Nabyłem taką lampkę na camping gaz:
http://www.vango.co.uk/accessories/gas-lantern.html
całkiem przyjemnie to świeci i co nawet bardziej istotne, daje nawet sporo ciepła. Muszę jeszcze tylko dorobić do tego lusterko, aby lepiej sterować światłem
Przetestuję już w następnym tygodniu na samotnym spływie kajakiem wisła z Kazimierza Dolnego do Modlina.
viewtopic.php?t=3106 - tu o nim bardziej szvzegółowo napisałem
Relację z uzyteczności bądz braku lampki, zdam po powrocie:).
Batura
lampka gazowa
Moderatorzy: Morg, GawroN, thrackan, Abscessus Perianalis, Valdi, Dąb, puchalsw
- Doczu
- Posty: 1285
- Rejestracja: 25 mar 2009, 10:25
- Lokalizacja: Czeladź
- Tytuł użytkownika: Litewski Cham
- Płeć:
Miałem swego czasu chyba ze 2 lampy gazowe.
Jestem zdania że najlepiej kupić coś markowego, bo nie ma później problemów z częściami zamiennymi (najczęściej klosz) oraz z wydajnością. Najlepiej sprawdzałą mi się właśnie taka Primus, która na jednym kartuszu potrafiła świecić długie wieczory.
Uzytecznść takiego ustrojstwa oceniam pół na pół. Na wyjazdy stacjonarne, jakieś bacówkowanie itp dobra sprawa. Na wyjazdy pod namiot, czy włóczenie się z plecorem, raczej zbytek luksusu. Jako ogrzewacz namiotu w zimie też daje radę, ale zdecydowanie odradzam używanie otwartego ognia w namiocie. Chwila nieuwagi i w najlepszym przypadku można sobie zniszczyć namiot
Na kajakach powinna się sprawdzić, ale trzeba ją zabezpieczyć w tym opakowaniu,bo klosze dość delikatne są.
Jestem zdania że najlepiej kupić coś markowego, bo nie ma później problemów z częściami zamiennymi (najczęściej klosz) oraz z wydajnością. Najlepiej sprawdzałą mi się właśnie taka Primus, która na jednym kartuszu potrafiła świecić długie wieczory.
Uzytecznść takiego ustrojstwa oceniam pół na pół. Na wyjazdy stacjonarne, jakieś bacówkowanie itp dobra sprawa. Na wyjazdy pod namiot, czy włóczenie się z plecorem, raczej zbytek luksusu. Jako ogrzewacz namiotu w zimie też daje radę, ale zdecydowanie odradzam używanie otwartego ognia w namiocie. Chwila nieuwagi i w najlepszym przypadku można sobie zniszczyć namiot
Na kajakach powinna się sprawdzić, ale trzeba ją zabezpieczyć w tym opakowaniu,bo klosze dość delikatne są.
Przez Warszawę powinienem płynąć w czwartek, ew. piątek - trochę trudno to jednoznacznie zaplanować.
slaq - chętnie się zatrzymam na kawę - gdzie będziesz łowił i w jakim terminie? Poznam Cię po zdjęciu z profilu?
Doczu.
Ta lampka ma taki 30 cm łańcuszek do zawieszenia. Wydaje sie, podkreślam wydaje sie, że przy podwieszeniu jej na tym łańcuszku w namiocie, powinno to mocno ograniczyć ryzyko pożaru. Nawet jakbym przy niej zmęczony usnął, to nie ma ryzyka że się przewróci i zeknie z czymś łatwopalnym.
Zapłaciłem 120 zł, a kupiłem w Sklepie Podróżnika. Czyli trochę przepłaciłem porównując do oferty ze strony producenta, choć dodając koszty wysyłki z UK, pewnie wyszłoby na to samo.
slaq - chętnie się zatrzymam na kawę - gdzie będziesz łowił i w jakim terminie? Poznam Cię po zdjęciu z profilu?

Doczu.
Ta lampka ma taki 30 cm łańcuszek do zawieszenia. Wydaje sie, podkreślam wydaje sie, że przy podwieszeniu jej na tym łańcuszku w namiocie, powinno to mocno ograniczyć ryzyko pożaru. Nawet jakbym przy niej zmęczony usnął, to nie ma ryzyka że się przewróci i zeknie z czymś łatwopalnym.
Zapłaciłem 120 zł, a kupiłem w Sklepie Podróżnika. Czyli trochę przepłaciłem porównując do oferty ze strony producenta, choć dodając koszty wysyłki z UK, pewnie wyszłoby na to samo.
- Doczu
- Posty: 1285
- Rejestracja: 25 mar 2009, 10:25
- Lokalizacja: Czeladź
- Tytuł użytkownika: Litewski Cham
- Płeć:
Nie wiem jaki masz namiot, ale jeśli masz tyle miejsca że powiesisz sobie taką lampkę i jeszcze możesz swobodnie manewrować to cóż... musi być naprawdę duży.Batura pisze:Doczu.
Ta lampka ma taki 30 cm łańcuszek do zawieszenia. Wydaje sie, podkreślam wydaje sie, że przy podwieszeniu jej na tym łańcuszku w namiocie, powinno to mocno ograniczyć ryzyko pożaru.
Zasypiać w namiocie z zapalonym czymkolwiek co nie jest na baterie nie polecam pod żadnym pozorem !!! Już nawet nie o oparzenie/spalenie/stopienie chodzi, ale możesz sie podtruć (zatruć się raczej ciężko w namiocie) tlenkiem węgla !
Łowić zamierzam gdzieś przed Górą Kalwarią - po praskiej stronie Wisły, czyli prawy brzegBatura pisze:slaq - chętnie się zatrzymam na kawę - gdzie będziesz łowił i w jakim terminie? Poznam Cię po zdjęciu z profilu?

Nie wiem jednak czy dam radę dojść daleko - teraz wyglądam tak - https://mail.google.com/mail/?ui=2&ik=2 ... ry8zbm0&zw


Trochu się oskalpowałem o most i mam 4 szwy, i ból łba delikatnie niemiłosierny :-/
Uratował mnie miejski zestaw przetrwania w którym miałem opatrunek WP

Jacuś dzielnie zatamował krwotok

To może nam sie uda spotkac:) - jak zobaczysz taki obładowany kajak dwójkę w kolorze żólto-pomarańczowym (Mango), to to pewnie będę ja.
[ Dodano: 2011-05-04, 21:21 ]
I po praktycznym teście w terenie.
Lampka jak najbardziej spełnia swoją podstawową funkcję.
Dodatkowo zdecydowanie zwiększa komfort wieczornego przebywania w namiocie. Bardzo szybko podnosi temperaturę powietrza i pozwala na komfortowe przejscie z ciuchów dziennych do śpiwora. Barwa światła bardzo przyjemna i "podnosi na duchu".
W skali 1 do 10, przyznam 7.
Polecam na wyprawy, w których nie musimy sie tak bardzo ograniczać ze sprzętem.
[ Dodano: 2011-05-04, 21:21 ]
I po praktycznym teście w terenie.
Lampka jak najbardziej spełnia swoją podstawową funkcję.
Dodatkowo zdecydowanie zwiększa komfort wieczornego przebywania w namiocie. Bardzo szybko podnosi temperaturę powietrza i pozwala na komfortowe przejscie z ciuchów dziennych do śpiwora. Barwa światła bardzo przyjemna i "podnosi na duchu".
W skali 1 do 10, przyznam 7.
Polecam na wyprawy, w których nie musimy sie tak bardzo ograniczać ze sprzętem.