www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Nóż FireKnife czyli romans LighMyFire z MORA
Autor Wiadomość
Draco 


Wiek: 28
Dołączył: 29 Kwi 2013
Posty: 50
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-13, 19:01   Nóż FireKnife czyli romans LighMyFire z MORA

Witam serdecznie,
poszukuję niedrogiego i dobrego noża na wypady to tu, to tam. Moją uwagę przykuł ten dziwny bękart, którego wydało na świat LightMyFire :) . Ktoś ma to ustrojstwo? Używa? Może się na jego temat wypowiedzieć? Nie wiem czy warto jest ładować ~100zł w takie cośko, czy może lepiej kupić innego MORA taniej i krzesiwko osobno używać?



Ostrze: stal nierdzewna Sandvik 12C27
Rękojeść: gumowany materiał TPE
Swedish FireSteel : stop magnezu

Wymiary: 225x45x38mm

Waga: 94g
 
 
     
Brodkes 
Knifemaker


Wiek: 21
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 331
Skąd: Nysa
Wysłany: 2013-06-13, 20:37   

Nie żebym był przeciwnikiem takich zestawów, bo mieszkam obok Mhuntu :P
ale ja bym na Twoim miejscu kupił sobie clippera, dokupił osobno krzesiwo i dał makerowi, który robi świetne kydexy w niewysokiej cenie :)
_________________
SURVIVAL-trening,wielka próba,wola przetrwania
 
     
ColdDemons 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 35
Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 33
Skąd: Górowo Iławeckie
Wysłany: 2013-06-14, 16:52   

Mam pomarańczowego, używam i nie mam zastrzeżeń, ot nożyk do lekkich prac obozowych. Wybierz co bardziej Ci się podoba. Mora Companion+ krzesiwo LMF wyjdzie w podobnej cenie.

@Brodkes, sama pochwa kydexowa od makera to będzie jakieś 100zł, choć sam myślę o pochewce kydexowej do fireknife'a od Piotra z knives.pl.


EDIT: Jedno co mi się nie podoba w tym nożyku to to że wykonany jest z nierdzewki a nie z węglówki.
 
     
Draco 


Wiek: 28
Dołączył: 29 Kwi 2013
Posty: 50
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-14, 19:03   

Zdecydowałem się jednak na Companiona + krzesiwo :) Może pomyślę o kydexowej pochewce, ale to dopiero pooootem.
 
 
     
ColdDemons 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 35
Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 33
Skąd: Górowo Iławeckie
Wysłany: 2013-06-14, 19:09   

Draco napisał/a:
Zdecydowałem się jednak na Companiona + krzesiwo :) Może pomyślę o kydexowej pochewce, ale to dopiero pooootem.


Męska decyzja najważniejsza :) , z Companiona będziesz zadowolony, tylko kup dobre krzesiwo. Z pochworobów polecam kolegę piotrokonski2 z forum knives.pl. robi genialne kydexy.
 
     
RBT 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 18 Gru 2010
Posty: 345
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-14, 19:24   

A oryginalnej pochewce coś dolega?
 
     
Draco 


Wiek: 28
Dołączył: 29 Kwi 2013
Posty: 50
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-14, 19:33   

RBT napisał/a:
A oryginalnej pochewce coś dolega?


Chyba nie, ale średnio mi się wizualnie podoba. Simple.
 
 
     
ColdDemons 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 35
Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 33
Skąd: Górowo Iławeckie
Wysłany: 2013-06-14, 19:40   

RBT napisał/a:
A oryginalnej pochewce coś dolega?


Absolutnie nic nie dolega, są bardzo użytkowe. Pochwa kydexowa to takie odejście od codzienności :) .

Swoją Morkę LMF w terenie noszę tak


Uploaded with ImageShack.us
 
     
Michal N 
Metyl Podgrzybek


Pomógł: 10 razy
Wiek: 36
Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 1258
Skąd: Warszawa-Mokotów
Wysłany: 2013-06-15, 09:41   

Draco, a czemu z kydexu a nie nie skórzaną?
_________________
 
 
     
Draco 


Wiek: 28
Dołączył: 29 Kwi 2013
Posty: 50
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-15, 11:12   

Michal N napisał/a:
Draco, a czemu z kydexu a nie nie skórzaną?


