www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ptaki zimą
Autor Wiadomość
yaktra 
tropiciel/ fotograf


Pomógł: 5 razy
Wiek: 56
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 833
Skąd: z krainy szaraka
Wysłany: 2017-11-11, 17:52   Ptaki zimą

Pozwoliłem sobie założyć nowy temat, temat dotyczący dokarmiania ptaków zimą. Jeśli namieszam proszę Modów czy Admina o usunięcie. Myślę jednak, że temat ma rację bytu w nadchodzącym sezonie, sezonie „pory zimnej”. Czy dokarmiacie ptaki? jak to robicie? czy są to karmniki przydomowe? w pracy? czy jest to gest sporadyczny podczas spacerów w parkach gdzie są oczka wodne itp. Czym dokarmiacie? paczką kupionego słonecznika, chlebem (czego nie wolno robić).
Kto ma karmnik w ogródku czy w pracy niech odpowie czym robi zasyp, co podwiesza dodatkowo by urozmaicić bazę pokarmową, od kiedy dokarmia itp. Fajnie by było aby urozmaicić temat odnośnie miejsc stawiania karmników, zabezpieczenia/ patentów przed atakiem drapieżców tak na karmnikach przydomowych (koty) czy w dzikim terenie przez różnej maści drapieżnych. Czy stosujecie jakieś „patenty” na podglądanie ptaków, przez firankę, szczelinę w płocie. Czy staracie się przyzwyczaić ptaki do swojej obecności robiąc zasyp o tej samej godzinie, tak aby kojarzyły Waszą postać z posiłkiem???

Od siebie dodam tak na starcie;
Trzecią zimę z rzędu będę dokarmiał ptaki na tzw dzikim karmniku umieszczonym w dzikim terenie. Nie ukrywam, chodzi tu o fotografię ptasiej śpiewającej drobnicy. Jednak takie działanie zobowiązuje mnie do dokarmiania prze cały okres zimy, oczywiście. Tym samym, pomagam ptakom, zarazem czerpiąc radość z podglądania ich codziennego życia, zachowań każdego z gatunków, jednym słowem biotopu. Poznaję polską przyrodę, jedną z piękniejszych zresztą, prawa natury a nawet łańcuch pokarmowy i mowę kniei.
Zapraszam do tematu :)
_________________
Okiem naszych obiektywów http://yaktrafotografia.jimdo.com/
 
     
mar_kow 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Cze 2014
Posty: 125
Skąd: Mazury
Wysłany: 2017-11-11, 20:01   

Dwa tygodnie temu zmontowałem karmnik ustawiając go na granicy tarasu. Karma to kupione zanieczyszczone przez chwasty zboże z jakimiś dodatkami. Przyciąga to głównie wróble... Dodatkowo powiesiłem dwa kawałki słoniny co przyciągnęło sikory. Z tego zboża zrezygnuję bo "nie schodzi" za bardzo, zwłaszcza nasiona chwastów. Wróble to bałaganiarze, rozsypują wszystko dookoła. Za to i sikory i wróble lubią nasiona słonecznika. Ciekawe zachowanie - wróble dziobią w stadzie, sikory - przeganiają się chwytając nasiono odlatują i rozdziobują na uboczu.
Najbardziej zainteresowany jest kot - spoko, nie jest wypuszczany - czai się przy oknie tarasowym i na oknie... Ptaki na początku się bały ale jak stwierdziły że nic im nie zrobi to nabijają się z niego... :) Ale dla kota atrakcja też jest - ma zajęcie na co najmniej połowę dnia...
Fotki zamieszczę jak zrobi żona - ma lepszą rękę do tego...:) Ewentualnie moje ze smarkfona...
 
     
yaktra 
tropiciel/ fotograf


Pomógł: 5 razy
Wiek: 56
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 833
Skąd: z krainy szaraka
Wysłany: 2017-11-12, 16:23   

mar_kow napisał/a:
Dwa tygodnie temu zmontowałem karmnik


Czyli już rozpocząłeś dokarmianie. Ja muszę się upewnić (dziki teren) że swoje wojaże zakończyli miłośnicy grzybów. Mam obawy, że jakiś koleś rozwali mi karmnik i szałas który mam zamiar tam postawić. Szałas posłuży jako czatownia bo tu w dzikim terenie ptaki są bardziej wyczulone na obecność człowieka, tym bardziej, że będę się tam pojawiał raz w tygodniu w niedzielę. Praktyka zaś podpowiada, że założenie kamuflażu z siatki czy coś w tym stylu zmienia otoczenie na co reagują ptaki. Szałas da mi gwarancję, że przyzwyczają się do zmiany w otoczeniu i je zaakceptują.

mar_kow napisał/a:
sikory - przeganiają się chwytając nasiono odlatują i rozdziobują na uboczu


Tak, Sikory to dość agresywne ptaki, szczególnie bojowe są Bogatki.
Dobre spostrzeżenie co potwierdza i moje obserwacje, Sikory zabierają ziarna i w oddaleniu je konsumują.

mar_kow napisał/a:
Najbardziej zainteresowany jest kot


Dobrym patentem na koty jest założenie na nogę stojaka starej rynny ocynk, wówczas kot nie jest w stanie wdrapać się na karmnik. Również Tumak choć nocny łowca potrafi wdrapać się na karmnik i o świcie skutecznie zapolować na pierwsze ptaki, tym bardziej kiedy wykładamy owoce. Nie tylko z nich skorzysta ale i poczeka na ptaki.

mar_kow napisał/a:
Fotki zamieszczę jak zrobi żona - ma lepszą rękę do tego...:) Ewentualnie moje ze smarkfona...


Chętnie obejrzę.

Uważam, że wieszanie płata słoniny to taki po trosze żelazny prowiant dla ptaków, nawet jak nieco przymarznie ptaki są w stanie z niej korzystać.
Kolejnym fajnym rozwiązaniem jest stawianie płaskiego pojemniczka ze smalcem, powiedzmy, że będzie to dekielek od słoika. Tu jednak trzeba znaleźć sposób aby na trwałe go mocować ponieważ ptaki potrafią zwalić pojemnik z karmnika. Mój sposób to przewiercenie otworu i mocowanie wkrętem do podłogi karmnika. Równie dobrym sposobem jest smarowanie smalcem nogi/ stojaka karmnika, ewentualnie jeśli w sąsiedztwie jest drzewo, można posmarować nim pień. Jeśli już smarujemy pień drzewa można też w rozwidleniach gałęzi powciskać jabłka. Smarowanie konarów drzew smalcem przyciąga dzięcioły które raczej nie podejdą do samego karmnika. Jeśli pojawią się Rudziki, warto nieco ziaren rozsypać na ziemi nawet pod samym karmnikiem, Rudzik żeruje raczej na ziemi i sporadycznie wlezie na karmnik.

Tak wyglądał mój drugi karmnik i jak widać oprócz zasypu jest jeszcze słonina, jabłka i kulki.



Kilka ciekawych ujęć z poprzednich sezonów;

Sikora Bogatka

Sikora Modra

Sikora Uboga

Rudzik Zwyczajny
_________________
Okiem naszych obiektywów http://yaktrafotografia.jimdo.com/
 
     
steppenwolf 


Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 175
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2018-03-05, 10:55   

Kilka dni temu Lasy Państwowe zamieściły garść dobrych rad, m.in. na temat dokarmiania ptaków:

Dokarmianie
 
     
yaktra 
tropiciel/ fotograf


Pomógł: 5 razy
Wiek: 56
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 833
Skąd: z krainy szaraka
Wysłany: 2018-03-08, 17:02   

steppenwolf napisał/a:
Kilka dni temu Lasy Państwowe zamieściły garść dobrych rad


Ciekawy temat. Zasada jest taka, aby dokładnie przyjrzeć się danemu portalowi, jako źródło, tu akurat ok.
Odbiegłem w tym roku od standardowego karmnika, użyłem tzw przejścia PCV. Skuteczne i bardzo proste rozwiązanie. Karmnik na leśnym zadupiu który będzie zdemontowany pod koniec marca, zostanie tylko czatownia.
Taki opis sobie zrobiłem z myślą o leśnej drobnicy;

ABC dokarmiania ptaków śpiewających
Stare przysłowie mówi „jem jak ptaszek” – tyle ile ważę.
Dotyczy to właśnie ptasiej drobnicy, ptaków śpiewających. Jedzą tyle ile ważą, żerują cały dzień. Dobrym karmnikowym zwyczajem jest oprócz nasion urozmaicać ich dietę w jabłka i inne owoce. Oczywiście, nie mieszamy kawałków owoców np. ze słonecznikiem bo wszędobylskie Sikory to wszystko rozrzucą. Fajnym sposobem jest wciskać jabłka między gałęzie, ewentualnie na podstawionej grubszejgałęzi ostrzyć końcówki drobniejszych gałązek niczym ołówki i nabijać nań owoce.
Choć mamy na rynku różne karmniki, tzw gotowce, należy pamiętać, że daszek karmnika powinien być szerszy od „podłogi” i po spadku. Nadal obowiązuje nas „dobra praktyka” przed świeżym zasypem czyścimy karmnik. Mamy wówczas pewność, że nie narażamy ptaków na spożywanie spleśniałych resztek. Kuwetka z wodą to obowiązek, taką zaś, stawiamy na ziemi wprost pod karmnikiem...

