już 2 wypady w teren. Daje radę. dodatkowy atut to mocny materiał i podpinka z polaru, pod szyję.
_________________
http://lukaszzdyb.blogspot.com
http://mybushcraft.blogspot.com
"Bo życie przecież po to jest,żeby pożyć"
 
 
     
Qasz 
Tata psychopata


Pomógł: 6 razy
Wiek: 36
Dołączył: 19 Paź 2010
Posty: 471
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2012-10-06, 19:09   

ja nadal polecam kurtki holenderskie, tylko treba patrzeć żeby na aukcji dawali wszystkie 3 powłoki ( wierzchnią z bawełny, nieprzemakalną z goretexu oraz miśka poliestrowego ). Ciekawym zakupem jest także niemiecka kurtka goretexowa plus do tego holenderski misiek/polar wykonany dokładnie jak ten z kurtki holenderskiej z czego rękawy w nim też są ocieplone (w kurtce ocieplona jest tylko klatka piersiowa). Holenderskiej kurtki używam od nie pamiętam jak dawna, mam jedną od samego początku, na oko z 8 lat o_O. Ręczę za ten sprzęt głową.
_________________
Lotus Turbo Challenge II
Don't Fak-up, Pack-up and Let's go!
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 9