Strona 2 z 3

: 28 kwie 2010, 20:35
autor: xenomorph
Faktycznie, to lisek. Zmyliło mnie spłaszczone, zaokrąglone zdjęcie, na którym
jest widoczna, wyraźna rozgwiazda oraz mały odstęp piętki od palców.
Ale dopiero zaczynam rozpoznawanie śladów, więc dziękuję za sprostowanie.


Pozdrawiam 8-)

: 29 kwie 2010, 02:20
autor: Abscessus Perianalis
Dzisiaj 10 minut po północy był dokument na jedynce pt. 'człowiek wilk' produkcji brytyjskiej. Miłośnikom polecam. =) Innym także. =)

EDIT:
Laguje mi jak nie wiem, ale właśnie o ten film mi chodzi.

: 29 kwie 2010, 11:25
autor: yaktra
Czy o tym mowa ?
Człowiek wilk

: 25 lip 2010, 08:19
autor: xGh0st
Mi bardzo często zdarzało się w Gorcach widzieć takie ślady, podejrzewam że właśnie wilcze, ale za znawce się nie uważam, także sami oceńcie:

odchody (widać niestrawioną sierść, także wnioskuję że drapieżnik):
Obrazek

obok gównieka trop, nie ma porównania wielkości, ale pies czy lis to napewno nie był:)
Obrazek

W tym roku trzy razy byłem w gorcach, i za każdym razem trafiałem na taki trop:)

: 25 lip 2010, 09:39
autor: Młody
To nie jest ślad wilka. A taką "włochatą" minę nawet pies może zostawić.

: 25 lip 2010, 09:40
autor: Rojek
To z pewnością nie odcisk psa. Łapa psa ma palce ułożone bardziej regularnie po obwodzie opuszki miedzypalcowej i nie jest tak wydłużona. Z palców wnioskował bym, że to lis lub wilk. Jednak kształt opuszka wskazuje, że był to wilk. Widać również wyraźnie zaznaczone ślady silnych pazurów. Szkoda, że nie masz go z wymiarowanego w jakiś sposób. Trop psa- długość i szerokość podobne od 3 do 10 cm. Tropy lisa- długość tropu 4.5 -5.5 cm, szerokość 4 -4.5 cm. Tropy wilka- długość tropu 9 -11cm, szerokość 8-10cm.

Obrazek

: 25 lip 2010, 10:13
autor: yaktra
Rojek;
odcisk na zdjęciu to jest trop lisa,
natomiast powyższe zdjęcia odchodów na moje oko są również lisie a trop?? trudno powiedzieć. Choć również wygląda na lisi...
Tropy zwierząt w rozmokłym mocno terenie wydają się zawsze większe, podobnie jak w topniejącym śniegu. Dobrą "wizją" dla oglądającego byłoby widzieć coś obok co można sobie wyobrazić - odnośnikiem dla takich zdjęć jest dobry prosty sposób - położyć obok pudełko z zapałkami i tak to skadrować. Wówczas możemy sobie wyobrazić wielkość tropu...
pozdrawiam

: 25 lip 2010, 10:21
autor: Rojek
Jeśli chodzi o odchody to jest to sprawa dyskusyjna. Wszystko zależy od tego co zwierze jadło w danym momencie. Jednak co do tropów nie byłbym tego taki pewien. Jestem pewny, że nie są to ślady psa, jednak skłaniał bym się mimo wszystko ku tropom wilka. Wszelkie wątpliwości rozwiałoby mi jakiekolwiek odniesienie co do wielkości. :)
Pozdrawiam

: 25 lip 2010, 10:45
autor: yaktra
Prawda.
Kolor odchodów nie ma tu żadnego znaczenia. To zależy od terenu w jakim przebywa. Szary kolor sugeruje jednak, że teren pozbawiony jest dzikich owoców jakie w diecie tych zwierząt są czymś naturalnym. Zaostrzone końcówki "gówienek" to właśnie to o czym mówię - lis na moje oko.
Gdzie zostały znalezione odchody to bardzo ważna rzecz. Lis wypróżnia się zawsze w terenie pozbawionym czegoś co będzie "łechtać niechcąco" jego odbyt. Tego po prostu nie lubi.
Jest to taki dziwny zwyczaj u tych drapieżników. Jeśli znajdzie kamień to wypróżni się wprost na niego.
Pozostałości widoczne w odchodach typu, sierść czy kostki to raczej spotkać można u każdego z drapieżców...

