Woda o temperaturze 5*C, test przeprowadzony w domu w temp 20*C pod wyciągiem.
Test prowadzony z ustawieniem palników na średnim ogniu.
Woda w menażce nierdzewnej 1L Tatonka Kettle.
Coleman 550B:
Paliwo: Nafta oświetleniowa
Woda: 0,5l
Czas: 10minut 30 sekund do pełnego wrzenia.
CampinGaz Bleuet Micro Plus:
Paliwo: Gaz propan-butan w puszce 250g.
Woda: 0,5l
Czas: 7minut 50 sekund do pełnego wrzenia
Jak widać w warunkach wymienionych na początku Gaz był szybszy tylko o 2 minuty.
( Ale skoro jesteśmy na biwaku spokojnie sobie gotujemy to te 2 minuty to raczej nam nie szkoda

Ale podsumujmy + i - obu kuchenek:
Coleman 550B
Plusy:
- Dostępność paliwa ( nafta i benzyna) jest pewne że jedno z tych dwóch na pewno dostaniemy nawet na zadupiu ( choć jeśli paliwo z zadupia to lepiej je przefiltrować choćby przez filtr do kawy lub watę chociaż, unikniemy zatkania generatora.)
- Koszty Eksploatacji
Benzyna bezołowiowa: 2,5-6zł za litr ( zależy w jakim kraju kupujemy, ja chce te czasy co benzyna była po 2,5zł ;( )
Nafta: 5-9zł za 0,5L ( Jednak nafta starczy w tej kuchence na dłużej i nie jest tak łatwopalna i lotna jak benzyna, no i tak nie capi

Do zbiornika wchodzi 250-300ml ( lepiej pakować 250ml to takie optimum)
Minus/Plus:
- koszt kuchenki w Polsce około 300zł ( choć jak na kuchenkę na paliwo płynne to przy obecnych cenach raczej plus.
CampinGaz:
Plusy:
- Czas gotowania
- Sam palnik zajmuje malutko miejsca ( ale z butlą tyle samo co Coleman)
- Koszt palnika: 70-80zł
Minusy:
- KOSZT EKSPLOATACJI:
* Cena puszek z gazem:
- 250g - 20-30zł ( zależy od miejsca zakupu)
- 450g - 30-40zł ( j/w)
Jak dla mnie wygrał COLEMAN 550B, ze względu na koszty eksploatacyjne które są najważniejsze i jeszcze ważniejszą kwestię. Dostępność Paliwa.
Filmiku nie ma gdyż czymś musiałem czas mierzyć, a coś co kręci to tylko mój telefon... ( jakość ma i tak znośną

Więc to taki wstępny test wydajności.
Następna recenzja za pół roku gdy trochę poużywam ten sprzęt w terenie.
:diabel2: