www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wybór roweru w myśl zasady "rower jako narzędzie"
Autor Wiadomość
hejtyniety 
Doktor Ojtam Ojtam


Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 08 Maj 2010
Posty: 710
Skąd: Katowice
Wysłany: 2012-06-07, 23:26   Wybór roweru w myśl zasady "rower jako narzędzie"

Mówcie co chcecie i do czego, poradzimy, podpowiemy! Bo sztuką jest kupić dobrze a tanio :mrgreen:
_________________
double-bit axe thrower
 
     
MlKl 


Pomógł: 14 razy
Dołączył: 19 Paź 2010
Posty: 603
Skąd: Błonie
Wysłany: 2012-06-08, 01:02   

Ja tam se kupiłem za symboliczne 2 stówki Krossa Grand G 100 i mi wystarcza

 
     
Lisu 
Parła nist !


Pomógł: 2 razy
Wiek: 32
Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 161
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: 2012-06-17, 20:58   

Dokładnie taki sam mam w posiadaniu, starsza solidna robota do dziś spisuje się.
 
 
     
mwitek 
HopsasaDoLasa


Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1001
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-06-18, 15:06   

kupiłem wczoraj trekinga na giełdzie. Używany, muszę przy nim chwilę posiedzieć wyregulować i powinien być okej. rama aluminium przerzutka altus obręcze wzmacniane dynamo w przedniej piascie amor z przodu. I tu właśnie mam pytanie. Z amora wyciekła jakby brudna woda po kilkukrotnym ugięciu. Wyciekła otworami umieszczonymi po stronie koła tak 2 cm nad mocnowaniem koła. Amor zdaje się działać tak samo tylko nie wiem czy to normalne i po co są te otwory. Spojrzałem na inny rower tego typu i takie same otwory w amortyzatorze były. Mam się martwic? Czy tak ma być? A no i co powiecie o dymanie w piascie? Dobre to? Przyda się?
_________________
 
 
     
mwitek 
HopsasaDoLasa


Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1001
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-06-18, 15:23   

no tak w zasadzie nie sprecyzowałem pytania. Chodzi mi o wydajność a w zasadzie moc światła jaką można uzyskać w porównaniu z oświetleniem ma baterie. Potrzebuje światła które pozwoli wjechać w las nocą i się nie pozabijać :) a pytam dla tego że nie ma przedniej lampy i nie wiem czy inwestować w taką pod dynamo czy jakaś diodowa ma baterie zakupić
_________________
 
 
     
hejtyniety 
Doktor Ojtam Ojtam


Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 08 Maj 2010
Posty: 710
Skąd: Katowice
Wysłany: 2012-06-18, 15:32   

Dymano bardzo fajne, ale zależy z kim...


Jeżeli chodzi o dynama to spoko, ale generalnie szału nie ma. Wady to większa masa i zintegrowanie dwóch elementów, co jest złe w przypadku awarii. Zaleta to "darmowy" prąd, no i opona się nie psuje ;-)


Światło na dynamo świeci w zależności od prędkości jazdy, ale zwykle słabiej niż nowoczesne diodówki czy halogeny. Ogólnie jak chcesz jechać ciemnym lasem to polecam jednak coś diodowego, a najlepiej mocowanie na kierownice do latarki.

Amor najprawdopodobniej będziesz miał do wymiany, ale ostrzegam, że żeby wymiana miała sens musisz przeznaczyć ok. 800zł. Inaczej lepiej kup sztywniaka - lżejszy i mniej problemów :p
_________________
double-bit axe thrower
 
     
mwitek 
HopsasaDoLasa


Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1001
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-06-18, 15:40   

o fakt nie zauważyłem literówki :) pisze z telefonu więc słownik t9 czasem robi mi psikusy :) pytam google.pl o ten amor i w sumie konkretów nie znalazłem ale chyba wymieniać nie będę musiał bo doszedłem do hipotezy że woda wypłukała trochę smaru. I pewno wystarczy dodać smaru i uszczelnić żeby się już woda nie dostała. Te dziury wydają się być przeznaczone do odpływu czegoś :) ale zapytam jeszcze w jakimś serwisie.
_________________
 
 
     
Dąb 


Pomógł: 12 razy
Wiek: 36
Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 961
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2012-06-18, 15:41   

Sprzedawca pewnie myjką ciśnieniową potraktował rower, stąd może być ta woda.
_________________
www.mjbushcraft.wordpress.com

Cała tajemnica wiedzy puszczańskiej, tkwi tylko i wyłącznie w chęci jej zdobycia. Nie są potrzebne do tego niezmierzone odmęty pierwotnej puszczy. Nie jest potrzebny super sprzęt czy ubranie rodem z kosmicznych technologi. Wystarczy chcieć, oglądać, czytać i próbować. Nie zrażać się niepowodzeniami. Proste - ale to cała tajemnica. Szkoda, że większość adeptów leśnej ścieżki nie potrafi tego zrozumieć...

