www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zimowy nocleg
Autor Wiadomość
Precel 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2014
Posty: 233
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2016-01-07, 22:00   

Zirkau napisał/a:
Zobacz, ile osób dzisiaj powie - ale ciepło się zrobiło, tak może być (jak jest -6 po -16 )
A jak nagle skoczy do +6 a potem raptownie spadnie do -6 to będzie : "ale dziś targa"
A -6 tu i tu takie samo.
_________________
Co nas nie zabije... to wzmocni nasze drinki.
 
     
Tooley 


Wiek: 38
Dołączył: 28 Paź 2014
Posty: 31
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-01-10, 19:29   

Ten sam mechanizm, gdy na wiosnę, po fali mrozu ludzie chodzą w krótkim rękawie przy 15 st C - ale te same 15 st C na jesień, to już co najmniej kurteczkę odpalają.
Tenże mechanizm sprawia, że gdy wychodzisz z lodowatej wody, na jeszcze chłodniejsze powietrze czujesz ciepło :)

[ Dodano: 2016-01-10, 19:35 ]
MlKl napisał/a:
Temperaturę mierzyłeś w ziemiance, czy na zewnątrz? Czy wziąłeś ją z prognozy pogody?

Nie ma możliwości, żeby absolutnie wszystko ciepło wywiało przez komin. Sama ziemianka powinna już być cieplejsza nieco od otoczenia - i samo ciepło oddechu śpiącego w niej człowieka podnosi w niej temperaturę. Nie mówiąc o płonącym w niej ogniu. Ognisko napalone w tipi przy dwudziestostopniowym mrozie pozwala siedzieć w nim w podkoszulku.


Ziemianka - w tej którą zbudowali ludzie z mojej grupy daje 15-17 stopni różnicy, przy małym kominku, gdzie cug wyciąga większość ciepła przez komin. Na zewnątrz -15 C (mierzone) w środku +2/+3 st C (mierzone)

Tipi - Tsatanie żyją obecnie w tych tipi - gorąc w środku jest tak duży, że faktycznie chodzą lekko odziani i tylko do reniferów zakładają delle.
 
     
konradraku 
Leśny MacGyver


Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 02 Lis 2017
Posty: 87
Skąd: Żyrardów/Warszawa
Wysłany: 2017-12-15, 17:48   

Cześć Wszystkim!

Odświeżę trochę ten temat, bo zima idzie, więc pora chyba odpowiednia :->

Może zacznę od tego, że przejrzałem wątek w całości, ale z uwagi, że planuje moją pierwszą nockę w okresie zimowym (wcześniej nocki tylko w okresie wiosna-jesień) to mimo wszystko mam kilka pytań.

Wiem, że z uwagi na wysoką wilgotność powietrza połączoną z częstym wiatrem odpada hamak, który bardzo lubię, ale który ma słabą izolację, więc raczej będę się skłaniał ku spaniu na glebie.

W związku z powyższym planuję rozstawienie tarpa na coś a'la tipi - tak, aby się osłonić przed tym dokuczliwym wiatrem.
Próbował ktoś z Was takiego ustawienia w zimę? Sprawdza się? Da radę w razie czego trochę dogrzać takie lokum palnikiem?

Korzystając z okazji zapytam też czy może ktoś ma ochotę się wyrwać do lasu w okolicy połowy stycznia, bo jakoś tak średnio widzi mi się pierwszy zimowy biwak w pojedynkę - mam trochę obaw... :shock:
Jeśli chodzi o lokalizację, to w grę wchodzi głównie obszar woj. mazowieckiego (Wyszków, Legionowo, Warszawa, Grodzisk, Żyrardów, Sochaczew, Teresin, Błonie) i kawałek łódzkiego (Skierniewice).
Moi dotychczasowi kompani na wyprawy jakoś nie są zbytnio przekonani co do nocki zimą, ja natomiast aż się palę, żeby spróbować. :533:

Pozdrawiam!
Konrad
_________________
Mowa jest srebrem, a milczenie jest owiec :)
 
     
borsukwacław 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Lis 2010
Posty: 299
Skąd: RP
Wysłany: 2017-12-15, 21:56   

Witam !

