www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Abscessus Perianalis
2010-10-10, 13:27
Winko
Autor Wiadomość
viragolo 
viragolo


Pomógł: 1 raz
Wiek: 41
Dołączył: 29 Wrz 2014
Posty: 127
Skąd: Lewin Brzeski
Wysłany: 2015-03-20, 03:12   

Mniszek lekarski faktycznie może niedługo zacząć kwitnąć, robiłem już winko z niego i polecam ;) choć ma specyficzny smak.
_________________
Carpe Diem
 
 
     
Apo 
WATAHA Z POPRAWCZAKA


Pomogła: 6 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 28 Lis 2011
Posty: 744
Skąd: Lasy Pomorza
Wysłany: 2015-03-28, 21:09   

Nam i wino i miód z mniszka w zeszłym roku wyszedł słabiutko... :(
I nie takie "zaraz".. ledwo sok z brzozy leci a ci już mniszki by chcieli :P

[ Dodano: 2015-04-04, 20:49 ]
ArturZ napisał/a:
ps. A u Ciebie Apo, jak wyszło wino pomarańczowe?

Patrzę na datę i odpisuje - pierwsze wyszło przebajecznie (przepis zgubiłam! :( ), drugie wyszło po prostu ok :)
Czekam właśnie na pędy sosny ;)

[ Dodano: 2015-04-04, 20:50 ]
A mniszkowe przywiozę na Zlot, coby posmakować. Najprawdopodobniej ostatnia partia cukru nie została przerobiona, bo wińsko jest meeeeeega słodkie :evil:
_________________
look deep into nature and then you will understand everything better

I've got the power to fly into the wind, the power to be free to die and live again. This power's like fire, fire loves to burn!
 
 
     
viragolo 
viragolo


Pomógł: 1 raz
Wiek: 41
Dołączył: 29 Wrz 2014
Posty: 127
Skąd: Lewin Brzeski
Wysłany: 2015-04-29, 04:33   

Dziś zabieram się za zbieranie mniszków na winko ;)
_________________
Carpe Diem
 
 
     
Apo 
WATAHA Z POPRAWCZAKA


Pomogła: 6 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 28 Lis 2011
Posty: 744
Skąd: Lasy Pomorza
Wysłany: 2015-05-03, 13:32   

Powodzenia!
Pamiętajmy, że mniszka zbieramy tylko kwiaty a nie całe roślinki ;) Przy okazji wrzucam skrócony przepis Łuczaja na mniszkowe winko: 3 litry kwiatów mniszka + 1 kg cukru + cytryna + 4.5 litra wody + łyżeczka drożdży winnych. Mniszki gotujemy w woreczku razem ze skórką od cytryny.
_________________
look deep into nature and then you will understand everything better

I've got the power to fly into the wind, the power to be free to die and live again. This power's like fire, fire loves to burn!
 
 
     
viragolo 
viragolo


Pomógł: 1 raz
Wiek: 41
Dołączył: 29 Wrz 2014
Posty: 127
Skąd: Lewin Brzeski
Wysłany: 2015-05-03, 16:32   

...ja polecam stosować wyłącznie płatki, nie całe kwiaty (obcinam płatki nożyczkami)* . Jak tam się coś zielonego trafi to luzik, oby nie za dużo :)

Zdjęcie pożyczone z neta:



PS. Polecam dodać do winka troszkę cytrusów, ja dodaję cytrynę i pomarańcze. Syrop smakuje zupełnie inaczej niż winko.

* - {tak naprawdę są to całe kwiaty, bez koszyczka, tak piszę obrazowo}
_________________
Carpe Diem
 
 
     
Apo 
WATAHA Z POPRAWCZAKA


Pomogła: 6 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 28 Lis 2011
Posty: 744
Skąd: Lasy Pomorza
Wysłany: 2015-05-03, 20:27   

Masz rację. Faktycznie nie wspomniałam o tym detalu ;)
_________________
look deep into nature and then you will understand everything better

I've got the power to fly into the wind, the power to be free to die and live again. This power's like fire, fire loves to burn!
 
 
     
ArturZ
Przechadzający się


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 151
Skąd: Kurpie
Wysłany: 2015-05-29, 16:43   

U mnie w kuchni pod stołem 10 l winka sosnowego bulgocze aż miło :)
_________________
Wilki.pl | Niedźwiedzie.pl
 
     
Apo 
WATAHA Z POPRAWCZAKA


Pomogła: 6 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 28 Lis 2011
Posty: 744
Skąd: Lasy Pomorza
Wysłany: 2015-06-02, 13:18   

U nas naleweczka z pędów sosny już zlana i leżakuje :)
Ale na winko przepis mógłbyś podać - w przyszłym roku spróbuję!
_________________
look deep into nature and then you will understand everything better

I've got the power to fly into the wind, the power to be free to die and live again. This power's like fire, fire loves to burn!
 
 
     
ArturZ
Przechadzający się


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 151
Skąd: Kurpie
Wysłany: 2015-06-03, 03:24   

Apo, wszystkie wina robię na czuja, bez przepisu, w zależności od ilości i jakości surowca.
Wino sosnowe robię tak:
1/3 balona wypełniam pędami sosny - męskie i żeńskie - może być też kilka zielonych szyszek. Dorzucam białe winogrona z jednej kiści. W wodzie rozpuszczam cukier, tak na oko, żeby woda była bardzo słodka, ale jeszcze nie powstał syrop. Zalewam tą słodką wodą surowce w balonie, całość sięga tak do 3/4 wysokości balona. Dodaję drożdży aktywnych i balon zatykam rurką fermentacyjną. Jak ładnie "bąbluje", to zostawiam pod stołem/w piwnicy, aż prawie przestanie (około miesiąc). Potem odciągam winko znad osadu i próbuję w smaku. Mogę wtedy dosłodzić, ale raczej tego nie robię bo lubię wytrawne. To co zostało po próbowaniu wlewam do czystego balonu i znowu zatykam rurką fermentacyjną. Odstawiam do piwnicy do sklarowania (około pół roku). Gdy się sklaruję odciągam z nad osadu i rozlewam do przewodu pokarmowego, a to co zostanie do butelek.
_________________
Wilki.pl | Niedźwiedzie.pl
 
     
navas049 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 27
Dołączył: 24 Maj 2011
Posty: 30
Skąd: szczecin
Wysłany: 2015-06-04, 22:33   

Ja na dniach będę wstawiał winko z kwiatów czarnego bzu i przy okazji zrobię nalewkę. Ktoś robił takie winko? Zabieram się za kwiatowe pierwszy raz i każda wskazówka mile widziana :)
 
 
     
ArturZ
Przechadzający się


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 151
Skąd: Kurpie
Wysłany: 2015-06-04, 23:31   

Kwiaty nie mają w sobie kwasków, a drożdże go trochę potrzebują do zrobienia wina. Nie zapomnij więc go dodać, np. poprzez dodanie soku z cytryny.
_________________
Wilki.pl | Niedźwiedzie.pl
 
     
navas049 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 27
Dołączył: 24 Maj 2011
Posty: 30
Skąd: szczecin
Wysłany: 2015-06-05, 00:20   

Dobrze wiedzieć :) W weekend pewnie będę zbierał też czereśnie i chciałem wymieszać je z rabarbarem , według Ciebie jakie proporcje czereśni do rabarbaru powinienem użyć ?
 
 
     
ArturZ
Przechadzający się


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 151
Skąd: Kurpie
Wysłany: 2015-06-06, 00:15   

Rabarbar raczej kwaśny jest, więc proporcje takie, aby nie przekwasić :roll:
_________________
Wilki.pl | Niedźwiedzie.pl
 
     
navas049 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 27
Dołączył: 24 Maj 2011
Posty: 30
Skąd: szczecin
Wysłany: 2015-06-06, 01:05   

Myślałem tak 70% czereśni do 30% rabarbaru. Kwaśny ale myślę, że do wina będzie dobry. Tak więc w innej banieczce wyląduje sam łabałbał :)
 
 
     
viragolo 
viragolo


Pomógł: 1 raz
Wiek: 41
Dołączył: 29 Wrz 2014
Posty: 127
Skąd: Lewin Brzeski
Wysłany: 2015-06-07, 12:43   

Moim skromnym zdaniem powinieneś z nich wycisnąć moszcz, nawet stosując jakieś tkaniny. Wtedy może się okazać, że masz akurat na jeden baniaczek.

Możesz w przypadku problemów z wyciskaniem ugotować wszystko z małym dodatkiem wody, cukru i odcedzić.
_________________
Carpe Diem
 
 
     
Apo 
WATAHA Z POPRAWCZAKA


Pomogła: 6 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 28 Lis 2011
Posty: 744
Skąd: Lasy Pomorza
Wysłany: 2015-06-10, 11:59   

Robiłam w zeszłym roku wino truskawkowo-rabarbarowe i spleśniało :(
W tym roku znów mam zamiar spróbować, może się uda.
_________________
look deep into nature and then you will understand everything better

I've got the power to fly into the wind, the power to be free to die and live again. This power's like fire, fire loves to burn!
 
 
     
viragolo 
viragolo


Pomógł: 1 raz
Wiek: 41
Dołączył: 29 Wrz 2014
Posty: 127
Skąd: Lewin Brzeski
Wysłany: 2015-06-10, 12:46   

Grzyby pleśniowe potrzebują tlenu do życia, coś było nieszczelne, może woda z rurki wyparowała....
_________________
Carpe Diem
 
 
     
navas049 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 27
Dołączył: 24 Maj 2011
Posty: 30
Skąd: szczecin
Wysłany: 2015-06-10, 16:21   

Pewnie tak jak viragolo pisze, że wody w rurce nie było, albo za dużo miejsca w balonie zostawiłaś
 
 
     
Apo 
WATAHA Z POPRAWCZAKA


Pomogła: 6 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 28 Lis 2011
Posty: 744
Skąd: Lasy Pomorza
Wysłany: 2015-06-10, 18:03   

Jestm pewna, że woda w rurce była. Może korek nieszczelny? Ale w sumie jest gumowy i dobrze przylega. Może rzeczywiście za dużo miejsca w balonie...
_________________
look deep into nature and then you will understand everything better

I've got the power to fly into the wind, the power to be free to die and live again. This power's like fire, fire loves to burn!
 
 
     
navas049 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 27
Dołączył: 24 Maj 2011
Posty: 30
Skąd: szczecin
Wysłany: 2015-06-10, 19:53   

Na pewno wyjdzie :) tez truskawkowo - rabarbarowe ? W jakich proporcjach ostatnio wstawiałaś ?
 
 
     
viragolo 
viragolo


Pomógł: 1 raz
Wiek: 41
Dołączył: 29 Wrz 2014
Posty: 127
Skąd: Lewin Brzeski
Wysłany: 2015-06-11, 08:15   

Wyjść to wyjdzie każde, wino domowe można zrobić z ... kija od miotły. Drożdże potrzebują tylko cukru który dodajemy (i pożywki). Pozostaje oczywiście kwestia smaku.

Jeśli wyciśniesz moszcz z owoców to będziesz mogła bardziej dopełnić balon. Stosuj dobre drożdże i dobrze zrób MD (matkę drożdżową), tak by była prawie tak biała jak mleko i mocno "gazowana". Im szybciej w balonie pojawi się alkohol tym mniej zdąży się rozmnożyć grzybów tlenowych i bakterii. Ważne by minęło jak najmniej czasu od momentu gdy z owoców wypływa już sok (i zaczyna się zabawa mikroorganizmów dzięki cukrom z owoców) do momentu gdy całość w balonie już ostro bulka (czyli pojawia się alkohol który tą całą zabawę mini organizmom nieźle pokrzyżuje :) ). Zarodniki grzybów pleśniowych są w powietrzu domowym w takich iloścach, że nie ochronisz owoców przed nimi, jedyne wyjście to szybko je zabić, alkohol robi to bardzo skutecznie.

Jest też możliwość, że drożdże w Twoim nastawie nie dały rady wytworzyć tyle %, by wygrać tą batalię. Wino nie może mieć mniej niż 8% (około) bo będzie pleśnieć. Polecam drożdże zamojskich, bawię się w winka już długo i nie stosuję innych wcale.

_________________
Carpe Diem
 
 
     
GawroN 
Szczupły blondyn


Pomógł: 13 razy
Wiek: 43
Dołączył: 18 Kwi 2012
Posty: 649
Skąd: Chorzów / Śląsk
Wysłany: 2015-06-11, 08:40   

Wszyscy robią jakieś wina to ja też się ujawnię, chociaż wino to chyba nie będzie :)
Jakiś czas temu wymyśliłem sobie zrobienie starki. W tym celu 2 miesiące temu kupiłem dwie nowe średnio wypalone dębowe beczki 5 litrowe, następnie zalałem je winem i teraz nabierają mocy, uszczelniają się oraz nabierają smaków szlachetnego wina, aby później latami oddawać ten smak.
Ponieważ nie umiałem znaleźć rozsądnego przepisu na destylat zbożowy, a znalazłem całkiem logicznie brzmiący na destylat pszeniczny, więc od kilku dni fermentuje mi 2 x 18 litrów zacieru pszenicznego. Mam nadzieję, że do końca przyszłego tygodnia proces fermentacji się zakończy i wezmę całość na aparaturę kolegi.
Następnie uzyskany destylat wleję do beczek, które zostaną zakopane.
Pierwsza beczka będzie wykopana za 2 lata na moje 40 urodziny, kolejna na moje 50 urodziny. Mam nadzieję, że będzie smaczne i że niektórzy z forum załapią się na beczkę nr.1 i beczkę nr.2
W sumie gdzieś po drodze zatraciłem sens starki - ale zobaczymy za dwa lata co z tego wyszło.
_________________
Całe życie z wariatami