"Płyń pod prąd - z prądem płyną tylko śmieci "
 
     
mwitek 
HopsasaDoLasa


Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1001
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-06-18, 15:55   

też tak myślę. Czyli można by przyjąć że to normalne?
_________________
 
 
     
BRAT_MIH 
Mihu


Pomógł: 8 razy
Wiek: 43
Dołączył: 21 Sty 2011
Posty: 355
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-06-18, 16:52   

hejtyniety napisał/a:
Światło na dynamo świeci w zależności od prędkości jazdy, ale zwykle słabiej niż nowoczesne diodówki czy halogeny. Ogólnie jak chcesz jechać ciemnym lasem to polecam jednak coś diodowego, a najlepiej mocowanie na kierownice do latarki.


Bzdura :p Światło z dynama ma pełna moc już przy prędkości 10 km/h. Ja mam lampę Busch & Muller LUMOTEC, dioda led 40 luxów. Jechałem nie raz w zupełnych ciemnościach, starczyło światła i dla mnie i dla kumpla, który miał diodówkę właśnie. W końcu wyłączał, bo szkoda było baterii.

Co do wody, to pewnie karcherem był rower myty, postaw od góry kołami, wylej wodę z ramy i amorka, rozkręć korbę, koła, nasmaruj, bo karcher wypłukuje smary i morduje rower.
_________________
"Nie ma nikt na świecie domu jak my mamy, jest zielony latem , zimą śnieżnobiały, mamy dach z gałęzi, z mchu miękkiego łóżko, lampą jest nam księżyc ponad leśną dróżką. Idą, idą leśni, kompas mają z gwiazd ... "
 
 
     
hejtyniety 
Doktor Ojtam Ojtam


Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 08 Maj 2010
Posty: 710
Skąd: Katowice
Wysłany: 2012-06-18, 17:18   

Oj nie zgodzę się w temacie dynam....

Światło z dynama jest słabsze od porządnego bateryjnego. O ile do zastosowań asfaltowo-miejskich i tak jest go wystarczająco dużo, to w lesie robi się go mało. Niestety chcąc jechać po lesie, gdzie jest dużo korzeni i innych pułapek potrzebujemy porządnego źródła światła.

Przy jeździe asfaltowej wzrok przyzwyczai się do półmroku, ale i tak stracimy część szczegółów. Inna sprawa, że w lesie czasami trzeba mocno zwolnić, co w przypadku oświetlenia na dynamo pozbawia nas wizji.

Żeby było jasne: jestem wielkim zwolennikiem dynam, bo kocham ich niezależność, ale do lasu jednak będę polecał baterie, bo po co sobie życie utrudniać ;-)
_________________
double-bit axe thrower
 
     
thrackan 
Manufaktura strużyn


Pomógł: 10 razy
Wiek: 33
Dołączył: 16 Cze 2009
Posty: 936
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-06-18, 17:30   

Hejtyniety, lampki LED napędzane dynamem dają spokojnie i po 70 lumenów. To już całkiem sporo światła, a nie "półmrok".
_________________
Kilka zdjęć: http://www.23hq.com/thrackan/album/list
 
 
     
hejtyniety 
Doktor Ojtam Ojtam


Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 08 Maj 2010
Posty: 710
Skąd: Katowice
Wysłany: 2012-06-18, 17:34   

powiem tak: jeżeli coś daje przy zmiennej jeździe 150-200lm to jest ok. Wszystko poniżej to trochę mało na jazdę po lesie. Ale zaznaczam, że po lesie a nie po asfaltach, bo na tych to wystarczy naprawę mało światła ;-)
_________________
double-bit axe thrower
 
     
mwitek 
HopsasaDoLasa


Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1001
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-06-19, 11:02   

pełne smarowanie, przegląd i regulacja za 80 pln przy założeniu że sam nie mam na to czasu ani nawet grama smaru czy odrdzewiacza się opłaca?
_________________
 
 
     
hejtyniety 
Doktor Ojtam Ojtam


Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 08 Maj 2010
Posty: 710
Skąd: Katowice
Wysłany: 2012-06-19, 13:09   

jeżeli to zrobią porządnie to jest uczciwa cena jak na środek sezonu. Tylko trzeba przypilnować, żeby wszystko ruszyli, a nie tylko stwierdzili organoleptycznie, że działa i że nie ruszają. Ale tutaj wszystko zależy od uczciwości człowieka.
_________________
double-bit axe thrower
 
     
Zirkau 


Pomógł: 18 razy
Wiek: 104
Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 1984
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2012-06-19, 18:37   

mwitek napisał/a:
pełne smarowanie, przegląd i regulacja za 80 pln przy założeniu że sam nie mam na to czasu ani nawet grama smaru czy odrdzewiacza się opłaca?


