www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Taktyczny telefon
Autor Wiadomość
MaciekK84 


Wiek: 35
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 119
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-02-15, 19:22   

Wygląda to ciekawie, choć na moje to ten z kolei trochę przebajerowany ;) Aparat - w porządku, niewybredni co nie mają innego nim coś uwiecznią z wycieczki, dla bardziej wymagających co mają osobny pozostanie w rezerwie, ale zawsze można łatwo zrobić fotke do mmsa dla znajomych :)
Te kompasy elektroniczne dobre są? Bo tak trochę nie dowierzam... podobnie termometry-co prawda mam doświadczenia z prostszymi i tańszymi urządzeniami, ale wynika z nich, że elektroniczny termometr wbudowany w inne urządzenie bywa o tyle zawodny, że jak się to urządzenie trzyma w rękach, nagrzewa się ono i pomiar jest zawyżony... Latarka chyba znów pomocniczo i rezerwowo, za to in plus radio-sam uważam w mojej N3110c je za jeden z ważniejszych dodatków na wycieczki, wystarczy zabrać zestaw słuchawkowy zamiast osobnego urządzenia aby móc 2-3 razy dziennie posłuchać wiadomości i prognozy pogody, a bateria na tym akurat zbytnio nie ucierpi... no i właśnie-sedno sprawy-prąd. Telefon w aspekcie turystyki i survivalu ma służyć jako sprzęt do okazjonalnego kontaktu z bliskimi, ale przede wszystkim do wezwania pomocy w sytuacji awaryjnej i ewentualnie zostania zlokalizowanym. Musi więc być na chodzie, a bateria nie może być wyczerpana. O ile sporadyczne użycie aparatu czy radia można zaakceptować, to słuchanie mp3, oglądanie filmów mp4 albo pisanie przez mobilne gg żre masę prądu. Na taką jego stratę nie możemy sobie pozwolić, zresztą nie po to się wybieramy do lasu, aby tracić czas na elektroniczne rozrywki. W każdym razie-ten telefon może być ciekawy, ale jest trochę za bardzo wypasiony co zawyża cenę, a do survivalu i pokrewnych by starczyło coś nieco prostszego, a głównym przystosowaniem potrzebnym jest odporność na wodę, wstrząsy itd. I jeszcze jedno ale, szczególnie dla użytkowników Nokii-przed kupnem Samsunga pobawcie się nim, czy Wam leży menu. Moja matka kupiła J700 i jak czasem jej coś mam ustawić to chory normalnie jestem...
_________________
Pozdrawiam!
Maciek

 
     
Morg 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 39
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 469
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-02-15, 19:51   

Taki krotki opis Nokii 5410i ktora juz mam z 2 lata.

Powiem tak, do zdjec to mam swojego kompakta, wiec apart w fonie mi powiewa. Kompas, hmm moze cudowny nie jest ale swiadomosc ze w razie "w" wlacze tel i mam. Latarka to bardzo dobry pomysl, przydaje sie w pracy, na piwku lub gdziekolwiek indziej a nie zwyklem nosic ze soba calego szpeju "bo moze sie przyda" ;] Termomert podaje mi temp kieszeni, wiec mozna go rozbic o kant. Czujnik natezenia dzwieku okazjonalnie pomocny. Poziomica to wywalenia, bo tel nie ma plaskich plecow i sie giba lekko, jedyny plus ze dioda w poziomicy miga od czasu do czasu przez co go latwiej znalesc w ciemnosci no i sygnaluzuje sms i nieodbrane polaczenia. Gumowa klapka zaslaniajaca dojscie do wejscia na ladowarke i kabel ma tendencje to wyrabiania sie, poza tym tel ma pare innych otworow co nie czyni go nawet bryzgoszczelnym. No i brak bluetooth'a, bez kabla mozna zapomniec o podloczeniu do kompa chyba ze ma sie gdzies port na podczerwien.

