www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Tatry Wysokie - 17-19.06.22
Autor Wiadomość
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 26
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1076
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2022-07-05, 01:36   Tatry Wysokie - 17-19.06.22

Lajtowy wypad w Tatry. z Kuźnic na Halę Gąsienicową a o świcie wędrówka na Świnice, dalej w kierunku 5 Stawów, gdzie resztę dnia było leżenie, drzemka i opalanie się. Kolejny dzień pospaliśmy dłużej i wyszliśmy o 7 rano, mimo to na Kozi Wierchu byłem przez kilkanaście minut sam. Droga powrotna przez Dolinę Roztoki na Palenicę. To były konkretne upalne dni, lekko przegrzało mnie słońce, nie spodziewałem się takiej intensywności :)














Dzień drugi












Wybaczcie za syfy na matrycy w lewym górnym rogu, nie chciało mi się ich usuwać :roll:
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
hycek 
hycek


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 333
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2022-07-05, 10:29   

Fajny wypad i kondycja.Ciekawe kogo sokół transportował.
_________________
,,- Mieszczuch jesteś.Twój porządek murami ogrodzony, tam też Twoje mądrości może i co warte. ''
 
 
     
Kopek 
TRAMPek łikendowy


Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 999
Skąd: Z największej dziury
Wysłany: 2022-07-09, 11:54   

soohy, co pakujesz do jedzenia na całodniową wędrówkę po górach? Masz jakieś sprawdzone "wspomagacze" na szlaku?
_________________
"Czasem- i mówię to zupełnie szczerze - żal mi, że nie wychowano mnie jak włóczęgi. Nie związanego z żadnym miejscem, obowiązkami i ludźmi.

www.kopsegrob.blogspot.com
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 26
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1076
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2022-07-09, 20:31   

Kopek napisał/a:
soohy, co pakujesz do jedzenia na całodniową wędrówkę po górach? Masz jakieś sprawdzone "wspomagacze" na szlaku?

Raczej nic odkrywczego. Ostatnio dobrze wchodzą mi kanapki lub bułki, bo odpowiednio się nimi zapcham. Tak to kabanosy(są też fajne wersje wege), czekolada/batony, wafle ryżowe, kiedyś zabierałem mieszanki orzechów zmielonych, żeby ich nie gryźć, bo nie dość że oszczędzam zęby, to mniej męczy mnie jedzenie właśnie całych orzechów, a mielone doskonale wchodzą. No i w schronisku przeważnie po południu lub wieczorem wpadnie jakaś zupa lub drugie danie. Z domu ew. mogę zabrać jeszcze szejka który w zależności od modyfikacji ma 800-1200kcal. Czasem też biorę gorący kubek, dorzucę kuskusa, oliwy, papryki i też jest jakaś tam zupka.

Generalnie na szlaku jak i na co dzień mam tak, że same kalorie to nie wszystko. Mogę wypić szejka kalorycznego ale nadal będę głodny, ale jak przegryzę do tego samą bułkę to już zapcham się i jest ok. Z gór zawsze wracam kilogram chudszy i potem nadrabiam kalorie i jem wszystko co się nawinie.

Przeglądnij teksty Łukasza Supergana, na jego stronie jest kilka wpisów nt. jedzenie na szlaku. Może coś Ci się przypomni i podejdzie akurat.

Natomiast jeśli chodzi o wspomagacze to parę razy na szlakach gdzie kilometry są priorytetem jadłem guaranę, ale źle wpływają na mnie pobudzacze; zbyt szybko zacząłem po tym iść, zbyt mnie pobudza a potem mam zjazd i jestem po prostu słaby.
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.09 sekundy. Zapytań do SQL: 10