Karmnik


Jakiś tam efekt


sama czatownia;
_________________
Okiem naszych obiektywów http://yaktrafotografia.jimdo.com/
 
     
steppenwolf 


Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 175
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2018-03-09, 11:57   

yaktra napisał/a:
Odbiegłem w tym roku od standardowego karmnika, użyłem tzw przejścia PCV. Skuteczne i bardzo proste rozwiązanie. Karmnik na leśnym zadupiu który będzie zdemontowany pod koniec marca, zostanie tylko czatownia.


Widzę, że PCV-ki znalazły zastosowanie nie tylko w muzyce [Uakti | Tiquiê River / Japurá River (Philip Glass) ], ale też w dziedzinie dokarmiania ptaków. :-) :-)

Ja od dwóch lat mam karmnik tradycyjny, ale wiszący pół metra poniżej konara, tak by kot miał utrudnione zadanie. Karmnik co prawda mniej lub bardziej się obraca, ale ptakom nie stwarza to trudności.
Ptaki, a szczególnie wróble mają teraz trudniej:
- coraz mniej kurników, przy których mogłyby się posilić,
- żniwowanie kombajnem sprawiło, że snopa w stodole już nie uświadczą,
- pojazdy napędzane owsem zostały zastąpione we wsiach (i nie tylko w nich) samochodami,
- nastąpiły zmiany w technice docieplania budynków.
Yaktra. Wiesz, jak sądzę, w czym rzecz. Termomodernizacja sprawiła, że wróble, o specyficznym upierzeniu nie mogą korzystać ze strat ciepła, jakie były powszechne w dawnych domostwach.

PS. Aha, zapomniałem: widziałem dziś dwie pary żurawi. Co prawda słyszałem żurawie pod koniec grudnia i widziałem gęsi na początku stycznia, ale mam nadzieję, że te dzisiejsze nie uciekały przed kolejną falą zimna (leciały z północnego-wschodu w kierunku południowo-zachodnim).
 
     
yaktra 
tropiciel/ fotograf


Pomógł: 5 razy
Wiek: 56
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 833
Skąd: z krainy szaraka
Wysłany: 2018-03-10, 17:47   

steppenwolf napisał/a:
a szczególnie wróble mają teraz trudniej


Osobiście uważam, że wróble powinny podlegać ochronie w kategorii zagrożone, a są w kategorii najniższej troski. Dziwne, kiedy się mówi od wielu lat, że jest ich coraz mniej.
Tak, początek miał chyba miejsce od kiedy dachy zaprzestano kryć strzechą, sama wieś mocno zmieniła swój wygląd, coraz mniej stodół i tak jak piszesz, maszyny zastąpiły konie itp.

steppenwolf napisał/a:
Aha, zapomniałem: widziałem dziś dwie pary żurawi


No u mnie w zachodniopomorskim generalnie zimy nie było. Siedząc na czatowni miałem okazję słyszeć je co niedzielę, od połowy lutego dołączyły Gęsi. Lecąc po trasie w poniedziałek, miałem okazję na terenie ościennych Niemiec, tuż przy granicy z polską, widzieć Kanię rudą, wiosna na bank...
_________________
Okiem naszych obiektywów http://yaktrafotografia.jimdo.com/
 
     
steppenwolf 


Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 175
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2018-03-10, 19:06   

Dzisiaj dowiedziałem się, że na pobliskich bagnach część żurawi zostało na zimę.
Piszesz Yaktro, że wiosna na bank, z uwagi na kanię. Dzisiaj widziałem klucz gęsi. U siebie na dębie spostrzegłem cztery szpaki; muszę się pośpieszyć z nowymi budkami lęgowymi. Wczoraj zamówiłem wreszcie "Umysł kruka. ....." Bernda Heinricha. Jakby w podzięce widziałem dziś o 5.30 kilkanaście kruków w trzech parach i jednej gromadzie, coś czego nigdy dotąd nie widziałem. Chyba mają jakiś rodzinny kruczy zlot.☺☺😁
Nic to innego jak zapowiedź rychłej wiosny.
 
     
yaktra 
tropiciel/ fotograf


Pomógł: 5 razy
Wiek: 56
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 833
Skąd: z krainy szaraka
Wysłany: 2018-03-10, 19:13   

steppenwolf napisał/a:
widziałem dziś o 5.30 kilkanaście kruków

Czyli tuż przed świtem, noclegownia chyba, tylko czy dotyczy Kruków, sam nie wiem. W miastach, a raczej ptaki w miastach mają takie noclegownie...
_________________
Okiem naszych obiektywów http://yaktrafotografia.jimdo.com/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 9