Jeśli samemu nie masz czasu ani środków to warto, jeśli to uczciwie zrobią.

Przerzutki, wolnobieg/kasetę łatwo sprawdzić czy są wyczyszczone i nasmarowane.

[ Dodano: 2012-06-19, 18:45 ]
thrackan napisał/a:
Hejtyniety, lampki LED napędzane dynamem dają spokojnie i po 70 lumenów. To już całkiem sporo światła, a nie "półmrok".


Zawsze można poszukać troszkę bardziej zaawansowanej technologi. Bo jeśli Dynamo było wystarczajace dla żarówek, to dla diód o podobnej mocy czyli dających do 200lm powinno byc wystrarczające. Zawsze mozna dynamo wykorzystać do ładowania akumulatorków. Ale nie wszystkie diody lubią taką moc ( bateria jednak daje wyższe V niż akumulatorek).

Dynamo w piaście chwalę sobie że zwiększa oporów toczenia, jak pada to nie ma poślizgów.
Ale na jazdy typowo nocne, terenowe to faktycznie jednak zostałbym przy bateriach i dobrym świetle (czyt. mocnym).

Praktyczna moc dynama i światło generowane przez lampki jest wystarczające do komfortowej, turystycznej spokojnej jazdy. Gdy w grę wchodzi ostrzejsza jazda to tylko baterie i niekoniecznie pojedyncza lampka.
 
     
mwitek 
HopsasaDoLasa


Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1001
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-06-19, 19:45   

Zawsze mam dodatkowe światło z czołówki 100lm także zostanę przy dynamie i w razie czego czołówka :D
_________________
 
 
     
yaktra 
tropiciel/ fotograf


Pomógł: 5 razy
Wiek: 57
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 833
Skąd: z krainy szaraka
Wysłany: 2012-06-19, 20:45   

Powiem tak. Swojego górala kupiłem jakieś 12 lat temu. Żaden tam znów "wypas" KALAHARI TOWNSEND jakiś ango typek. Bez amorków, żelowych siodełek czy innej maści dodatków. Osprzęt shimano, powiem szczerze, jak przez te lata niezawodny. Czyszczenie i konserwacja przed i po sezonie to szmatka i WD - 40. Osprzęt regulowany tylko raz w ramach usługi gwarancyjnej.
Do tej pory wymieniłem jedną dętkę, nawet opony są nadal te same, jednak widać w nich już ślady poziomych pęknięć.
Do wymiany na dzień dzisiejszy;
klocki
opony (przy okazji)
pedały ( jeden uszkodzony mechaniczne)
ile kilometrów zjechane trudno powiedzieć ale bywało, że i do Niemiec jeździłem chociażby jak na tej fotce...

_________________
Okiem naszych obiektywów http://yaktrafotografia.jimdo.com/
 
     
BRAT_MIH 
Mihu


Pomógł: 8 razy
Wiek: 43
Dołączył: 21 Sty 2011
Posty: 355
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-06-20, 00:52   

Do Niemiec niedaleko mamy :) Ja dzisiaj stwierdziłem, że po weekendowej awarii kolana już się naprawiło i po 60 km w Puszczy Wkrzańskiej musiałem prosić żonę, żeby po mnie do Polic samochodem przyjechała :/ Dobrze, że się nauczyła jeździć tej wiosny. W piwnicy mam rower górski, na którym jeździłem od 17 roku życia i jeszcze wtedy używany kupiłem. Została z niego rama i przednie koło, reszta część się zużyła i zastąpiona została nowymi. Jak się dba to długo podziała :)
_________________
"Nie ma nikt na świecie domu jak my mamy, jest zielony latem , zimą śnieżnobiały, mamy dach z gałęzi, z mchu miękkiego łóżko, lampą jest nam księżyc ponad leśną dróżką. Idą, idą leśni, kompas mają z gwiazd ... "
 
