www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kuchenka gazowa
Autor Wiadomość
Dźwiedź 
brat cebka


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 22 Wrz 2013
Posty: 708
Skąd: GoldenCity
Wysłany: 2016-01-22, 13:45   

Turystyczna indukcyjna kuchenka na solary to powiew przyszłości. Całkowita niezależność od rosyjskiego gazu :mrgreen:
_________________
BUK, HUMOR i DZICZYZNA
 
     
Mr.Bogus 

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 10 Kwi 2012
Posty: 190
Skąd: inąd
Wysłany: 2016-01-22, 14:39   

Eternit napisał/a:
Ciekawie wygląda ten ceramiczny palnik, pytanie tylko czy skoro standardowy palnik sprawuje się dobrze to jest sens iść w ceramiczny?


Palniki ceramiczne mają ten jeden podstawowy feler, że się mogą potłuc :567:

Miałem kiedyś palnik do ogrzewania na butlę - prawda ładnie czysto palił, ale jak pizdnął na glebę - to było po nim.

Jakiś taki

 
     
Kosa 
Gadget Man


Wiek: 30
Dołączył: 09 Gru 2010
Posty: 242
Skąd: Osiek k. Oświęcimia
Wysłany: 2016-03-17, 13:25   

Co za problem :D ?

https://www.youtube.com/watch?v=viKOuu4dQo8
_________________
| 4HEAT | Sadowski Knives |
 
 
     
kermitttt 

Pomógł: 3 razy
Wiek: 37
Dołączył: 09 Sty 2011
Posty: 338
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2016-03-21, 11:46   

Pytanko mam, czy jest sens kupić coś takiego:
http://allegro.pl/mala-ga...5612501060.html
Bardziej chodzi mi o opinię kogoś, kto używał niż ogólne dywagacje.
Chcę zaopatrzyć się w coś jak najlżejszego, do zabrania w plecak, gdybym chciał podgrzać coś, a nie chciał zwracać na siebie uwagi ogniskiem. zależy mi też na w miarę niskiej cenie, bo będzie to używane sporadycznie. Przebijane kartusze widziałem w brico marche u mnie w mieście, więc nie musiał bym ich zamawiać (nie lubię zamawiać czegoś, gdy koszt wysyłki zbliża się do ceny towaru).
Najbardziej zastanawia mnie, czy z przebitego kartusza nie będzie uciekał gaz? Rozumiem działanie itp, ale czy ustrojstwo za 30 zł może być wykonane na tyle solidnie, aby było szczelne? Generalnie, czy jak wrócę z wycieczki, to równie dobrze mogę ostrożnie wykręcić kartusz i go wywalić, czy gdybym za 2 tygodnie chciał go użyć, to czy jest szansa, że będzie w nim gaz? I drugie pytanko, czy przenoszenie tego w plecaku w wkręconym już kartuszem jest bezpieczne? W sensie że nie wywali gdzieś uszczelki, czy tam coś się nie ułamie i gaz zacznie spierdzielać w niebezpieczny sposób?
Edycja;
Chyba jednak lepiej kupię:
http://allegro.pl/k49-kuc...6010185389.html
Zawsze można wykręcić gazik i spokój, wydaje się też stabilniejsza. Zamówię sobie ze 3 "dezodoranty" od razu i będę miał na dłużej, przecież gaz się nie zepsuje.
Mimo wszystko, co myślicie?
 
     
Zirkau 


Pomógł: 18 razy
Wiek: 104
Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 1984
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2016-03-21, 12:56   

Przebijanego kartusza nie wyciąga się - tzn. gdy to zrobisz uwolnisz gaz, więc najlepiej wymienia się go gdy jest pusty.
Tak, istnieje szansa, że będzie uchodził gaz.
To drugie rozwiązanie wydaje się korzystniejsze dla Ciebie.
 
     
Michal N 
Metyl Podgrzybek


Pomógł: 10 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 1260
Skąd: Warszawa-Mokotów
Wysłany: 2016-03-21, 13:08   

Z tych dwóch to drugie wydaje się być sensowniejsze jak za ta cenę.
Przebijalnych kartuszy, tak jak Zirkau napisał nie rozłączysz, chyba, że zakupisz adapter za ok 70zł.
Osobiście też bym się obawiał, że mi pierdyknie w plecaku lub w użyciu, bo uszczelka szybko sparcieje, ale to już moje domysły.
Jak chcesz mieć lekką, łatwą i przyjemną w użyciu, to może dozbieraj do jakiegoś Colemana F1?
_________________
 
 
     
Sikor 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 29 Wrz 2014
Posty: 219
Skąd: Radom
Wysłany: 2016-03-21, 13:41   

