www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jaki folder do miasta i na ognisko
Autor Wiadomość
dax

Dołączył: 23 Maj 2015
Posty: 22
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2015-06-20, 23:18   Jaki folder do miasta i na ognisko

Zastanawiam się nad zakupem noża - najlepiej niedrogiego (żeby jak zginie to nie bylo szkoda) no ale do rzeczy
- Długość ostrza około 8 cm - raczej na PLUS
- Materiał to raczej nierdzewka - najbardziej preferowany SANDVIK - taki jak w Morkach (mam i bardzo lubię tą stal) choć coś podobnego mile widziane
Przeznaczenie - ma spokojnie zrobić kanapeczke z byłeczki ;-) pokroić kiełbaski na grillu, ale i otworzyć puszkę musi dać radę.

Zastanawiałem sie nad Opinelem 8 inox, ale o drewno trzeba dbać a i czubek ponoć łatwo ukruszyć. Sanrenmu 710 za krótki

Inne propozycje? Żadnych super bajerów prosta konstrukcja.
 
     
mwitek 
HopsasaDoLasa


Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1001
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-06-21, 09:38   

Jakiś vicek z tych większych np. Nomad- kanapki, struganie, otwieranie puszek itp itd

i mniej uniwersalne

Klasyczny RAT 1

Enlan el-01
_________________
 
 
     
birken1 


Pomógł: 7 razy
Wiek: 33
Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 784
Skąd: a różnie
Wysłany: 2015-06-21, 12:53   

Cytat:
Enlan el-01
kloc jakich mało. Spodnie niszczy bardzo szybko. Gruba głownia utrudnia robienia wspomnianych kanapek, klips mało dyskretny a w dodatku flipper przez co straszy ludzi.
mwitek napisał/a:
Klasyczny RAT 1
Do miasta za duży. Choć jego wygląd jest taki społecznie akceptowalny. W teren świetny folder. Ale jeśli ci nie przeszkadza rozmiar to będzie to świetny wybór.
Ja jestem fanem Kershaw'ów dużo bardzo fajnych modeli mają w dobrych cenach.
 
     
dax

Dołączył: 23 Maj 2015
Posty: 22
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2015-06-21, 15:08   

birken1 napisał/a:
Cytat:
Enlan el-01
kloc jakich mało. Spodnie niszczy bardzo szybko. Gruba głownia utrudnia robienia wspomnianych kanapek, klips mało dyskretny a w dodatku flipper przez co straszy ludzi.
mwitek napisał/a:
Klasyczny RAT 1
Do miasta za duży. Choć jego wygląd jest taki społecznie akceptowalny. W teren świetny folder. Ale jeśli ci nie przeszkadza rozmiar to będzie to świetny wybór.
Ja jestem fanem Kershaw'ów dużo bardzo fajnych modeli mają w dobrych cenach.


Rat za drogi - jak zginie to będzie szkoda ponad 100,-.
 
     
birken1 


Pomógł: 7 razy
Wiek: 33
Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 784
Skąd: a różnie
Wysłany: 2015-06-21, 15:21   

Sto parędziesiąt złotych za folder to nie są wielkie pieniądze. Niestety ale dobrego auta za 5 stów też się nie kupi. Chciało by się ale cóż...
Do głowy przychodzi mi jeszcze Victorinox Sentinel OH. To to nawet do garnituru by się nadało jakby nie klips :) A do puszek kup sobie otwieracz albo jakiegoś Victorinoxa z otwieraczem i większym ostrzem. Ale to znów cena rata 1 a nawet większa.


Edytka: O kurna! Widzę że cena Rata 1 się mocno zmieniła. Za wiele czasu na śledzenie tematu nie miałem ostatnio...
 
     
kermitttt 

Pomógł: 3 razy
Wiek: 37
Dołączył: 09 Sty 2011
Posty: 338
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2015-06-21, 19:26   

Bierz Rata będzie na lata. A jak faktycznie chcesz tani i mały, to nawet w biedronce czasem trafisz. Do tego otwieracz za 5 zika. Tylko po co, skoro teraz puszki są na ogół "z otwarciem".
 
     
dax

Dołączył: 23 Maj 2015
Posty: 22
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2015-06-21, 20:10   

Victorinox leśnika mam, ale szkoda mi go zgubić, a i czasem jak wspomagam teścia na budowie to tnie sie rożne rzeczy więc vicka szkoda. Mam more, ale jest nieskładana.

