www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zwierzęta w kadrze
Autor Wiadomość
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 22
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 849
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2018-01-20, 11:23   

wrzesientomek napisał/a:
soohy napisał/a:
wrzesientomek, nie żałuj oddać sprzęt do czyszczenia matrycy, luster... ;)

Syfu na lustrze byś nie zobaczył, to matryca. Już od dawna się zbieram, ale nie ma kiedy. Zawsze potrzebny :) . Na szczęście widać w niektórych sytuacjach tylko. Żałować zaczynam dopiero jak przy F/22 muszę z nieba wymazywać plamki :)


Też już kiedyś miałem iść, ale jeszcze wstrzymuję... U mnie już przy f/11 jakieś małe plamki ale nic dziwnego... Swoją drogą już rok czasu nie miałem czyszczenia.
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/104572263095461936350
 
     
yaktra 
tropiciel/ fotograf


Pomógł: 5 razy
Wiek: 55
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 819
Skąd: z krainy szaraka
Wysłany: 2018-01-20, 14:17   

wrzesientomek napisał/a:
nie potrafię pojąć

Właśnie :P
_________________
Okiem naszych obiektywów http://yaktrafotografia.jimdo.com/
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 22
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 849
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2018-01-20, 15:28   

Sęk w tym, żeby fotografia i obcowanie z przyrodą sprawiało nam jak najwięcej radości..:)
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/104572263095461936350
 
     
wrzesientomek 
Wrzesień


Wiek: 32
Dołączył: 23 Sty 2010
Posty: 252
Skąd: Nowogard
Wysłany: 2018-01-29, 09:46   

Kilka "dokumentacyjnych" zrobionych z auta.








_________________
http://tomaszwrzesienfoto.pl/
http://foto-przygoda.pl/
https://plus.google.com/u/0/+TomaszWrzesie%C5%84
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 22
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 849
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2018-02-16, 19:48   

Dokumentacyjne zdjęcie. Po kilku latach włóczenia się po skrawkach lasu w Brzesku namierzyłem dzisiaj chmarę jeleni w ilości sześciu sztuk.



Także bez szaleństw, natomiast w poniedziałek planuję budować czatownię.
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/104572263095461936350
 
     
Tanto 
Administrator


Pomógł: 9 razy
Wiek: 47
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 932
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-02-16, 20:46   

O tej porze roku kiepsko się planuje 'polowanie' na jelenie, szanse na to że będą trzymać się jednej lokalizacji maleją wprost proporcjonalnie do ilości wiosek w okolicy - trwa gonitwa za zrzutami :-(
_________________
"...wszystkie koty z pyszczkami, które wyglądają, jakby ktoś wkręcił je w imadło, a potem wielokrotnie walił młotkiem owiniętym skarpetą, są Prawdziwmi kotami."
 
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 22
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 849
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2018-02-16, 21:22   

Tanto napisał/a:
O tej porze roku kiepsko się planuje 'polowanie' na jelenie, szanse na to że będą trzymać się jednej lokalizacji maleją wprost proporcjonalnie do ilości wiosek w okolicy - trwa gonitwa za zrzutami :-(

Ale czatownia nie będzie na jelenie.
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/104572263095461936350
 
     
yaktra 
tropiciel/ fotograf


Pomógł: 5 razy
Wiek: 55
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 819
Skąd: z krainy szaraka
Wysłany: 2018-02-18, 18:07   

Tanto napisał/a:
O tej porze roku kiepsko się planuje 'polowanie' na jelenie,


Myślę jednak, że warto deptać okolicę. Choćby dlatego, że można trafić na ichnią ostoję. A jeśli ta będzie dość spokojna to do niej zawsze wracają. Śmieszy mnie raczej inna rzecz, podchodzenie jeleni podczas rykowiska, szukanie stanowisk przed świtem. Zasada jest taka, że na miejscówkę zachodzi się przed świtem, mocno przed świtem a nawet przesiaduje się tam przed północą. Pytanie tylko, kto kogo widzi jeśli ów zwierz łazi całą noc??? Mało tego, większość słabo zna okolicę idąc na takie miejscówki używa się latarek, podświetla telefonem itp. Oczywiście, jest taka nadzieja, że jeśli na stanowisku zasiądę około północy zdarzyć może się tak, że zwierz odczeka jakiś tam czas i znów odwiedzi to miejsce. Słabo u mnie z rykowiskowych wypadów, ale wnioski nasuwają się same. Kto kogo pierwszy zauważy :) Stanowisko choć trochę kamuflowane ma rację bytu, kilka gałęzi na ichnim szlaku wcześniej pozostawione daje nadzieję, że ową zmianę zlekceważą po kilku dniach :)
_________________
Okiem naszych obiektywów http://yaktrafotografia.jimdo.com/
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 22
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 849
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2018-02-18, 20:09   

Ich ostoja prawdopodobnie jest na torfowiskach niskich i w okolicy - to najbardziej atrakcyjne miejsce pod kątem ptaków i ogółem zwierząt u mnie. Tam też spotkałem raz jednego byka. Także tam się kręcę :)
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/104572263095461936350
 
     
Tanto 
Administrator


Pomógł: 9 razy
Wiek: 47
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 932
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-02-19, 00:21   

yaktra napisał/a:
Tanto napisał/a:
O tej porze roku kiepsko się planuje 'polowanie' na jelenie,


Myślę jednak, że warto deptać okolicę. Choćby dlatego, że można trafić na ichnią ostoję. A jeśli ta będzie dość spokojna to do niej zawsze wracają.

