www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kiszenie, marynowanie, zakwasy
Autor Wiadomość
Sobota.SBT 
Punk


Wiek: 28
Dołączył: 04 Paź 2013
Posty: 34
Skąd: Piekary Śląskie
  Wysłany: 2013-12-02, 18:13   Kiszenie, marynowanie, zakwasy

Siema, myśle że ten temat zasługuje na osobny wątek, bo jest dość obszerny i z tego co zauważyłem i posmakowałem na zlocie tutejsi użytkownicy mają bardzo dużą wiedze w tym temacie i może zechcą się nią podzielić icon_twisted wrzucajcie przepisy na wszelkiego rodzaju marynaty, zakwasy, kiszonki itd :)

To ja na początek. Zakwas na Śląski żurek

Potrzebne nam będzie:
- Mąka żytnia, 1 szklanka
- Ciepła przegotowana woda, 1 litr
- Piętka z razowego chleba
- Czosnek, 4-5 lekko rozgniecionych ząbków
- Liść laurowy, 3 szt
- Ziele angielskie, 3-4 kulki
- Pieprz czarny , +/- 10 kulek
- Czynny zakwas na chleb, 2 płaskie łyżeczki ( może być ale nie musi )

Do glinianego naczynia wsypać mąke, dodać piętke z razowego chleba, czosnek, liście, ziele i pieprz, dodać zakwas, zalać ciepłą wodą i dokładnie wymieszać, przykryć gazą i odstawić w ciepłe miejsce na minimum 4 dni, warto raz dziennie przemieszać drewnianą wyparzoną wcześniej łyżką, po upływie 4-6 dni wyjąć czosnek, ziele, pieprz i liście, zakwas przechowywać najlepiej w słoiczkach lub szklanych butelkach DELIKATNIE zakręconych żeby nie było ewentualnego bum ;)
_________________
http://imprezawgorach.pl/

https://www.facebook.com/...9155438?fref=ts

W sprawach organizacyjnych - PW
Pozdrawiam SoboTa
 
 
     
acia1065 
Acia


Wiek: 48
Dołączyła: 29 Lis 2011
Posty: 182
Skąd: małopolska
Wysłany: 2013-12-02, 18:58   Zakwas buraczany

Jako, że niedługo Wigilia przepis na zakwas z buraków:
ok. 1 kg buraków (obrane i pokrojone w plasterki)
4 - 5 ząbków czosnku
ziele angielskie, pieprz w ziarnach
kminek
liście laurowe
sól
Buraki wkładamy do słoika, dodajemy przyprawy i zalewamy wodą z solą (przegotowana i ostudzona). Dodajemy skórkę z chleba i zostawiamy w cieple - po 3 - 4 dniach mamy pyszny kwas do picia lub do barszczu. Tylko nie zagotować, bo straci kolor!
Po odcedzeni z buraków można zrobić np. sałatkę.
_________________
"Człowiek jest tym, co je" Feuerbach
 
 
     
Kapitan Apteka 
kundelbury


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 09 Sty 2013
Posty: 194
Skąd: Tychy/Kielce
Wysłany: 2013-12-02, 19:41   

Kwas buraczany może być swobodnie przechowywany wiele miesięcy, choć dla pewności, przed zamknięciem warto do szyjki butelki wlać jeszcze kapkę oliwy. Picie szklaneczkę dziennie znakomicie wpływa na procesy krwiotwórcze i stanowi świetne źródło witamin w rekonwalescencji. Oczywiście jest to optymalna "baza" do wszelkich wariacji na temat barszczu czerwonego.

A poza tym jest po prostu pyszny :)

Przepisów sporo można znaleźć w necie i dobrać wedle własnych preferencji - ważne jednak, by postarać się o kawałek prawdziwego razowca.
_________________
„Maszerować to prześcignąć własny cień. To móc wyprzedzić samego siebie, pozdrawiając się uprzejmie."

https://plus.google.com/photos/105645462037977956559/albums/5931567317485459521?authkey=CJ6VqIusitLKOQ
 
     
Morg 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 38
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 469
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2013-12-03, 08:15   

Przy kiszeniu ogórków warto użyć proporcji 1l wody -> 1 łyżka soli -> łyżeczka cukru. Dzięki łyżeczce cukru nasze ogórki nie będą rozklapłe, warto też wbrew pozorom zalewać wrzącą solanką a nie wystudzoną.
_________________
BUK! HONOR! DZICZYZNA!
 