Dlaczego chcesz zrezygnowac z hamaka :->
Spraw sobie underqilt-a i śpij w hamaku , masz doświadczenie ,jesteś "hamakersem" to pociągnij to dalej ,dasz radę ;-)
Chcesz spac na glebie jak jakieś zwierzę :-D
Taki PLUQ do tego podpinka z kołderki IKEA da Ci pełny komforcik ;-)




Pzdr.
_________________
Oszczędzaj wodę , pij....Whisky .
 
     
Precel 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2014
Posty: 233
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2017-12-16, 00:03   

konradraku, tipi zimową porą fajną sprawa. Zostawiasz u góry otwór na dym A w środku małe ognisko. Różnica temperatury jest znaczna, naprawdę znaczna między tym co w środku A na zewnątrz
_________________
Co nas nie zabije... to wzmocni nasze drinki.
 
     
hycek 
hycek


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 166
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2017-12-16, 00:38   

Konradraku

w mrozach spałem parę razy(ostatni weekend np:)nigdy przy ognisku
osobiście polecam 4 sprawdzone patenty
1.plandeka na spód lub nrc osłona przed wilgocią a na to dopiero karimata,lub lepiej samopompa.
2.na nogi konkretne skarpety wełna z domieszką,neopren lub 3 pary zwykłych grubych
na ręce rękawiczki ciepłe i na głowę kominiarka,reszta ciała standard co tam masz (wiadomo termo super ale nie każdy ma)
3.śpiwór zimowy i na to druga warstwa np:pokrowiec gore lub inny,ja mam polarowy od spodu podszyty nieprzemakalnym materiałem,można też stosować do środka śpiwór puchowy pod syntetyk - przy moim gabarycie to się nie sprawdzi ograniczone ruchy mam i się nie wysypiam,raz też użyłem nrc pod śpiwór i na śpiwór obłożony drewnem żeby się nie zsunął - patent dobry ale na 1 noc (wilgoć łapie)
4.coś do sikania butelki po nestea lub coś innego żeby trafić ;-)
śpisz jak dzidziuś 12 godzin (jak coś możesz składać reklamację u mnie)
w styczniu jedziemy w Gorce z chłopakami jak szukasz przygody Zapraszam,szczegóły priv

hamak odradzam - chociaż tylko raz w mrozie próbowałem
_________________
,,- Mieszczuch jesteś Twój porządek murami ogrodzony, tam też Twoje mądrości może i co warte. ''
 
 
     
steppenwolf 


Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 174
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2017-12-16, 17:30   

Рейтинг Баженова.
https://www.youtube.com/watch?v=SnhZv0UFgwk
W tym filmie Bażenow robi "łódź" ('kajak') wg projektu, który podejrzał w Internecie.

Od 27:30 spędza noc właśnie w tej "łódce", niczym w zamkniętym hamaku.

Zimowy nocleg wg Bażenowa.
 
     
Kopek 
TRAMPek łikendowy


Pomógł: 5 razy
Wiek: 35
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 786
Skąd: Z największej dziury
Wysłany: 2017-12-16, 18:15   

Jest gdzieś ma forum moja relacja z budowy takiej łodzi. Mnie się nie udało i nie chce mi się wierzyć że koleś wykorzystał tylko jeden strecz.
_________________
"Czasem- i mówię to zupełnie szczerze - żal mi, że nie wychowano mnie jak włóczęgi. Nie związanego z żadnym miejscem, obowiązkami i ludźmi."

https://picasaweb.google.com/104741303823098287225/Kopek03?authkey=Gv1sRgCM_9oNu9idCdWg
 
     
Precel 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2014
Posty: 233
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2017-12-17, 00:15   

