www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Odpoczynek dla stopy
Autor Wiadomość
Bastion 
nizinny taternik


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 05 Maj 2010
Posty: 382
Skąd: Gdansk
Wysłany: 2010-06-21, 23:41   Odpoczynek dla stopy

Szczerze powiem, ze jestem zaskoczony tym jak wygodnie chodzi sie po lesie na bosaka.
Mysle,ze po paru godzinach wedrowki w lecie, nawet w najlepszych trekingach warto zdjac buty na 0,5-1 godzine i pomaszerowac boso. To pozwala odpoczac stopie.

Szczegolnie fajne, po 20-30 km marszu jest chodzenie na bosaka po piaskowych drogach i lesnych mchach.

Jak dac odpoczac stopie w czasie dlugiej wedrowki?
- moczenie/ochladzanie stop, co pare kilometrow w potokach i rzeczkach?
- zdejmowanie butow i marsz na boso po miekiej nawierzchni?
 
     
Dąb 


Pomógł: 12 razy
Wiek: 35
Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 957
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2010-06-22, 05:34   

Jak jest gorąco staram się przy każdym postoju ściągnąć choć na kilka minut buty, do tego wieczorem można zrobić sobie okład na stopy z babki, moczenie też jest świetnym pomysłem.
_________________
www.mjbushcraft.wordpress.com

Cała tajemnica wiedzy puszczańskiej, tkwi tylko i wyłącznie w chęci jej zdobycia. Nie są potrzebne do tego niezmierzone odmęty pierwotnej puszczy. Nie jest potrzebny super sprzęt czy ubranie rodem z kosmicznych technologi. Wystarczy chcieć, oglądać, czytać i próbować. Nie zrażać się niepowodzeniami. Proste - ale to cała tajemnica. Szkoda, że większość adeptów leśnej ścieżki nie potrafi tego zrozumieć...

"Płyń pod prąd - z prądem płyną tylko śmieci "
 
     
Kobra 


Wiek: 23
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 424
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-06-22, 19:08   

nawet po kilku godzinnym spacerku fajnie zdjąć buty i skarpetki i polać wodą :)
 
 
     
Bastion 
nizinny taternik


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 05 Maj 2010
Posty: 382
Skąd: Gdansk
Wysłany: 2010-06-22, 23:06   

Dąb napisał/a:
do tego wieczorem można zrobić sobie okład na stopy z babki


Ciekawe o tym nie pomyslalem.
Chodzi o babke szerokolistna? Oklady z calych lisci czy rozgniecionej miazgi?
 
     
Dąb 


Pomógł: 12 razy
Wiek: 35
Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 957
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2010-06-23, 05:57   

Lepiej je rozetrzeć.
_________________
www.mjbushcraft.wordpress.com

Cała tajemnica wiedzy puszczańskiej, tkwi tylko i wyłącznie w chęci jej zdobycia. Nie są potrzebne do tego niezmierzone odmęty pierwotnej puszczy. Nie jest potrzebny super sprzęt czy ubranie rodem z kosmicznych technologi. Wystarczy chcieć, oglądać, czytać i próbować. Nie zrażać się niepowodzeniami. Proste - ale to cała tajemnica. Szkoda, że większość adeptów leśnej ścieżki nie potrafi tego zrozumieć...

"Płyń pod prąd - z prądem płyną tylko śmieci "
 
     
Rzez 
F&L


Pomógł: 10 razy
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 670
Skąd: Mölndal
Wysłany: 2010-06-23, 14:03   

Używać wygodnych, lekkich i przewiewnych butów. Rozsznurowywać na postojach. Więcej nie trzeba.

Moczenie w zimnej wodzie - poprawia ukrwienie, tyle że najczęściej możliwe ino w górach.

A odpoczynek wystarczy dać stopom na wieczór - luźne skarpetki i zapewnienie im suchości. Odpowiednie kosmetyki do stóp też trochę pomagają.
_________________
,,I don't know what's wrong with me, but I love this shit.''
 