: 25 lip 2010, 10:52
autor: Rojek
yaktra pisze: Lis wypróżnia się zawsze w terenie pozbawionym czegoś co będzie "łechtać niechcąco" jego odbyt. Tego po prostu nie lubi.
Musze przyznać, że tym mnie zaskoczyłeś. Nie miałem o tym pojęcia :).

: 25 lip 2010, 11:11
autor: yaktra
No, fakt. Sam byłem zaskoczony kiedy zacząłem podglądać ( zaznaczam - trzy sezony ) parę Lisów przy ichniej norze. Wówczas nie fotografowałem. Patrzę na trop w swoim albumie i teraz nie jestem pewien SWOICH racji. Przednie dwa pazury na moim zdjęciu są bardziej zwarte...

Lis

: 25 lip 2010, 11:25
autor: Rojek
Mi to przypomina trop wilczy z kilku racji. Trop liska jest jakby bardziej zwarty i okrągły(choć również wydłużony). Tropy wilków jakie widziałem w Bieszczadach są zazwyczaj widocznie dłuższe niż szersze. Drugim elementem jest to, że opuszka międzypalcowa jest widocznie większa od opuszek palcowych. Wydaje mi się, że zdjęcie xGh0sta wyraźnie to pokazuje. Dużo więcej by mi powiedział układ tych tropów. Gdyż wilki najczęściej poruszają się kłusem, "sznurują" wkładając tylne kończyny dokładnie w tropy przednich. A długość ich kroku wynosi prawie dokładnie 1 metr.

: 25 lip 2010, 12:03
autor: yaktra
Dokładnie jak mówisz.
Bardzo dawno temu ( lata 80-te ) miałem okazję iść za tropem wilków ze starej daty góralem. Tropy sznurujących wilków układały się tak, że ja myślałem o jednym osobniku. Dopiero kiedy zatrzymały/ rozbiegły się na chwilę można było policzyć ( ale nie ja ) ich ilość. Noo, niestety, żadne z fotek w tym wątku nie oddaje nam odniesienia do ichniej wielkości, i tu "kicha". Trop owczarka ma prawie idealny odnośnik do tropu wilka, jednak ten ostatni jest owalny w odróżnieniu do tropu psa. W tropie liska jaki podałem również tkwi błąd o jakim upominałem xGh0sta, brak odnośnika do wielkości, a zatem pamiętajmy o tym wszyscy.
Odpadam, masz chyba rację, to wilcy łazili...
ale to zawsze wymiana doświadczeń, a chyba o to idzie

: 25 lip 2010, 13:07
autor: Rojek
Miałem bardzo podobną sytuację jak razem z myśliwym szliśmy za watahą wilków. Poruszała się ona gęsiego trop w trop. Nie miałem pojęcia, że szliśmy za stadkiem. Dopiero później znajomy wytłumaczył mi, że wilki poruszają się właśnie w taki sposób. Po pewnym czasie ślady się zmieniły. Wilki musiały przestraszyć się czegoś i zamienić kłus w galop. Wtedy można już ujrzeć, że jest ich więcej. Tropy tylnych kończyn odbijają się wtedy przed przednimi, a i długość skoków jest wówczas dwa razy większa niż podczas normalnej wędrówki. Zgodzę się z tobą, że chodzi jak najbardziej o wymianę doświadczeń. Mam nadzieje, że zaskoczysz mnie jeszcze jakąś ciekawostką. Jak np. tą z liskiem.
Pozdrawiam :)

: 25 lip 2010, 15:34
autor: xGh0st
Kolejnym razem jak znajdę na pewno zrobię zdjęcie z pudełkiem zapałek:). Ile miał centymetrów ciężko powiedzieć, ja tak dużego wcześniej nie widziałem, stąd pomyślałem że to wilk, no i jeszcze ta sierść. Lis ze względu na wielkość śladu mi nie pasował. Dwa tygodnie później szedłem znów tą ścieżką, mniej więcej na tym samym odcinku lasu znów były takie tropy (mam zdjęcie ale niestety również bez odniesienia).

