www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Pochwal się swoim nożem
Autor Wiadomość
TD 
Bless


Pomógł: 2 razy
Wiek: 28
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 120
Skąd: śląsk
Wysłany: 2008-02-28, 22:23   

cyntelfuga, Dwa noże, czemu nie jak to ci wystarcza widocznie nie każdy stawia na ilość ;-)
 
     
AdamM


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 58
Skąd: z cienia
Wysłany: 2008-02-29, 10:40   

Panowie, to jest prawdziwy wypas:

http://www.geektoys.pl/view.php?id=1331
 
     
TD 
Bless


Pomógł: 2 razy
Wiek: 28
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 120
Skąd: śląsk
Wysłany: 2008-02-29, 13:03   

AdamM, No na moją rękę to on nie jest :-) Widziałem podobny na Allegro tylko że mniejszy i miał 80 funkcji ;-) Ciekawe czy długo bym szukał np. piły ,musiał bym sobie pozaznaczać gdzie co jest :mrgreen:
 
     
cyntelfuga 


Wiek: 31
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 47
Skąd: Połczyn Zdrój
Wysłany: 2008-02-29, 14:39   

AdamM. To jak go przypadkiem nabędziesz, to proszę cię naostrz nim kijek na kiełbaskę na ognicho :) Myślę że już szybciej byś to zrobił Fiskarsem :D
 
 
     
erwinw

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 90
Wysłany: 2008-02-29, 17:50   

ja gdy kupuję kolejny nóż, poprzedni przeważnie sprzedaję (wcześniej lub później), stała w moim zestawie pozostaje jedynie siekierka taka jak ze zdjęcia, oraz victorinox pikutek jako kuchenniak (1 w domu i 1 w samochodzie).

Mój poprzedni zestaw to był Victorinox Forester jako EDC oraz RAT/TAK jako nóż wyprawowy-wycieczkowy, lecz do obydwu miałem jakieś zastrzeżenia, więc je sprzedałem

Obecnie posiadam Victorinoxa Locksmitha (ma wymieniony wkrętak krzyżakowy na korkociąg) i stanowi on moje EDC, które dopełnia fenix LOD i microtool swisstecha (ale to już inny temat...)
Jeżeli chodzi o coś do poważniejszych zadań, to czekam na........ (coby nie zapeszać nie będę się zawczasu chwalił :mrgreen: )
 
     
TomaSH 

Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 13
Skąd: Skarszewy
Wysłany: 2008-02-29, 18:10   

erwinw napisał/a:
oraz victorinox pikutek jako kuchenniak


<wali sie w czoło> No jasne, jak moglem zapomnieć. 2 pikutki u mnie w domu, i ... dużo u rodzinki :mrgreen: No i opinel le dziubek od Verca do mnie jedzie.
Erwinw, skąd dorwałeś tą siekierke?
_________________
"Estetyczny podróżnik, którego domem jest droga"
 
 
     
AdamM


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 58
Skąd: z cienia
Wysłany: 2008-02-29, 18:33   

cyntelfuga napisał/a:
AdamM. To jak go przypadkiem nabędziesz, to proszę cię naostrz nim kijek na kiełbaskę na ognicho :) Myślę że już szybciej byś to zrobił Fiskarsem :D


Nie żartuj! On na pewno ma przynajmniej trzy rozkładane kijki na ognisko. :mrgreen:
 
     
erwinw

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 90
Wysłany: 2008-02-29, 19:31   

TomaSH napisał/a:
2 pikutki u mnie w domu, i ... dużo u rodzinki


dałem pikutka mojej Babci na Jej Dzień, od tamtej chwili zakupiła poprzez mnie już co najmniej 10 sztuk w dwóch seriach, a kolejne 2 leżą u mnie i czekają aby jej dowieźć, obdarowuje nimi całą rodzinę, a kto go poużywa to chce kolejny dla swoich znajomych, moja mama gdy wyjąłem z torby pikutka aby go umyć i nieopatrznie pozostawiłem aby ociekł z wody użła go przypadkiem, po czm stwierdziła bym kupił sobie drugiego, bo tego już mi nie odda- kuchenne mistrzostwo świata w banalnej, niepozornej formie, rzekłbym nawet że wyglada tandetnie, marketowo, ale gdy zaczyna kroić... :mrgreen:

TomaSH napisał/a:
Erwinw, skąd dorwałeś tą siekierke?

