www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Krzesanie ognia dwoma krzemieniami.
Autor Wiadomość
Mr. Wilson 


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 27 Paź 2010
Posty: 441
Skąd: xyz
Wysłany: 2014-02-04, 23:31   

Już o tym wspominałem, ''żelaziak'' to potoczne określenie pirytu, jako siarczku żelaza.
_________________
Las moim domem i najlepszym przyjacielem
 
     
jhp 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 07 Gru 2010
Posty: 38
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2014-02-05, 22:50   

żeleziak to nie jest piryt. Mam książkę "Skały i Minerały", w której występuje żeleziak i piryt całkiem oddzielnie. Występowanie żeleziaka określa się na północnym zachodzie Słowacji.
_________________
"Z maleńkiej iskierki ojjjj wielki ogień byyywa..."
 
     
Mr.Bogus 

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 10 Kwi 2012
Posty: 179
Skąd: inąd
Wysłany: 2014-02-06, 14:32   

http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBelaziak

Żelaziak – stara nazwa skały osadowej zawierającej związki żelaza, tworzącej rudy darniowe.

Rozróżniamy:

żelaziak czerwony (hematyt) – występuje w Rudkach k. Nowej Słupi
żelaziak brunatny (limonit)
żelaziak ilasty (syderyt ilasty)
żelaziak jeziorny (ruda jeziorna)


Z tego wszystkiego ta najbardziej do krzesania nadałby się hematyt - ale nie próbowałem

Trochę też tutaj:

winntbg.bg.agh.edu.pl/skrypty4/0511/1883/wsz_1883_24.pdf

Strona 6-7 Występowanie rud

Tutaj też:

bcpw.bg.pw.edu.pl/Content/253/pt13_nr_13_1913_03_27.pdf
 
     
Mr. Wilson 


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 27 Paź 2010
Posty: 441
Skąd: xyz
Wysłany: 2014-02-06, 16:19   

Skoro żelaziak nadaje się do krzesani iskier, to czemu tego nikt, na całym świecie przez kilka tysiącleci nie zauważył?
Czy żelaziak ze Słowacji ma jakieś szczególne właściwości?
_________________
Las moim domem i najlepszym przyjacielem
 
     
Jakub_P 

Wiek: 14
Dołączył: 19 Wrz 2018
Posty: 45
Skąd: Dolny śląsk
Wysłany: 2018-10-03, 08:46   

Jako że w mojej okolicy piryt ani markasyt nie występuje popróbowałem z innymi minerałami. Zwykłe polne, drobnoziarniste otoczaki bez względu na kolor nadają się do krzesania iskier z krzemieniem. Iskry lecą na 1-2mm, a krzesanie jest jak najbardziej powtarzalne- kwestia techniki. Otóż zamiast krzecać nad hubką, należy ostrą krawędź krzemienia owinąć cienkim płatkiem hubki i uderzać jak przy krzesiwie tradycyjnym. Żar z użyciem zwęglonej bawełny uzyskuje po kilkunastu uderzeniach, z żółciakiem siarkowym też daje radę.
_________________
https://photos.app.goo.gl/9SgtDW5YmgQ7TjAP9
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 23
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 908
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2018-10-03, 17:17   

Jakub_P napisał/a:
Zwykłe polne, drobnoziarniste otoczaki bez względu na kolor nadają się do krzesania iskier z krzemieniem. Iskry lecą na 1-2mm, a krzesanie jest jak najbardziej powtarzalne- kwestia techniki. Otóż zamiast krzecać nad hubką, należy ostrą krawędź krzemienia owinąć cienkim płatkiem hubki i uderzać jak przy krzesiwie tradycyjnym. Żar z użyciem zwęglonej bawełny uzyskuje po kilkunastu uderzeniach, z żółciakiem siarkowym też daje radę.

A to ciekawe, bo ja próbowałem wielokrotnie na przykład z kwarcem i kwarcytem i próby kończyły się niepowodzeniem. Iskry lecą owszem, z wielu wielu minerałów i skał natomiast ich temperatura jest za niska aby hubka złapała iskrę. Wierzę Ci. Natomiast często Ci się udaje, czy może to był przypadek?

Artur, co Ty na to?
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
Jakub_P 

Wiek: 14
Dołączył: 19 Wrz 2018
Posty: 45
Skąd: Dolny śląsk
Wysłany: 2018-10-03, 17:27   

Na pewno nie zaufał bym tej metodzie całkowicie, ale kilkanaście razy na kilkaset :mrgreen: prób się udało. Chociaż nie wszystkie kamienie mimo takiego samego wyglądu działają równie dobrze.
_________________
https://photos.app.goo.gl/9SgtDW5YmgQ7TjAP9
 
     
mar_kow 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Cze 2014
Posty: 125
Skąd: Mazury
Wysłany: 2018-10-03, 20:26   

Jakub_P napisał/a:
J[...] Żar z użyciem zwęglonej bawełny uzyskuje po kilkunastu uderzeniach, z żółciakiem siarkowym też daje radę.


soohy napisał/a:
[...]
A to ciekawe, bo ja próbowałem wielokrotnie na przykład z kwarcem i kwarcytem i próby kończyły się niepowodzeniem. Iskry lecą owszem, z wielu wielu minerałów i skał natomiast ich temperatura jest za niska aby hubka złapała iskrę. Wierzę Ci. Natomiast często Ci się udaje, czy może to był przypadek?


