www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Szukam bucików
Autor Wiadomość
Rzez 
F&L


Pomógł: 10 razy
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 670
Skąd: Mölndal
Wysłany: 2011-04-10, 14:20   

marcin_cz-dz + vladek - buty do biegania kupione na przecenie/w outlecie.

Raczej nie zachodzicie ich w 2 sezony, będą wygodne i odpowiednio wytrzymałe. Spokojnie wystarczą. Tylko niestety nie będzie +10 do lansu.
_________________
,,I don't know what's wrong with me, but I love this shit.''
 
 
     
siux 
Karol


Pomógł: 1 raz
Wiek: 44
Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 382
Skąd: ŚNIEŻYCOWY JAR, Wlkp
Wysłany: 2011-04-11, 12:36   

http://www.hanzel.pl/?p=p...ct=67&sName=006
Ciut droższe ale sprawdzona Polska firma, trochę mało nowoczesny wzór, ale ;-) na bal sylwestrowy się w nich nie wybierzesz chyba?

Są też modele za 199 zł, zależy od Twoich wymagań...
_________________
"nikt jeszcze nie wie, czy stare słońce zarysuje nowy dzień..."
https://picasaweb.google.com/traper.w
 
     
rybak 
żołnierz wolności

Wiek: 37
Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 66
Skąd: Górny Śląsk
Ostrzeżeń:
 6/4/6
Wysłany: 2011-04-17, 00:28   

Glany miałem dwie pary, wszystkie się rozleciały po pół roku.Nigdy więcej glanów.Teraz mam dwie pary desantów i są to najwygodniejsze buty jakie miałem.W jednych chodzę już trzy lata i wygodniejszych butów w życiu nie miałem.Więc nie wiem co za nogi macie że wam desanty nie pasują, chyba kobiece :mrgreen: .Desanty to najlepsze obuwie jakie mam i pewnie będę jeszcze miał długi czas.A koszty to około 100zł za nowe buty na allegro.Jedynie mam problem z rozmiarem bo rozmiar mam 32 ale w 31 też się mieszczę.Trudno mi powiedzieć czy większe buty są lepsze czy też mniejszy rozmiar jest lepszy.W każdym bądź układzie nie zamienił bym je na żadne inne buty, a tym bardziej na glany.
 
     
marcin_cz-dz 

Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 5
Skąd: czechowice-dziedzice
Wysłany: 2011-07-11, 09:22   

Używał ktoś butów firmy Bates ?

[ Dodano: 2011-07-25, 12:14 ]
http://www.bates.pl/buty-...bates-2260.html przymierzam się do zakupu tych butów ale nie wiem czy to dobra firma. Używał ktoś ?
 
     
HanSolo 

Dołączył: 23 Sie 2011
Posty: 12
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2011-10-08, 20:03   

Również szukam butów, (łazikowanie lato-jesień) najlepiej takich które nadawały by się do lasu (dwu dniowe wypady z "noclegiem" w lesie) i na treking w góry (lekki treking), budżet: od 300-650 złociszy i tutaj mam problem.
Czy wydać cały budżet (lub dozbierać) na parę butów (np. Meindla - super opinie ale te ceny :-/
czy może zakupić "coś" w granicach 300-400 zł a resztę kasy przeznaczyć na np. plecak lub odzież?
Wiem że buty są ważne, ale dopiero zaczynam zbierać sprzęt i okazuje się że parę złotych trzeba przeznaczyć żeby zacząć łazikowanie (wiem wiem, jak się chce to można i w trampkach po lesie śmigać) ale jak to mówią moi znajomi: "jak nie masz talentu to potrzeba ci więcej sprzętu" :mrgreen: a ja wolę być w miarę przygotowanym)

p.s. żeby nie było że jestem leniwy, czytam od dłuższego czasu forum reconnet i śledzę wątki, tak samo z forum ngt i mam mętlik właśnie co do butów, niskie czy wysokie? z GTX-em czy bez? (większość twierdzi że łażenie latem w bucie z GTX to masakra, producenci twierdzą inaczej i bądź tu mądry)
Za pomoc z góry dziekuje
 
     
mwitek 
HopsasaDoLasa


Pomógł: 2 razy
Wiek: 35
Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1040
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-10-09, 12:38   