 
     
Ciek 
awski

Pomógł: 8 razy
Wiek: 21
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 737
Skąd: z kanapy przed TV
Wysłany: 2010-06-23, 14:57   

Może nie bardzo to pasuje do odpoczynku w czasie wędrówki ale ostatnio kupiłem sobie pierwsze w życiu prawdziwe drewniane chodaki i muszę przyznać, że w takich bucikach stopa czuje się bardzo, bardzo, bardzo dobrze. Są teraz dostępne w niemieckim Aldi za 12 eurosów.
 
     
Bastion 
nizinny taternik


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 05 Maj 2010
Posty: 382
Skąd: Gdansk
Wysłany: 2010-06-25, 23:46   

Rzez napisał/a:
tyle że najczęściej możliwe ino w górach.


Dlaczego?
Na polnocnych Kaszubach jest tego sporo. W Trojmiejskim Parku Krajobrazowym, w mojej okolicy (+- 40 km), maszerujac w kierunku zachod- wschod, od wysokosci Gdynia- Orlowo do wysokosci Gdansk- Matemblewo:
- potok Kaczy w Orlowie
- potok Prochowy w dolinie Ewy
- potok Oliwski w dolinie Radosci
- maly strumyczek zasilajacy ujecia wody w Zielonej Dolinie
- potok Strzyza
Ponadto kilka lesnych oczek wodnych i stawow zasilanych zrodlami.
 
     
Damian 


Wiek: 31
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 23
Skąd: Kaszuby
Wysłany: 2012-02-19, 17:07   

Bastion napisał/a:
Na polnocnych Kaszubach jest tego sporo.
Potwierdzam.

Na nartach tez można w moich stronach poszaleć.
 
     
Apo 
WATAHA Z POPRAWCZAKA


Pomogła: 6 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 28 Lis 2011
Posty: 724
Skąd: Lasy Pomorza
Wysłany: 2012-02-19, 17:11   

Bastion dobrze prawi. Przemierzyłam północną część TPK wzdluż i wszerz po kilkanaście razy nasłuchując nietoperzy nocą i w dzień wyznaczając transekty. I mogę stwierdzić, że rzeczek, strumyczków i cieków jest tam trochę :)
_________________
look deep into nature and then you will understand everything better

I've got the power to fly into the wind, the power to be free to die and live again. This power's like fire, fire loves to burn!
 
 
     
yaktra 
tropiciel/ fotograf


Pomógł: 5 razy
Wiek: 56
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 833
Skąd: z krainy szaraka
Wysłany: 2012-02-19, 17:23   

Moczenie zmęczonych stóp w zimnej wodzie (natychmiast po zatrzymaniu) to tylko pozytywne złudzenie. Podczas ciężkiego marszu naczynia krwionośne są poszerzone z racji wyższego nieco ciśnienia krwi. Gwałtowne ich ostudzenie może być niebezpieczne dla zdrowia. Dlaczego? chyba nie trzeba tego tłumaczyć!
Natomiast odwrotnie, kiedy stopy zmarzną (krew się cofa aby ogrzać plecy a zatem serce) zalecone jest rozszerzenie żył. Jednak robimy to stopniowo od zimnej wody aż po cieplejszą...
_________________
Okiem naszych obiektywów http://yaktrafotografia.jimdo.com/
 
     
Damian 


Wiek: 31
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 23
Skąd: Kaszuby
Wysłany: 2012-02-19, 21:42   

Apo napisał/a:
...
Droga Joanno, chyba skądś Cię znam :)
 
     
ZEN 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 42
Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 119
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-05-04, 23:29   

yaktra dobrze prawi, stary jestem wiekiem lecz młody duchem.
 
     
JAZ 

Wiek: 48
Dołączył: 07 Maj 2010
Posty: 33
Skąd: mazowsze
Wysłany: 2012-05-05, 14:39   

Z tego co wiem to stopy oraz całe nogi doskonale odpoczywają po długim marszu ,jeżeli się człowiek gdzieś na chwilę położy ,a nogi uniesie w górę i o coś oprze np.pieniek lub jakieś drzewo ,gdy jest taka możliwość.Przy okazji chciałem polecić ,iż mąka ziemniaczana doskonale sprawdza się przy wszelkiego rodzju odparzeniach i otarciach stóp i nie tylko stóp.Jeżeli ma się problem tego typu ze stopami wówczas należy nasypać trochę mąki do skarpetki i naprawdę w dość krótkim czasie przyniesie pozytywny skutek,a wiem to z doświadczenia ,gdyż ten domowy sposób kiedyś stosowałem w wojsku.
 