Kopek, gdzieś coś widziałem. Czy Twój strecz nie był przypadkiem czarny?
_________________
Co nas nie zabije... to wzmocni nasze drinki.
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 22
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 904
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2017-12-17, 01:42   

konradraku, jeśli faktycznie się czegoś obawiasz, to przenocuj najpierw na podwórku przed domem, a jeśli nie masz takiej możliwości to u kumpla, rodziny na wsi... Pamiętaj, że bardzo ważna jest izolacja od podłoża, poza tym dobry śpiwór i to wystarczy.
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
Kopek 
TRAMPek łikendowy


Pomógł: 5 razy
Wiek: 35
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 786
Skąd: Z największej dziury
Wysłany: 2017-12-17, 05:21   

Precel, nie,nie

[ Dodano: 2017-12-17, 05:24 ]
24-25 marcz 2012
http://www.reconnet.pl/vi...light=uroczysko
_________________
"Czasem- i mówię to zupełnie szczerze - żal mi, że nie wychowano mnie jak włóczęgi. Nie związanego z żadnym miejscem, obowiązkami i ludźmi."

https://picasaweb.google.com/104741303823098287225/Kopek03?authkey=Gv1sRgCM_9oNu9idCdWg
 
     
pocieszny 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 40
Dołączył: 24 Kwi 2017
Posty: 155
Skąd: Jordanów
Wysłany: 2017-12-17, 22:19   

hamak nie jest całkiem złym pomysłem (wady zawieszania i miejsca wiadomo) ja mam zawsze dodatkowo termotarpa (http://www.bushmen.pl/product/thermo-tarp/), robi na prawde fajną robote na zimnie :) przy czym ja sypiam w ciut innym hamaku niż większość ludzi (bridge hammock) i na mrozy do -15(-18) stopni spokojnie wystarcza mi hamak, mata i termotarp :)
gdybym miał spać poniżej -20 stopni to underquilt byłby jednak już potrzebny
przy temp -2/-5 w takim zestawie spie w zasadzie w majtach bo za gorąco :D
 
     
konradraku 
Leśny MacGyver


Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 02 Lis 2017
Posty: 87
Skąd: Żyrardów/Warszawa
Wysłany: 2017-12-19, 12:15   

borsukwacław napisał/a:
Spraw sobie underqilt-a i śpij w hamaku , masz doświadczenie ,jesteś "hamakersem" to pociągnij to dalej ,dasz radę


borsukwacław, no właśnie z tym underquilt'em jest problem, bo średnio ostatnio dysponuję czasem, aby wykonać go na własną rękę, a te do kupienia np. DD kosztują kupę kasy i dodatkowo dochodzi jeszcze problem, że to przecież też ma swoją wagę.
Tipi będzie lżejsze bo potrzebuję tylko tarpa i karimatę.

Precel napisał/a:
Zostawiasz u góry otwór na dym A w środku małe ognisko.


Precel, widziałem takie rozwiązania, ale ja planuje zbudować tipi na szybko tylko z tarpa i bez komina. Ewentualnie na drugi dzień mógłbym wstać wcześnie rano i spróbować zrobić takie lepsze tipi z drewnianą konstrukcją i kominem.

hycek, dzięki za bardzo wartościowe porady!
Ad 1. Zastanawiałem się nad takim czymś - chcę wykorzystać taką grubą folię (pomarańczowy worek przetrwania, który dostałem w jakimś sklepie).
Ad 2. Akurat dobrze się składa, bo ostatnio wiele godzin dziennie spędzam na powietrzu, więc zainteresowałem się produktami z wełny merino, bo raczej szczupak ze mnie i nie mam własnej warstwy, która mnie dogrzeje... :-)
Ad 3. Śpiwora zimowego niestety nie posiadam, więc tu muszę coś wykombinować - gwiazdka się zbliża, może Mikołaj coś przyniesie? Możecie polecić jakieś sprawdzone śpiwory w dobrych pieniądzach?
Ad 4. Patent z butelką świetny hehe Nie dość, że nie trzeba wychodzić z ciepłego śpiwora to jeszcze od razu otrzymujemy termofor :mrgreen:

pocieszny napisał/a:

konradraku, jeśli faktycznie się czegoś obawiasz, to przenocuj najpierw na podwórku przed domem, a jeśli nie masz takiej możliwości to u kumpla, rodziny na wsi...


soohy, warte spróbowania, zwłaszcza, że raczej mam taką możliwość.