W sumie przez dziewięć dni obserwowałem jak kolega używa tej składanej kuchenki. A korzystał z niej już kilka razy. Spełniała swoją funkcję w sposób normalny. Dość szybko doprowadzała wodę do wrzątku. Żadnych przecieków gazu nie stwierdził. Regulacja płomienia w normie. Kartusze (dezodoranty :-) ) tanie.
Tylko piezo zapłon padł po kilkunastu kliknięciach.
_________________
Krótko i na temat.
 
     
kermitttt 

Pomógł: 3 razy
Wiek: 37
Dołączył: 09 Sty 2011
Posty: 338
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2016-03-21, 13:51   

Dzięki za odpowiedzi.
Cytat:
Przebijanego kartusza nie wyciąga się - tzn. gdy to zrobisz uwolnisz gaz, więc najlepiej wymienia się go gdy jest pusty.

No kurcze, to oczywiste:)
Cytat:
Colemana F1

To tam nie kwestia nawet tych kilkudziesięciu złotych. Po prostu ta druga ma niższy środek ciężkości i wydaje mi się przez to bezpieczniejsza i łatwiejsza do osłonienia od wiatru. Na marginesie widziałem u chińczyka typu "nakręcanego" za 6 $, ludzie kupują i wychwalają, ale mnie jednak ta metoda nie przekonuje. Raz właśnie, ze względu na stabilność, dwa, że na tym drugim rodzaju można bezpieczniej postawić cięższe nieco naczynie.
Cytat:
W sumie przez dziewięć dni obserwowałem jak kolega używa tej składanej kuchenki. A korzystał z niej już kilka razy. Spełniała swoją funkcję w sposób normalny. Dość szybko doprowadzała wodę do wrzątku. Żadnych przecieków gazu nie stwierdził. Regulacja płomienia w normie. Kartusze (dezodoranty :-) ) tanie.
Tylko piezo zapłon padł po kilkunastu kliknięciach

No i to mnie przekonało. Bez zapalarki można żyć:)
Na marginesie, właśnie byłem na zakupach i zahaczyłem o brico i leży pełno kartuszy z zaworkiem, oraz "dezodorantów", przebijanych za to brak:)
 
     
Żorż 


Wiek: 45
Dołączył: 20 Gru 2016
Posty: 14
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2016-12-23, 20:12   

Siostry i Bracia !
Teraz dorzucę swoje 3 grosze. Posiadam kuchenkę CampinGaz i tylko raz kupiłem do niej kartusze po 19 i 27zł. Kartusze świetnie się napełnia samemu gazem z dużej butli ( u mnie to 3kg ) i duży kartusz ( 470gram gazu ) wychodzi za 4,5zł. Wystarcza mi na około 6 weekendów w lesie, w górach itp.
Jedyna mała wada tego rozwiązania, to taka, że kuchenka ma moc ok.1300W i przez to 1 litr H2O gotuje się ok.6 minut, ale za to palnik jest mały i poręczny.
Stosuję to rozwiązanie 3 rok i nie chcę zmieniać.
Pozdrawiam
 
     
hycek 
hycek


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 304
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2016-12-23, 21:44   

Żorż też mam ten campingaz mikro 1.3 kw i uważam że mało co może się z tym równać. 1.3kw to zaleta nie wada nie ma tak dużych strat w "powietrze"na butli za 27zł to gotujesz jak król parę dni.
O nabijaniu samodzielnie nie wspomnę.Żorż jak zrobiłeś przejściówkę?
_________________
,,- Mieszczuch jesteś Twój porządek murami ogrodzony, tam też Twoje mądrości może i co warte. ''
 
 
     
Precel 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2014
Posty: 235
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2016-12-24, 10:46   

hycek napisał/a:
Żorż jak zrobiłeś przejściówkę?


Podłączam się do pytania. (a jak się spotkamy do przejściówki :P )
_________________
Co nas nie zabije... to wzmocni nasze drinki.
 
     
Żorż 


Wiek: 45
Dołączył: 20 Gru 2016
Posty: 14
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2016-12-24, 13:16   

W odpowiedzi na Wasze pytanie to powiem tak. Przyznaję, że zerżnąłem pomysł nabijania od kumpla, u którego widziałem taką przejściówkę. On ją skopiował podobno z jakiegoś japońskiego pomysłu :shock: Generalnie jednak nie jest to ważne.
Skoro moja wersja działa to możemy ją skopiować. Gdzie i u kogo ją wykonamy to już się coś wspólnie wymyśli.
Pozdrawiam

PS> Samych wspaniałości na Święta Bożego Narodzenia życzę Wam z mojej szczerej bushcraftowej duszy. :mrgreen:
 
     
hycek 
hycek


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 304
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2016-12-24, 14:28   

Można prosić fotki?
_________________
,,- Mieszczuch jesteś Twój porządek murami ogrodzony, tam też Twoje mądrości może i co warte. ''
 
 
     
Precel 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2014
Posty: 235
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2016-12-24, 16:27   

Napisz jakie klamoty są potrzebne do wykonania tej redukcji co by się już zaopatrzyć, żeby nie było później biegania. Foty też mile widziane i wesołych świąt.
_________________
Co nas nie zabije... to wzmocni nasze drinki.
 
