www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Co nieco o ostrzeniu!!!
Autor Wiadomość
przeszczep 
zagorzały turysta


Pomógł: 10 razy
Dołączył: 10 Lut 2009
Posty: 377
Skąd: warszawa
Wysłany: 2009-05-19, 14:20   

Ależ ja nie neguję tego sposobu tylko podaję szybszą alternatywę :)
 
 
     
Gryf 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 1092
Skąd: Wrocław
Ostrzeżeń:
 6/4/6
Wysłany: 2009-05-19, 14:31   

Fredi napisał/a:
Gryf: pasy....brezentowe? skóra to rozumiem... ale brezent? nie bardzo to widzę...


A ja tak, nie raz widywałem na giełdach. Zapewne niezbędna jest polerska pasta.
 
     
mgr_scout


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 431
Skąd: inąd
Wysłany: 2009-05-19, 14:37   

obstawiam że pasy nie były dwustronne a po prostu kawałek skóry był zamocowany na większym kawałku brezentu z racji oszczędności, a kolega Gryf znów coś ściemnia ;)
 
     
Gryf 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 1092
Skąd: Wrocław
Ostrzeżeń:
 6/4/6
Wysłany: 2009-05-19, 14:46   

mgr_scout, Oj Niewierny Tomaszu! Nie uwierzysz do póki nie dotkniesz. ;-)

Angielska firma. Pas z jednej strony z uchem-kółkiem zaczepem a z drugiej uchwytem - plecionym rzemieniem albo skórzaną rączką. Nie jestem pewien czy skóra i brezent były zszyte na krawędziach. M. Konarski miał chyba takowy.
 
     
mgr_scout


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 431
Skąd: inąd
Wysłany: 2009-05-19, 14:49   

Na 100% twierdzę że ten brezent był tylko dla wzmocnienia skóry. Może nie ten pas widziałem co Ty ale podobny. Poza tym nigdy nie spotkałem się, by ktokolwiek ostrzył brzytwę na brezencie, strasznie ogromnie ilości pasty polerskiej należałby zużyć.
 
     
Gryf 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 1092
Skąd: Wrocław
Ostrzeżeń:
 6/4/6
Wysłany: 2009-05-19, 15:02   

Ty, ale ten brezent też był zjechany tak jak i skóra może to nie był brezent a jakaś niespotykany splot tkaniny.
 
     
mgr_scout


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 431
Skąd: inąd
Wysłany: 2009-05-19, 15:08   

może ktoś ostrzył na tym materiale bo nie wiedział że ma na nim nie ostrzyc :lol: albo był zjechany od strzelania klapsów podczas zabaw sado-macho :mrgreen:
 
     
Gryf 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 1092
Skąd: Wrocław
Ostrzeżeń:
 6/4/6
Wysłany: 2009-05-19, 15:14   

mgr_scout napisał/a:
albo był zjechany od strzelania klapsów podczas zabaw sado-macho


Właśnie stąd te wytarcia! :shock: :mrgreen:
 
     
Kłobuch 
Świr z Ciemnogrodu


Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 107
Skąd: Ostrzeszów
Wysłany: 2009-05-19, 19:32   

http://www.victorinox.pl/...n,441504,0.html
- używał jej ktoś może? Daje radę?
 
 
     
przeszczep 
zagorzały turysta


Pomógł: 10 razy
Dołączył: 10 Lut 2009
Posty: 377
Skąd: warszawa
Wysłany: 2009-05-19, 19:37   

Wszystko się nada jeżeli się umie :)
Ja na przykład najbardziej lubiłem ostrzyć na potłuczonym kiblu :D
 
 
     
Kłobuch 
Świr z Ciemnogrodu


Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 107
Skąd: Ostrzeszów
Wysłany: 2009-05-19, 19:50   

No wiem :P Acz z kiblami nie próbowałem :mrgreen:
Szukam czegoś drobnego do scyzoryka. Chamski łom typu WZ.99 jadę po prostu pilnikiem. ;-)
 
 
     
thralll 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 27 Lis 2008
Posty: 87
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-05-20, 18:14   

Kłobuch napisał/a:
http://www.victorinox.pl/...n,441504,0.html
- używał jej ktoś może? Daje radę?