Ja kupiłem AKU camana za ok 400 pln i jestem z nich bardzo zadowolony.
_________________
 
 
     
birken1 


Pomógł: 7 razy
Wiek: 35
Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 805
Skąd: Świętokrzyskie
Wysłany: 2011-10-09, 13:01   

HanSolo napisał/a:
łażenie latem w bucie z GTX to masakra,
ot prowde ludzie godajo.
HanSolo napisał/a:
producenci twierdzą inaczej
ci gadają to co wygodne ale dla nich.
HanSolo napisał/a:
takich które nadawały by się do lasu (dwu dniowe wypady z "noclegiem" w lesie) i na treking w góry (lekki treking), budżet: od 300-650 złociszy
ja wnioskuje że poprostu potrzebujesz dwóch par butów. W tym budżecie dasz radę bez problemu. A jeśli chcesz jedną parę to weź trekingi z licówki ale bez membrany.
HanSolo napisał/a:
okazuje się że parę złotych trzeba przeznaczyć żeby zacząć łazikowanie
dziesięciolecia ludzie łazili ze sprzętem za równowartość dzisiejszej dobrej "dniówki" i spytaj się czy źle te czasy wspominają.
 
     
aciepk 
UCePe ssie


Pomógł: 15 razy
Wiek: 31
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 687
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-10-09, 13:29   

Gore z dobrymi skarpetami na lato nie jest złe.
 
     
mwitek 
HopsasaDoLasa


Pomógł: 2 razy
Wiek: 35
Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1040
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-10-09, 17:14   

W aku lazilem w lato po karkonoszach i było dobrze
_________________
 
 
     
HanSolo 

Dołączył: 23 Sie 2011
Posty: 12
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2011-10-10, 17:54   

mwitek,aciepk - dzieki za pomoc.
Birken1 - o to właśnie chodzi że nie chcę dwóch par, zgadzam się z Tobą co do GTX-a latem więc poszukam czegoś bez membrany (jeśli masz kolego lub ktoś ma jakieś namiary na sprawdzone buty bez Gore to byłbym wdzięczny za podanie linka :)

Birken napisał:
dziesięciolecia ludzie łazili ze sprzętem za równowartość dzisiejszej dobrej "dniówki" i spytaj się czy źle te czasy wspominają.

- jasne że odpowiedzą że dali radę ale gdyby mieli wybór pewnie korzystali by z najlepszego sprzętu ; dzisiaj znalazłem moje stare zdjęcie jak łazikuje po górach w trampkach (było to 11 lat temu!) i pamiętam że dawały radę ale z perspektywy czasu możliwe że nie było to najmądrzejsze z mojej strony :mrgreen:


I jeszcze jedno pytanie, niskie czy wysokie obuwie? dodam, że nigdy nie miałem problemów z kostkami tzn. nigdy nie skręciłem kostki, grałem kiedyś duużo w piłę i nawet jak wracałem do piły po roku czy dwóch to nic nigdy sobie nie zrobiłem (uprzedzam że grałem a nie siedziałem na ławce rezerwowych :mrgreen:

[ Dodano: 2011-10-10, 18:11 ]
znalazłem (google nie jest mi obce :) ciekawe buty od Meindla:
http://moda.allegro.pl/zi...1826071693.html

według nich jest to but na cały rok! hmm do tej pory byłem pewien że nie ma takich butów
 
     
Prowler 
motórzysta


Pomógł: 7 razy
Wiek: 38
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 791
Skąd: Białystok
Wysłany: 2011-10-10, 18:30   

HanSolo napisał/a:
I jeszcze jedno pytanie, niskie czy wysokie obuwie?