: 25 lip 2010, 18:03
autor: yaktra
Rojek pisze:Po pewnym czasie ślady się zmieniły. Wilki musiały przestraszyć się czegoś i zamienić kłus w galop.
Ewentualnie to mogła była pogoń. Taki jestem teraz cwany :mrgreen: że pewnikiem szukałbym innego tropu gdzieś obok np. jelenia itp. :mrgreen: mogły się później rozbiec tworząc coś w rodzaju podkowy gdzie oba jej boki wyprzedzają uciekającą niedoszłą jeszcze ofiarę. Tylko, że brak mi praktyki w takich tematach - to tylko gdybanie.
Rojek pisze:Mam nadzieje, że zaskoczysz mnie jeszcze jakąś ciekawostką
ja też mam nadzieję, że jeszcze coś tam pogdybamy na podobne tematy...
xGh0st pisze:Dwa tygodnie później szedłem znów tą ścieżką, mniej więcej na tym samym odcinku lasu znów były takie tropy


to może być znak, że jest to teren ich polowań ( choć wilki mogą przebiec w jedną noc nawet 100 km ) lub miejsce ich "dniowania". Wilki mają swój rewir i patrolując systematycznie teren wracają co jakiś czas w to samo miejsce. To jest systematyka u każdego z drapieżców. Zawsze tak samo patrolują teren, zawsze zaglądają pod ten sam wykrot, zaznaczają zawsze to samo drzewo czy kamień.
xGh0st pisze:Kolejnym razem jak znajdę na pewno zrobię zdjęcie z pudełkiem zapałek
a ja mam w plecaku metrówkę od pewnego czasu bo i mi zwrócono uwagę za brak odnośnika...

lubię łazić po tropach lisów ( bo wilków u mnie brak ) i kiedy za nim idę to co jakiś czas nacieram buty trawą, bo odór człowieka płoszy zwierza. Pomieszanie z zapachem trawy myli nieco lisy i sądzą, że to "stary zapach". Kiedyś stosowano mocz zwierzyny płowej.
Podobno można coś takiego kupić...
pozdrawiam dyskutantów Y

: 29 lip 2010, 03:11
autor: soohy
Tropienie i obserwacje...
Jak są regularnie ślady dzika przy linii lasu to można go między 4, a 9 rano zobaczyć tam?

: 29 lip 2010, 08:58
autor: Rojek
soohy pisze:Tropienie i obserwacje...
Jak są regularnie ślady dzika przy linii lasu to można go między 4, a 9 rano zobaczyć tam?
Jak najwcześniej. Dzik żeruje w nocy więc wtedy go wypatruj. Nad wieczorem wstaje z barłogu i idzie na żer (najwcześniej lochy z warchlakami). Jeżeli są to faktycznie ślady dzika i się regularnie pojawiają to może oznaczać, że jest to jedna z jego ścieżek. Jeżeli światło księżyca jest mocne to dzik pozostaje i żeruje w cieniu drzew, rzadko kiedy wychodzi na odsłonięty teren, choć zdarza się. Te zwierzęta wracają z żeru przed wschodem słońca, a stare odyńce jeszcze wcześniej. Więc jeżeli chcesz go złapać musisz zostać na noc.

