www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Herbata - Wypady Spontaniczne
Autor Wiadomość
Wamo

Dołączył: 08 Maj 2017
Posty: 7
Skąd: KCH
Wysłany: 2018-01-12, 12:51   Herbata - Wypady Spontaniczne

Witam, przedstawiam Państwu totalny spontan, krótkotrwały wypad do lasu na herbatę.

Zacznijmy od początku - jako że moja rodzina nie jest zbyt przekonana do mojego łażenia i szwędania się po lesie bo "niebezpiecznie", bo "zbiry różne chodzą", bo "Ty masz kulawe szczęście" (to ostatnie to akurat fakt, kiedyś dostałem po gębie w lesie) z nieskrywaną przyjemnością plątam się jednak w okolicach drzewostanów które sprawiają mi zdecydowaną przyjemność. Pory generalnie są różne - sami zapewne dobrze wiecie o czym piszę, jednak wczoraj wpadłem na jakże normalny pomysł w okolicach godziny 23 - zbieram się i ruszam napić się herbaty. Jak pomyślałem tak wcieliłem plan w życie, aby w okolicach 24 był w okolicach leśnych.
Sprzęt który mi towarzyszył to krzesiwko, plandeka budowlana (pogoda sympatyczna), stalowy kubek i kuchenka z puszki, herbata i 1,5 l wody - głownie na dogaszenie miejsca urzędowania.

Poniżej zamieszczam kilka zdjęć - jakością nie powalają ponieważ zrobiłem je starym telefonem, latarki używałem również z niego, dzięki czemu kilka zdjęć jakimś cudem rozładowało praktycznie naładowaną baterię, na zdjęciu widać zresztą jakieś paski itp.

Jakiegoś rewelacyjnego wyglądu "mój obóz" nie miał, (te jednorazówki są oczywiście moje jako poddupniki - nie brałem karimaty) ważne że plan jaki sobie spontanicznie założyłem wykonany. Po herbacie pozbyłem się żaru z kuchenki, dołożyłem kilka suchych gałązek i w świetle mini ogniska poskładałem co moje. Następnie zabezpieczyłem mini palenisko, przywróciłem miejsce do pierwotnego stanu - ostatnie spojrzenie na najbliższą okolicę i ruszyłem w drogę powrotną, żeby w okolicach 2:30 położyć się już w swoim wyrku.

1. Ostatni widok na wszelakie zabudowania.

2. Tył obozu.

3. Coś się zaczyna dziać.

4. Może mi się jednak tylko wydaje.

5. Poddupniki i ogólny chaos.

6. Ostatnie minuty w sympatycznym miejscu.


Dziękuję za uwagę i pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony przez GawroN 2018-01-20, 14:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
konradraku 
Leśny MacGyver


Pomógł: 3 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Lis 2017
Posty: 109
Skąd: Żyrardów/Warszawa
Wysłany: 2018-01-16, 13:06   

Pomysł szalony, ale i bardzo ciekawy zarazem - przecież każdy wie, że herbata smakuje najlepiej na świeżym powietrzu ;-)

P.S. - Możesz trochę ulepszyć swoją biedakuchenkę, żeby szybciej grzała wodę poprzez wykonanie dodatkowych wycięć na szczycie puszki.
Patent sprawdzony przeze mnie i przyznam, że działa całkiem nieźle (poniżej link)
http://www.bushcraftpl.co...jsza-do-nalgene

Pozdr.
Konrad
_________________
Mowa jest srebrem, a milczenie jest owiec :)
 
     
Parthagas 
kumpel staffików


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 28 Sie 2007
Posty: 760
Skąd: Mława
Wysłany: 2018-01-16, 17:19   

Oto właśnie chodzi - najpierw kilka godzin, potem kilka dni. Super!
_________________
"Mężczyzna musi mieć nałogi, najlepiej wyszukane, w przeciwnym wypadku nie ma się z czego wyzwalać."
http://prymitywnetechnikiprzetrwania.blogspot.com/
 
     
Wamo

Dołączył: 08 Maj 2017
Posty: 7
Skąd: KCH
Wysłany: 2018-01-19, 15:45   

Nie będę przecież zakładał nowego tematu, zatem tutaj będzie kontynuacja moich spacerów czy innych wypadów. Dziś szybciutki wypadzik w niedalekie okolice, jakże by inaczej - na herbatę.













Pozdrawiam!

[ Dodano: 2018-01-21, 15:53 ]
Witam. Jako że pogoda dopisuje nie omieszkałem wyskoczyć na moment w wiadomym celu, przy okazji znalazłem ciekawą dla siebie miejscówkę niedaleko tej z pierwszego postu, więc w niedalekim czasie mam zamiar skoczyć tam na wieczór / nockę. Jak będzie - pożyjemy / zobaczymy.











Pozdrawiam.

[ Dodano: 2018-01-23, 14:16 ]
Temperatura zdecydowanie minusowa, zatem tej nocy przyszedł smak na grzańca icon_twisted icon_twisted

Mając jedynie ogień ciężko bez sprzętu oddalać się od ognia oraz trunku ;-)



Oczywiście pozdrawiam!
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 23
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 930
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2018-01-23, 14:37   

Jak robię zdjęcia będąc w miejscu podczas mrozu, to herbata z termosu znika w oczach :) No chyba że tyle się dzieje, że nie ma czasu sięgnąć po kubek :)
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
konradraku 
Leśny MacGyver


Pomógł: 3 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Lis 2017
Posty: 109
Skąd: Żyrardów/Warszawa
Wysłany: 2018-01-23, 16:28   

Herbata z termosu coś w sobie ma, a już szczególnie ta z prądem :lol:
Grzaniec fajna opcja - jakiś specjalny przepis czy po prostu podgrzane winko bez żadnych dodatków?
Ja natomiast z racji, że nie lubię pić ciepłego alkoholu wybieram z reguły wersję: whisky w piersiówce + gorąca herbata w termosie -> podwójne grzanie.
_________________
Mowa jest srebrem, a milczenie jest owiec :)
 
     
Wamo

Dołączył: 08 Maj 2017
Posty: 7
Skąd: KCH
Wysłany: 2018-01-23, 16:46   

Zwykłe wino zwane grzańcem, dodatkowo podgrzane jak na zdjęciu powyżej. Generalnie kiedyś sam brałem termos z herbatą, teraz z reguły mam 1,5 litra kranówki plus herbatę w torebce. Tej nocy odszedłem od kanonu zatem było ww. wino.

[ Dodano: 2018-01-31, 17:06 ]
Witam. Dziś pogoda całkiem przyjemna zatem nie wypadało nie wybyć chociaż na moment.



Delikatna wycinka.



Takie coś dziś znalazłem, do kogo należało - nie mam pojęcia.







Stwierdziłem też, że czas pozwiedzać inne miejscówki i trafiło się coś takiego.





Zwyczajowy, kilkugodzinny wypad nie mógł się odbyć bez picia, w tym wypadku był to hibiskus.





Pozdrawiam serdecznie.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10