Strona 7 z 8

: 03 sie 2010, 21:35
autor: unabomber
Ludzie małej wiary...

Tak, wierzę, że ludzie potrafią się zmienić i przestrzegać "jakiś tam zasad" w dobrowolny i sprawiający im mnóstwo radości sposób. Jak ktoś nie może sobie tego wyobrazić to zapraszam właśnie teraz do Finlandii na Rainbow. Da się? Da!
I nie gadajcie mi, że to tylko "wewnątrz" innego świata, bo tu chodzi o zasady działające między nami. Będzie trzeba to zaczniemy uprawiać ziemię i damy sobie radę. I wcale nie musimy się wzajemnie zabijać i bez komputerów też będziemy się świetnie bawić.

Trochę wiary, jeszcze będzie przepięknie! ;-)

: 03 sie 2010, 21:58
autor: Prowler
i przy uprawianiu ziemi zaczną się problemy. Bo ktoś będzie pracował ciężko,ktoś się będzie obijał ,a plony trzeba jakoś podzielić "sprawiedliwie" ;) i dlaczego X dostał tyle co wszyscy skoro nic nie robił a my zasuwaliśmy :D


edit. może nie tyle małej wiary ale wiedzący już co nie co o tym świecie i ludzkiej mentalności

: 03 sie 2010, 22:10
autor: rob30
Prowler pisze:i przy uprawianiu ziemi zaczną się problemy. Bo ktoś będzie pracował ciężko,ktoś się będzie obijał ,a plony trzeba jakoś podzielić "sprawiedliwie" ;) i dlaczego X dostał tyle co wszyscy skoro nic nie robił a my zasuwaliśmy :D
Nie bój nic!. Jak ktoś będzie totalnym obibokiem i do niczego się nie przyda społeczeństwu to się go zrobi... kim?... no chyba już wiesz! :607:

: 03 sie 2010, 22:21
autor: unabomber
Czy Ty myślisz, że ja urwałem się z księżyca?
Wybitnie małej wiary, poza tym niewiele wiedzący o życiu i prawdziwym świecie. To co Ty nazywasz wiedzą jest właśnie zmęczeniem, zniechęceniem do świata i ludzi.
Zrozum człowieku, że ogień!

: 03 sie 2010, 22:38
autor: Prowler
rob30 pisze:Nie bój nic!. Jak ktoś będzie totalnym obibokiem i do niczego się nie przyda społeczeństwu to się go zrobi... kim?... no chyba już wiesz! :607:
anarchistą ? ;).

Unabomber może i masz rację, może się da albo przynajmniej trzeba wierzyć że się da, może ludzie się zmienią - ja zbyt wiele widzę na co dzień by w to wierzyć :-/. W sumie gdzieś tam w środku mam nadzieję że się mylę i że to Ty masz rację

: 24 kwie 2011, 14:21
autor: Tanto
bez komentarza...
Obrazek

: 24 kwie 2011, 14:49
autor: Skiba
Co jak co, ale nasi po stronie ruskich nasi też walczyli lecz nie marzyła im się taka Polska jaką wywalczyli... Wspomnę słowa jednego z kombatantów z mojej miejscowości: A co z tymi naszymi którzy szli na Berlin? Chociaż uroczystości na cmentarzu żołnierzy radzieckich to już przegięcie ;-) To tak jakby stawiać znicze na grobach SS Mann-om którzy pacyfikowali wioski :roll:

: 24 kwie 2011, 19:47
autor: MlKl
Jesteśmy zwierzętami stadnymi, nawet w najmniejszej grupie natychmiast ustalamy hierarchię. Grupa niezdolna do wyłonienia przywódcy szybko zostaje wchłonięta przez jakąś dobrze zarządzaną. Albo ginie, nie potrafiąc stawić oporu takowej.

Wyprodukowanie dóbr jest procesem długotrwałym, żmudnym. O wiele łatwiej zabrać takie dobra komuś, kto je wyprodukował, a nie potrafi/nie może się obronić.

Wszelkie marzenia o komunach, anarchiach, kibucach, katalksjach etc pomijają ten istotny element naszej natury. Daje się coś takiego zorganizować, może nawet przetrwać czas jakiś, ale wcześniej czy później musi upaść.

Co do rządu światowego - wcześniej czy później coś takiego powstanie. Raczej nie za mojego życia, ale to jest nieuniknione. Europa jednoczy się dziś dlatego, że w rozsypce musi przegrać wyścig gospodarczy. Duży zawsze może więcej.