Reasumujac. W porownaniu wstepnym z Samsungiem wypada cienko w kat odpornosci. Co do gadgetow to kwestia juz preferencji. Zaznaczam ze nie mialem samsunga w lapie jeszcze wiec opinia jest conajmniej stronnicza. Bajery bajerami, weszly standardy mp3,wma itp itd i teraz kazdy tel ma cos takiego co nie znaczy ze trzeba ich uzywac ;]

Co do pradu. Kazda komorka przy minimalnym zasiegu lub jego braku doi akumulator poniewaz uzywa max mocy do przeszukiwania pasma, tak wiec zawsze jak gdzies ide to ja po prostu wylaczam.
Dobrze jest tez podac pin partnerowi z ktorym sie idzie albo na czas wyprawy po prostu go wylaczyc zeby druga osoba mogla skorzystac w fona jakby zaszla taka potrzeba.
 
 
     
MaciekK84 


Wiek: 35
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 119
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-02-15, 19:58   

Z pinem o ile się go używa trafna uwaga. Czyli N5140i jest niezbyt odporna w praktyce? Latarka faktycznie ma sens w mieście, ale nie w teren. Zresztą ja wolę w miasto mieć brelok-latarkę przy kluczach-Mactronic za 5 zł jakoś daje radę:D
Mógłbyś napisać coś więcej jak działa ten kompas elektroniczny?
Widać jedno co do Szajsunga-ktoś pomyślał, że w teren komórkę się często wyłącza, dlatego latarka zawsze używalna... tylko na diabła ten laser? To przydatniejsze wykładowcom na uczelni chyba ;)
_________________
Pozdrawiam!
Maciek

 
     
Morg 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 39
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 469
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-02-15, 20:07   

MaciekK84 napisał/a:
Z pinem o ile się go używa trafna uwaga. Czyli N5140i jest niezbyt odporna w praktyce? Latarka faktycznie ma sens w mieście, ale nie w teren. Zresztą ja wolę w miasto mieć brelok-latarkę przy kluczach-Mactronic za 5 zł jakoś daje radę:D
Mógłbyś napisać coś więcej jak działa ten kompas elektroniczny?
Widać jedno co do Szajsunga-ktoś pomyślał, że w teren komórkę się często wyłącza, dlatego latarka zawsze używalna... tylko na diabła ten laser? To przydatniejsze wykładowcom na uczelni chyba ;)


Wstrzasowo to niby jest odporna, po upadku z 2m tel sie wylacza juz, w sensie obudowa jest taka troche pancerna ale cholera wie jak z elektronika w srodku, kiedys nia rzucilem o sciane bo mnie ponioslo troche i przezyla ;] Kompas dziala jak normalny kompas, tyle ze trzeba go skalibrowac krecac 360 stopni fonem na jakiejs plaskiej powierzchni. Porownywalem wskazanie z normalnym kompasem, ma moze odchylke z 2 stopnie. Wyswietlana jest tarcza kompasu oraz w rogu dokladne wskazanie w stopniach i to wszystko.

A wskaznikiem mozna polowac :D podchodzisz do dzika/zajaca/czegokolwiek, walisz mu laserem po oku, po czym zwierze slepnie na jedna strone i zaczyna wiac, z powodu braku mozliwosci oceny dystansu wywala glowa w najblizsze drzewo i sie zabija :D
 
 
     
MaciekK84 


Wiek: 35
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 119
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-02-15, 20:41   

No to z kompasem mnie mile zaskoczyłeś, że to użyteczne urządzenie :) Warto wiedzieć ;)
_________________
Pozdrawiam!
Maciek

 
     
palowski 
wiszę w hamaku


Pomógł: 5 razy
Wiek: 30
Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 332
Skąd: Podbeskidzie
Wysłany: 2009-02-15, 20:54   

wątek elektroniki w środku - to bardzo ważna sprawa! obojętnie jak wytrzymała obudowa, ważny środek. miałem kiedyś Siemens m35 i problem polegał na tym, że choć obudowa, szybka i wszystko inne stawiały czynny opór zniszczeniu, to po któryś z kilkunastu upadków coś się stało w środeczku... nie wiem, może się coś poluzowało, może jakieś zwarcie, w każdym razie bateria w ogóle nie trzymała energii i nawet po naładowaniu telefon tracił moc najpierw w ciągu jednego dnia, później coraz szybciej, by w ostateczności nie działać po odłączeniu do kabla...

