www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kociołek na ognisko, no ale jaki?
Autor Wiadomość
Kapitan Apteka 
kundelbury


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 09 Sty 2013
Posty: 196
Skąd: Tychy/Kielce
Wysłany: 2015-04-06, 18:19   Kociołek na ognisko, no ale jaki?

Witam

Noszę się z zamiarem zakupu kociołka do gotowania na ognisku. Nie chodzi mi o gar do pieczonek, lecz w miarę łatwe do noszenia naczynie go gotowania zup i wszelkich wariacji gulaszopodobnych. Ze względu na wagę żeliwa rozważam zakup kociołka z nierdzewki, lub stalowego. Bardzo proszę o wasze opinie i doświadczenia.

pzd

KA
_________________
„Maszerować to prześcignąć własny cień. To móc wyprzedzić samego siebie, pozdrawiając się uprzejmie."

https://plus.google.com/photos/105645462037977956559/albums/5931567317485459521?authkey=CJ6VqIusitLKOQ
 
     
Bubel 


Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 08 Wrz 2011
Posty: 547
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-04-06, 18:45   

brałeś pod uwagę Zebry od Marshalla?
 
 
     
Kapitan Apteka 
kundelbury


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 09 Sty 2013
Posty: 196
Skąd: Tychy/Kielce
Wysłany: 2015-04-06, 18:51   

Ciekawy, lecz jak dla mnie troszkę mały. Szukam dalej:)
_________________
„Maszerować to prześcignąć własny cień. To móc wyprzedzić samego siebie, pozdrawiając się uprzejmie."

https://plus.google.com/photos/105645462037977956559/albums/5931567317485459521?authkey=CJ6VqIusitLKOQ
 
     
hejtyniety 
Warsztat 77 Katowcie


Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 08 Maj 2010
Posty: 718
Skąd: Katowice
Wysłany: 2015-04-06, 19:09   

To napisz jaka pojemność ;-)

Przerabiałem wiele kociołków i jeżeli chodzi o większe pojemności to zostają u mnie gary z plecakowej kuchni polowej WP. W mniejszych rozmiarach bardzo dobrze sprawdzały się tatonki.
_________________
Śląskie Knifesession - każdy pierwszy czwartek miesiąca w barze Dixie w Katowicach, start 17.00
 
     
Kapitan Apteka 
kundelbury


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 09 Sty 2013
Posty: 196
Skąd: Tychy/Kielce
Wysłany: 2015-04-06, 19:25   

Potrzebuję gar na 5-6 osób, taki, który od biedy przytroczysz do plecaka, a na pewno zmieści się do bakisty kajaka. Jeśli możesz, napisz coś el Doctore więcej o tatonkach.

KA
_________________
„Maszerować to prześcignąć własny cień. To móc wyprzedzić samego siebie, pozdrawiając się uprzejmie."

https://plus.google.com/photos/105645462037977956559/albums/5931567317485459521?authkey=CJ6VqIusitLKOQ
 
     
geser


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 27 Lis 2013
Posty: 176
Skąd: warszawa
Wysłany: 2015-04-06, 19:34   

Można też kupić dużą "michę" z nierdzewki, zrobić 3 otwory, kawałek druta i jest kociołek.
Pewnie na zlocie Miki będzie taki miał - gotowaliśmy w tym bez problemu.

 
     
Dźwiedź 
brat cebka


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 22 Wrz 2013
Posty: 708
Skąd: GoldenCity
Wysłany: 2015-04-06, 20:34   

prywatnie używam Tatonkę :
http://www.e-biwak.pl/kat..._l_148_137.html
i czajniczek :
http://www.e-biwak.pl/kat..._l_148_193.html

BARDZO drogie ale niezawodne i właśnie za tę niezawodnośc płaciłem - jak dotąd się nie zawiodłem i nie żałuje ani złotówki jaką na to wydałem.

Ale jak mowa o gotowaniu na 5-6 osób ( zwłaszcza w opcji spływy ) to polecam : http://www.cookking.pl/ko...okrywa-14l.html
_________________
BUK, HUMOR i DZICZYZNA
Ostatnio zmieniony przez GawroN 2015-04-08, 09:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Parthagas 
kumpel staffików


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 28 Sie 2007
Posty: 778
Skąd: Mława
Wysłany: 2015-04-06, 21:30   

Mam węgierski i jestem zadowolony.
https://lh5.googleusercontent.com/-GnhOHNDpMas/U0bMJMEH_tI/AAAAAAAAB4g/VdfGzpzw2_o/w769-h577-no/IMG_7415.JPG
_________________
"Mężczyzna musi mieć nałogi, najlepiej wyszukane, w przeciwnym wypadku nie ma się z czego wyzwalać."
http://prymitywnetechnikiprzetrwania.blogspot.com/
 
     
hejtyniety 
Warsztat 77 Katowcie


Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 08 Maj 2010
Posty: 718
Skąd: Katowice
Wysłany: 2015-04-07, 08:08   

na 6 osób realnie jest potrzebne 3-3,5 litra, tak więc tatonka mimo, że jest bardzo przemyślanym i solidnie wykonanym produktem odpada.