kupiłem w sklepie narzędziowym za 39zł jakieś 3 lata temu, na żywo jej stylisko (przynajmniej mojej) jest dużo ciemniejsze, ładniej wygląda, ale poza dobrym wyglądem jest to naprawdę świetne narzędzie
 
     
Wedrowycz89 


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 411
Skąd: z Podlasia
Wysłany: 2008-02-29, 19:46   

erwinw napisał/a:
ma wymieniony wkrętak krzyżakowy na korkociąg


A co? te narzędzie jest Ci bardziej potrzebne? ;-)
 
     
brt 


Pomógł: 4 razy
Wiek: 33
Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 123
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-02-29, 19:51   

Potwierdzam niemal magiczną moc pikutkow .
3 osoby obdarowane przeze mnie uważają niepozornego Vicka (za kilkanaście złotych! ) za niezastąpionego w kuchni.


edyta

Jako ze pikutek to nieformalna nazwa dla ułatwienia link :
http://www.allegro.pl/ite...ostrzem_11.html
 
 
     
erwinw

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 90
Wysłany: 2008-02-29, 20:17   

Wedrowycz89 napisał/a:
A co? te narzędzie jest Ci bardziej potrzebne?


a jest, lubię wypić czasem dobre winko pół wytrawne ze sklepu, dla porównania do własnej produkcji, np. będąc w plenerze z kobietą, poza tym znakomicie korkociąg sobie radzi z wszelkimi supłami, dodatkowo jest nośnikiem wkrętaczka "do okularów" (nie widzę innego zastosowania dla tego maleństwa, no może jeszcze czyszczenie zakamarków victorka), a wkrętak mam w microtoolu
 
     
AdamM


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 58
Skąd: z cienia
Wysłany: 2008-02-29, 20:27   

Wcześniej o tych pikutkach nie słyszałem. Teraz poczytałem trochę i niedługo zaczną się testy. Ciekawe czy mamusia będzie zadowolona. :)
 
     
Wedrowycz89 


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 411
Skąd: z Podlasia
Wysłany: 2008-02-29, 21:30   

No własnie i ja mam zamiar przy najbliższej okazji komuś taki podarować, może zmienią zdanie co do moich zainteresowań ;-)
 
     
TomaSH 

Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 13
Skąd: Skarszewy
Wysłany: 2008-03-01, 12:51   

Pikutki to legenda za życia ;-) Le dziubki też, choć pikutki są bez obsługowe totalnie, a o dziubka trzeba dbać. Obok Frostów wszelakich to chyba najlepszy nóż cena/jakoś. IMO oczywiście :mrgreen:
_________________
"Estetyczny podróżnik, którego domem jest droga"
 
 
     
czolgv! 
The way of life.


Wiek: 37
Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 19
Skąd: warszawa
Wysłany: 2008-03-01, 23:34   

To ja się pochwalę tym czego używam... a są to głównie głównie 3 noże, każdy zrobiony ręcznie:
1.Nóż o ostrzu 25 cm z resoru <cięcie grubszego materiału>
2.Nóż o ostrzu 8 cm ze stali gerlachowskiej ogólnego przeznaczenia
3.Nóż o ostrzu 8 cm ze stali węglowej jak wyżej...
 
 
     
TD 
Bless


Pomógł: 2 razy
Wiek: 28
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 120
Skąd: śląsk
Wysłany: 2008-03-01, 23:44   

czolgv!, Widzę że wolisz swoje wynalazki ;-) Sam wszystkie noże robiłeś ?
 
     
Dąb 


Pomógł: 12 razy
Wiek: 36
Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 975
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2008-03-02, 11:06   

Umie vicek spartan, finka fiskars, meteor traper, kukri allegrowe( pomyłka o wiele lepiej sprawdza się mała siekierka), był jeszcze vicek nomad, ale oddałem lubej ( blokada wbijała mi się w mały palec), najczęściej używam dwóch pierwszych
_________________
www.mjbushcraft.wordpress.com

Cała tajemnica wiedzy puszczańskiej, tkwi tylko i wyłącznie w chęci jej zdobycia. Nie są potrzebne do tego niezmierzone odmęty pierwotnej puszczy. Nie jest potrzebny super sprzęt czy ubranie rodem z kosmicznych technologi. Wystarczy chcieć, oglądać, czytać i próbować. Nie zrażać się niepowodzeniami. Proste - ale to cała tajemnica. Szkoda, że większość adeptów leśnej ścieżki nie potrafi tego zrozumieć...