: 25 kwie 2011, 15:24
autor: Kobra
Rząd światowy ciekawa sprawa. Ale to sporo czasu zajmie. Aby powstało takie coś muszą powstać różne Unie na świecie i stworzyć z tej Unii jeden kraj. UE ma takie plany aby stworzyć 1 kraj ale sporo czasu im to zajmie ale jak to się na nas odbije?

: 25 kwie 2011, 16:16
autor: puchalsw
Kobra pisze: Aby powstało takie coś muszą powstać różne Unie na świecie i stworzyć z tej Unii jeden
Głębia tej myśli przeraziła mnie niesamowicie.

MlKl, zgadzam się z Tobą w 100%. Z tym, że rozważając takie modele musimy spojrzeć na coś jeszcze.
Zauważ że wraz z postępem historii, wojny toczone są o coraz to inne zasoby: najpierw
- ogień i woda w kresie plemiennym. Też o zasoby ludzkie (niewolników jako siłę roboczą, kobiety jako nowy materiał genetyczny dla mniejszych zamkniętych społeczności)
- wraz ze zwiększającą się rolą rolnictwa rozpoczęły
- później wojny religijnene, najpierw z islamem (ale to my zaczęliśmy) później rozłam nastąpił w samym chrześcijaństwie.
- wojny kolonialne, były następne (stąd I WŚ)
- wojny o surowce (Hitler podniósł gospodarkę Niemiec z zapaści, ale rozkręcony przemysł ciężki wymagał źródeł energii (ropa na Krymie) i zagłębia Ruhry
- w okresie powojennym mieliśmy zimną wojnę, ale tak naprawdę to był konflikt dwóch myśli ekonomicznych. W międzyczasie mieliśmy wojny wyzwoleńcze (pokolonialne) i następną falę wojen w 3cim świecie, kiedy byłe kolonie obalały dotychczasowych dyktatorów).
W międzyczasie okazało się, że prowadzenie wojny jest w dzisiejszych warunkach geopolitycznych, diabelnie kosztowne.
- w czach zimnej wojny mieliśmy dwa bloki które finansowały swoich pobratymców w Afganistanie, Afryce, Izraelu Egipcie.
- teraz brak już takich zachęt. Wojna o ropę w Iraku okazała się dla USA diabelnie kosztowna. I nic. Afganistan.. szkoda pisać.
- międzyczasie okazało się że można prowadzić wojny na inne sposoby:
- pokonani Japończycy przez 40 lat skutecznie przyczyniali się do wyniszczenia przemysłu motoryzacyjnego USA
- niesamowita ekonomia skali Chin umożliwiła Cholowi, umożliwiła obywatelom USA masową konsumpcję, a Partii Komunistycznej stworzenie największych w historii cywilizacji ludzkiej rezerw finansowych.
- hinduscy inżynierowie i personel techniczny osadza dużą część stanowisk związanych z produkcją, projektowaniem i rozwojem w koncernach technologicznych USA. Indie mają największą armię inżynierów na świecie.
- Rosja trzyma Europę za gardło regulując dostawy gazu, ale cała jej mało efektywna gospodarka zależy od €€ napływających z Niemiec i Francji.
- w Chinach rośnie klasa średnia, która chce jeść wołowinę, grac w PlayStation, i jeździć samochodami. Załamanie się gospodarek w USA, lub Europie oznacza że zrewoltowane miliony bezrobotnych na prowincjach Chin wyjdą na ulice. Ha!

To ja się pytam. Komu teraz światowa wojna jaką znamy w interesie? Wszyscy mają na siebie haka.

Tak więc: następny globalny konflikt światowy albo będzie się odbywał w cybersferze, i będzie pojedynkiem super-hakerów starających się przejąć władanie nad systemem finansowym przeciwnika, albo walka odbędzie się na kije, kamienie i maczugi (słowa Einsteina)

I tutaj dochodzę do sedna mojej myśli.. Zapominamy i cichych mocarzach tego świata.
Superkorporacjie. Cały ten bałagan wynikający z wojen, jakie by one nie były nie jest im w smak. Oni chcą aby był pokój, koniunktura (wbrew pozorom produkcja zbrojenia nie przynoszą takich korzyści jak produkcja żywności, paliw, czy usługi informatyczne i finansowe) i abyśmy KONSUMOWALI.
Biorąc pod uwagę jak blisko siebie umiejscowiły są polityka i biznes. Jakimi zasobami korporacje dysponuję, jak dużą częścią sfery społęcznej zarządzają (patrz Facebook), Globalny Rząd Światowy może być zrzeszeniem paru korporacji...
Co ja o tym myślę? Że nasze wnuki swój patriotyzm albo będą wyrażały przez lojalność wobec korporacji dla której pracują (do tego czasu pojęcie narodowości zniknie) albo wobec szamana, plemienia i totemu plemiennego wbitego przed jaskinią....
Które lepsze?

