www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Nasze EDC - Nasz sprzęt codzienny
Autor Wiadomość
tre33 
pseudonim Loretta

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Cze 2013
Posty: 274
Skąd: południe
Wysłany: 2014-01-12, 18:13   Nasze EDC - Nasz sprzęt codzienny

Witam.
Bardzo brakowało mi tutaj takiego tematu, więc pozwoliłem sobie go założyć.

Codziennie bywamy w pracy, szkole, uczelni, na ulicy. Często teren zaskakuje nas np nie planowanym spacerem w ładną pogodę, czy kapciem pod spożywczakiem.
Na szeroko pojętych wyprawach zawsze jesteśmy przygotowani. A na co dzień co stosujemy? Sprzęt uniwersalny? Wygodny? Tani i do zniszczenia/zgubienia? Drogi i sentymentalny?

Ot narzędzia najbliższe ciału :)

Jestem dżentelmenem, zaczynam od siebie.


Spostrzegawcze oko trapera zauważy zdublowania. Przed wyjściem z domu:
-Pas oficerski zamieniany na parciany kiedy spodziewam się pływania w ubraniu.
-Jeden z telefonów zamieniany na HTC kiedy potrzeba neta i nawigacji.
-Casio na Amfibię, kiedy tylko można i nie potrzeba stopera/budzika.

Oprócz tego czasem więcej niż jeden scyzoryk, na łańcuszku.
Zwykle nie noszę portfela, dokumentów, kluczy, dużego noża ani pieniędzy.
Latarkę i aparat mam w telefonie. A tyle blaszek, bo kiedyś straciłem przyjaciela.

Oceńcie, pochwalcie się swoim :)
Ostatnio zmieniony przez puchalsw 2014-01-12, 23:29, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
kermitttt 

Pomógł: 3 razy
Wiek: 36
Dołączył: 09 Sty 2011
Posty: 338
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2014-01-12, 18:38   

Temat bardzo mi się podoba, tak więc wywaliłem z kieszeni swoje graty:

Do tego telefon którym robię fotkę, a w nim nawigacja i latarka. Więc wychodzi, że targam 3 latarki...
Czasem mam ze sobą tylko Vicka, a czasem tylko RATka. Bywa, że zamiast widocznej tu czarnej latareczki mam przy pasku Klarusika też na jednego paluszka.
Pewnie było by tego trochę więcej, ale na ogół przemieszczam się z domu do auta, z auta do pracy i wieczorem odwrotnie. W aucie jeszcze kilka gadżetów leży na "jak by co":)
Ostatnio zmieniony przez kermitttt 2014-01-12, 23:22, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
tre33 
pseudonim Loretta

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Cze 2013
Posty: 274
Skąd: południe
Wysłany: 2014-01-12, 22:33   

Dobrze widzę, że latarki masz przywiązane? Praktyczne to? Mnie się zawsze albo odkręcają zakręcane dupki, albo koluszka pękają.
A to trzecie to szminka, tak?
 
     
kermitttt 

Pomógł: 3 razy
Wiek: 36
Dołączył: 09 Sty 2011
Posty: 338
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2014-01-12, 22:40   

Ta czarna latarka ma podpiętą smycz, która wisi luźno i się nie odkreca:) Czerowna latarka jest przypięta do kluczyka od auta, fabrycznie miała plastikowe oczko, ktore szybko się poddało w kieszeni. Dorobiłem metalowy drucik do mocowania. Zielone to szminka, bo pekają mi usta:)
 
     
puchalsw 
Skandynawski Oprawca


Pomógł: 20 razy
Wiek: 47
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 1826
Skąd: Zielona Białołęka
Wysłany: 2014-01-12, 23:09   

Temat wysprzątałem (dzięki kermitttt za sugestie).

Skoro już taki wątek powstał, proszę dbać o jego "jakość" i przejrzystość:

- opisujemy swoje zestawy EDC (nie mylić z surwiwalowymi puszkami w teren)
- zestawy ILUSTRUJEMY zdjęciami. To dobra praktyka. Wrzucenie jednym ciągiem listy sprzętów i tak nie zwróci uwagi czytających.
- nie linkujemy to swoich blogów.
- zadajemy pytania, dyskutujemy na temat ich zawartości bez zbytnich oftopów bo polecą...
_________________
F..k it, I'll Do It Myself!
 
     
tre33 
pseudonim Loretta

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Cze 2013
Posty: 274
Skąd: południe
Wysłany: 2014-01-12, 23:10   

No i samo się zedytowało, dzęki ;-)
Tak- od początku chodziło mi o EDC. Unikałem tylko słowa "EDC" dlatego było w cudzysłowie, a nie jego znaczenia.