----------------
Listening to: Pink Floyd - Careful With That Axe, Eugene
_________________
/ lesovik.eu - zapraszam
 
 
     
w0jna 


Pomógł: 21 razy
Wiek: 97
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 692
Skąd: Inąd.
Wysłany: 2009-02-15, 21:03   

Taki kompas to ja mam też w zegarku, ale chyba już zepsułem.... Się ma tą zdolność ;-)
_________________
Są takie rzeczy na niebie i ziemi, o których się jezuitom nie śniło, mój panie.
 
     
Valdi 


Pomógł: 9 razy
Wiek: 47
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 957
Skąd: Litwa-Vilnius
Wysłany: 2009-02-16, 00:01   

w0jna, Juz Ci pisalem, ze jak bede blisko, to ci ruskiego POLIOTA sprezentuje i tyle, nie zepsujesz :)
 
     
abyss 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 55
Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 113
Skąd: całkiem duża wieś
Wysłany: 2009-02-16, 00:51   

Mózg napisał/a:
wątek elektroniki w środku - to bardzo ważna sprawa! obojętnie jak wytrzymała obudowa, ważny środek. miałem kiedyś Siemens m35 i problem polegał na tym, że choć obudowa, szybka i wszystko inne stawiały czynny opór zniszczeniu, to po któryś z kilkunastu upadków coś się stało w środeczku... nie wiem, może się coś poluzowało, może jakieś zwarcie, w każdym razie bateria w ogóle nie trzymała energii i nawet po naładowaniu telefon tracił moc najpierw w ciągu jednego dnia, później coraz szybciej, by w ostateczności nie działać po odłączeniu do kabla...


Też tak miałem chociaż telefon nie upadł ani razu (tak wypadło). TO jakaś wada produkcyjna wzmacniacza podobno była - padał chyba jakiś tranzyzstor mocy i zamiast "gospodarować energią" przez cały czas nadawał /odbierał z max. mocą jaka była mozliwa - a to rozładowywało baterie ekspresowo. Poza tym w tym samym modelu była usterka polegająca na "zaginięciu" dzwięku - padała jakaś ścieżka na obrzeżu płytki - mozna to było naprawić (opis w necie). Szkoda, bo telefonik całkiem miło zewnętrznie wykonany.
Ostatnio zmieniony przez abyss 2009-03-01, 00:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Morg 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 39
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 469
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-02-28, 15:08   

Na dniach skrobne recke Samsunga B 2700 ktorego od 2 dni mam w reku.
 
 
     
PanJa 
warit w pom. kasku


Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 38
Skąd: z daleka
Wysłany: 2009-03-21, 11:16   

Witam.

Ja docelowo planuje ( mam nadzieje ze do wakacji juz kupie ) zakupic taki telefon.
http://sonimxp.pl/dane-techniczne/

Moim zdaniem cudo.

Woda/wilgoć:
wodoszczelny również przy silnym deszczu
Rozpiętość temp.:
pełna funkcjonalność w ekstremalnych warunkach (-20°C do +60°C)
Wstrząsy i wibracje:
upadek, użycie niezgodne z przeznaczeniem lub przejechanie - żaden problem, gdyż XP 1 jest praktycznie niezniszczalny
Wyświetlacz:
jedyna w swoim rodzaju przeciwodblaskowa powłoka jest odporna na zadrapania i plamy

Niezniszczalna obudowa:
obudowa z twardej gumy odlana metodą podwójnego wtrysku
Trwała mechanika:
klawiatura testowana - 500.000 razy, przyciski PPT potwierdzone w teście 200.000 razy
Pył i brud:
szczelna obudowa zapobiega przenikaniu drobin


A to tylko czastka danych technicznych.