: 25 kwie 2011, 17:04
autor: Kobra
Od kiedy Hitler zaatakował różne kraje dla zasobów naturalnych? :shock: :shock: Hitler chciał panować w Europie i chciał z Niemczech zrobić prawdziwe imperium równające się z USA czy ZSRR. Surowce nic do tego nie miały. Jedynie atak na ZSRR był spowodowany w pewnym stopniu potrzebą surowców bo Hitler wystraszył się planu zbrojeniowego USA i wiedział że USA będą gotowe do wojny lada chwila i wspomogą Wlk. Brytanię ale grubo się mylił bo USA nie miało zamiaru plątać się w tą wojnę do czasu kiedy został wykonany atak na Pearl Harbor.
Wojny Światowej pewnie już nie będzie bo jak pisałeś każdy na każdego ma haka. Jedynie państwa posiadające broń atomowe np. Iran i Korea płn stanowią zagrożenie bo kto wie co odwali Kim Dzong Il-owi... Mogą jedynie wybuchnąć małe konflikty lokalne i na tym się skończy. USA teraz dyktuję gdzie ma być wojna, ile ma trwać, kto ma walczyć itp. Popatrzmy, każda wojna umocniła USA. I WŚ spowodowała wzrost wpływów w Europie, II WŚ pogłębiła te wpływy w Europie np. przez plan Marshalla jak i też na świecie. USA stworzyła Izrael i co Obama teraz powie Izrael to zrobi. Zimna Wojna spowodowała że USA rządzi na świecie i nic mu się nie przeciwstawi.

: 25 kwie 2011, 17:15
autor: Tanto
Wy tu gadu, gadu, a naprawdę nikt nie widzi dziadostwa na tym plakacie? :shock:

: 25 kwie 2011, 17:34
autor: slaq
Tanto pisze:Wy tu gadu, gadu, a naprawdę nikt nie widzi dziadostwa na tym plakacie? :shock:
Co Cię tak mierzi Tanto ?
Ta kusza - słup telegraficzny ?

Jakieś Wojska Brytyjskie mi to przypomina osobiście 8-)
Grafik widać biedny był - projekt po taniości :mrgreen:

: 25 kwie 2011, 17:35
autor: puchalsw
Kobra pisze:Od kiedy Hitler zaatakował różne kraje dla zasobów naturalnych?
Nie, nie i jeszcze raz nie. Co kierowało Hitlerem dobrze wiemy. Chodziło mi o to, że tak rozkręcił produkcję w przemyśle ciężkim, iż musiał wywołać wojnę jak najszybciej. Inaczej wszystko by się załamało.
Dodatkowo w swojej strategi kierował sie zajęciem strategicznych źródeł energii. I dlatego kiedy mu się na Kaukazie nie udało, Alianci zaczęli bombardować Ruhre wszystko się posypało.
Co do plakatu: Historia zachichotała złośliwie. :-| Przeca to są amerykańskie mundury

: 25 kwie 2011, 17:42
autor: slaq
puchalsw pisze:Przeca to są amerykańskie mundury
Patrz chyba racja :mrgreen: :mrgreen:
A kusza, to trójnóg pod karabin :mrgreen:

: 25 kwie 2011, 17:49
autor: Kobra
Puchalsw, no teraz masz rację ;] bo napisałeś to tak jakby to była główna przyczyna II WŚ.
A co do plakatu wojska Amerykańskie i Brytyjskie, masakra... Pewnie ta osoba co zrobiła ten plakat nie miała pojęcia o tym... Masakra..