Chciałem go uniknąć bo jest używane jak "surwiwal" (surwiwalowy nóż, krzesiwo blabla). I jak w drugim poście pisałem, obawiałem jak się skończy.
 
     
thrackan 
Manufaktura strużyn


Pomógł: 10 razy
Wiek: 33
Dołączył: 16 Cze 2009
Posty: 936
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-01-13, 04:36   

Tre33, możesz objaśnić, co znajduje się pomiędzy telefonami a zegarkiem Casio?
_________________
Kilka zdjęć: http://www.23hq.com/thrackan/album/list
 
 
     
tre33 
pseudonim Loretta

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Cze 2013
Posty: 274
Skąd: południe
Wysłany: 2014-01-13, 08:35   

Multitool w skórzanej, nieoryginalnej pochwie (była na scyzoryk, musiałem ją sporo powiększyć). Bo potrzebuję kombinerek częściej od noża- radzę się zastanowić czy i u Was tak nie jest (szkoda palców/zębów) :roll: .

Zwykły supermarketowy, a od święta noszony drugi, z napisem BCB.
 
     
Mefiu 


Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2014
Posty: 14
Skąd: Lublin (okolice)
Wysłany: 2014-03-02, 13:08   

Również się pochwalę ;]


od lewej :
-multitool rothenberger
- zegarek Timex
- Folder Enlan el 04
- Victorinox Camper
- bransoletka paracord z szeklą
- futerał na HTC którym zostało zrobione zdj
- portfel skórzany
- laratka z diodą cree Q5

Tak wygląda moje EDC bez którego nie wychodzę z domu :-D
 
     
kermitttt 

Pomógł: 3 razy
Wiek: 36
Dołączył: 09 Sty 2011
Posty: 338
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2014-03-02, 13:13   

Skopiowałeś po mnie portfel, vicka, też mam timexa a i takiego toola też kiedyś miałem:) Nosisz zawsze scyzoryk, toola i foldera, czy zamiennie?
U mnie mały "apdejcik":

Sikor Timexa i latareczka Klraus Mi10. Zastanawiam się teraz jak ją nosić, po prostu w kieszeń troszkę mała i mogła by się zgubić, do kluczyka nie bardzo chcę podpinać, ale chyba tak to się skończy
 
     
Mefiu 


Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2014
Posty: 14
Skąd: Lublin (okolice)
Wysłany: 2014-03-02, 13:52   

Zazwyczaj mam przy sobie vicka i folder, multitool zależy od wyjścia ale najczęściej latam z takim zestawem. Zapomniałem dołożyć do zdjęcia ipoda i słuchawki, no ale to już rzadziej noszę.

P.S. marzy mi się taki racik albo jakieś spyderco :-P
 
     
Bubel 


Pomógł: 6 razy
Wiek: 29
Dołączył: 08 Wrz 2011
Posty: 547
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-03-04, 15:01   

Miałem kiedyś tego toola Rothengergera, ale ktoś mi zakosił :/
Czy wiecie może gdzie da się go kupić?
 
 
     
birken1 


Pomógł: 7 razy
Wiek: 33
Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 783
Skąd: a różnie
Wysłany: 2014-03-04, 17:16   

kermitttt napisał/a:
Zastanawiam się teraz jak ją nosić, po prostu w kieszeń troszkę mała i mogła by się zgubić,
ja od dawna noszę drobnicę na smyczy przypiętej do paska inaczej bym wszystko dawno pogubił :-P
 
     
tre33 
pseudonim Loretta

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Cze 2013
Posty: 274
Skąd: południe
Wysłany: 2014-04-06, 16:52   

U mnie zamiast okazjonalnie noszonej siekiery doszedł do Ekwipunku Dźwiganego Codziennie taki oto zawodnik:



Pod dokładnie 2m oplotem (linka chyba 6mm, do 200kg), zabezpieczone taśmą izolacyjną:
-ostrze noża do kartonów
-połowa brzeszczotu (dwustronny, grubszy niż zwykłe, do metalu i drewna)
Będzie jeszcze dyndać rolka taśmy izolacyjnej.