Znalazłem takiego ratownika na plus dla tego ma nóż do pasów (myślę ze worki i różnoraki brezent będzie cięło się też dobrze) i ten pobijak (choć mam nadzieję że nigdy mi sie do niczego nie przyda)

lub

druga wersja

Oba tanie - jak zginie lub się złamie nie będzie mi szkoda.
 
     
Prowler 
motórzysta


Pomógł: 7 razy
Wiek: 36
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 791
Skąd: Białystok
Wysłany: 2015-06-21, 20:38   

te noże mają wspólnego tyle z ratowniczymi co Conchita Wurst z kobietami ;-) . A ten pipek do wybijania szyb na samochodowej szybie się pewnie spłaszczy :)
_________________
Podobno grzeczni chłopcy idą do nieba, a niegrzeczni idą ... tam gdzie chcą
"boga nie ma jest motór"
kanał yt https://www.youtube.com/u...ew=0&shelf_id=0
 
     
mwitek 
HopsasaDoLasa


Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1001
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-06-21, 20:49   

Jak dla mnie to szkoda pieniędzy. Jeśli ma to być coś taniego to szukaj wśród sanrenmu/enlan i wybierz który Ci się najbardziej podoba :D

https://www.fasttech.com/...Nz1TYW5yZW5tdQ/

https://www.fasttech.com/...val/Nz1Fbmxhbg/

Kupisz tym samym przynajmniej sprawdzoną chińszczyznę.
_________________
 
 
     
Młody 
161 crew


Pomógł: 12 razy
Wiek: 27
Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 914
Skąd: Tychy
Wysłany: 2015-06-22, 07:27   

Dax, sory za szczerość, ale nie mogę się powstrzymać.

Nóż to narzędzie które może się zniszczyć i zgubić, więc nie myśl kategoriami: "szkoda kasy jak się zgubi, zniszczy" Po to są noże żeby nam pomagały w codziennych sytuacjach.

Odpowiedz sobie na pytanie: Chcesz mieć porządny nóż który dłużej wytrzyma, albo chińską zabawkę ze stopu kociego gówna i ryżu?
_________________
Forum to nie agencja towarzyska-NIE DOGODZIMY KAŻDEMU !

Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
https://www.fasttrans.com.pl/
Ostatnio zmieniony przez Młody 2015-06-22, 09:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Michal N 
Metyl Podgrzybek


Pomógł: 10 razy
Wiek: 38
Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 1260
Skąd: Warszawa-Mokotów
Wysłany: 2015-06-22, 09:27   

Jak Enlan el-01 za duży to jest jeszcze em-01:
http://forum.knives.pl/index.php?topic=134757.0
Od kiedy zakupiłem nie rozstaje się z nim. Ostatnio papę docinałem :-P
_________________
 
 
     
mwitek 
HopsasaDoLasa


Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1001
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-06-22, 09:51   

Wygląda ciekawie :D

Ja mam EL-01 i dwa duże vicki. Dlatego takie rozwiązania polecałem. Jeśli miałbym wybrać mając takie założenia jak autor to EL-01 i z resztą RATa też bym nie kupił tylko vicka własnie.
_________________
 
 
     
TRAF 
Dawniej Rafick

Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 60
Skąd: Szczytno
Wysłany: 2015-06-22, 10:02   

Jeśli chodzi o Opinela to nożyk w porządku żeby zrobic jedzenie czy trochę w drewnie podłubać, ale bałbym się otwierać nim puszki. Więc raczej bym o nim nie myślał w twoim wypadku ;)
_________________
Moje zdjęcia i nie tylko: WildWay.pl
 
     
dax

Dołączył: 23 Maj 2015
Posty: 22
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2015-06-23, 00:38   

Młody napisał/a:
Dax, sory za szczerość, ale nie mogę się powstrzymać.

Nóż to narzędzie które może się zniszczyć i zgubić, więc nie myśl kategoriami: "szkoda kasy jak się zgubi, zniszczy" Po to są noże żeby nam pomagały w codziennych sytuacjach.

