www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wyzwanie na weekend
Autor Wiadomość
birken1 


Pomógł: 7 razy
Wiek: 34
Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 795
Skąd: Świętokrzyskie
Wysłany: 2021-04-07, 11:51   

soohy, co to za hamak we flectarnie?
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1045
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2021-04-07, 13:24   

Kopek, to pytanie retoryczne co kryje się w słoiku.
birken1, Hamak DD Hammocks Frontline Woodland
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
birken1 


Pomógł: 7 razy
Wiek: 34
Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 795
Skąd: Świętokrzyskie
Wysłany: 2021-04-07, 15:22   

soohy napisał/a:
birken1, Hamak DD Hammocks Frontline Woodland
podziękował.
Ale widzę ze to nie jest ani flectarn ani woodland :P Ale dobry i tak kamuflaż. Cena trochę przegięta imho, dobrze że już jakiś mam :p
 
     
hycek 
hycek


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 311
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2021-04-07, 16:16   

Farbowanie jajek cisem lub używanie cisu do czegokolwiek mającego związek z jedzeniem i garnkami katygorycznie odradzam. Cis to roślina silnie trująca.
_________________
,,- Mieszczuch jesteś Twój porządek murami ogrodzony, tam też Twoje mądrości może i co warte. ''
 
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1045
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2021-04-07, 16:20   

hycek, tylko czerwone osnówki nasiona są jadalne i smaczne. Też bym nie odważył się zjeść takiego jajka gotowanego w cisie. :roll:
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
Kopek 
TRAMPek łikendowy


Pomógł: 5 razy
Wiek: 37
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 947
Skąd: Z największej dziury
Wysłany: 2021-04-11, 17:44   

Macie rację. Chyba mi zabrakło wyobraźni z tym cisem.

10-11.04.2021 Podbiał - syrop z kwiatów

W tej sprawie polecam blog Mr. Wilsona.

Wybrałem się na stanowisko, na którym już kiedyś zaobserwowałem żółte "mleczyki". Dotarłem tam jednak przez tereny, które do tej pory jakoś omijałem. A szkoda. Bo znalazłem sporo nowych surfifajlofych możliwości.
Wiedziałem, że będę wracał tą samą drogą po kilku godzinach dlatego ustawiłem buteleczkę.



Po dotarciu na miejsce rozpocząłem żniwa.



Słońce w słoiku. Schowane w piwnicy i do zobaczenia za dwa miesiące.



Może się wydawać, że wyzwanie krótkie ale sporo się dziś nałaziłem i poznawałem nowe miejsca. Jednym z odkryć, które mnie szczególnie ucieszyło jest znalezienie czarki.



Jak widziałem to w intrenecie to byłem pewny co to jest. Jak napotkałem w terenie ogarnęły mnie wątpliwości. Sięgnąłem po telefon i napisałem do Mistrza Wilsona (kolego jesteś prawie jak bierdonka, jak dobrze, że tak "blisko"). Dowiedziałem się wszystko co i jak. Dziękuję. I w drodze powrotnej spróbowałem kilku sztuk. Pyszne. Jeżeli ktoś jadł podgrzybka na surowa to czarka trochę go przypomina. Do tego przegryziona z dzikim szczypiorem. Niebo w gębie.



Na początku dzisiejszego spaceru mogłem przez kilkanaście minut obserwować polującego lisa. Stałem pod wiatr i nie zwracał na mie uwagi. Zdjęcia nie wyszły wyraźnie więc sobie daruje.
Na powrocie zebrałem około 300ml wody brzozowej. Rodzinka wzbogaciła się o nowe smaki.
A dzisiejszy spacer był sponsorowany. Między kwiatami podbiału znalazłem 10zł :mrgreen:
_________________
"Czasem- i mówię to zupełnie szczerze - żal mi, że nie wychowano mnie jak włóczęgi. Nie związanego z żadnym miejscem, obowiązkami i ludźmi.

www.kopsegrob.blogspot.com
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1045
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2021-04-11, 20:48   

U mnie podbiał już od dwóch tygodni suchy w słoiku leży. Syropu nie chcę mi się już robić, suszony ma tak samo dobre działanie. A co do znalezionej dychy, to ja tak 2zł znalazłem jak wyrzucałem zebrane śmieci, otwieram śmietnik a tu w środku leżało na worku :D

U mnie czwartek trening siłowy i bieganie, piątek i sobota bieganie + rower, a dzisiaj bieganie + rower i zaraz zaczynam trening siłowy. Co do biegania, to ćwiczę u siebie na leśnej ścieżce z małym przewyższeniem. Biegam pod górkę i z powrotem, 10 razy to 4,7 km, dzisiaj taki bieg zajął mi 28min. :roll:
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
Kopek 
TRAMPek łikendowy


Pomógł: 5 razy
Wiek: 37
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 947
Skąd: Z największej dziury
Wysłany: 2021-04-19, 18:16   

17-18.04.2021 Łyżkowiec

Imprezę rodziną miałem więc w terenie nie byłem. Udało mi się dokończyć inne wyzwanie. W ostatnich tygodniach asystowałem spawaczowi to w między czasie coś sobie podszlifowałem. Tu macie poglądowe filmiki co i jak:
Filmik 1
Filmik 2
Filmik 3

To i ja odszukałem w piwnicy zgrabną dziewiętnastkę



Przeszlifowałem jej dziurkę, przyciąłem i i wystrugałem rączkę



Całość skleiłem i wyszło takie cudo



Kolega przyspawał mi wiertełko i kawałek rurki. Narzędzie stworzone z myślą o soku z brzozy ale może przyda się na inne prace.
_________________
"Czasem- i mówię to zupełnie szczerze - żal mi, że nie wychowano mnie jak włóczęgi. Nie związanego z żadnym miejscem, obowiązkami i ludźmi.

www.kopsegrob.blogspot.com
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 10