: 25 kwie 2011, 17:54
autor: Tanto
no w końcu...
Nasze społeczeństwo tak skutecznie wychowuje się na McDonaldach, że nawet nie zauważa różnicy pomiędzy amerykańskim mundurem, a mundurem LWP (Ludowego Wojska Polskiego - przypisek dla tych którzy wychowywali się już w 'wolnej' Polsce).
Patriotyzm... wielu buńczucznie woła że zginęli by za Ojczyznę, a nawet nie potrafi kilku zdań sklecić poprawnie w języku ojczystym, albo produkuje takie potworki jak ten plakat :-/

: 25 kwie 2011, 18:07
autor: slaq
Tanto pisze:Nasze społeczeństwo tak skutecznie wychowuje się na McDonaldach, że nawet nie zauważa różnicy pomiędzy amerykańskim mundurem, a mundurem LWP (Ludowego Wojska Polskiego - przypisek dla tych którzy wychowywali się już w 'wolnej' Polsce).
Ale no co się dziwić ?
Sam ostatnio "obczajałem" wartowników przy pałacu prezydenckim w jakich byli mundurach, i nie mogłem ogarnąć - obstawiam multicam jakiś musowo to był :mrgreen:

Zaś na osiedle wpadła mi grupa AT ubrana w "marpaty"
Pewnie widać US nas wspiera dziarsko :mrgreen:

Ja wiem, czytając to tu, to tam, albo Anioła na spytki wezmę, jak czegoś nie wiem, ale człek zwykły - "czeski jest" w temacie 8-)

: 25 kwie 2011, 18:19
autor: Kobra
Amerykanizacja...
Jest taki dokument Apokalipsa: II Wojna Światowa i tam nie powiedzieli np. o heroicznej walce pod Westerplatte, o Narvik czy o Monte Casino...

: 25 kwie 2011, 18:52
autor: w0jna
Tanto pisze:wielu buńczucznie woła że zginęli by za Ojczyznę, a nawet nie potrafi kilku zdań sklecić poprawnie w języku ojczystym, albo produkuje takie potworki jak ten plakat :-/
I takich ludzi mi własnie potrzeba ;-)

: 25 kwie 2011, 19:03
autor: orety
"składanie kwiatów pod pornnikiem"

pozdrawiam
maciek

: 25 kwie 2011, 19:33
autor: Kobra
Orety, o co ci chodzi?

: 25 kwie 2011, 21:38
autor: orety
powiększ plakat i porównaj litery "m"

pozdrawiam
maciek

: 25 kwie 2011, 21:48
autor: wolfshadow
puchalsw pisze:Alianci zaczęli bombardować Ruhre
i Ploeszti.
No i mój dziadek żył z "zabudowanym" w głowie odłamkiem alianckiej bomby zrzuconej na rafinerię Trzebinia.

: 25 kwie 2011, 21:50
autor: MlKl
Kobra pisze:Od kiedy Hitler zaatakował różne kraje dla zasobów naturalnych? ...
Hitler od samego początku przestawił całą gospodarkę na produkcję wojenną. Zdawał sobie sprawę, że nie może na dłuższą metę prowadzić wojny bez zapewnienia swojemu przemysłowi rytmicznych dostaw surowców. Dlatego kierunki swoich podbojów ustalał z uwzględnieniem tej potrzeby. To nie ulega wątpliwości. Ze względu na ropę musiał zaanektować Rumunię, o ropę walczył na Krymie. Szwecji nie atakował zaś, bo dzięki jej "neutralności" mógł się tam zaopatrywać w materiały, których nie mógł znaleźć w swojej strefie wpływów. Diamenty, domieszki do stali stopowych jak wolfram, mangan etc.
Kobra pisze: ... USA teraz dyktuje gdzie ma być wojna, ile ma trwać, kto ma walczyć itp. Popatrzmy, każda wojna umocniła USA. I WŚ spowodowała wzrost wpływów w Europie, II WŚ pogłębiła te wpływy w Europie np. przez plan Marshalla jak i też na świecie. USA stworzyła Izrael i co Obama teraz powie Izrael to zrobi. Zimna Wojna spowodowała że USA rządzi na świecie i nic mu się nie przeciwstawi.
USA w tej chwili drży nie ze strachu przed wojną militarną. Wystarczy, że Chińczycy powiedzą "sprawdzam" i Amerykanie zostaną z parą blotek przeciwko karecie asów. Finansowo. Zawsze mogą powiedzieć, że odbezpieczony Colt i tak wygrywa - ale co potem? Przyzwyczaili się, że mają wszystkiego dużo i tanio, a dziś to wszystko jest produkowane właśnie w Chinach.

Wystarczy, że kraje OPEC przejdą na rozliczenie ropy w juanach zamiast w dolarach, i amerykańska hegemonia się skończy.