www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Biwak z ograniczonym ekwipunkiem 15-16 listopad
Autor Wiadomość
Treasure Hunter
DD Hammocks

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Lut 2008
Posty: 724
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2014-11-24, 19:00   

Bubel- właśnie dlatego, że znam nasze chore umysły wprowadziłem ograniczenie w postaci zestawu linii zero :)
_________________
www.bushcraftowy.pl/blog
Dystrybucja DD Hammocks - Hamaki, Tarpy i Akcesoria
 
     
Precel 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2014
Posty: 235
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2014-11-24, 23:20   

Dźwiedź napisał/a:
od paru lat szałas-baza ( z kominkiem w środku - sam robiłem )


nie tak całkiem sam hehe...

Bubel napisał/a:
mówisz że szałas z kominkiem? namówiłeś mnie


to naprawdę istnieje i świetnie spisuje się cały rok

Dodam tylko że nad kominkiem świetnie sprawuję się wędzarnia. :mrgreen:
_________________
Co nas nie zabije... to wzmocni nasze drinki.
 
     
Bubel 


Pomógł: 6 razy
Wiek: 29
Dołączył: 08 Wrz 2011
Posty: 547
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-11-24, 23:32   

pitolicie o tym szałasie i pitolicie.. powiedzcie lepiej kiedy zapraszacie by go zobaczyć!?
 
 
     
Precel 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2014
Posty: 235
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2014-11-24, 23:38   

Na pewno pierwszy weekend lutego będzie tam głośno.
_________________
Co nas nie zabije... to wzmocni nasze drinki.
 
     
Dźwiedź 
brat cebka


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 22 Wrz 2013
Posty: 688
Skąd: GoldenCity
Wysłany: 2014-11-25, 09:53   

Precel - mówiłem o kominku że moje wykonanie, a nie o szałasie, nad którym pracowała cała czeradka osób.

Bubel - jak tylko masz ochotę to dawaj jakiś weekend i tam się wybierzemy.
_________________
BUK, HUMOR i DZICZYZNA
 
     
Bubel 


Pomógł: 6 razy
Wiek: 29
Dołączył: 08 Wrz 2011
Posty: 547
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-11-25, 22:53   

teraz ani czasy ani djengów u mnie w nadmiarze, ale wydaje mi się że połowa grudnia brzmi dobrze.
Będziemy się zgadywać ;)
 
 
     
hycek 
hycek


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 235
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2019-10-23, 19:12   

podbijam temat, 02.11.2019 noc w lesie 0,5L+spiwór(te 0,5 to może być woda jak ktoś chce ;) )
_________________
,,- Mieszczuch jesteś Twój porządek murami ogrodzony, tam też Twoje mądrości może i co warte. ''
  
 
 
     
konradraku 
Leśny MacGyver


Pomógł: 3 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Lis 2017
Posty: 116
Skąd: Żyrardów/Warszawa
Wysłany: 2019-10-24, 13:42   

A jakie rejony, bo może bym się wyrwał na jedną nockę... :D
_________________
Mowa jest srebrem, a milczenie jest owiec :)
 
     
hycek 
hycek


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 235
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2019-10-24, 14:21   

Może w połowie drogi?
_________________
,,- Mieszczuch jesteś Twój porządek murami ogrodzony, tam też Twoje mądrości może i co warte. ''
 
 
     
konradraku 
Leśny MacGyver


Pomógł: 3 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Lis 2017
Posty: 116
Skąd: Żyrardów/Warszawa
Wysłany: 2019-10-24, 14:24   

Wychodzi na to, że najlepsze byłyby rejony Bełchatowa, w czerwcu byliśmy w tamtych lasach - będzie gdzie samochody zostawić. :)
_________________
Mowa jest srebrem, a milczenie jest owiec :)
 
     
hycek 
hycek


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 235
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2019-10-24, 16:04   

Ustaliliśmy że:

Plecak+5 rzeczy każdy może zabrać (wliczamy wszystko np:komórka i skarpety na zmianę to już 2rzeczy)
_________________
,,- Mieszczuch jesteś Twój porządek murami ogrodzony, tam też Twoje mądrości może i co warte. ''
 
 
     
Dźwiedź 
brat cebka


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 22 Wrz 2013
Posty: 688
Skąd: GoldenCity
Wysłany: 2019-10-24, 18:59   

Pomysł super i aż chciałem zapytać czemu tylko na jedna noc.
Potem jeszcze raz spojrzałem na termin i już mi się odechciało - jazda przez spory kawałek kraju, w okresie święta zmarłych, to horror sam w sobie. :P .
Tak że niestety mnie nie będzie.
_________________
BUK, HUMOR i DZICZYZNA
 
     
konradraku 
Leśny MacGyver


Pomógł: 3 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Lis 2017
Posty: 116
Skąd: Żyrardów/Warszawa
Wysłany: 2019-11-02, 11:27   

Zgodnie z planem dziś ruszamy, z racji że to nasz pierwszy wypad z ograniczonym ekwipunkiem to zabieramy 7 rzeczy włącznie z jedzeniem i wodą + apteczka.
Zakładamy, że każdy ma być samowystarczalny (tylko ogień wspólny).