"Płyń pod prąd - z prądem płyną tylko śmieci "
 
     
TD 
Bless


Pomógł: 2 razy
Wiek: 28
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 120
Skąd: śląsk
Wysłany: 2008-03-02, 14:17   

Dąb, Fajny sprzęt ;-) a jakbyś miał wziąść tylko jeden nóż to jaki byś wybrał i dlaczego ?
 
     
Dąb 


Pomógł: 12 razy
Wiek: 36
Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 975
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2008-03-02, 17:39   

Zawsze biorę tylko jeden nóż, jeżeli miał bym wybierać i mieć tylko jeden nóż,
Na nasze warunki był by to vicek hunter ( nie mam go, ale nie długo to się zmieni) Ma blokowane ostrze, fajną piłkę, otwieracz do konserw i butelek, szydło( fajnie wierci otworki w drewnie) drugie małe ostrze i blokadę suwakową, czyli dużo funkcji w jednym narzędziu. Dla mnie nóż służy do cięcia, wiec nie potrzebuje mega kosy, zamiast rąbać nożem piłka idzie w ruch. Nie muszę tępić ostrza do otwarcia konserwy, kombinować jak tu zrobić otworek w drewnie, a gdy drzazga wejdzie w palec albo kleszcz się uczepi jest pinceta. Mogę śmiało powiedzieć, że moje wcześniejsze ostrza to było poszukiwanie i w końcu znalazłem idealne narzędzie dla siebie.
_________________
www.mjbushcraft.wordpress.com

Cała tajemnica wiedzy puszczańskiej, tkwi tylko i wyłącznie w chęci jej zdobycia. Nie są potrzebne do tego niezmierzone odmęty pierwotnej puszczy. Nie jest potrzebny super sprzęt czy ubranie rodem z kosmicznych technologi. Wystarczy chcieć, oglądać, czytać i próbować. Nie zrażać się niepowodzeniami. Proste - ale to cała tajemnica. Szkoda, że większość adeptów leśnej ścieżki nie potrafi tego zrozumieć...

"Płyń pod prąd - z prądem płyną tylko śmieci "
 
     
AD 
AD


Wiek: 29
Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 14
Skąd: Bytom
Wysłany: 2008-03-02, 18:52   

Ja mam cztery noże, dwa zrobiłem sam- jeden o długości ostrza 13 cm z głownią stałą, drewnianą rękojeścią która niestety uległa awarii oraz drugi składany który w praktyce jest nieskuteczny. Mam jeszcze nóż sprężynowy niemieckiej produkcji oraz mój ulubiony Muela com-16 czy jakoś tak nie mam pamięci do nazw.
_________________
Snajper - samotny wilk pola walki
 
     
TD 
Bless


Pomógł: 2 razy
Wiek: 28
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 120
Skąd: śląsk
Wysłany: 2008-03-02, 19:11   

AD, Może chodziło ci o Muela COM-G-16 ? Ten model kosztuje teraz około 70 zł ale oprucz gumowej rękojeści niewidze plusów.W jakich warunkach się sprawdza ?
_________________
Najbardziej lubię rozmawiać sam ze sobą. Oszczędzam w ten sposób czas i unikam kłótni.
 
     
AD 
AD


Wiek: 29
Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 14
Skąd: Bytom
Wysłany: 2008-03-04, 21:05   

TD, Nóż się sprawdza, w survivalu, i jestem z niego zadowolony
_________________
Snajper - samotny wilk pola walki
 
     
brogus 


Dołączył: 09 Lut 2008
Posty: 32
Skąd: Zamość
Wysłany: 2008-03-04, 21:11   

:shock:
Ostatnio zmieniony przez brogus 2008-06-03, 15:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
rafalb 
szwędacz...


Wiek: 29
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 16
Skąd: Łuków
Wysłany: 2008-03-04, 22:08   

brogus, Ja też mam tylko victora spartana, starcza i w ścianie i w lesie...;]
W szufladzie leży jeszcze stara samoróbka ale nie używam tego noża bo vicek jest uniwersalniejszy i lżejszy i mniejszy, a ja szanuję swój grzbiet, tylną piastę w biku i szpej...:D
Pozdrawiam, łojant
 
 
     
szkodnik 


Wiek: 34
Dołączył: 28 Sie 2007
Posty: 15
Skąd: Wrocław \ Bełchatów
Wysłany: 2008-03-04, 23:53   

Ja też mam vicka spartana i mi wystarcza :-P Poza tym Opinel N*8 ale aktualnie żadko w użytku. Bardzo miło wspominam Osę ale okazuje sie ze jednak...można bez niej zyc ;-)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 9