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i rady
Pozdrawiam!
_________________
Mowa jest srebrem, a milczenie jest owiec :)
 
     
hycek 
hycek


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 166
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2017-12-19, 12:44   

Moim zdaniem dobry i w rozsądnych pieniądzach jest ten śpiwór.
Śpiwór Modułowy Wojskowy Polski Typu Mumia 729A/MON Jesienny+Letni
_________________
,,- Mieszczuch jesteś Twój porządek murami ogrodzony, tam też Twoje mądrości może i co warte. ''
 
 
     
pocieszny 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 40
Dołączył: 24 Kwi 2017
Posty: 155
Skąd: Jordanów
Wysłany: 2017-12-20, 18:40   

jako zimowy mam carinthie z demobilu :mrgreen: jestem bardzo zadowolony :mrgreen:
 
     
konradraku 
Leśny MacGyver


Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 02 Lis 2017
Posty: 87
Skąd: Żyrardów/Warszawa
Wysłany: 2018-01-16, 18:28   

Cześć!
Dzięki Waszym radom udało mi się wybrać na mój pierwszy zimowy biwak.
Ciekawych relacji odsyłam tutaj

Pozdr.
_________________
Mowa jest srebrem, a milczenie jest owiec :)
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 22
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 904
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2018-01-17, 09:58   

konradraku, fajnie żeś się jednak wybrał. Luknij z ciekawości, jak wyglądała moja pierwsza nocka parę lat temu... http://www.reconnet.pl/viewtopic.php?p=113070
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
konradraku 
Leśny MacGyver


Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 02 Lis 2017
Posty: 87
Skąd: Żyrardów/Warszawa
Wysłany: 2018-01-17, 23:31   

soohy, obejrzałem Twoją relację i muszę przyznać, że naprawdę ciekawe miejsce i fajny biwak.
Ja mam niestety dość daleko, aby dotrzeć do podobnych miejsc, ale będę się starał w miarę możliwości wyrwać czasem gdzieś dalej.
Póki co jednak zadowalam się nizinnymi lasami :-D
_________________
Mowa jest srebrem, a milczenie jest owiec :)
 
     
BRAT_MIH 
Mihu


Pomógł: 8 razy
Wiek: 42
Dołączył: 21 Sty 2011
Posty: 354
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-02-14, 19:58   

Przespałem kilka nocy w byle jakim śpiworze nim kupiłem Carinthię i ratowałem się ogrzewaczami katalitycznymi na węgielki. Lepsze od benzyny, bo mniej śmierdzą i nie wsiąkają opary w ubranie. Dwa takie ogrzewacze plus dwa całe, długie węgielki rozpalone na wszelki wypadek z dwóch stron. Jak koło 23:00 kładłem się spać to do 4-5:00 dawało radę. Później nieraz rozpalałem od nowa. W nogi ciepełko, na głowie kominiarka z dziurą na twarz i gites :)
_________________
"Nie ma nikt na świecie domu jak my mamy, jest zielony latem , zimą śnieżnobiały, mamy dach z gałęzi, z mchu miękkiego łóżko, lampą jest nam księżyc ponad leśną dróżką. Idą, idą leśni, kompas mają z gwiazd ... "
 
 
     
Precel 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2014
Posty: 233
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2018-02-15, 00:24   

konradraku napisał/a:
Precel napisał/a:
Zostawiasz u góry otwór na dym A w środku małe ognisko.