     
Apo 
WATAHA Z POPRAWCZAKA


Pomogła: 6 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 28 Lis 2011
Posty: 724
Skąd: Lasy Pomorza
Wysłany: 2012-05-06, 21:47   

Po prostu przy rozlokowaniu się na dłuższy popas warto zdjąć trzewiki i pochodzić po mchu i trawie :)
_________________
look deep into nature and then you will understand everything better

I've got the power to fly into the wind, the power to be free to die and live again. This power's like fire, fire loves to burn!
 
 
     
Daredevil 


Dołączył: 13 Mar 2012
Posty: 14
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-05-23, 16:59   

Zimny górski potok to jest to ;) Chociaż z tego co pisze yaktra nie wygląda to tak kolorowo.
_________________
Najważniejszy jest survival!
 
     
ZEN 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 42
Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 119
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-05-23, 22:17   

Będąc w wojsku, na nocnym odpoczynku, zdejmowałem wojskowe buty i chodziłem przez kilka minut po zimnej trawie bosymi stopami.
Mega relaks i stopy stopniowo się hartowały do otoczenia.
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 23
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 930
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2012-05-23, 22:34   

Polanie skarpetek wodą jest kiepskim pomysłem, jeśli je potem chcemy ubrać i dalej ruszyć w marsz. Można dostać pęcherzy, otarć, stopa się zaparzy. Jak teren na to pozwala lepiej ściągnąć buty na jakiś czas i pochodzić w skarpetach. Między innymi dlatego piłkarze po meczach biegają potem w samych getrach, aby im odpoczęły stopy. Co do moczenia w zimnej wodzie to nagłe włożenie jest złym pomysłem, jednak powolutku moczenie kroplami wody, rozcieranie wody i potem włożenie jest odpowiednie. Tak samo jak na basenach ludzie robią przed wejściem do zimnej wody - polewają się lekko zimną wodą rozcierają wodą po ciele i dopiero wskakują.
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
yoger 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 209
Skąd: Drammen
Wysłany: 2012-05-23, 22:51   

Ja lubię wsadzić stopy prosto z butów do potoku, ew. chodzić po mokrym piachu czy mchu. Przynajmniej ja po całym dniu chodzenia mam stopy tak rozmiękczone, że jeżeli mam chodzić po czymś twardszym to najpierw myję, a potem suszę, bo inaczej bardzo łatwo wyciera się czy przebija skóra.
_________________
survivalist.pl - portal dla ludzi kochających naturę, survival i ambitniejszą turystykę
 
     
yaktra 
tropiciel/ fotograf


Pomógł: 5 razy
Wiek: 56
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 833
Skąd: z krainy szaraka
Wysłany: 2012-05-25, 18:02   

ZEN napisał/a:
Będąc w wojsku, na nocnym odpoczynku, zdejmowałem wojskowe buty i chodziłem przez kilka minut po zimnej trawie bosymi stopami.
Mega relaks i stopy stopniowo się hartowały do otoczenia.

Tak, bo to powolne schładzanie.
Górołazem nie jestem mało chodziłem po górach. Jednak jako, żem :-P z "dolinnych" to po takich terenach nieco kilometrów już zrobiłem. Praktyka podpowiada, nie ściągać butów. Ja to nazywam "końskim zwyczajem", popuścić popręg, jednym słowem, rozsznurować buty, poluźnić.
Popas, jak mawia Apo, jeśli dłuższy to ok, zdejmujemy butki. Na krótki, nie polecam ciężko je ponownie wsunąć. Na dłuższe marsze polecam również sypać dziecinną zasypkę do skarpet, baa, mieć trochę w woreczku a w plecaku. Wymienić na dłuższych postojach. Non stop podkreślam, NIE OSZCZĘDZAJ na butach, cena nie gra tu roli. But po 20 km nie może męczyć. Jeśli zaczyna boleć w pachwinach to znak, że zmęczenie sięga zenitu. Wówczas pomyśl, czy bolą Cię stopy. Jeśli nie, to poleć takowe buty innemu...
To moja myśl, niekoniecznie słuszna, ale nieco podparta praktyką wędrowca, nie zawsze piechura, zdarzyło się, w życiu, że włóczęgi który korzystał z dobrodziejstw PKP, towarowego, przemierzając nasz kraj w otwartych węglarkach, zakamarkach cystern, czy wagonach zbożowych... :-P
but ma chronić stopę DOSŁOWNIE...
_________________
Okiem naszych obiektywów http://yaktrafotografia.jimdo.com/
 