Forumowa Facebookowa Grupa Szturmowa: https://www.facebook.com/groups/160111940703089/

Co trzeba zrobić aby przyłączyć się do naszej grupy na FB - OPIS
 
 
     
Mr.Bogus 

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 10 Kwi 2012
Posty: 190
Skąd: inąd
Wysłany: 2015-06-11, 12:17   

Apo napisał/a:
Robiłam w zeszłym roku wino truskawkowo-rabarbarowe i spleśniało :(
W tym roku znów mam zamiar spróbować, może się uda.


Moszcz powinien być lekko kwaśny najlepiej pH - 5 wtedy fermentacja zachodzi najszybciej.
Moszcz nie może być tez zbyt kwaśny. pH 3 zatrzymuje fermentację.
Na początku musi być odpowiednio wysoka temperatura pow. 25*C
Po zakończonej burzliwej fermentacji trzeba odstawić do chłodniejszego miejsca.

I to cała tajemnica wina.

Za niska temperatura, czy za wysoka kwasowość spowalnia fermentację w pierwszym etapie - zacier się może zepsuć bo jest za mało alkoholu, który sterylizuje - zabija cała resztę "żyjątek".

Na połączenie truskawek z rabarbarem trzeba uważać, bo oba są bardzo kwaśne i to może być powodem niepowodzeń.

Trzeba wówczas na początku trzymać wysoką temperaturę - nawet do 35*, żeby szybko "ruszyło"

Przybliżone pH owoców
agrest 2.8 - 3.1
ananas 3.3 - 5.2
banany 4.5 - 5.2
brzoskwinie 3.4 - 3.6
brzoskwinie konserwowe 4.2
cytryny 2.2 - 2.4
czarne jagody 3.2 - 3.7
daktyle 6.3 - 6.6
figi 4.6
granaty 3.0
grejfrut 3.0 - 3.3
jabłka 3.3 - 3.9
jabłkowy sok 3.4 - 4.0
jeżyny 3.2 - 4.5
kawon 5.2 - 5.8
limonki 1.8 - 2.0
maliny 3.2 - 3.7
mandarynki 4.0
mango 3.9 - 4.6
melon 5.5 - 6.7
morele 3.3 - 4.0
nektarynki 3.9
papaja 5.2 - 5.7
pigwa (duszona) 3.1 - 3.3
pomarańcze 3.1 - 4.1
porzeczka czerwona 2.9
śliwki 2.8 - 4.6
truskawki 3.0 - 3.5
truskawki mrożone 2.3 - 3.0
winogrona 3.4 - 4.5
wiśnie 3.2 - 4.1
żurawina 2.3 - 2.5
rabarbar 3.1 - 3.4
 
     
viragolo 
viragolo


Pomógł: 1 raz
Wiek: 41
Dołączył: 29 Wrz 2014
Posty: 127
Skąd: Lewin Brzeski
Wysłany: 2015-06-11, 12:24   

Gdy moszcz jest zbyt kwaśny można dodać zwykłej kredy szkolnej (dziwnie brzmi, ale jest jadalna :) ). Choć osobiście nie stosowałem jeszcze i nie wiem jak wpływa na smak i zapach.
_________________
Carpe Diem
 
 
     
Mr.Bogus 

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 10 Kwi 2012
Posty: 190
Skąd: inąd
Wysłany: 2015-06-13, 14:48   

viragolo napisał/a:
Gdy moszcz jest zbyt kwaśny można dodać zwykłej kredy szkolnej (dziwnie brzmi, ale jest jadalna :) ). Choć osobiście nie stosowałem jeszcze i nie wiem jak wpływa na smak i zapach.


Kreda szkolna jadalna? - No, fakt. W pierwszej klasie szkoły podstawowej do naszej klasy chodził chłopaczek co na lekcji kredę jadł i wbijał gwoździe młotkiem w ławkę :D Przeżył!

Ale już później nie chodził - bo do szkoły specjalnej trafił.

Węglan wapnia się do wina czasem dodaje - ale nie kredy szkolnej icon_twisted
Do niej są dodawane różne paskudztwa ulepszające "pisalność".

O zobojętnianiu zbyt kwaśnego moszczu węglanem wapnia (kredą) można poczytać tutaj.

http://wino.org.pl/forum/...id=43&tid=26291
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 10