     
Zirkau 


Pomógł: 18 razy
Wiek: 104
Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 1984
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2016-12-24, 17:50   

Ważna uwaga KARTUSZE NABIJAMY NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ

Mój zestaw


Gaz jest bezpieczny. Pewnie niektórzy czytali jakie to niebezpieczne itp. i straszą innych. Paradoksalnie, używają gazu w domu, w samochodzie i na obozie i śpią spokojnie - prawda? Ale czym się rózni przykręcanie kuchenki do butli od przykręcenia wężyka? Niczym. Dla zaworu to jest jedno.

Do butli ładujemy tyle albo mniej, niż wynosi nominalna pojemność. Pojemność mamy oznaczoną w gramach - jest wówczas niezależna od temperatury. Więc ładujemy do kartusza jego pojemność. Do 500 spokojnie wejdzie 450-500 g. Móij pusty kartusz 500 ważył 180g - stąd gazu naładowałem do wagi łącznej 654 g. 100g kartusz pusty ważył 83g, załadowałem go do aż osiągnął wagę 174 g. Sam gaz na tyle wolno przepływa, że spokojnie da się kontrolować ten przepływ do z dokładnością 1-5g gazu, zależnie gdzie mamy regulację. Czasem zachodzi potrzeba upuszczenia części gazowej z kartusza, by wlać dalej gaz płynny (zmniejszenie ciśnienia, poduszka powietrzna nam nie potrzebna). Wkład od dlugopisu, ma odpowiednią końcówkę. Gdy naciskamy i słyszymy syk - czekamy tak długo, aż zacznie lecie propan butan - poznamy po temperaturze (szybko paruje a więc zimno) i białym kolorze gazu., wówczas znów przykręcamy adapter i dopełniamy do końca propanem-butanem

Zawór - nie prawdą jest że jest to zawór jednokrotnego napełniania - skoro można wielokrotnie przykręcać kuchenkę i rozkręcać. Prawdą jest, że zawór może się w końcu zużyć i nie będzie trzymać gazu - gaz będzie uciekał. Musimy się z tym liczyć i reagować jeśli czuć będziemy ulatniający się gaz. Co nam wówczas pozostaje? W końcu kupić nowy kartusz z gazem.

Gaz + powietrze = mieszanka wybuchowa. Propan butan jest gazem duszącym ale nie trującym, cięższym od powietrza. Napełnianie, najlepiej w pomieszczeniach z bardzo dobrym przewiewem albo po prostu na dworze. W normalnych warunkach nic, ale gdyby puścił zawór w kartuszu, by te trochę gazu miało gdzie uciec.

A kwestia - nie bawienia się gazem przy grillu, papierosie itp źródlach ognia- myślę że nie trzeba wspominać. Nie zostawiamy urządzenia podczas przelewania bez opieki. Sama operacja nie jest czasochłonna. Sprawdzamy, zawczasu czy zawory są szczelne. Przeźroczysty wężyk pozwala nam obserwować przepływ gazu w formie cieczy.

Waga - rzecz istotna, by nie przeładować kartusza. Nie możemy tolerować żadnych nieszczelności. Jeśli ktoś ma wątpliwości - to niech po prostu nie bierze się za to. Bojaźni bożej po prostu nie może zabraknąć.

Potrzebne:
złaczka prosta GW 1/2 i złączka prosta GW 3/8


Redukcja 3/8" L propan-butan


+ wąż gazowy, obejmy

lub zakup na allieexpres gotowej za 7-15 $$



Ważna uwaga KARTUSZE NABIJAMY NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ
 
     
hycek 
hycek


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 304
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2016-12-24, 18:12   

Ziraku campingaz ma indywidualną końcówkę długopisem nie nabijesz.
Najlepiej nabijać butlą z maszyn na paliwo płynne np:wózków jezdniowych gdyż ma w środku specjalną rurkę do poboru płynnego gazu i montowane są poziomo w odróżnieniu od butli domowych które przechowyjemy pionowo a podają gaz lotny .Nabijałeś może campingaz?Dzięki za instrukcję powyżej taką przejściówkę też zrobie.
_________________
,,- Mieszczuch jesteś Twój porządek murami ogrodzony, tam też Twoje mądrości może i co warte. ''
 
 
     
Zirkau 


Pomógł: 18 razy
Wiek: 104
Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 1984
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2016-12-24, 18:15   

Nie mam porównania. Ale jak widzisz na zdjęciu moja DOMOWA butla jest do góry nogami i też podaje gaz płynny do kartusza. Wężyk mam przeźroczysty i widzę że leci.

