www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak to choróbsko pomaga odkryć ukryte pokłady świadomości:-)
Autor Wiadomość
Hiskiasz 
Rafał


Wiek: 48
Dołączył: 29 Gru 2010
Posty: 289
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-01-01, 03:46   Jak to choróbsko pomaga odkryć ukryte pokłady świadomości:-)

Planowałem jak co roku połazić po lasach w Sylwestra, z dala od erupcji huku, no i się nie udało. W połowie grudnia wracałem z Edmonton z Kanady i chyba za długo się nasiedziałem w samolotach i na lotniskach (prawie 22 godziny podróży, dwie przesiadki) i dostałem zakrzepowego zapalenia żył. Karetka mnie do szpitala zabrała jak to zobaczyli, ale najgorsza w tym wszystkim była rada lekarza: Zero łażenia po lasach w najbliższym czasie!

Więc siedzę w chacie jak sierota i może nieco z żalu wzięło mnie na wspominki z zeszłych lat. Zdjęcie poniżej zrobione dwa lata temu, dokładnie 01 stycznia 2014 roku o godzinie 8 rano w moim ulubionym miejscu niedaleko Bornego Sulinowa. Poniżej wiersz jaki mi przyszedł do głowy jak patrzyłem sobie z żalem na to zdjęcie ponownie:



Poranek

blady świt szarością rozjaśnił horyzont,
tafla jeziora wyłania się z mroku,
jak lustro z kryształu nieporuszona,

świat w bezruchu zamarł, jakby czas nie istniał,
ptak zadziwiony w nieśmiałości zamilkł,
w harmonii, naturze pokornie poddany,

las i człowiek, twarzą w twarz przelotne spotkanie,
jego piękno jak perła na chwilę ukazana,
tylko temu kto ciszę uczynił swym domem,

żal ruszyć dalej, pustkę po sobie zostawić,
w miejscu co w nocy dawało schronienie,
zniknąć za ścieżki zakrętem wśród krzewów,

pożegnać drzewa, uprzejmych gospodarzy,
wędrówek myśli cierpliwych towarzyszy,
milczących kompanów w zadumie,

godziny przeminęły jak chwili ułamek,
poprzedni wieczór już tylko wspomnieniem,
w sercu, blaskiem ognia, na zawsze spisanym

----------------

To drugi wiersz jaki mi się przytrafił w ostatnim roku. Może kurcze za jakiś czas nazbiera się na jakiś tomik o lesie:

Świat ukryty

... pomimo tego, że jak to mawia moja żona, ponoć jestem mało romantycznym informatycznym ogryzkiem. :-)
_________________
Survival to sztuka przetrwania w przyrodzie, ale to czy przetrwamy ostatecznie zależy od Wszechmogącego Stwórcy i Pana tej przyrody (Psalm 121)
-------
www: http://rafaldlugosz.prv.pl/ZD/ZD.html
 
     
kermitttt 

Pomógł: 3 razy
Wiek: 36
Dołączył: 09 Sty 2011
Posty: 336
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2016-01-01, 08:22   

Jeszcze polazisz, spokojnie. Zdrówka życzę
 
     
Zirkau 


Pomógł: 18 razy
Wiek: 103
Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 1984
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2016-01-01, 09:06   

 
     
Kopek 
TRAMPek łikendowy


Pomógł: 5 razy
Wiek: 36
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 809
Skąd: Z największej dziury
Wysłany: 2016-01-01, 13:44   

Sylwek jak co roku z rodziną i teściami w domu. Raz w Krakowie raz we Wrocławiu czy Katowicach. Wstaje rano odsłaniam żaluzje i tak sobie myślę. Gdzieś tam towarzystwo u Mikiego się przebudza, Młody w górach, Hiskiasz pewnie jak zwykle zmarznięty i szczęśliwi przebudza się gdzieś samotnie w kniei. A tu niespodzianka. Hiskiasz, szczęśliwego i rychłego powrotu do zdrowia.
_________________
"Czasem- i mówię to zupełnie szczerze - żal mi, że nie wychowano mnie jak włóczęgi. Nie związanego z żadnym miejscem, obowiązkami i ludźmi."

https://picasaweb.google.com/104741303823098287225/Kopek03?authkey=Gv1sRgCM_9oNu9idCdWg
 
     
Dźwiedź 
brat cebka


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 22 Wrz 2013
Posty: 688
Skąd: GoldenCity
Wysłany: 2016-01-02, 18:49   

Częsta choroba dla podróży samolotem, bardzo częsta - serdecznie współczuję.

Trochę mnie wkrewia że nie ma na ten temat żadnych ostrzeżeń przy podróżach lotniczych.
_________________
BUK, HUMOR i DZICZYZNA
 
     
wilow7 


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 18 Paź 2014
Posty: 202
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-01-02, 19:44   

Dźwiedź napisał/a:
Częsta choroba dla podróży samolotem, bardzo częsta - serdecznie współczuję.

Trochę mnie wkrewia że nie ma na ten temat żadnych ostrzeżeń przy podróżach lotniczych.

No nie wiem czy są, czy nie ma, ale podczas wielu długich lotów do USA, Japonii, Indii stewardesy przypominają o tym problemie,
wyświetlają film pokazujący ćwiczenia nóg na siedząco oraz co 2-3 godziny przypominają o ćwiczeniach (LOT, Lufthansa, Aerofłot).
Można zmniejszyć ryzyko zakrzepicy zażywając, przed lotem i dwa trzy dni po, po jednej tabletce aspiryny/polopiryny
- leku z kwasem acetylosalicylowym (zmniejsza krzepliwość krwi) - jeśli nie ma uczulenia lub przeciwwskazań.
_________________
Inżynier
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 9