Ja mam i używałem zanim zakupiłem triangela, do victorinoxa się nadaje. Lepiej ostrzycz częściej (nie doprowadzić do całkowitego stępienia, bo inaczej trzeba się troche namachać) i dodatkowo wygładzać na skórkowym pasku - małe ostrze to skalpel icon_twisted
Trzeba uważać podczas użytkowania żeby nie upadła - moja po kontakcie z betonem złamała się, ale udało się ją skleić cyjanoakrylem :)
 
     
Hakas 
KAPKANCZYK


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 209
Skąd: Pomorze Zachodnie
Wysłany: 2009-06-10, 15:52   

Witam!
Osobiście ostrzę na różnych osełkach. Mam parę osełek w domu. Od zwykłej za 3 zł ze składu dla rolników po osełkę olejową Gerbera. Do wygładzania głowni używam albo korpusu bezpiecznika wysokiego napięcia albo kamienia Arkanzas. Gładzę także na skórzanych pasach jak i kawałkach terakoty, dnach kubków itp. Na kiblu nie próbowałem ale za to na kamionkowym Garnku ostrzy się znakomicie. Podobno można także ostrzyć na krawędzi szyby samochodowej.
Hakas pozdrawia.
_________________
Wędruję poprzez świat polując, walcząc
i uzdrawiając

Przeklęty, kto miecz swój trzyma z dala od krwi - Bellicosa anima
Damnatus, qui gladio suo ab sanguem reservat - Bellicosa anima
 
     
MaciekK84 


Wiek: 36
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 119
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-09-30, 10:05   

Kłobuch napisał/a:
http://www.militaria.pl/joker/oselka_dwustronna_jkr2002_p4188.xml

http://www.militaria.pl/g...4307)_p1064.xml

- Warto?


Cofnę się do początku - testował ktoś z Was te osełki? Porównywalne? Ta droższa w czymś poza wyglądem lepsza? Czy opinie zamieszczone na stronie, że dobrze ostrzy różne noże itd. są w miarę wiarygodne? Wiem, że można ostrzyć na kamieniach itd, ale to ma być upominek dla kolegi, który jest wędkarzem i turystą. Wśród moich znajomych preferowane są prezenty praktyczne, a akurat wiem, że ma problem z ostrzeniem swoich Vicków (o tym za chwilę) i "finki" Frosts-chodzi o coś łatwego i sprawnego w użyciu oraz skutecznego (do takiego sprzętu jak podałem), a przy tym dostępnego w takim rozrzucie cen w sklepie (sklep tej sieci jest w moim mieście).
Przy okazji-mała osełka Vicka. Mam takową i używam do podostrzania scyzoryków-swoich i wspomnianego kolegi. I owszem, do podostrzania nieco stępionych małych ostrzy się nadaje dobrze. Ale np. 1 z Vicków wpadł w moje ręce mocno sfatygowany i w miarę go naostrzyłem, ale mimo wysiłków nie udało mi się dojść do poziomu ostrości SwissChampa, którego mam od nowości i systematycznie podostrzam.
Proszę o szybkie opinie, bo upominek musi być kupiony do piątku ;)
_________________
Pozdrawiam!
Maciek

 
     
Fredi 
Fredne Zło..


Pomógł: 18 razy
Wiek: 42
Dołączył: 07 Kwi 2008
Posty: 1016
Skąd: Skierniewice
Wysłany: 2009-09-30, 10:15   

Gerbera znam i wiem, że jest dobry - sam używam takiej samej firmowanej przez Fiskarsa.

Joker - firma mi nieznana i do tego 2 x droższa - po co przepłacać? ;)

Ostrzałka fajna, mała, wygodna i skuteczna. Można ją podpiąć nawet do kluczy. Ale służy do ostrzenia tylko cienkich ostrzy - frosts się zmieści, vicka dobrze naostrzy tylko jeżeli ten ma obustronny szlif (nie wszystkie vicki tak mają, więc się upewnij).
_________________
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
 
     
MaciekK84 


Wiek: 36
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 119
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-09-30, 10:30   

Czyli Fredi jest realne, żeby sfatygowanego Vicka albo Frostsa tym dobrze naostrzyć? Jeśli chodzi o Vicki, to kolega ma Spartana i Handymana, one mają zwykłe ostrza. I ewentualnie może kupi sobie Classica-takie maleństwo tym też się naostrzy?
Widzę w sklepie u mnie akurat tego chyba nie mają na stanie :( Przy okazji-są jakieś inne podobne takie osełki? Bo skoro ta droższa to podobny wynalazek mniej znanej marki, faktycznie nie ma sensu płacić 2 razy tyle.
Pytam o inne, na wypadek gdyby nie było akurat Gerbera jak kupić-znalazłem jeszcze 2 Lansky:
http://www.allegro.pl/ite...arka_lsped.html
http://www.allegro.pl/ite...ieszonkowa.html
_________________
Pozdrawiam!
Maciek

 
     
Fredi 
Fredne Zło..