Trochę brakuje argumentu (kilogramowego) z siekiery, ale i tak zwykle służyła jako łom a nie młotek. Po co? Oprócz codziennych zabaw, może przydać się na lubianych przeze mnie urbexach, jak ktoś drzwi zatrzaśnie, wieko zamknie :) itp. Choć może być problematyczne w wypadku policji...
 
     
boshmen 

Dołączył: 18 Paź 2012
Posty: 205
Skąd: z lasu
Wysłany: 2014-04-06, 18:49   

tre33 napisał/a:
jak ktoś drzwi zatrzaśnie
Mógłbyś to rozwinąć? ;-) drzwi brzeszczotem otwierasz?
 
     
tre33 
pseudonim Loretta

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Cze 2013
Posty: 274
Skąd: południe
Wysłany: 2014-04-06, 19:30   

Słaba fotka tak? Mój egzemplarz miał bardzo ostre końce, więc do noszenia w kieszeni też zakręciłem taśmą, stąd pewnie nie widać. Nożyk, brzeszczot i linka posłużyły mi do tuningu tego, (zdjęcie producenta)-

Łapka Stanlej Wonder Bar® II Pry Bar 7" (180mm)

Metrowy łom to to nie jest, ale ciszej i delikatniej otworzy zardzewiałe drzwi niż but.
 
     
Michal N 
Metyl Podgrzybek


Pomógł: 10 razy
Wiek: 38
Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 1259
Skąd: Warszawa-Mokotów
Wysłany: 2014-11-07, 08:26   

Pytanko:
czy do "Maxpedition mini pocket organizer" wejdzie latarka Solarforce L2P?
Wymiarowo powinna wejść, ale wole się upewnić.
_________________
 
 
     
Apo 
WATAHA Z POPRAWCZAKA


Pomogła: 6 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 28 Lis 2011
Posty: 735
Skąd: Lasy Pomorza
Wysłany: 2014-11-08, 15:29   

Moje EDC a zarazem odpowiedź na odwiedzne pytanie "co baby noszą w torebkach" ;)
I rzeczywiście nie ruszam się bez tego wszystkiego praktycznie nigdzie daleko. Wszystko zgrabnie się mieści do torebki a raczej do pokrowca po masce gazowej i zostaje jeszcze miejsce na 2 browary, bądź jedno wino litrowe ;)

Skład:
- klucze na karabińczyku z latarką, opinelem inox nr 4 i otwieraczem w piwa w kształcie gitary (bo ładny :P )
- portfel z 'kartą survivalową' i instrukcją 'pocket survival pak instructions' (do pobrania tutaj )
- portfel z kartami
- zapalniczki (zazwyczaj dwie, bo jedna zawsze się gubi)
- słuchawki
- kindle
- długopis
- pilniczek do paznokci
- spork
- kalendarz
- chusteczki jednorazowe
- masa gum do żucia a pod spodem jest gorący kubek ;)
- podstawa chemii: perfum, dezodorant, płyn do płukania ust, nivea, tampony, plastry
- dodatkowa chemia (zależna od obecnego stanu zdrowia ;) ): krople do oczu, manti, tabletki na gardło, rutinoscorbin)




Nieco inny zestaw noszę, jako EDC wyprawowe:
- mora light my fire
- chusteczki mokre
- chusteczki jednorazowe
- zapalniczka z 'długim ryjkiem', zapałki
- jakaś podpałka (różne, w zależności, co chwycę w domu)
- psikacz antykomarowy (zawsze mały, robiony przeze mnie, dodatkowo w ciepłe dni ląduje tu mugga)
- psikacz po ugryzieniu
- mały perfum
- pomadka
- sól z przyprawami
- tabletki (przeciwbólowe i na alergię)
- latarka petzl e+lite
- gumy do żucia
- dodatkowa, naładowana bateria do telefonu (nie ma na foto)




W obu zestawach brakuje oczywiście telefonu (obecnie sony xperia active).
_________________
look deep into nature and then you will understand everything better

I've got the power to fly into the wind, the power to be free to die and live again. This power's like fire, fire loves to burn!
 