Wczoraj wieczorem sąsiad wypatrzył kilka byków w miejscu w którym lubią siedzieć (torfowiska w środku niedużego lasu), o świcie pojechał z nadzieją że wyjdą na pole pożerować ...no i wyszli - dwaj zbieracze poroża. Lokalesi bardzo dobrze wiedzą gdzie jelenie lubią przebywać i idą tam gdzie jest szansa coś podnieść. Przy okazji przeganiają zwierzynę w inne miejsca.
yaktra napisał/a:
Śmieszy mnie raczej inna rzecz, podchodzenie jeleni podczas rykowiska, szukanie stanowisk przed świtem. Zasada jest taka, że na miejscówkę zachodzi się przed świtem, mocno przed świtem a nawet przesiaduje się tam przed północą.....

Ogólnie się zgadzam, ale w praktyce wiem że nie ma jednoznacznej reguły. W czasie rykowiska byki trzymają się swoich ulubionych miejsc, nawet w tej chwili mógłbym podać ileś miejsc w których w czasie rykowiska będzie siedział jakiś napalony samiec ;-) Co ciekawe, są miejsca tak popularne że nawet jeśli zajmujący je byk zostanie upolowany, to w następnym roku w tym samym miejscu pojawi się kolejny. To było o bykach osiadłych, takich które na ogół mają swój własny haremik, ale jest jeszcze spora grupa takich którym się chce ale nie mają z kim, te łażą po terenie i szukają szczęścia. ...i te najłatwiej spotkać w ciągu dnia. Byki z łaniami najczęściej jak się robi jasno włażą w trudno dostępne miejsca i tam siedzą do wieczora. Z bykami spacerującymi jest o tyle fajnie że potrafią pojawić się 'z nikąd' nawet w miejscu przez które przed chwilą się przeszło. ...albo wyleźć w nieodpowiednim momencie - w trakcie ostatniego rykowiska przystanąłem przy krzaku żeby załatwić niecierpiącą zwłoki potrzebę i jak opuściłem gacie w dół pojawił się mocny dwunastak; stanąłem nieruchomo, a ten przespacerował sobie z lewa na prawo jakieś 10 m przede mną i tylko popatrzył z politowaniem na 'małego fiutka' ;-)
Nie potrafię siedzieć w czatowni i słysząc że w okolicy odzywa się byk czekać z nadzieją że może łaskawie podejdzie do mnie. Nie, w takiej sytuacji niesie mnie do niego, a dalej to tak jak napisałeś - kto kogo pierwszy zauważy. Nawet jak nocuję w lesie to na łowy wyruszam o świcie, jak już powoli zaczyna się robić jasno. Z wielu takich spotkań nie mam zdjęć, bo np. były zbyt gęste krzaki, lub za ciemno dla aparatu, ale każdy udany podchód daje tyle radości i emocji że coraz trudniej zrezygnować z tej zabawy.
_________________
"...wszystkie koty z pyszczkami, które wyglądają, jakby ktoś wkręcił je w imadło, a potem wielokrotnie walił młotkiem owiniętym skarpetą, są Prawdziwmi kotami."
 
 
     
yaktra 
tropiciel/ fotograf


Pomógł: 5 razy
Wiek: 55
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 819
Skąd: z krainy szaraka
Wysłany: 2018-02-22, 17:22   

Tanto napisał/a:
przystanąłem przy krzaku żeby załatwić niecierpiącą zwłoki potrzebę


A bywa i tak jak piszesz. Siedzimy na rykowisku, na dukcie przez który cichcem przemykają, powoli świta wić łapię światło na najbliższym pniu owego przesmyku by w razie „W” af szybciej złapał ostrość. No cóż, po marszu ochłonęliśmy nieco i wilgoć zaczyna wdzierać się pod kurtki. Decyduję się wyjąć z plecaka dodatkowe polary i je założyć, podaję żonie i wstaję by założyć swój, w tym czasie na dukt wchodzi byk. Wszystko cacy kiedy stoimy w bezruchu. Obserwuje nas jak gdyby chłonąć górny wiatr. Kiedy schylam się po aparat już go tam nie ma…

Tanto napisał/a:
to w następnym roku w tym samym miejscu pojawi się kolejny


Generalnie taka zasada jest w większości gatunków, zwolniony teren przejmuje inny osobnik...

[ Dodano: 2018-02-22, 17:27 ]
Tanto napisał/a:
Nie potrafię siedzieć w czatowni i słysząc że w okolicy odzywa się byk czekać z nadzieją że może łaskawie podejdzie do mnie.

No dokładnie, raczej czekam na głos, analizuję w jakiej odległości może być i idę w tym kierunku, ale jak na razie marnie to wygląda. Bywało kilka razy, ale odległość zbyt duża by mieć coś konkretnego. Teraz z 400 mm może będzie lepiej bo 300 było zbyt mało. Jak wszystko pójdzie wg planu to myślę, że na najbliższe rykowisko dojdzie nieco dłuższe szkło, 500 mm :)
_________________
Okiem naszych obiektywów http://yaktrafotografia.jimdo.com/
  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 9