Jeśli chcesz iść do lasu 2 km zrobić ognicho zjeść kiełbachę i wrócić do domu to wszystko jedno chodź ja bym wolał w takiej sytuacji but ze skóry za kostkę co by chronił od wody na biesiadzie. Podobnie wybrał bym na zasiadkę. Ale jeśli Twoim zamiarem jest wędrowanie to ja polecić mogę buty do biegania. Za 300-400 zł możesz kupić juz na prawdę bardzo dobre buty tego typu. O przemakanie bym się nie obawiał mi po ostatniej kąpieli w jeziorze uczucie wilgotności przeszło już po jakichś 10-15 minutach po godzinie but już był suchy. A + wynikające z wygody marszu w takich butach są nie do przebicia.


ps. Na naszym forum są zwolennicy butów skórzanych za kostkę jak i takich biegowych i toczy się wiecznie nieskończony spór o tym co lepsze ;)
_________________
Podobno grzeczni chłopcy idą do nieba, a niegrzeczni idą ... tam gdzie chcą
"boga nie ma jest motór"
kanał yt https://www.youtube.com/u...ew=0&shelf_id=0
 
     
szable

Dołączył: 07 Sie 2011
Posty: 59
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 2011-10-10, 19:19   

należę do wyznawców buta SCARPA. aktualnie używam modelu Lite trek - wytrzymują minimum 5 lat intensywnego użytkowania, z czego 2 lata pełna wodoodporność, 5 lat można wychodzić "do ludzi" a potem ze 3-4 lata jeszcze dożynać. nigdy nie impregnowałem, może da się wodoodporność przedłużyć - pełna opinia tu:
http://ngt.pl/64,scarpa-lite-trek-gtx.html
do 600 zł myślę że warto się zastanowić

wcześniej miałem model Scarpy Lavarone, już dziś niestety nie produkowany - do pełnego skatowania minęło 10 lat codziennego użytkowania, z czego 6 lat nadawały się "do ludzi" potem już na podwórko.

w międzyczasie miałem Salomony jakieś niskie pod kostkę, ale to g.ówno rozpadło się po 2 latach całkowicie. omijam tą narciarską firmę szerokim łukiem.

dosiadałem też Jacka Wolfskina i mogę ze spokojnym sumieniem polecić. u mnie 2 lata potem u kolegi do dziś a to już z 8 lat minęło.
 
 
     
Prowler 
motórzysta


Pomógł: 7 razy
Wiek: 38
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 791
Skąd: Białystok
Wysłany: 2011-10-10, 19:58   

szable napisał/a:
5 lat intensywnego użytkowania,
możesz rozwinąć to pojęcie ?
_________________
Podobno grzeczni chłopcy idą do nieba, a niegrzeczni idą ... tam gdzie chcą
"boga nie ma jest motór"
kanał yt https://www.youtube.com/u...ew=0&shelf_id=0
 
     
szable

Dołączył: 07 Sie 2011
Posty: 59
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 2011-10-10, 20:14   

w moim przypadku to jest jesien zima wiosna na codzień + wszelkie wyjazdy w las, czyli grzyby, wakacyjne wyprawy, spływy itd itp. w okresie poza letnim oprócz Scarp używam jeszcze innych butów, ale tylko do kościoła, ponieważ należę do tej zacofanej niepopularnej mniejszości która do kościoła jeszcze chodzi.
 