Niestety cena 900-1000 zl jest w wiekszosci przypadkow cena zaporowa jesli chodzi o takie cuda.

PS. Gdzies w necie widzialem jak ten telefon koparka rozjezdzala a on sobie nadal pod jej kolami dzwonil ;)

Pozdrawiam
 
     
Tanto 
Administrator


Pomógł: 9 razy
Wiek: 49
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 978
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-03-23, 10:09   

Ten test jest całkiem miły ;-) http://sonimxp.pl/multime...1-w-betoniarce/

Jak dla mnie brakuje tylko przynajmniej podstawowego modułu GPS (pokazywanie aktualnej lokalizacji). Za taką kasę powinien to mieć.
Nigdzie nie dopatrzyłem się wymiarów tego cudeńka :-(
_________________
"...wszystkie koty z pyszczkami, które wyglądają, jakby ktoś wkręcił je w imadło, a potem wielokrotnie walił młotkiem owiniętym skarpetą, są Prawdziwmi kotami."
 
 
     
PA 


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 299
Skąd: Toruń
Wysłany: 2009-03-23, 11:57   

Mi się podoba szczególnie fakt jego odporności na wiatry :D cokolwiek miałoby to oznaczać ;)
_________________
Those who travel far must travel light.
http://just-hike.blogspot.com/
"Use dehydrated water whenever possible, despite the expense." - The Ultralighter
 
 
     
Lisu 
Parła nist !


Pomógł: 2 razy
Wiek: 31
Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 161
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: 2009-03-23, 19:52   

Mnie intresi EVOVLE SURVIVOR wraz z ręczną ładowarką,jak narazie jedyny wodoszczelny tel.Ciekawe co t oza cudo jest (czeska pordukcja) no i cena kosmos (ale to nowosc).
 
 
     
MaciekK84 


Wiek: 35
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 119
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-10-01, 16:05   

Na marginesie tematu mi się jakiś czas temu sprawdziła jako telefon "taktyczny" stara Nokia 5510. Odkurzyłem ją po latach, aby minimalnym kosztem sobie uruchomić drugi nr w Play, a przy przypadkowej kąpieli w ulewie pokazała, że jest twarda. Trafiłem w sam środek oberwania chmury, kurta p. deszczowa nie miała szans. Nie tylko moja zresztą, oparła się tylko temu w miarę podgumowana pałatka kolegi. W kieszeniach spodni miałem moje obie Nokie - starą 5510 i 3110c. Spodnie były, jak i każda część mojej odzieży, totalnie przemoczone. W sumie z tego wszystkiego o komórkach zapomniałem i tak w mokrych kieszeniach spędziły spokojnie z godzinę. Po wyjęciu się okazało, że obie są zamoczone. Ale o ile 3110c zgłupiała (zaparowany ekran i na nim jakaś pikseloza), 0 reakcji na klawisze, sama się włączała) i wymagała całego popołudnia suszenia, po czym wróciła do normy, to 5510 poza chwilowym błędnym działaniem kilku klawiszy chodziła zupełnie OK :mrgreen:
A na marginesie - jej prymitywny piszczący dzwonek w przeciwieństwie do polifonii czy mp3 się pięknie przebija przez hałas tłumu :)
_________________
Pozdrawiam!
Maciek

 
     
Morg 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 39
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 469
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-10-01, 17:18   

Ja polecam Samsunga Solid B2700 ktorego sam uzywam.

http://www.youtube.com/wa...feature=related test
 
 
     
Wedrowycz89 


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 411
Skąd: z Podlasia
Wysłany: 2009-10-01, 17:51   

Ten samsung ma nawet "organajzer" (2:08) ;)
 
     
MaciekK84 


Wiek: 35
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 119
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-10-01, 18:10   

Jak się sprawuje w praktyce? Serio taki odporny wg Twoich doświadczeń? Jako zwykły telefon dobrze sobie radzi? Menu wygodne, nie resetuje się, nie wiesza itd? Aparat da się (w zakresie telefonicznym rzecz jasna) używać?
_________________
Pozdrawiam!
Maciek

 
     
Morg 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 39
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 469
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-10-01, 20:46   

Jasne, nie mialem z nim problemow, aparat robi foty 1600x1200 i ma tryb nocny, pancerny jak rudy 102. Inaczej bym nie proponowal.
 