     
BRAT_MIH 
Mihu


Pomógł: 8 razy
Wiek: 43
Dołączył: 21 Sty 2011
Posty: 355
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-06-12, 08:32   

soohy napisał/a:
Polanie skarpetek wodą jest kiepskim pomysłem, jeśli je potem chcemy ubrać i dalej ruszyć w marsz


Ściągając buty ściągasz też skarpety, używanie skrótu myślowego nie oznacza, że ktoś z forumowiczów uskutecznia później łażenie w mokrych skarpach. Za małolata z początkiem wakacji ściągało się buty, po tygodniu nie były już potrzebne :)
_________________
"Nie ma nikt na świecie domu jak my mamy, jest zielony latem , zimą śnieżnobiały, mamy dach z gałęzi, z mchu miękkiego łóżko, lampą jest nam księżyc ponad leśną dróżką. Idą, idą leśni, kompas mają z gwiazd ... "
 
 
     
hycek 
hycek


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 211
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2017-03-24, 09:20   Re: Odpoczynek dla stopy

Bastion napisał/a:
................

Jak dac odpoczac stopie w czasie dlugiej wedrowki?
- moczenie/ochladzanie stop, co pare kilometrow w potokach i rzeczkach?
- zdejmowanie butow i marsz na boso po miekiej nawierzchni?


też mnie to bolało nogi opuchnięte i siedź przy ognisku w butach,uszyłem więc botki do siedzenia i spania z polaru 700 podszyte kondurą by można iść na siku.

_________________
,,- Mieszczuch jesteś Twój porządek murami ogrodzony, tam też Twoje mądrości może i co warte. ''
 
 
     
GawroN 
Szczupły blondyn


Pomógł: 13 razy
Wiek: 41
Dołączył: 18 Kwi 2012
Posty: 629
Skąd: Chorzów / Śląsk
Wysłany: 2017-03-24, 09:37   

hycek napisał/a:
szyłem więc botki do siedzenia i spania z polaru 700 podszyte kondurą by można iść na siku.


Bardzo fajne rozwiązanie - zazdraszczam i zrobię takie same.
_________________
Całe życie z wariatami

Forumowa Facebookowa Grupa Szturmowa: https://www.facebook.com/groups/160111940703089/

Co trzeba zrobić aby przyłączyć się do naszej grupy na FB - OPIS
 
 
     
robert 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 45
Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 87
Skąd: WLKP
Wysłany: 2017-03-28, 10:39   

Ja kiedyś kupiłem sobie ocieplacze do kaloszy.

http://allegro.pl/ociepla...6180132830.html

Obciąłem je do połowy i miały służyć jako kapcie obozowe. Ale jak się sprawują to nie wiem, bo do lasu ich nigdy nie wziąłem. :mrgreen:
 
     
GawroN 
Szczupły blondyn


Pomógł: 13 razy
Wiek: 41
Dołączył: 18 Kwi 2012
Posty: 629
Skąd: Chorzów / Śląsk
Wysłany: 2017-03-28, 10:49   

Ja na potrzeby schronisk kupiłem sobie kapcie "cichobiegi" - takie wełniane z podszyciem - ale nie sprawdziły mi się bo zazwyczaj musiałem iść gdzieś gdzie było mokro. Uszyję sobie takie jak Hycek ma ale zawinę wyżej cordurę.
_________________
Całe życie z wariatami

Forumowa Facebookowa Grupa Szturmowa: https://www.facebook.com/groups/160111940703089/

Co trzeba zrobić aby przyłączyć się do naszej grupy na FB - OPIS
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9