 
     
acia1065 
Acia


Wiek: 48
Dołączyła: 29 Lis 2011
Posty: 182
Skąd: małopolska
Wysłany: 2013-12-03, 14:26   

Ja do kiszonych dodaję jeszcze liście winorośli, dębu, czarnej porzeczki i wiśni. Mam własny sad, więc nie ma z tym problemu!
_________________
"Człowiek jest tym, co je" Feuerbach
 
 
     
jm48 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 60
Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 192
Skąd: Chęciny Czerwona G.
Wysłany: 2013-12-03, 20:17   

acia1065 napisał/a:
Ja do kiszonych dodaję jeszcze liście winorośli, dębu, czarnej porzeczki i wiśni. Mam własny sad, więc nie ma z tym problemu!

Szczęściara... :mrgreen: też polecam - tylko trudniej mi zdobyć....
_________________
ślepy herbu ślepowron
 
     
Sobota.SBT 
Punk


Wiek: 28
Dołączył: 04 Paź 2013
Posty: 34
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 2013-12-04, 00:32   

Ja do kiszonych ogórów dodaje liść i korzeń chrzanu które rosną dość pospolicie na polance koło mojego bloku, dziki koper ale tylko te szczyty nie to co jemy pospolicie, nie wiem jak to dokładnie określiść :p , liść porzeczki czarnej i wiśni po które wybieram się na działki i wystarczy poprosić jakiegoś działkowca ale oczywiście browarka w zamian zawsze daje :-P no i ząbek czosnku musi też być :) zalewam ciepła przegotowaną wodą z solą w proporcji 1 duża łyżka na 1 litr.
acia1065, na pewno spróbuje z tym dębem i winoroślą, szkoda tylko że tyle czekania jeszcze :-(
_________________
http://imprezawgorach.pl/

https://www.facebook.com/...9155438?fref=ts

W sprawach organizacyjnych - PW
Pozdrawiam SoboTa
 
 
     
acia1065 
Acia


Wiek: 48
Dołączyła: 29 Lis 2011
Posty: 182
Skąd: małopolska
Wysłany: 2013-12-04, 07:36   

Dodatek liści dębu do kiszenia ogórków daje im twardość oraz dębowy aromat (prawie jak z beczki ;-) ). Zalewam zawsze gorącą wodą (1 łyżka soli na litr wody). Dodaję też gorczycę. Liście winorośli mają właściwości bakteriobójcze (podobnie jak czosnek i chrzan). Spotkałam się z przepisem gdzie dodaje się zielone owoce aronii i czarnuszkę, ale jeszcze nie próbowałam.
_________________
"Człowiek jest tym, co je" Feuerbach
 
 
     
cudak 

Dołączył: 05 Wrz 2013
Posty: 43
Skąd: Obrzycko/Poznań
Wysłany: 2013-12-09, 20:36   

Jeśli chodzi o kiszonki, to polecam Wam, zajrzeć do starych opasłych książek z kuchnią polską. Powinniście tam znależć przepis na kiszone grzybki. Są bardzo smaczne, a chyba mało osób o tym wie, że można je kisić. Ja prawie co roku kiszę. A słyszałem jeszcze, że jak się takie w ocet wsadzi, to fajna galaretka wychodzi.
 
 
     
acia1065 
Acia


Wiek: 48
Dołączyła: 29 Lis 2011
Posty: 182
Skąd: małopolska
Wysłany: 2017-12-29, 09:43   

Kisić można prawie wszystko. Ja w tym roku zakisiłam kapustę białą (solo i z marchewką), czerwoną, brukselkę, cytryny, fasolkę, pieczarki, pomidory czerwone i zielone, oczywiście ogórki, paprykę, buraki, cukinię, jabłka, śliwki. Mam zamiar jeszcze spróbować kapustę białą z żurawiną. Świetne przepisy na kiszonki są na stronach rumuńskich, polecam!