 
     
Tanto 
Administrator


Pomógł: 9 razy
Wiek: 49
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 978
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-10-01, 23:25   

Morg napisał/a:
Ja polecam Samsunga Solid B2700 ktorego sam uzywam.

- czy można go ustawić tak żeby działała tylko wibracja przy odbieraniu połączeń i sms'ów?
- czy budzik można ustawić na działanie wielokrotne np. w pn, wt, cz i so? Gdyby jeszcze dla każdego dnia różne godziny to byłby ideał.
_________________
"...wszystkie koty z pyszczkami, które wyglądają, jakby ktoś wkręcił je w imadło, a potem wielokrotnie walił młotkiem owiniętym skarpetą, są Prawdziwmi kotami."
 
 
     
Morg 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 39
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 469
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-10-02, 07:39   

Tanto napisał/a:
Morg napisał/a:
Ja polecam Samsunga Solid B2700 ktorego sam uzywam.

- czy można go ustawić tak żeby działała tylko wibracja przy odbieraniu połączeń i sms'ów?
- czy budzik można ustawić na działanie wielokrotne np. w pn, wt, cz i so? Gdyby jeszcze dla każdego dnia różne godziny to byłby ideał.


Tak, ma tryb cichy jak kazdy tel.
Generalnie jest jeden budzik ktory w okreslone dni tyg dziala o ustalonej godzinie, plus dodatkowe 4 osobne alarmy jednorazowe.
 
 
     
Fredi 
Fredne Zło..


Pomógł: 18 razy
Wiek: 42
Dołączył: 07 Kwi 2008
Posty: 1016
Skąd: Skierniewice
Wysłany: 2009-10-02, 13:38   

ideal to bedzie gdy podczas grania pobudki nie uruchomi wibry.... nie ma nic bardziej wkurzajacego :) (codziennie musze pamietac aby zostawiac telefon na czyms miekkim)
_________________
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
 
     
Tanto 
Administrator


Pomógł: 9 razy
Wiek: 49
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 978
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-10-02, 20:38   

No ładnie Fredi - "Posty: 666" icon_twisted

Wracając do telefonu - u mnie musi działać wibra bez dźwięków, swój telefon (poczciwa Nokia 3410) mam standardowo tak uruchomiony, zastanawiałem się nad zmianą na nowsze modele Nokii które walają się po domu, ale żadnego z nich nie potrafiłem zmusić do takiego trybu pracy. W swoim mam ustawiony profil 'milczy' i działa tylko wibra, a w tamtych jak tak ustawię to nic nie działa.
W przeciwieństwie do Frediego przed snem telefon kładę na rzutniku do slajdów Diapol (pięknie rezonująca metalowa obudowa) i rano mam skuteczne budzenie ;-)
_________________
"...wszystkie koty z pyszczkami, które wyglądają, jakby ktoś wkręcił je w imadło, a potem wielokrotnie walił młotkiem owiniętym skarpetą, są Prawdziwmi kotami."
 
 
     
palowski 
wiszę w hamaku


Pomógł: 5 razy
Wiek: 30
Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 332
Skąd: Podbeskidzie
Wysłany: 2009-10-02, 21:40   

Fredi napisał/a:
ideal to bedzie gdy podczas grania pobudki nie uruchomi wibry.... nie ma nic bardziej wkurzajacego :) (codziennie musze pamietac aby zostawiac telefon na czyms miekkim)

ja nawet jak zostawię na miękkim to budzę się po ~1 sek wibracji, to jest bardziej wnerwiające niż sam dzwonek (może i dobrze ;) )
 
 
     
Morg 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 39
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 469
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-10-02, 21:47   

Mnie potrafi obudzic sama wibracja telefonu, bez dzwieku, ale jak ktos mnie rano szarpie to jestem nietomny ;]
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 9