Względy estetyczne ;) skóra i plastik mi się średnią komponują, gdyby rękojeść była z drewna, wtedy zdecydował bym się na skórzaną pochewkę.
 
 
     
Jaroslav 
Preppers - Pesymista

Wiek: 26
Dołączył: 05 Sty 2018
Posty: 5
Skąd: Toruń
Wysłany: 2018-01-05, 15:22   

Noża FireKnife/Mora+LightMyFire w kolorze szaro-czarnym używam na codzień zamiast noża składanego od jakichś 2 lat, w sumie stał się podstawą mojego szpeju EDC. Jako lekki nóż do drobnych prac nadaje się świetnie, ponieważ:

1. Przyzwoicie trzyma ostrość przy użytkowaniu odpowiadającemu jakości noża.
2. Chwyt jest dobry nawet dla osób o stosunkowo dużych dłoniach.
3. Pochwa noża co prawda jest z tworzywa i kwestie wizualne niech każdy rozpatruje w tym wypadku sam, ale jej konstrukcja ma 2 niezaprzeczalne zalety: nóż po "wkliknięciu" trzyma się w każdych warunkach, a sam montaż pochwy na pasku nie wymaga ściągania pasa, wystarczy wsunąc na niego pochewkę po dobrym kątem i już nie spadnie.
4. Kant tępej strony ostrza świetnie współpracuje z krzesiwem, samo krzesiwo robi robotę i nie wypada z rękojeści - zdarzało mi się nim przy pomocy chusteczki organizować prowizoryczne ogniska kiedy to bywałem spontanicznie wyciągany na intensywne degustacje win wieczorami i w nocy. :)

Jednak nie jest to nóż idealny i ma swoje wady:
1. Czubek ostrza jest chyba niedohartowany, bo ukruszył/ułamał się ostatni jego milimetr od robienia otworów w wyjątkowo grubym i twardym kartonie (dziubałem jakieś otwory na linki kręcąc lekko wbitym nożem i po kilkudziesięciu takich razach się uszkodził).
2. Samo ostrze nie nadaje się za bardzo by odkręcić jakąś śrubkę - kontakt metal-metal pozostawia małe szczerby na ostrzu. Na szczęście ostrzałka Lansky Edge dała radę i ubytków już nie widać.
3. W rękojeści, w okolicy krzesiwa gromadzi się kurz i inne zanieczyszczenia.
4. Pochewka fajnie montuje się na pasku, ale jeśli się z nią wsiada do samochodu lub siada w fotelu to można mieć nieprzyjemną niespodziankę - nóż z pochwą potrafią się tak ułożyć, że mogą dźgnąć rękojeścią w żebra lub brzuch co poza bólem powoduje odginanie się zaczepu pochwy i w przyszłości może się ona tak dobrze nie trzymać na pasku.
5. Zgrubienie w miejscu gdzie kończy się rękojeść i zaczyna ostrze uniemożliwia wyostrzenie 100% długości ostrza na zwykłej, kieszonkowej, dwustronnej ostrzałce (węglik wolframu z jednej, ceramika z drugiej).

Podsumowując: dobry wybór na codzień jako nóż użytkowy jeśli ktoś nie lubi lub nie ma czasu na noże składane, do lasu tylko jako nóż dodatkowy, na fightera się, niestety, nie nadaje.
 
     
Zirkau 


Pomógł: 18 razy
Wiek: 102
Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 1951
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2018-01-05, 20:50   

Jaroslav napisał/a:

Jednak nie jest to nóż idealny i ma swoje wady:
1. Czubek ostrza jest chyba niedohartowany, bo ukruszył/ułamał się ostatni jego milimetr

To raczej cecha wysokohartowanego. Bo miękki by się wygiął a nie ukryszył. Końcówka zwykle cienka, łatwo przegrzać. Ogólnie te noże nie są wysoko hartowane, ale za to łatwo je ostrzyć. A twardość jest przyzwoita.



