www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Styczniowy spacer
Autor Wiadomość
brt 


Pomógł: 4 razy
Wiek: 32
Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 123
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-01-14, 21:02   Styczniowy spacer





















 
 
     
Parthagas 
kumpel staffików


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 28 Sie 2007
Posty: 774
Skąd: Mława
Wysłany: 2009-01-15, 00:21   

Naciachałeś drzew ratami, a potem pewnie zwalisz na bobry? :-P
Widzę, iż u Ciebie też się śnieg rozpuszcza.
 
     
Gryf 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 1092
Skąd: Wrocław
Ostrzeżeń:
 6/4/6
Wysłany: 2009-01-15, 08:24   

brt, Napisz dwa słowa o swoim wypadzie gdzie po co i kiedy. Fotki malownicze jeno ten czerony sznurek zbytnio kontrastuje.
 
     
Młody 
161 crew


Pomógł: 12 razy
Wiek: 27
Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 914
Skąd: Tychy
Wysłany: 2009-01-15, 12:06   

u mnie też się śnieg powoli topi...obecna temp otoczenia to 1 stopień powyżej zera a fotki świetne i bardzo ładny nożyk :)
_________________
Forum to nie agencja towarzyska-NIE DOGODZIMY KAŻDEMU !

Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
https://www.fasttrans.com.pl/
 
 
     
brt 


Pomógł: 4 razy
Wiek: 32
Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 123
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-01-15, 21:37   

O wypadzie zbytnio nie ma co pisać.
Jako że czuje już oddech sesji na plecach a co za tym idzie brak wolnego czasu, postanowiłem zrezygnować z zajęć i pobyć sobie w lesie ;-)
Porobiłem kilka fotek,w ypiłem herbatę, nie udolnie śledziłem sarny,
nadźwigałem się Zenita z z kompletem szkieł - gdy ja byłem gotowy do zdjęcia, saren już nie było :-D .

A potem wróciłem do ... maszyn elektrycznych :-P
 
 
     
Tanto 
Administrator


Pomógł: 9 razy
Wiek: 49
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 996
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-01-15, 22:45   

Jak sesja, to nie będę narazie naciskał, ale po sesji wymienisz duże zdjęcia na miniaturki?

Będę musiał złożyć temat o dodawaniu zdjęć gdzie wytłumaczę co, jak i dlaczego, ale to w 'wolnej chwili', teraz proszę żebyście mi zaufali że z miniaturkami będzie lepiej :-)

Pozdrawiam sprzed "Projektowanych umocnień skarp basenu" :-|
_________________
"...wszystkie koty z pyszczkami, które wyglądają, jakby ktoś wkręcił je w imadło, a potem wielokrotnie walił młotkiem owiniętym skarpetą, są Prawdziwmi kotami."
 
 
     
Valdi 


Pomógł: 9 razy
Wiek: 48
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 957
Skąd: Litwa-Vilnius
Wysłany: 2009-01-16, 06:50   

przedwczoraj bylem na sparerku po leise, ale mam klopot, wszystkie stronkiwww u mnie chodza, a recion nie, kaspersky mi nie daje wlaczyc....pisze, ze siedzi trojan i juz
jutro ide w las, opisze szerzej w poniedzialek pewnie
brt, jak sesje zdasz, tez cos skrobnij
 
     
nordwest 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Sie 2007
Posty: 100
Skąd: WLKP
Wysłany: 2009-01-18, 17:27   

Na razie w styczniu udało mi się tylko raz być w lesie - zrobiłem sobie 25-kilometrową wędrówkę po Wielkopolskim PN (Stęszew - rynna jezior Witobelskiego i Łodzko-Dymaczewskiego - Mosina). Cisza, spokój, prawie zero ludzi, kilka saren, dzięcioły (czarne i duże), krogulec, myszołowy, dzikie gęsi i zimująca czapla. Kilkanaście fotek można obejrzeć tu:
http://picasaweb.google.c...2008/WPNStycze#

Jest tam kilka zdjęć z Łodzi ;-) - ale nie ze stolicy województwa, tylko z wsi pod Poznaniem o takiej nazwie. Jest w niej m.in. drewniany kościół z XVII w. (przyległa kaplica grobowa Potockich jest większa od samego kościoła), dawny kościół ewangelicki oraz 300-letnia lipa.

Pamiątką po ponurych czasach II wojny światowej jest krzyż w Starym Dymaczewie - upamiętnia ofiarę jednej z najbardziej perfidnych zbrodni niemieckich w okupowanym "Warthelandzie". Otóż w 1942 roku 26-letni Ludwik Bajer przyniósł chleb i wodę człowiekowi w mundurze brytyjskiego lotnika ukrywającemu się w pobliskim lesie. Niestety był to przebrany SS-mann. Bajer został publicznie powieszony. Podobnej prowokacji naziści dopuścili się w 1944 w Trzebawiu, z tym że prowokator był w mundurze radzieckim.

Jeziora mocno zamarznięte, w wielu miejscach piękna szadź na drzewach. Zwłaszcza liściasty, biało-czarny las sprawia dziwne wrażenie. Właśnie podczas tej wędrówki miałem przeżycie o którym wspomniałem też w wątku "dziwne sytuacje". W pewnym momencie wydawało mi się, że ktoś na mnie patrzy. Chwilę potem 3 sarny obiegły mnie dużym łukiem, najpierw równolegle do ścieżki którą szedłem, a potem ją przecięły. Przypuszczam, że musiałem je kątem oka zauważyć chwilę wcześniej (może sam ruch) ale umysł tego nie odczytał jednoznacznie tzn. nie rozpoznał "o sarna", stąd to dziwne wrażenie.

W ten weekend z powodu obowiązków zawodowych nigdzie nie udało się wyskoczyć, ale już ostrzę sobie zęby na następny...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 10