Startujemy po zmierzchu (dodatkowe utrudnienie) jakoś ok. 17:30, 15 km na zachód od Bełchatowa.
Jeśli ktoś chce jeszcze dołączyć niech zgłasza się przez PW - wtedy wyślę dokładne namiary na punkt zbiórki.

Pozdr.
_________________
Mowa jest srebrem, a milczenie jest owiec :)
 
     
hycek 
hycek


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 235
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2019-11-04, 20:25   

Dzięki za kolejny piękny czas spędzony w zacnym gronie.
Nie mogę się doczekać relacji.@Konradku - takiej kaczki nadziewanej jabłkami by się nie jeden hotel nie powstydził,pycha.

Co do ustaleń przy ognisku na kolejny biwak minimalistyczny.
Miejsce:góry
Pora roku:wczesna wiosna (a jak się spodoba to później późna jesień)
Czas:3dni,2noclegi
zasady:
-podstawowo,każdy może wziąć 10 rzeczy(liczymy przed wyjściem,limity wagowe woda/picie max 1,5L żywność 900g)
-dodatkowo,każdy może wziąć,telefon,plecak,apteczkę i mokre chusteczki(nie można wymieniać tych rzeczy na listę podstawową np: nie wezmę apteczki a za to mogę 11rzeczy NIE)
-każdy wymyśla zadanie do zrealizowania dla grupy,potem grupa głosuje i realizujemy 1 przegłosowane zadanie
-biwak minimalistyczny niesie za sobą ryzyko dyskomfortu a w skrajnych przypadkach również uszczerbki na zdrowiu,dlatego każdy uczestnik znając swoje siły sam decyduje czy chce się dostosować do zasad
-niespełnienie zasad nie dyskwalifikuje możliwości uczestnictwa w wyjeździe zapraszamy wszystkich
_________________
,,- Mieszczuch jesteś Twój porządek murami ogrodzony, tam też Twoje mądrości może i co warte. ''
  
 
 
     
Jakub_P 

Wiek: 15
Dołączył: 19 Wrz 2018
Posty: 75
Skąd: Dolny śląsk
Wysłany: 2019-11-04, 22:21   

Hycek, zainspirowałeś mnie. Skoczę na taki ,,wypad minimalistyczny'' w mojej okolicy najpewniej w ten weekend.
_________________
https://photos.app.goo.gl/9SgtDW5YmgQ7TjAP9
 
     
konradraku 
Leśny MacGyver


Pomógł: 3 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Lis 2017
Posty: 116
Skąd: Żyrardów/Warszawa
Wysłany: 2019-11-05, 19:00   

Biwak minimalistyczny vol. 1 (02-03.11.2019) - RELACJA



Może zacznę od tego, że to był nasz pierwszy wypad z ograniczonym ekwipunkiem (jedynie Kopek już miał takie doświadczenie za sobą, ale z racji, że dotarł na spontanie po pracy to wystąpił raczej w roli obserwatora), więc postanowiliśmy zacząć od limitu 7 rzeczy, wliczając w to jedzenie i picie + plecak i apteczka, której można było używać wyłącznie do celów medycznych.

Tuż przed wyjściem nastąpiło oficjalne liczenie zabieranych rzeczy.
Każdy musiał wypakować i wyłożyć na karimatę rzeczy, które chciał zabrać, a wyglądało to tak:


Ja zabrałem:
- karimatę,
- czołówkę,
- piłę ręczną,
- nóż,
- folię NRC,
- butelkę wody 1,5l,
- kaczkę faszerowaną jabłkami, która była pyyyszna, ale o tym później. :D


Hycek zabrał:
- karimatę,
- koc (na zdjęciu jest NRC, bo koc się nie mieścił :lol: ),
- czołówkę,
- siekierę 500 g,
- krzesiwo syntetyczne,
- termos,
- kurczaka.


Tauro zabrał:
- worek Gore-Tex'owy,
- śpiwór,
- czołówkę,
- nóż,
- butelkę wody 1,5 l,
- butelkę wody z jabłuszkiem 1,5 l,
- kawałek boczku.


Kofi zabrał:
- plandekę,
- karimatę,
- śpiwór,
- czołówkę,
- nóż,
- butelkę wody 1,5 l,
- cytrynówkę.



Po kontroli ilości zabieranych rzeczy, ruszyliśmy w las - była dokładnie godzina 19:00 i ciemno jak sami wiecie gdzie... icon_twisted


Chwilę zajęło zanim udało się znaleźć odpowiednią miejscówkę.
Wybraliśmy miejsce, które oferowało nam dużo budulca oraz opału, bo plany na tę noc były dość ambitne.

W pierwszej kolejności przystąpiliśmy do pozyskania drewna na nodię - ofiarą padła duża, wyschnięta brzoza z ułamanym czubkiem. Była na tyle gruba, że pierwsze cięcie musieliśmy zrobić na wysokości ok. 1,8 m.