 
     
Prowler 
motórzysta


Pomógł: 7 razy
Wiek: 36
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 791
Skąd: Białystok
Wysłany: 2012-06-20, 15:26   

A to moja machina kupiona za 60 zł. Parę groszy włożyłem w remont (malowanie, wszystkie części przeczyszczone naftą, przesmarowane i zmontowane ponownie ) no i jeszcze parę rzeczy muszę dodać- błotniki , bagażnik,owijka i zmiana pedałów. Jak dla mnie sprzęcik idealny bo jeżdżę przeważnie asfaltami i żwirówkami. A raczej zaczynam jeździć ;-)



a tu można zobaczyć jak wyglądał wcześniej klik
_________________
Podobno grzeczni chłopcy idą do nieba, a niegrzeczni idą ... tam gdzie chcą
"boga nie ma jest motór"
kanał yt https://www.youtube.com/u...ew=0&shelf_id=0
 
     
NumLock 
vel Numeryczny


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 03 Gru 2008
Posty: 494
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2012-06-20, 15:49   

Prowler, uwielbiam takie make up'y. Opony to 26"?
Jaką farbą malowałeś? Ja jak do tej pory to zawoziłem do lakierni, bo zwykła farba w spray'u średnio mi się sprawowała.
Właśnie odnawiam starego Diamant'a z 1962r. , jak skończę, to wrzucę zdjęcia.
_________________
"Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego, że są nieme dla jego tępej percepcji" - Mark Twain.
 
     
mwitek 
HopsasaDoLasa


Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1001
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-06-20, 16:19   

fajna maszynka. miałem 2 podobne co prawda bez modyfikacji ale sobie opuściłem na poczet nowszych technologii. szczególnie hamulców. te szczęki z góry irytujące szczególnie po deszczu. aczkolwiek jak będę miał jeszcze kiedyś czas i zacięcie to singla na jakiejś szosowej ramie z crmo zbuduje :)
_________________
 
 
     
Prowler 
motórzysta


Pomógł: 7 razy
Wiek: 36
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 791
Skąd: Białystok
Wysłany: 2012-06-20, 18:16   

NumLock napisał/a:
Opony to 26"?

zgadza się

NumLock napisał/a:
Jaką farbą malowałeś? Ja jak do tej pory to zawoziłem do lakierni, bo zwykła farba w spray'u średnio mi się sprawowała.


spray ale ma być mocny i odporny na uderzenia według sprzedawcy ale wiadomo jak może być ;-) . W trakcie składania kilkukrotnie pojechałem po lakierze kluczem czy śrubokrętem i znaku nie ma więc powinno dać radę.

NumLock napisał/a:
Właśnie odnawiam starego Diamant'a z 1962r. , jak skończę, to wrzucę zdjęcia.


Jak bozia pozwoli to do mojego garażu trafią 3 ukrainy o ile teść ich nie oddał komuś.
_________________
Podobno grzeczni chłopcy idą do nieba, a niegrzeczni idą ... tam gdzie chcą
"boga nie ma jest motór"
kanał yt https://www.youtube.com/u...ew=0&shelf_id=0
 
     
krukzg 
KSF

Wiek: 32
Dołączył: 15 Wrz 2008
Posty: 35
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2012-06-20, 20:45   

Prowler napisał/a:
spray ale ma być mocny i odporny na uderzenia według sprzedawcy ale wiadomo jak może być ;-) . W trakcie składania kilkukrotnie pojechałem po lakierze kluczem czy śrubokrętem i znaku nie ma więc powinno dać radę.


Wiem, że trochę za późno, bo już po malowaniu, ale do takich rzeczy to się jedzie na lakiernię i wymieszają nam lakier jaki tylko zapragniemy kolorystycznie, z trwałością taką jak ten na samochodach. Oczywista nabijany w puszki jak zwykły sprej :)

edyta.

Druga sprawą jest to, że malowanie proszkowe wraz z wygrzewaniem nie jest jakoś kosmicznie drogie - w stówce się powinno spokojnie zmieścić - a trwałe jest na obicia, zarysowania.. Pzdr
 
     
Młody 
161 crew


Pomógł: 12 razy
Wiek: 27
Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 914
Skąd: Tychy
Wysłany: 2012-06-21, 13:21   

http://allegro.pl/ciekawy...2431092460.html gdzie tkwi haczyk ? Kusi mnie.
_________________
Forum to nie agencja towarzyska-NIE DOGODZIMY KAŻDEMU !

Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
https://www.fasttrans.com.pl/
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 9