[ Dodano: 2017-12-29, 09:55 ]
Zapomniałam jeszcze o kalafiorze, jeden solo, a drugi z dodatkiem buraka, marchewce i rzodkiewce. Może to wszystko wydaje się dużo, ale ja robię po 1 - 3 sztuki litrowego słoika i jak zużyję to ew. następne. Kapustę w ilości 10 kg.
_________________
"Człowiek jest tym, co je" Feuerbach
 
 
     
mar_kow 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Cze 2014
Posty: 125
Skąd: Mazury
Wysłany: 2017-12-30, 17:22   

Kiszenie jest starym, dobrym i zdrowym sposobem przechowywania żywności. Z domu znam większość wymienionych produktów. Natomiast będąc przez pewien czas w rejonie Bliskiego Wschodu (Syria, Egipt, Izrael, Jordania) miałem okazję popróbować miejscowych pikli. Sposób konserwowania nieco inny ale walory smakowe idealne. Pikle można również robić ze wszystkiego podobnie jak kiszonki. Starałem się zrobić w domu ale tak pysznych i różnorodnych jak tam nie jadłem. Na słodko, kwaśno, ostro - istne wariacje smaków... Jadając w ichnich fastfood'ach kto nie wziął pikli na ostro (naprawdę ostro) ten mógł się liczyć z rewolucją żołądkową...
 
     
pocieszny 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 40
Dołączył: 24 Kwi 2017
Posty: 155
Skąd: Jordanów
Wysłany: 2017-12-30, 20:25   

z drugiej strony, drugie miejsce na świecie gdzie znajdzie się kiszone ogurasy takie jak w u nas to.... Iran :D
 
     
mar_kow 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Cze 2014
Posty: 125
Skąd: Mazury
Wysłany: 2017-12-30, 21:08   

pocieszny napisał/a:
z drugiej strony, drugie miejsce na świecie gdzie znajdzie się kiszone ogurasy takie jak w u nas to.... Iran :D


Tak, to oczywiście nasza polska spuścizna... Droga jaką przeszły wojska gen. Andersa jest usiana naszymi pamiątkami. Ludzie jeszcze dotąd pamiętają Polaków... W Syrii jest jedyna droga wzdłuż której jest zasadzony przez Polaków szpaler drzew... W Maluli w grocie św. Tekli obok najstarszego na świecie ołtarza (przerobiony z ołtarza ofiarnego) jest ołtarz ufundowany przez gen. Andersa. Słynna modlitwa "Ojcze nasz" w staro aramejskim brzmi jak pieśń - tylko tam kultywuje się stary język i też pamięta polskich żołnierzy...
 
     
pocieszny 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 40
Dołączył: 24 Kwi 2017
Posty: 155
Skąd: Jordanów
Wysłany: 2017-12-31, 00:25   

musze Cie zmartwić ale to nie ma nic wspólnego z Polską
mieli kiszone ogurasy (i nie tylko) chyba nawet wcześniej niż my ;) są Perskie przeisy z kiszonymi ogurasami z okolic 1w p.n.e
zresztą wcale bym się nie zdziwił jakby kiszenie do nas przywędrowało z tamtej okolicy ;-)
 
     
mar_kow 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Cze 2014
Posty: 125
Skąd: Mazury
Wysłany: 2017-12-31, 09:13   

pocieszny napisał/a:
musze Cie zmartwić ale to nie ma nic wspólnego z Polską
mieli kiszone ogurasy (i nie tylko) chyba nawet wcześniej niż my ;) są Perskie przeisy z kiszonymi ogurasami z okolic 1w p.n.e
zresztą wcale bym się nie zdziwił jakby kiszenie do nas przywędrowało z tamtej okolicy ;-)


Możliwe że tak, w końcu to najstarsze metody żeby mieć co przekąsić po sezonie... W każdym bądź razie kiszone ogóry i pyszną prawie jak nasza polska kiełbasę brałem ze sklepu który prowadził rosyjski Żyd w Izraelu...
 
     
pocieszny 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 40
Dołączył: 24 Kwi 2017
Posty: 155
Skąd: Jordanów
Wysłany: 2017-12-31, 16:11   

mnie najbardziej zaskoczyły kiszonki w afryce :D ciekawe smaki :->
 
     
Sikor 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 29 Wrz 2014
Posty: 194
Skąd: Radom
Wysłany: 2018-01-01, 20:20   

A ja w tamtym roku namówiony przez kolegę zakisiłem cebulę. Może być polecam.
_________________
Krótko i na temat.
 