Cytat:

Podsumowując: dobry wybór na codzień jako nóż użytkowy jeśli ktoś nie lubi lub nie ma czasu na noże składane, do lasu tylko jako nóż dodatkowy, na fightera się, niestety, nie nadaje.


noże MORA to noże podstawowe 90% myśliwych. Jak więc możesz pisać, że nóz ten do lasu się nie nadaje? :D
 
     
Jaroslav 
Preppers - Pesymista

Wiek: 26
Dołączył: 05 Sty 2018
Posty: 5
Skąd: Toruń
Wysłany: 2018-01-05, 21:40   

Akurat to z niedohartowaniem to opinia znajomego, który w życiu zniszczył trochę więcej noży niż ja, a nawet kilka zrobił dla równowagi we wszechświecie. Nie zmienia to faktu, że końcówka noża jest za słaba skoro pokonuje ją grubszy karton.

Dla mnie "las" to batonowanie noża celem pozyskania odpowiednich kawałków drewna, struganie w twardym drewnie, obieranie gałęzi z kory, kopanie (tak, nożem), przecinanie korzeni, ogólnie zastępowanie różnych narzędzi w miarę możliwości jednym nożem (taki pseudo-bushcraft). W domyśle są to dla mnie na tyle ciężkie prace, że Mora wydaje się do nich za słabo skonstruowana.

Jeśli "las" to chodzenie na grzyby, robienie feathersticków, cięcie skóry na upolowanej zwierzynie (czy co się tam z tym truchłem wtedy robi) itp. to jak najbardziej Mora się nada. Zapomniałem po prostu, że niektórzy do lasu chodzą robić normalne rzeczy, a nie walczyć na siłę o przetrwanie. :D
 
     
Zirkau 


Pomógł: 18 razy
Wiek: 102
Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 1951
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2018-01-06, 10:36   

Po ki grzyba batonować i niszczyć nóż? jak jest siekierka?

Aha, też używam Obozowca, jednak gro roboty wykonuje jednak Mora :D
 
     
Apo 
WATAHA Z POPRAWCZAKA


Pomogła: 5 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 28 Lis 2011
Posty: 706
Skąd: Lasy Pomorza
Wysłany: 2018-01-10, 21:54   

Ja jestem zakochana z mojej morce z LMF - noszę wersję "damską" tj. mniejszą. Krzesiwo jest perfekcyjne, sam pomysł chowania krzesiwa w rękojeści i jego blokada jest ok. Minus dla mnie stanowił ten sznureczek bo raz mi się morka zahaczyła o coś w lesie i... ją zgubiłam :( Kupiłam jednak od razu nowy taki sam egzemplarz i sznureczek mocno zaplotłam, tak żeby się już o nic nie zaczepił. Przeszłam na nią z companiona (którego wożę w aucie jako edc) i generalnie jestem bardzo zadowolona (chociaż companion bardziej masywny i bardziej "roboczy").
Agent T. ma tą wersję większą "męską" i też jest super, ale dla mnie za ciężka (a krzesiwo jest chowane w pochwie).

obrazki z sieci:


_________________
look deep into nature and then you will understand everything better

I've got the power to fly into the wind, the power to be free to die and live again. This power's like fire, fire loves to burn!
 
 
     
RBT 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 18 Gru 2010
Posty: 345
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-10, 22:15   

Sznureczek przy rękojeści nie jest dobrym rozwiązaniem. Gdy zaczepi o cokolwiek w czasie pracy może spowodować ześlizgnięcie się dłoni na ostrze.
 
     
konradraku 
Leśny MacGyver


Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 02 Lis 2017
Posty: 72
Skąd: Żyrardów/Warszawa
Wysłany: 2018-01-16, 19:21   

Ja już od ponad pół roku katuję tę Morę i nic złego się jej jeszcze nie stało, a i muszę przyznać, że jestem z niej naprawdę zadowolony.
Używam jej jako podstawowego noża - zdarzało mi się nią nawet batonować, ale z reguły ostrzę nią kijki, robię improwizowane śledzie czy przygotowuje jedzenie.
Solidna konstrukcja jak na nóż tego typu, łatwy w utrzymaniu, dobrze trzyma ostrość.
Grzbiet znakomicie współpracuje z krzesiwem, które również jest bardzo dobre i co najważniejsze - wymienne (ok. 25 zł na aledrogo).
Ostrze z nierdzewki to ogromna zaleta, bo nie trzeba go ciągle pucować jak w przypadku węglówki i można się skupić na używaniu.
Sznurek oczywiście od razu zdjąłem i przełożyłem do pokrowca na 2 sporki LMF.

Pozdr.
_________________
Mowa jest srebrem, a milczenie jest owiec :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10