Kolejna sprawa: zwykł butla jest najłatwiejsza do dostania, i pewnie wielu posiada. 30 firm robi na "zwykły" zawór, tylko Campingaz jest indywidualistą i nie pasuje do niczego innego :D

Nie. Nie miałem nigdy Campingaza. Dla niego będzie trzeba inną końcówkę do kartusza przygotować.
 
     
hycek 
hycek


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 304
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2016-12-26, 09:58   

Zirkau napisał/a:
tylko Campingaz jest indywidualistą i nie pasuje do niczego innego :D



no dokładnie zabezpieczyły się cwaniaczki przed nami,ale z pomocą Żorża zaprojektuję (brzmi to dumnie)przejściówkę do tego wynalazku. Widziałem jakieś niemieckie na youtube ale koszt to jakaś masakra.
_________________
,,- Mieszczuch jesteś Twój porządek murami ogrodzony, tam też Twoje mądrości może i co warte. ''
 
 
     
Precel 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2014
Posty: 235
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2016-12-26, 11:30   

hycek napisał/a:
z pomocą Żorża zaprojektuję (brzmi to dumnie)przejściówkę do tego wynalazku


Też na to liczę i jestem zainteresowany. Jak mogę jakoś pomóc to pisać.
_________________
Co nas nie zabije... to wzmocni nasze drinki.
 
     
Żorż 


Wiek: 45
Dołączył: 20 Gru 2016
Posty: 14
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2016-12-26, 18:35   

Panie i Panowie :569:
W związku z tym, że od 2 dni od napisania wiadomości o końcówce do ładowania kartuszy CampinGaz zasypujecie mnie pytaniami na PW podaję namiary na film, w którym jest używana taka końcówka.
Kontakt - w opisie pod filmem. :568:

https://www.youtube.com/watch?v=geBGnAsfmlE

Proszę kontaktować się więc z autorem filmu indywidualnie. Nie znam gościa osobiście i nie mogę załatwić tej końcówki taniej itp.
Proszę o zrozumienie, ale nie mogę każdemu tłumaczyć wszystkiego indywidualnie gdy źródło jest tak łatwo osiągalne. :D

PS. W przyszłości może uda się wymyślić jakieś bardziej profesjonalne rozwiązanie, :shock: ale to jeszcze czas pokaże.
Proszę ten post czytać w serdecznym tonie :D bo w takim został napisany :mikolaj:
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez Żorż 2016-12-26, 19:26, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
yaktra 
tropiciel/ fotograf


Pomógł: 5 razy
Wiek: 58
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 833
Skąd: z krainy szaraka
Wysłany: 2016-12-26, 18:42   

Żorż, Dzięki, między innymi ja zadałem pytanie via - priv :)
_________________
Okiem naszych obiektywów http://yaktrafotografia.jimdo.com/
 
     
piechucki

Dołączył: 10 Sie 2016
Posty: 5
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2016-12-26, 18:52   

Jakiś czas temu znalazłem ten film na yt i napisałem do niego - cena tej przejściówki u niego to bodaj 60 zł plus koszty przesyłki...
 
     
Żorż 


Wiek: 45
Dołączył: 20 Gru 2016
Posty: 14
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2016-12-26, 18:53   

yaktra napisał/a:
Żorż, Dzięki, między innymi ja zadałem pytanie via - priv :)


I bardzo dobrze, że to zrobiłeś, bo się przy okazji poznaliśmy. :one: , co jest przyczółkiem na przyszłość :564:
Pozdrawiam i proszę wszystkich Członków Forum aby czytali moje wszystkie powyższe posty w serdecznym tonie :D bo w takim tonie są one pisane

Pozdrawiam :607:
 
     
hycek 
hycek


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 304
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2017-03-23, 23:47   

w leroyu od opalarek kartusze pasuję do gwintowanych palników,palnik z butlą razem 161gram





ps.
tak z innej beczki to mam koncepcję co do campingaz(kupiłem już zawór ''uniwersalny'' tani jak barszcz i dostępny dla każdego koszt całości nie przekroczy 10zł)
jak zadziała to wrzucę zgodnie z obietnicą
_________________
,,- Mieszczuch jesteś Twój porządek murami ogrodzony, tam też Twoje mądrości może i co warte. ''
 
 
     
freeman 


Dołączył: 04 Lut 2017
Posty: 38
Skąd: zagłębie
Wysłany: 2017-03-24, 06:55   

Mam taki mały palnik jak na zdjęciu ale cholernie się nagrzewa i od niego cały kartusz.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 11