Odpowiedz sobie na pytanie: Chcesz mieć porządny nóż który dłużej wytrzyma, albo chińską zabawkę ze stopu kociego gówna i ryżu?


Tylko że ja notorycznie gubię noże. Powiem więcej prędzej zgubię niż zniszczę, albo nie zdążę zniszczyć bo zgubie :cry: Ale coraz bardziej zaczyna mi się widzieć
takie maleństwo
 
     
GawroN 
Szczupły blondyn


Pomógł: 13 razy
Wiek: 42
Dołączył: 18 Kwi 2012
Posty: 643
Skąd: Chorzów / Śląsk
Wysłany: 2015-06-23, 07:55   

TRAF napisał/a:
ale bałbym się otwierać nim puszki


Nie rozumiem, dzisiejsze puszki są z takiej stali, że zamkniętym opinelem połowę otworzysz.

dax napisał/a:
Powiem więcej prędzej zgubię niż zniszczę, albo nie zdążę zniszczyć bo zgubie :cry:


To nie kupuj noża, bo i tak zgubisz ;)
_________________
Całe życie z wariatami

Forumowa Facebookowa Grupa Szturmowa: https://www.facebook.com/groups/160111940703089/

Co trzeba zrobić aby przyłączyć się do naszej grupy na FB - OPIS
 
 
     
dax

Dołączył: 23 Maj 2015
Posty: 22
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2015-06-23, 17:03   

GawroN napisał/a:
TRAF napisał/a:
ale bałbym się otwierać nim puszki


Nie rozumiem, dzisiejsze puszki są z takiej stali, że zamkniętym opinelem połowę otworzysz.

dax napisał/a:
Powiem więcej prędzej zgubię niż zniszczę, albo nie zdążę zniszczyć bo zgubie :cry:


To nie kupuj noża, bo i tak zgubisz ;)


No wiesz Ty co to też jest jakis pomysł :mrgreen:
 
     
Michal N 
Metyl Podgrzybek


Pomógł: 10 razy
Wiek: 38
Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 1260
Skąd: Warszawa-Mokotów
Wysłany: 2015-06-23, 17:23   

To w taki razie po co temat? ;-) Weź Pan małego Sanrenmu lub Ganzo i będzie.
_________________
 
 
     
dax

Dołączył: 23 Maj 2015
Posty: 22
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2015-06-24, 00:00   

Michal N napisał/a:
To w taki razie po co temat? ;-) Weź Pan małego Sanrenmu lub Ganzo i będzie.


Ganzo? Musze się bliżej zapoznać.
 
     
Bubel 


Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 08 Wrz 2011
Posty: 547
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-06-24, 10:35   

chłopie... jak się nas pytasz o radę po czym wrzucasz byle tanie gówno z alegro to uważam że nas wręcz obrażasz. Może i swoją ignorancją jedynie, ale obrażasz.
Jak już musisz pitolić że łojejajakdrogo to kup sobie któregoś ze starych vicków Bundeswehry. Nóż, piła, otwieracz, śrubokręt, korkociąg, szydło. Brak pensety i wykałaczki. stawki koło 20 pln. w hurcie kupisz i za dychę.

A PRZEDE WSZYSTKIM NAUCZ SIĘ DBAĆ O SWÓJ SPRZĘT! gó wno ci da posiadanie dobrych narzędzi jak je gubisz. To forum survivalowe. Jak wylądujesz w sytuacji awaryjnej to też zgubisz nóż, drogę, plecak i kij wie co jeszcze?!
 
 
     
kermitttt 

Pomógł: 3 razy
Wiek: 37
Dołączył: 09 Sty 2011
Posty: 338
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2015-06-24, 11:14   

Na marginesie, przypinaj nóż do szlówki na długiej smyczy i po problemie.
 
     
viragolo 
viragolo


Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 29 Wrz 2014
Posty: 127
Skąd: Lewin Brzeski
Wysłany: 2015-06-24, 11:54   

Nóż zawsze ląduje w pochwie przy pasie, po każym użyciu, nigdy na ziemi. Stosuj tą zasadę a nie zgubisz.
_________________
Carpe Diem
 
 
     
Q_x 
człowiek-samodział


Pomógł: 4 razy
Wiek: 38
Dołączył: 19 Lut 2011
Posty: 590
Skąd: G-dz
Wysłany: 2015-06-24, 15:39   

Sam mam od paru lat Huntsmana i raczej nie szukam niczego innego.
Aż się dziwię, jak to, Bucka nikt nie poleci?