 
     
Prowler 
motórzysta


Pomógł: 7 razy
Wiek: 38
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 791
Skąd: Białystok
Wysłany: 2011-10-10, 20:24   

a codzienne używanie to praca "chodząca" czy tez siedziałeś za biurkiem czy jeździłeś autem a może chodziłeś w tych butach na wykłady czy lekcje ? Pytam tak bo sformułowanie codzienne używanie jest dość ogólne i nic nie wnoszące.
Co do wyjść w teren to:
-zrobiłeś w tych butach więcej w jeden dzień niż jakieś 20-30 km ?
-ile tak średnio tych wypraw w teren w roku było i były to wyprawy "marszowe" czy też spacerek ognisko spacerek ?

ps. Ja jestem jeszcze bardziej zacofany wierzę i czczę siły przyrody ;)
_________________
Podobno grzeczni chłopcy idą do nieba, a niegrzeczni idą ... tam gdzie chcą
"boga nie ma jest motór"
kanał yt https://www.youtube.com/u...ew=0&shelf_id=0
 
     
szable

Dołączył: 07 Sie 2011
Posty: 59
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 2011-10-10, 20:40   

praca chodząca, 30 km zrobiłem, poza tym poczytaj na NGT, co tu jeszcze dodawać ?
 
 
     
Prowler 
motórzysta


Pomógł: 7 razy
Wiek: 38
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 791
Skąd: Białystok
Wysłany: 2011-10-10, 20:48   

to że codzienne używanie może oznaczać bardzo różne warunki dla buta to samo określenie "chodziłem w las na grzyby i na wyprawy". Juz nie raz słyszałem o super sprzęcie turystycznym używanym codziennie a później się okazywało ,że chłop szedł z domu do auta jechał do pracy gdzie siedział 8 h przy biurku a później wracał autem do domu. I teraz weź ten sam but używany codziennie przez 8 h z czego 7 h jest chodzenia po mieście i dystans jakies 15-20 km w tym czasie. Jest różnica w codziennym używaniu ? Tak samo może być z określeniem "wyprawy" jednemu to jest wyjście na ognisko z kumplami do lasu i wszamanie kiełbaski a inny zdobywa szczyty.
_________________
Podobno grzeczni chłopcy idą do nieba, a niegrzeczni idą ... tam gdzie chcą
"boga nie ma jest motór"
kanał yt https://www.youtube.com/u...ew=0&shelf_id=0
 
     
HanSolo 

Dołączył: 23 Sie 2011
Posty: 12
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2011-10-11, 00:47   

Prowler - mój plan jest taki że chce zacząć od łazikowania po lesie, później łazikowanie + nocleg(i) w lesie, poza tym min. 1 wypad rocznie na dwa tygodnie w góry (lato,wczesna jesień) stricto łażenie po górach i noclegi w schroniskach, plus wyjazdy na weekendy również w góry.

szable - poczytałem komentarze na NGT (dzieki za linka) i faktycznie scarpa lite trek zbiera bdb opinie
 
     
Prowler 
motórzysta


Pomógł: 7 razy
Wiek: 38
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 791
Skąd: Białystok
Wysłany: 2011-10-11, 10:27   

HanSolo, Jeśli to łazikowanie spacerkiem od tak trochę tu trochę tam później spanie to jak pisałem moim zdaniem nie ma różnicy w czym będziesz łaził (latem trampki ,zimą gumowce itd) . Jeśli jednak celem Twojego łazikowania ma być pokonanie jak największego dystansu to jak dla mnie buty biegowe biją konkurencje na głowę.
-Może szybko przemokną ale szybko wyschną,
-może są mniej wytrzymałe ale bardzo dobre buty biegowe można kupić za 100- parę złotych i ponad rok powinny wytrzymać jeśli nawet będziesz w nich biegał. Jak se kupisz 4 pary za 600 zł to nie wiem czy jakieś turystyki za 600 zł wytrzymają tyle co te 4 pary ;)

A plusy no cóż są o niebo wygodniejsze i bardziej przyjazne dla ścięgien i stawów i o ile nie jesteś biurowym molem albo 20 letnim dziadkiem z brzuszkiem dla którego życiowym wyczynem jest dobiegnięcie do autobusu to o skręcenia bym się nie martwił. Wiele lat chodziłem w butach za kostkę teraz chodzę w biegowych i gdy celem jest dystans nigdy już nic innego na nogę nie włożę.
_________________
Podobno grzeczni chłopcy idą do nieba, a niegrzeczni idą ... tam gdzie chcą
"boga nie ma jest motór"
kanał yt https://www.youtube.com/u...ew=0&shelf_id=0
 
     
szable

Dołączył: 07 Sie 2011
Posty: 59
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 2011-10-11, 18:17   