 
     
hejtyniety 
Doktor Ojtam Ojtam


Pomógł: 8 razy
Wiek: 33
Dołączył: 08 Maj 2010
Posty: 710
Skąd: Katowice
Wysłany: 2014-11-11, 09:54   

Gadżeciara!

U mnie wygląda to od kilku ładnych lat tak jak opisałem na blogu:
http://doktorojtamojtam.b...-co-to-takiego/


[IMG=http://imagizer.imag...2704.jpg][/IMG]



Co prawda od tamtego czasu jest trochę zmian - latareczka wymieniona na coś zasilanego z AA, inny portfelik i kilka pozostałych drobiazgów. Ważne, że użytkowość zestawu jest zachowana :-)
_________________
double-bit axe thrower
 
     
Valdi 


Pomógł: 9 razy
Wiek: 47
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 957
Skąd: Litwa-Vilnius
Wysłany: 2015-01-04, 17:17   

Poszukuję drive pena. na być moim nieodłącznym przyjacielem, ma być trwały, w miarę mały. Macie jakieś osobiste doświadczenie?
_________________
http://wild-terra.blogspot.com
 
     
tre33 
pseudonim Loretta

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Cze 2013
Posty: 274
Skąd: południe
Wysłany: 2015-01-04, 18:01   

Na pewno dostaniesz propozycje pendrajwów pro tactical itd. Ale zanim się to zacznie napiszę coś od siebie. Mam kilkanaście pendrajwów. Ot takie życie.
Podstawową kradziejka pozostaje 7 letni Kingstone przypięty do kluczy. Noszony bez zatyczki od zawsze. Z tej linii produktów:

Mimo zalewania, brudzenia, rzucania nic mu nie było. Raz nawet fotelem zaczepiony został, a był z przodu kompa. To wyłamał gniazdo w kompie.

Ew polecam pendrajwy w kształcie karty do bankomatu trzymane w portfelu-miejsca nie zajmują, nic im się nie stanie itd.
np takie:
 
     
geser


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 27 Lis 2013
Posty: 176
Skąd: warszawa
Wysłany: 2015-01-04, 18:29   

Ja mogę polecić PQI - modelu nie pamiętam.
"Ciorany" gdzieś od 5 lat, przypięty do kluczy, pranie też zaliczył ...
Karabińczyk i łańcuszek srebrne kiedyś były.
 
     
Tanto 
Administrator


Pomógł: 9 razy
Wiek: 49
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 984
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2015-01-04, 19:14   

Osobiście preferuję odrobinę większe gabarytowo, ale pancerne Sandisk Cruzer Titanium, klasyka w metalowej obudowie. Tyle że chyba już ich nie sprzedają.
_________________
"...wszystkie koty z pyszczkami, które wyglądają, jakby ktoś wkręcił je w imadło, a potem wielokrotnie walił młotkiem owiniętym skarpetą, są Prawdziwmi kotami."
 
 
     
MlKl 


Pomógł: 14 razy
Dołączył: 19 Paź 2010
Posty: 603
Skąd: Błonie
Wysłany: 2015-01-04, 20:07   

Ja w portfelu noszę wyłamaną istotę takiej karty :)
_________________
Spieszcie kochać moderatorów - tak szybko odchodzą...
 
     
Apo 
WATAHA Z POPRAWCZAKA


Pomogła: 6 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 28 Lis 2011
Posty: 735
Skąd: Lasy Pomorza
Wysłany: 2015-01-04, 21:13   

tre33 napisał/a:
Ew polecam pendrajwy w kształcie karty do bankomatu trzymane w portfelu-miejsca nie zajmują, nic im się nie stanie itd.

A ja nie polecam. Mam takową i noszę ją gdzieś tam przy całym stosie innych kart. Boję się nosić gdziekolwiek indziej, bo jest zbyt delikatna i każde "przegięcie" powoduje niepokojące trzaski. Radziłabym raczej wyłamać to, co ważne a resztę wywalić (tak, jak radzi MlKl.

hejtyniety napisał/a:
Gadżeciara!

Tym postem chyba to jeszcze potwierdziłam :P ;)
_________________
look deep into nature and then you will understand everything better

I've got the power to fly into the wind, the power to be free to die and live again. This power's like fire, fire loves to burn!
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 10