: 29 lip 2010, 10:54
autor: yaktra
Jak najwcześniej. Dzik żeruje w nocy więc wtedy go wypatruj. Nad wieczorem wstaje z barłogu i idzie na żer (najwcześniej lochy z warchlakami). Jeżeli są to faktycznie ślady dzika i się regularnie pojawiają to może oznaczać, że jest to jedna z jego ścieżek. Jeżeli światło księżyca jest mocne to dzik pozostaje i żeruje w cieniu drzew, rzadko kiedy wychodzi na odsłonięty teren, choć zdarza się. Te zwierzęta wracają z żeru przed wschodem słońca, a stare odyńce jeszcze wcześniej. Więc jeżeli chcesz go złapać musisz zostać na noc.
_________________
nooo, dokładnie jak mówi Rojek. Jest jeszcze jeden fajny patent. Kiedy mgła otula teren jest nadzieja, że dziki pozostaną dłużej w terenie bo to mami zwierza - imituje noc...

: 03 sty 2011, 00:10
autor: marcino1982r
Powrócę do filmu z skrzydlatymi i wilkami. Po obejrzeniu go, poczułem niesmak i wstręt do tych mongolskich istot.

: 03 sty 2011, 07:49
autor: Zirkau
Dlaczego? Porozmawiaj z ludźmi z pogranicza którym wilki notorycznie szkodzą. Dla nich już zakorzeniona jest nienawiść do tych zwierząt. Choć dużo strat to wymyślone albo zdziczałe psy, z uwagi na mikrą populację wilka. Ale jeśli będzie go dużo, to w końcu On też chce jeść.

20 lat temu na moim terenie każdy się cieszyl widząc ślady bobrów. Dzisiaj to ciągłe narzekanie bo straty ogromne powodują - w sadach owocowych, niszczą drogi, zalewają uprawy, niszczą drzewa w rezerwatach....
Stąd jestem w stanie zrozumieć także Mongołów.

Miałem niedawno ciekawą rozmowę. W październiku bocian zostal zaatakowany przez orła. Ledwo dał rady z walki wyjśc obronną ręką. Skwitowano to tak. Życie jest brutalne, nawet dla orła ( biedak został bez obiadu).

Filmik z Mongołami nie wykazuje na ile powszechne są takie polowania. Podobnie jak w Polsce polowania z psami.
Natomiast nie jestem w stanie zrozumieć utrzymania tradycji polowania na walenie - dla samej przyjemności.

: 03 sty 2011, 10:17
autor: Grzymek
Zirkau pisze:Choć dużo strat to wymyślone albo zdziczałe psy
Czyli wymyślone psy też powodują straty?

: 03 sty 2011, 11:42
autor: Zirkau
powyższy zapis faktycznie można rozumieć dwojako, ale wniosek prawidłowy.

Sąsiad sąsiadowi podkradł dwie owieczki, lub baca kilka sprzedał ale zgłasza szkody w wyniku działania psów lub lepiej wilka, bo można odszkodowanie jeszcze wyciągnąć. A że zdarzenie w danej okolicy wielce prawdopodobne, to i uznają często.

: 03 sty 2011, 12:10
autor: marcino1982r
Zirkau, Rozumie Ciebie i się zgodzę. Bardziej mi chodzi o to w jaki sposób jest to przeprowadzone, od razu widać że filmik przedstawia napawaną dumę i szpanerstwo tych zwierząt na koniach. Konkretnie ten film śmiało można porównać do filmów z walkami psów (ustawionych) i innych zwierząt, a to mnie nie kręci i was pewnie też, mimo że jest tu sporo facetów z twardą d..ą a miękkim sercem.
W wieku kiedy powstała kamera aby nakręcić ten film, dostępny jest taki arsenał broni że można redukować zagrożenie i straty spowodowane wilkami w bardziej humanitarny sposób.

: 03 sty 2011, 14:59
autor: Zirkau
marcino1982r pisze:W wieku kiedy powstała kamera aby nakręcić ten film, dostępny jest taki arsenał broni że można redukować zagrożenie i straty spowodowane wilkami w bardziej humanitarny sposób.
Jest to pewien rodzaj tradycji. W Polsce sokolnictwo też się rozwija, podobnie polowania z psami.
Polowania z łukiem nie są dozwolone, a ilu chętnych jednakże także na tym forum jest do takiego polowania?