W tych pojemnościach znajdziesz wspomnianą na początku Zebrę ale też masz szanse znaleźć kociołki klasycznego kształtu z czeskiej firmy ALB. Dla taki jak w linku tylko 3L:
http://www.tuttu.pl/kuchn...0-k-4810-8682-p

Różnica między kupnym a samoróbką jest co prawda niewielka, ale wygoda stosowania kociołka który ma jeden pałąk i dedykowaną pokrywkę jest nieporównywalna, zwłaszcza kiedy pałąk ma blokadę.
_________________
Śląskie Knifesession - każdy pierwszy czwartek miesiąca w barze Dixie w Katowicach, start 17.00
 
     
Michal N 
Metyl Podgrzybek


Pomógł: 10 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 1260
Skąd: Warszawa-Mokotów
Wysłany: 2015-04-07, 08:46   

Ja bym celował w taki typ:
http://kociolkowanie.pl/s...liowany-4-litry
_________________
 
 
     
hejtyniety 
Warsztat 77 Katowcie


Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 08 Maj 2010
Posty: 718
Skąd: Katowice
Wysłany: 2015-04-07, 08:49   

przy czym te nie mają wspomnianej blokady pałąka ;-)
_________________
Śląskie Knifesession - każdy pierwszy czwartek miesiąca w barze Dixie w Katowicach, start 17.00
 
     
MlKl 


Pomógł: 14 razy
Dołączył: 19 Paź 2010
Posty: 603
Skąd: Błonie
Wysłany: 2015-04-07, 10:03   

Mój kociołek sprawdza się w boju - trzypunktowe zawieszenie jest stabilne, a łańcuszek ze spinaczy biurowych i kawałek miedzianego drutu służące jako zawiesie są lżejsze od jakiegokolwiek pałąka. Dziurek w misce nie robiłem - jest post na forum z opisem konstrukcji zaczepów.
_________________
Spieszcie kochać moderatorów - tak szybko odchodzą...
 
     
Marshall 
f o t o g r a f


Pomógł: 4 razy
Wiek: 47
Dołączył: 25 Lut 2011
Posty: 694
Skąd: Skierniewice, Łomża
Wysłany: 2015-04-07, 10:31   

MlKl napisał/a:
(...) lżejsze od jakiegokolwiek pałąka. (...)


Jedynym, dużym minusem łańcuszkowego, bezpałąkowego rozwiązania jest brak możliwości pozycjonowania gara pałąkiem podczas mieszania.
Trzeba trzymać bezpośrednio za kociołek.
_________________
Sent from my Baobab Tree. Marshall® | Adam Marczak
 
 
     
MlKl 


Pomógł: 14 razy
Dołączył: 19 Paź 2010
Posty: 603
Skąd: Błonie
Wysłany: 2015-04-07, 11:26   

Coś za coś. Kociołki "węgierskie" w większości mają pałąk bez blokady i też trzeba trzymać sam kociołek, żeby zamieszać w nim. Wręcz łatwiej wylać zawartość, bo dwupunktowe zawieszenie jest mniej stabilne.

Z miski można łatwo zrobić kociołek z pałąkiem, i to mocowanym na sztywno. Wystarczy szpilka gwintowana 5mm i cztery nakrętki.
_________________
Spieszcie kochać moderatorów - tak szybko odchodzą...
 
     
Kapitan Apteka 
kundelbury


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 09 Sty 2013
Posty: 196
Skąd: Tychy/Kielce
Wysłany: 2015-04-08, 09:01   

Dzięki wielkie za masę uwag i opinii. Rozwiązaniem, które wydaje się dla mnie najkorzystniejszym to sprytny zestaw z pokrywką, z linku do Tuttu.

Pozdrawiam pięknie

KA
_________________
„Maszerować to prześcignąć własny cień. To móc wyprzedzić samego siebie, pozdrawiając się uprzejmie."

https://plus.google.com/photos/105645462037977956559/albums/5931567317485459521?authkey=CJ6VqIusitLKOQ
 
     
kamykus 
Leśny Dziad


Pomógł: 5 razy
Wiek: 31
Dołączył: 25 Gru 2011
Posty: 708
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2015-04-08, 12:04   

Jak by ktoś chciał po taniości to są mega lekkie miski ze stali nierdzewnej w Kauflandzie. Coś koło 10zł za 3l. Waży to tyle co mój kubek 350ml Tatonki :D