Precel, widziałem takie rozwiązania, ale ja planuje zbudować tipi na szybko tylko z tarpa i bez komina. Ewentualnie na drugi dzień mógłbym wstać wcześnie rano i spróbować zrobić takie lepsze tipi z drewnianą konstrukcją i kominem.


Piszesz że rozwiązanie na szybko... Nam we trzy osoby postawienie takiej konstrukcji zajęło od 45 do 60 min.
Używaliśmy plandek budowlanych 4x3 i wyszło szybko i solidnie.
Różnica zapewniam CIę robi robotę :-)
_________________
Co nas nie zabije... to wzmocni nasze drinki.
 
     
konradraku 
Leśny MacGyver


Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 02 Lis 2017
Posty: 87
Skąd: Żyrardów/Warszawa
Wysłany: 2018-02-15, 01:15   

Na pewno kiedyś spróbuję zrobić takie schronienie, ale jak będę miał w planie więcej niż 1 nockę.
Precel, a jak jest z dymem w środku? Robiłeś jakiś kanał powietrzny, żeby cug się wewnątrz wytworzył czy dym sam z siebie idzie w górę i wylatuje przez otwór Czy może wszyscy uwędzeni? :mrgreen:
_________________
Mowa jest srebrem, a milczenie jest owiec :)
 
     
Precel 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2014
Posty: 233
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2018-02-15, 11:43   

W tipi ośmiożebrowym, wysokim na jakieś 2,5-3m zostawiliśmy na górze otwór o średnicy małego ogniska palonego w środku (tak +/- 40-50cm). Dym nikomu nie przeszkadzał dopóki się siedziało i było ok. Jak się leżało dym był prawie niewyczuwalny. Wiadomo że jak się podniesiesz powyżej tego poziomu to poczujesz go więcej.
Cug wytworzył się naturalny.
_________________
Co nas nie zabije... to wzmocni nasze drinki.
 
     
Sikor 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 29 Wrz 2014
Posty: 194
Skąd: Radom
Wysłany: 2018-02-15, 12:45   

Luknij tu
Jeżeli palisz ognisko w środku otwór na górze musi być niezależnie jaki kształt będzie miało schronienie. Bo rano możesz się nie obudzić :mrgreen:
Pewnie o tym wiesz, ale przypominam, że im mniej wilgotne drewno tym mniej dymu :-)
No i wiadomo, żar robi swoje.
_________________
Krótko i na temat.
 
     
Parthagas 
kumpel staffików


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 28 Sie 2007
Posty: 755
Skąd: Mława
Wysłany: 2018-02-15, 13:20   

Jak jest spory otwór u góry, suche drewno i jakiś mniejszy na dole, robi się cug i nie ma problemu. Kiedyś kręciłem rury z kory brzozowej - szły z zewnątrz w formie tuby, potem puszczone pod podłogą tipi i zabezpieczone patykami przed nadepnięciem i zmiażdżeniem i dalej do ogniska - taki bezpośredni nawiew. Nie mam, niestety, zdjęć, ale się sprawdziło. Otwór u góry był ok. 30-40cm średnicy.
_________________
"Mężczyzna musi mieć nałogi, najlepiej wyszukane, w przeciwnym wypadku nie ma się z czego wyzwalać."
http://prymitywnetechnikiprzetrwania.blogspot.com/
 
     
konradraku 
Leśny MacGyver


Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 02 Lis 2017
Posty: 87
Skąd: Żyrardów/Warszawa
Wysłany: 2018-02-15, 13:42   

Parthagas, dokładnie takie coś miałem na myśli, tylko, że ja osobiście bym wykopał rowek głęboki na jakieś 15 cm, nakrył go patykami, potem folią i na koniec przysypał ziemią. Chyba też by zdało egzamin?
_________________
Mowa jest srebrem, a milczenie jest owiec :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9