Pomógł: 18 razy
Wiek: 42
Dołączył: 07 Kwi 2008
Posty: 1016
Skąd: Skierniewice
Wysłany: 2009-09-30, 11:18   

niewiem co masz na myśli, mówiąc "sfatygowany" - jeśli jest bardzo zmęczony to może nie starczyć cierpliwości.
Nie należy mylić ostrzareczki kieszonkowej ze szlifierką :)
_________________
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
 
     
MaciekK84 


Wiek: 36
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 119
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-02-09, 10:37   

Chodziło mi o ostrze dość mocno stępione, gdzie kilka minut pracy z kamykiem Vicka tym pomarańczowym (http://www.scyzoryki.net/cgi-bin/shop.pl?id=3060&sid=&pin=&mod=03&pt=&lang=pl-pln&prm1=441504&prm2=0) nie wystarcza-trochę poprawia ostrość, ale do naprawdę ostrego jeszcze brakuje.
Zależy mi też na ostrzałce łatwej w obsłudze-wiem, że lepsze kamienie itd., ale dla kogoś kto ma 1 nóż i 2 scyzoryki prościej się tym pobawić niż uczyć całej sztuki ostrzenia, prawda?
Na marginesie (mnie też taka kusi ;) ) - rozumiem, że ze szturmowym wz. 55 sobie nie da rady, co? :mrgreen:
Gerbera wnioskuję, że można jakby coś kupować. A ta Lansky? Marka znana, a to urządzonko podobnej klasy jest do ostrzałki Gerbera? Lepsza? Gorsza?

[ Dodano: 2010-02-09, 10:33 ]
Koledzy, prośba o PILNĄ opinię - te osełki kieszonkowe Gerbera widzę są w 2 wersjach, ceramicznej i diamentowej (droższej raptem kilka zł). Diamentowa będzie lepsza? I przy okazji, czy bywają podróbki? Bo na Allegro widzę 2 rodzaje opakowań.
_________________
Pozdrawiam!
Maciek

 
     
brt 


Pomógł: 4 razy
Wiek: 32
Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 123
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-02-09, 10:46   

Sadzę że podróbek nie ma.
Miałem kiedyś te ostrzałki - ceramiczną i diamentową.
Obie nadają się do niczego. Wyrzuciłem pieniądze w błoto.
 
 
     
MaciekK84 


Wiek: 36
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 119
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-02-09, 11:04   

Ciekawa opinia, biorąc pod uwagę, że inni chwalą ;) Ale też warta przemyślenia. Mało skuteczna ta osełka?
_________________
Pozdrawiam!
Maciek

 
     
Brodkes 
Knifemaker


Wiek: 23
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 331
Skąd: Nysa
Wysłany: 2010-02-09, 17:23   

Ktoś to pisał kiedyś na knives.pl, że ta ostrzałka bardziej tępi niż ostrzy noże. ;-)
Osobiście uzywam Lansky turnbox standard i jestem bardzo zadowolony.
_________________
SURVIVAL-trening,wielka próba,wola przetrwania
 
     
MaciekK84 


Wiek: 36
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 119
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-02-13, 16:54   

Dotarłem i na tamto forum, po prawdzie opinie były podzielone, a uśredniając takie w miarę, jak za tę cenę-wyszperałem najtańszą ofertę i kupiłem na próbę diamentową-zobaczymy co to może. To się ostrzy najlepiej jeżdżąc nożem przód-tył, czy jak? ;)
_________________
Pozdrawiam!
Maciek

 
     
grubson 

Dołączył: 20 Maj 2009
Posty: 71
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 2010-02-13, 22:36   

Obejrzyj to: http://www.youtube.com/watch?v=S57W9TFRcA4 może coś pomoże.
 
 
     
Franek 


Wiek: 25
Dołączył: 07 Lis 2008
Posty: 61
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-02-13, 23:13   

Pierwszy raz słyszałem, że coś się w ostrzu zagina i odrywa w czasie używania.
 
 
     
grubson 

Dołączył: 20 Maj 2009
Posty: 71
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 2010-02-15, 20:33   

Super mówił o drucie. Chociaż z takim ekstremalnym jak on tu pokazywał to się jeszcze nie spotkałem :-P Poradnik ma trochę wad i śmierdzi komercją z daleka (z ręki nie naostrzysz, lepiej kup TriAngle na kolter.pl :-x ) ale dla kogoś zaczynającego przygodę z ostrzeniem może wiele rzeczy wyjaśnić.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 9