Kolejnym krokiem była budowa dwóch schronień jednospadowych, pomiędzy którymi miała palić się nodia.






Moje schronienie przykryłem folią NRC, a Hycek i Kofi swoje przykryli plandeką.


Jak zadaszenia były już gotowe to pocięliśmy brzozę na ponad 2 m kawałki. 8-)


Ułożyliśmy bale i o 21:00 zaczęliśmy rozpalać ogień! :533:



Jak się rozpaliło to dorzuciliśmy trzecią, najgrubszą kłodę na górę.


A tak wygląda zadowolony człowiek, który nie zmarzł w nocy :D :lol:


Jak już mieliśmy dach nad głową i ciepło, przyszedł czas na gotowanie, a raczej pieczenie :)
Na pierwszy rzut poszedł kurczak...


I to skrzydełko... W KFC takich nie znajdziecie :p


Po kurczaku, ok. 22:30 do akcji wkroczył Konrad Gessler z kaczką faszerowaną jabłkami :mrgreen:


Trochę później, bo ok. 01:00 górną kłodę wsunęliśmy pomiędzy dwie dolne i dołożyliśmy czwartą, ostatnią kłodę na górę.


Chwilę jeszcze posiedzieliśmy i poszliśmy spać.
Obudziłem się raz ok. 4, aby przysunąć się bliżej ogniska i obrócić kaczkę na rożnie.
Ogólnie w nocy było mi bardzo ciepło, folia NRC znakomicie odbijała ciepło emitowane przez ognisko.


Obudziłem się ok. 6:30, zdjąłem kaczkę z rożna (piekła się w optymalnej temperaturze całą noc - 8 godzin :shock: ), a nodia się wciąż paliła i dawała sporo ciepła.



Przyszedł czas, żeby rozkroić kaczkę dziwaczkę... :D


Mięso dosłownie rozpływało się w ustach i było niesamowicie soczyste.
Wniosek jest jeden: kaczka + nodia zdecydowanie na TAK!


Dopaliliśmy resztki ogniska, zagasiliśmy wszystko i przystąpiliśmy do sprzątania terenu.
Przed:


Po:


Nodia pochłonęła łącznie cztery ponad 2-metrowe kłody i paliła się nieprzerwanie przez 11 godzin.
Wataha zrobiła robotę!
Pozdro i dzięki za super wypad!
_________________
Mowa jest srebrem, a milczenie jest owiec :)
 
     
Kopek 
TRAMPek łikendowy


Pomógł: 5 razy
Wiek: 36
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 809
Skąd: Z największej dziury
Wysłany: 2019-11-05, 19:11   

Minimal al'a Wataha. 😆
_________________
"Czasem- i mówię to zupełnie szczerze - żal mi, że nie wychowano mnie jak włóczęgi. Nie związanego z żadnym miejscem, obowiązkami i ludźmi."

https://picasaweb.google.com/104741303823098287225/Kopek03?authkey=Gv1sRgCM_9oNu9idCdWg
 
     
hycek 
hycek


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 235
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2019-11-05, 19:25   

Kondziu,kolejna świetna relacja.Dzięki
_________________
,,- Mieszczuch jesteś Twój porządek murami ogrodzony, tam też Twoje mądrości może i co warte. ''
 
 
     
borsukwacław 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Lis 2010
Posty: 312
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2019-11-06, 18:24   

Świetny wypad , pełen profesjonalizm , doskonała relacja .
Podajcie jakieś dane o pogodzie .

Czuj dym !
_________________
Oszczędzaj wodę , pij....Whisky .

Pomorska Grupa Knives
 
     
Pan Dziedzic 


Dołączył: 15 Paź 2017
Posty: 18
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-11-06, 19:00   

Fajna wyprawa :-D
Bede musiał namówić chłopaków by zrobić taki trip u nas :mrgreen:
 
     
konradraku 
Leśny MacGyver


Pomógł: 3 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Lis 2017
Posty: 116
Skąd: Żyrardów/Warszawa
Wysłany: 2019-11-06, 20:36   

borsukwacław napisał/a:
Podajcie jakieś dane o pogodzie.

Pogoda optymalna, w ciągu dnia temp. niespodziewanie skoczyła do ok. 10°C, w nocy pewnie min. 4°C. Liczyliśmy na mróz...

Pan Dziedzic napisał/a:
Bede musiał namówić chłopaków by zrobić taki trip u nas

W sumie to byliśmy u Was (Bełchatów) :-P Wystarczyło namówić chłopaków by dołączyli :D
Ale jakbyście coś planowali to dajcie znać na forum!
_________________
Mowa jest srebrem, a milczenie jest owiec :)
 
     
Sikor 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 29 Wrz 2014
Posty: 201
Skąd: Radom
Wysłany: 2019-11-13, 14:04   

Teraz kaczka z rusztu stanie się podstawowym posiłkiem leśnych ludzi :mrgreen:
_________________
Krótko i na temat.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9