Też chciałbym to zobaczyć... Iskry pomiędzy minerałami mają za małą temperaturę aby zapalić nawet łatwopalny materiał. Nie udało mi się tego dokonać z różnymi materiałami. Używając stalowego krzesiwa i minerału już tak. Dlatego lekko powątpiewam w dokonania Kolegi @Jakuba. No ale zawsze może przekonać wrzucając linka z YT własnych dokonań :)
 
     
Jakub_P 

Wiek: 14
Dołączył: 19 Wrz 2018
Posty: 45
Skąd: Dolny śląsk
Wysłany: 2018-10-03, 20:52   

Z zwęgloną bawełną wrzucę film jutro, żółciak był raczej dziełem przypadku- jak trochę znajdę i uda mi się ponownie to wrzucę.
_________________
https://photos.app.goo.gl/9SgtDW5YmgQ7TjAP9
 
     
mar_kow 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Cze 2014
Posty: 125
Skąd: Mazury
Wysłany: 2018-10-03, 20:57   

Jakub_P napisał/a:
Z zwęgloną bawełną wrzucę film jutro, żółciak był raczej dziełem przypadku- jak trochę znajdę i uda mi się ponownie to wrzucę.


Od razu opisz czego używałeś do krzesania. Poobijałem sobie kiedyś kostki próbując skrzesać zarzewie. Może to po prostu kwestia doboru minerałów... Ale fajnie - film ubarwi wątek :)
 
     
Jakub_P 

Wiek: 14
Dołączył: 19 Wrz 2018
Posty: 45
Skąd: Dolny śląsk
Wysłany: 2018-10-05, 13:48   

Jako że wczoraj temat nie działał, dzisiaj wrzucam film: https://photos.app.goo.gl/BMmiViAZcfrFcQxD9 . Przy okazji przepraszam za wprowadzenie w błąd :oops: nie każdy otoczak się do tego nadaje-musi mieć na powierzchni błyszczące ziarenka których wcześniej nie zauważyłem. Podejrzewam że to jakaś domieszka pirytu. Film trochę skróciłem bo nikomu nie chciało by się oglądać 17 minut stukania ;-) jako krzesaka użyłem zwykłego brązowego krzemienia.
_________________
https://photos.app.goo.gl/9SgtDW5YmgQ7TjAP9
 
     
Mr. Wilson 


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 27 Paź 2010
Posty: 441
Skąd: xyz
Wysłany: 2018-10-05, 22:23   

Hm..., ciekawe, bardzo ciekawe.
_________________
Las moim domem i najlepszym przyjacielem
 
     
Kopek 
TRAMPek łikendowy


Pomógł: 5 razy
Wiek: 35
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 786
Skąd: Z największej dziury
Wysłany: 2018-10-06, 08:21   

" (...) i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, no i to właśnie robi"
_________________
"Czasem- i mówię to zupełnie szczerze - żal mi, że nie wychowano mnie jak włóczęgi. Nie związanego z żadnym miejscem, obowiązkami i ludźmi."

https://picasaweb.google.com/104741303823098287225/Kopek03?authkey=Gv1sRgCM_9oNu9idCdWg
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 23
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 908
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2018-10-06, 11:30   

Jakub_P, nieźle. Pisałem, że Ci wierzę. We mnie też kiedyś nie wierzyli :roll: Muszę znowu spróbować pomieszać swoje materiały i próbować krzesać.
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
Jakub_P 

Wiek: 14
Dołączył: 19 Wrz 2018
Posty: 45
Skąd: Dolny śląsk
Wysłany: 2018-10-06, 18:50   

Dzisiaj przekonałem się dlaczego rozpowszechniło się dopiero krzesiwo stalowe, a krzesanie minerałami nie było zbyt popularne :-? Postanowiłem wypróbować tę metodę w terenie i poszedłem się przejść. Do jednej kieszeni wrzuciłem zestaw widoczny na filmie, do drugiej puszkę zwęglonej bawełny i scyzoryk. Znalazłem sobie miejsce w brzozowym zagajniku i zacząłem krzesać. Po pół godzinie zrobiłem przerwę i krzesałem dalej. Łącznie przez prawie 2 godziny nie udało mi się uzyskać żaru. W końcu wkurzyłem się i w ciągu 20 minut zmajstrowałem łuk ogniowy, zestaw brzoza-klon linka zwinięta z taśmy ostrzegawczej. Łącznie w ciągu 30 minut miałem żar, wystarczyło rozdmuchać. Według mnie wniosek z tego taki, że krzesanie minerałami należy traktować raczej jako ciekawostkę, a nie realną metodę otrzymywania zarzewia.
_________________
https://photos.app.goo.gl/9SgtDW5YmgQ7TjAP9
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 23
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 908
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2018-10-06, 20:47   

Jakub_P napisał/a:
Według mnie wniosek z tego taki, że krzesanie minerałami należy traktować raczej jako ciekawostkę, a nie realną metodę otrzymywania zarzewia.

Bez przesady. Mając odpowiednio dobrane materiały jest to równie szybkie jak przy krzesiwie tradycyjnym.
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
Jakub_P 

Wiek: 14
Dołączył: 19 Wrz 2018
Posty: 45
Skąd: Dolny śląsk
Wysłany: 2018-10-06, 21:21   

Soohy-zapewne masz rację, wybacz nieprecyzyjne wyrażenie. Miałem na myśli zestaw którego używałem, z pirytem pewnie idzie o wiele sprawniej. Jak znajdę kawałek to się przekonam ;-)
_________________
https://photos.app.goo.gl/9SgtDW5YmgQ7TjAP9
 
     
Kapitan Apteka 
kundelbury


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 09 Sty 2013
Posty: 194
Skąd: Tychy/Kielce
Wysłany: 2018-10-16, 15:28   

No chłopy, czas zweryfikować swoje poglądy :) Gratulacje.
_________________
„Maszerować to prześcignąć własny cień. To móc wyprzedzić samego siebie, pozdrawiając się uprzejmie."

https://plus.google.com/photos/105645462037977956559/albums/5931567317485459521?authkey=CJ6VqIusitLKOQ
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9