Prowler napisał/a:

-Może szybko przemokną ale szybko wyschną,


dokładnie tak jest, ale ....
(zawsze jest ale)

u nas w Wolińskim Parku Narodowym bardzo wiele lasów jest pokrytych przy samej ziemi taką niską (do 10cm ma warstwa) jeżyną. Chodzenie po tym w niskich butach nie wchodzi w rachubę.

po drugie, co zostało tydzień temu stwierdzone empirycznie - w biegowych adidasach, gdy się wędruje cały dzień w deszczu - robią się odciski, zaś w butach wysokich - nie. Chociaż i w Scarpach po kilku godzinach deszczu i wysokich traw zrobiła się gnojówka.
 
 
     
Prowler 
motórzysta


Pomógł: 7 razy
Wiek: 38
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 791
Skąd: Białystok
Wysłany: 2011-10-11, 18:44   

szable napisał/a:
Chodzenie po tym w niskich butach nie wchodzi w rachubę.


Nom mogą się po mechacić ale raczej się nie zniszczą. Łaziłem w swoich po krzaczorach i malinach i nic im się nie stało.

szable napisał/a:
po drugie, co zostało tydzień temu stwierdzone empirycznie - w biegowych adidasach, gdy się wędruje cały dzień w deszczu - robią się odciski, zaś w butach wysokich - nie.


Mogę napisać na odwrót. Bo ja zawsze w skórzanych przemoczonych butach robiłem sobie odciski przeważnie w tym miejscu gdzie zgina się but za paluchami i na pięcie. W butach biegowych odcisk miałem raz i tylko i wyłącznie z własnej winy- nie wyjąłem patyczka który mi wpadł a jak przestałem go czuć to stwierdziłem ,że pewnie i wypadł a ten dziad po prostu "dopasował" mi się do stopy :D .
_________________
Podobno grzeczni chłopcy idą do nieba, a niegrzeczni idą ... tam gdzie chcą
"boga nie ma jest motór"
kanał yt https://www.youtube.com/u...ew=0&shelf_id=0
 
     
Skiba 

Pomógł: 2 razy
Wiek: 23
Dołączył: 16 Sty 2011
Posty: 102
Skąd: Radoszyce
Wysłany: 2011-10-12, 19:14   

Jak na budżetowe to polecam GROM Protektor. Mam je i nie narzekam. Mogę o nich wiele dobrego powiedzieć. Tylko skóra na noskach się przeciera i niekiedy przemakają przy języku. Poza tym wygodne itp. Buty z Goretexem przy braku odpowiednich skarpet będą raczej słabo działać.
_________________
 
 
     
Tanto 
Administrator


Pomógł: 9 razy
Wiek: 51
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 1024
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-10-20, 19:26   

Miał ktoś do czynienia z butami Bundespolizei z lat 90, podeszwa Davos?
http://armyworld.pl/produ...al-Demobil.html

Pytam pod kątem używania ich w okresie jesienno-zimowym w warunkach cywilizowanych, czyli 'na miasto'.
_________________
"...wszystkie koty z pyszczkami, które wyglądają, jakby ktoś wkręcił je w imadło, a potem wielokrotnie walił młotkiem owiniętym skarpetą, są Prawdziwmi kotami."
 
 
     
hycek 
hycek


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 321
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2021-10-13, 11:59   

Podbijam temat, szukam butów przejściowych, lekkich ale z mocną podeszwą na kamienie.
Cena do 600zł.Zastanawiam się na firmą Lowa, nie miałem jeszcze a widzę że wiele osób używa i chwali.
_________________
,,- Mieszczuch jesteś Twój porządek murami ogrodzony, tam też Twoje mądrości może i co warte. ''
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 9