Tanio do zgubienia to albo byle jaka używka albo, jak kolega pisał: nic. I se radź. Bo jak będziesz miał, to i tak zgubisz :mrgreen: :lol: :mrgreen:
_________________
https://www.flickr.com/photos/100242903@N03/
 
     
dax

Dołączył: 23 Maj 2015
Posty: 22
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2015-06-25, 00:45   

Q_x napisał/a:
Sam mam od paru lat Huntsmana i raczej nie szukam niczego innego.
Aż się dziwię, jak to, Bucka nikt nie poleci?

Tanio do zgubienia to albo byle jaka używka albo, jak kolega pisał: nic. I se radź. Bo jak będziesz miał, to i tak zgubisz :mrgreen: :lol: :mrgreen:


Tak więc dziękuje Tym co udzielili konkretnych odpowiedzi - "kosa" zamówiona.
BTW noży nie gubię w trakcie pracy czy po pracy. Tylko ........ jak bym wiedział kiedy to bym bardziej pilnował. Po prostu jest jest i nagle jak jest potrzebny to go nie ma, a gdzie znikł :roll:
 
     
Tanto 
Administrator


Pomógł: 9 razy
Wiek: 49
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 996
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2015-06-25, 22:32   

Dax, nie obraź się ale gubienie sprzętu to wyłącznie twoja zasługa. Wystarczy wyrobienie w sobie kilku odruchów i życie będzie mniej stresujące. O jednym już napisano - nóż (i inny sprzęt) jest w ręku lub w miejscu w którym go przechowujesz, jeśli nie ma go w tych miejscach to natychmiast ma się tam znaleźć. Kolejny - opuszczając miejsce postoju/ obozowania zarzucamy swoje graty na grzbiet i... obchodzimy cały teren sprawdzając uważnie czy coś nie zostało. Dotyczy to zarówno noży jak i papierków oraz innych śmieci. Jeśli coś ma tendencję do wypadania z kieszeni, wysuwania się zza paska, kusi innych do kradzieży, przywiązujemy do tego kawałek cienkiej linki i przeplatamy ja przez szlufkę - nie ma opcji żeby się zgubiło.

Nóż już zamówiłeś więc nie będę nic polecał, mam nadzieję że rozważysz co koledzy napisali i popracujesz nad przywiązaniem się do sprzętu ;-)
_________________
"...wszystkie koty z pyszczkami, które wyglądają, jakby ktoś wkręcił je w imadło, a potem wielokrotnie walił młotkiem owiniętym skarpetą, są Prawdziwmi kotami."
 
 
     
dax

Dołączył: 23 Maj 2015
Posty: 22
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2015-06-26, 05:32   

Tanto napisał/a:
Dax, nie obraź się ale gubienie sprzętu to wyłącznie twoja zasługa. Wystarczy wyrobienie w sobie kilku odruchów i życie będzie mniej stresujące. O jednym już napisano - nóż (i inny sprzęt) jest w ręku lub w miejscu w którym go przechowujesz, jeśli nie ma go w tych miejscach to natychmiast ma się tam znaleźć. Kolejny - opuszczając miejsce postoju/ obozowania zarzucamy swoje graty na grzbiet i... obchodzimy cały teren sprawdzając uważnie czy coś nie zostało. Dotyczy to zarówno noży jak i papierków oraz innych śmieci. Jeśli coś ma tendencję do wypadania z kieszeni, wysuwania się zza paska, kusi innych do kradzieży, przywiązujemy do tego kawałek cienkiej linki i przeplatamy ja przez szlufkę - nie ma opcji żeby się zgubiło.

Nóż już zamówiłeś więc nie będę nic polecał, mam nadzieję że rozważysz co koledzy napisali i popracujesz nad przywiązaniem się do sprzętu ;-)


To co napisałeś to jest mi znane. A co chciałeś polecić? Zawsze będę świadom jak będę szukał następnego / dodatkowego (bo ten zginie :mrgreen: ) lub do kolejnego plecaka EDC itd.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 9