_________________
"Nie cierpię mojego rozdwojenia jaźni, jest świetne"
 
     
Marshall 
f o t o g r a f


Pomógł: 4 razy
Wiek: 47
Dołączył: 25 Lut 2011
Posty: 694
Skąd: Skierniewice, Łomża
Wysłany: 2015-04-08, 12:44   

kamykus napisał/a:
(...) Waży to tyle co mój kubek 350ml Tatonki :D

...czyli cienkie.
Więc będzie przypalać...
_________________
Sent from my Baobab Tree. Marshall® | Adam Marczak
 
 
     
kamykus 
Leśny Dziad


Pomógł: 5 razy
Wiek: 31
Dołączył: 25 Gru 2011
Posty: 708
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2015-04-08, 12:59   

Niekoniecznie, gotowaliśmy jakieś 2 tyg temu w nim grochówę, nic się nie przypaliło.
_________________
"Nie cierpię mojego rozdwojenia jaźni, jest świetne"
 
     
MlKl 


Pomógł: 14 razy
Dołączył: 19 Paź 2010
Posty: 603
Skąd: Błonie
Wysłany: 2015-04-08, 13:33   

Sztuka gotowania w kociołku polega na tym, że nie należy go umieszczać w płomieniach, tylko kilkanaście centymetrów nad nimi. Ugotuje się bez przypalania w najcieńszym.
_________________
Spieszcie kochać moderatorów - tak szybko odchodzą...
 
     
Zirkau 


Pomógł: 18 razy
Wiek: 104
Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 1984
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2015-04-08, 15:46   

Tak, wodę trudno przypalić. Im gęstsza potrawa, tym trudniej "nie przypalić" w cienkich naczyniach. I możemy z tego robić sztukę, ale zdaje się mi że prawdziwa sztuka kulinarna to nie walka z garnkiem a z tym co do niego włożymy :D
 
     
Bubel 


Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 08 Wrz 2011
Posty: 547
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-04-08, 20:16   

w ocynku nie chodzi o przypalanie tylko o wysoką toksyczność. Zgodnie z prawem nawet żadne sprzęty w kuchni nie mogą być ocynkowane ze względu na możliwy kontakt z żywnością. Rury ocynkowane spawa się specjalnymi narzędziami w masce gazowej. Widział kto kiedyś coś spożywczego w ocynku?!
wyjątkiem są kanki na mleko ZIMNE - do temperatury bodajże 60*C ocynk nie jest wysoko szkodliwy więc nabieranie wody ze studni czy udój przy pomocy takiego wiaderka jest bezpieczny.
NIEMNIEJ! są też wiadra ze stali nierdzewnej. Kosztują sporo, ale chyba warto na grupowe żarcie.
osobiście nigdy żarła z ocynku nie tknę.
 
 
     
wilow7 


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 18 Paź 2014
Posty: 202
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-04-09, 07:21   

Używam takich kociołków różnych pojemności:
http://www.ebay.de/itm/Ed...=item1c3d13f1fe
Lekkie, tylko pokrywkę trzeba znaleźć/dokupić.
Ewentualnie:
http://www.google.de/imgr...ved=0CCQQrQMwAA


BTW Jaką pojemność kociołka potrzebujemy na zlot?
Mam nawet ~30 l.

Pozdrawiam
_________________
Inżynier
 
     
Michal N 
Metyl Podgrzybek


Pomógł: 10 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 1260
Skąd: Warszawa-Mokotów
Wysłany: 2015-04-09, 08:03   

Od postu Gawrona nic nie przypomina mi kociołka ;-) Ten kształt jest chyba po to, aby lepiej rozprowadzać ciepło do potrawy, gotując na ognisku. W wąskich i wysokich dół się przypali a góra będzie letnia.
_________________
 
 
     
MlKl 


Pomógł: 14 razy
Dołączył: 19 Paź 2010
Posty: 603
Skąd: Błonie
Wysłany: 2015-04-09, 08:29   

To raczej kwestia przyzwyczajenia do kształtu, jaki się dało na kowadle wyklepać z blachy...

Przypali się gęste i nie mieszane - w każdym garnku. Faktycznie przy grubych ściankach trzeba mieszać rzadziej, ale też trzeba. A wiadro z nierdzewki jako kociołek ogniskowy jak najbardziej OK.
_________________
Spieszcie kochać moderatorów - tak szybko odchodzą...
 
     
GawroN 
Szczupły blondyn


Pomógł: 13 razy
Wiek: 43
Dołączył: 18 Kwi 2012
Posty: 649
Skąd: Chorzów / Śląsk
Wysłany: 2015-04-09, 12:27   

Proszę o trzymanie się wątku i pisanie postów, które coś wnoszą do zagadnienia.
_________________
Całe życie z wariatami

Forumowa Facebookowa Grupa Szturmowa: https://www.facebook.com/groups/160111940703089/

Co trzeba zrobić aby przyłączyć się do naszej grupy na FB - OPIS
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 10