     
Młody 
161 crew


Pomógł: 12 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 902
Skąd: Tychy
Wysłany: 2018-01-01, 21:13   

Z ciekawszych rzeczy które kisiłem w tym roku to były pomidory i grzyby. Żałuje tylko 1 rzeczy, za mało tego zrobiłem, fenomenalny smak 8-)
_________________
Forum to nie agencja towarzyska-NIE DOGODZIMY KAŻDEMU !!

Im lepszy samochód terenowy tym dalej po traktor

Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
 
 
     
acia1065 
Acia


Wiek: 48
Dołączyła: 29 Lis 2011
Posty: 182
Skąd: małopolska
Wysłany: 2018-01-02, 16:57   

Marynowane łodygi łopianu i kiszony podagrycznik.
_________________
"Człowiek jest tym, co je" Feuerbach
 
 
     
Bastion 
nizinny taternik


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 05 Maj 2010
Posty: 381
Skąd: Gdansk
Wysłany: 2018-01-21, 00:54   

Taka nie do końca udana próba kiszenia...
kapusty i topinamburu.

Zmieszałem szatkowany topinambur z szatkowaną kapustą.
Liczyłem na to że kwas mlekowy rozłoży inulinę na fruktozę.

Porażka, wszytko zfermętowo.
_________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni...
 
     
acia1065 
Acia


Wiek: 48
Dołączyła: 29 Lis 2011
Posty: 182
Skąd: małopolska
Wysłany: 2018-01-21, 06:16   

Topinambur kisiłam pokrojony na kawałki, zalany solanką z dodatkiem liścia laurowego. Wyszedł smaczny.
_________________
"Człowiek jest tym, co je" Feuerbach
 
 
     
mar_kow 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Cze 2014
Posty: 125
Skąd: Mazury
Wysłany: 2018-01-21, 17:57   

Kiedyś zakisiłem marchewkę, nie bardzo mi smakowała na początku bo była za twarda (za grube "zapałki" pokroiłem). Przy cieniutkich jest całkiem smacznie...:)
 
     
acia1065 
Acia


Wiek: 48
Dołączyła: 29 Lis 2011
Posty: 182
Skąd: małopolska
Wysłany: 2018-01-22, 07:13   

Marchew polecam kroić obieraczką do warzyw na wstążki. Można też zetrzeć na tarce - grube oczka. Do smaku można dodać kolendrę, ziele angielskie, czosnek.
_________________
"Człowiek jest tym, co je" Feuerbach
 
 
     
mar_kow 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Cze 2014
Posty: 125
Skąd: Mazury
Wysłany: 2018-01-22, 11:15   

acia1065 napisał/a:
Marchew polecam kroić obieraczką do warzyw na wstążki. Można też zetrzeć na tarce - grube oczka. Do smaku można dodać kolendrę, ziele angielskie, czosnek.


Zamiast kolendry dawałem chyba kmin rzymski...
A w ogóle można założyć temat na Forum na temat konserwowania żywności ze sprawdzonymi przepisami...
Nie mam za bardzo czasu na prace w kuchni i nie mogę za bardzo rozpieszczać żony...:)
 
     
pocieszny 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 40
Dołączył: 24 Kwi 2017
Posty: 155
Skąd: Jordanów
Wysłany: 2018-01-22, 15:10   

acia1065 napisał/a:
Marchew polecam kroić obieraczką do warzyw na wstążki. Można też zetrzeć na tarce - grube oczka. Do smaku można dodać kolendrę, ziele angielskie, czosnek.

tzw obieraczka Julienne ;-)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10