www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Pielęgnacja fajek
Autor Wiadomość
yaktra 
tropiciel/ fotograf


Pomógł: 5 razy
Wiek: 57
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 833
Skąd: z krainy szaraka
Wysłany: 2011-03-14, 10:58   Pielęgnacja fajek

Jako, że w tym dziale został poruszony temat palenia fajki pozwoliłem sobie założyć podobny ale o pielęgnowaniu fajek. Wychodząc w teren zabieram z sobą fajkę aby podczas "popasu" walnąć zimnego dymka. Wówczas zależy mi na tym aby fajka była wypielęgnowana i pozwoliła mi na pełny relaks. Choć staram się palić jeden cybuch na dobę to jednak zdarza się, że wypalę dwa. Fajka wówczas nabiera ostrej wilgoci a szczególnie na zimowych wypadach. Moje dwie fajki są w takim właśnie stanie. Są po prostu wilgotne i teraz musiałbym je odłożyć na stojaczki na dłuższy czas. Gdzieś czytałem, że można owy proces przyspieszyć zasypując komin solą. Jak wszyscy wiemy sól chłonie wilgoć. Właśnie dzisiaj pierwszy raz zastosowałem ten eksperyment. Jedną z fajek (lewą) uruchomię już jutro czyli będzie zasypana solą przez jedną dobę.

oto fota;

co Wy na to :?:
_________________
Okiem naszych obiektywów http://yaktrafotografia.jimdo.com/
 
     
mwitek 
HopsasaDoLasa


Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 997
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-03-14, 19:22   

Odkopać muszę swoją fajkę i sprawdzić z ciekawości
_________________
 
 
     
puchalsw 
Skandynawski Oprawca


Pomógł: 20 razy
Wiek: 47
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 1826
Skąd: Zielona Białołęka
Wysłany: 2011-03-14, 22:52   

Dzięki yaktra. Na ambicję mi wjechałeś tym postem. Ja co najwyżej wyciorem przeczyszczę, no i rotuję fajki. Muszę się za to zabrać. Daj znać jak sposób zadziałał.
_________________
F..k it, I'll Do It Myself!
 
     
yaktra 
tropiciel/ fotograf


Pomógł: 5 razy
Wiek: 57
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 833
Skąd: z krainy szaraka
Wysłany: 2011-03-15, 15:49   

puchalsw napisał/a:
Na ambicję mi wjechałeś tym postem

Iiii, bez przesady.
No to piszę co zacz, bo minęła doba. Uruchomiłem fajkę (lewą) skutek jednak jest dość znaczny. Choć sól nadal była dość sypka to jednak fajka paliła się znacznie lepiej. Nie wytrzymałem jednak aby nie spróbować uruchomić drugiej fajki o której wspomniałem, Jest tak wilgotna (fajka wysoko lakierowana - nie matowa) że nie mogę oddzielić komina od ustnika, jak wszyscy wiemy ruchem w prawo niczym po gwincie. Jednak tu nadal pozostał owy problem. Na siłę nie chcę przekręcać ustnika bo już kiedyś tak zrobiłem wyłamując jego kawałek. Fajka o której teraz mówię wraca na stojak ponownie zasypana solą. Szukam kolejnego patentu na fajkowych forach aby uniknąć zniszczenia fajki.
Jedno co się w tym eksperymencie sprawdziło. Fajki matowe znacznie szybciej schną od tych wysoko lakierowanych...
_________________
Okiem naszych obiektywów http://yaktrafotografia.jimdo.com/
 
     
Wuming 


Dołączył: 26 Lis 2010
Posty: 14
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-16, 13:27   

a nie boicie się, że część soli się od wilgoci roztopi i wleci w pory wrzośca (lub innego materiałyu z którego jest fajka) ?

Nie wiem czy do tego celu nie lepszy by był po prostu specjalny żel silikonowy do fajek, ew. zostawianie w kominie popiołu. Ewentualnie można się pokusić o budżetowe wsypanie silikonowego żwirku dla kota - też świetnie chłonie wilgoć. Kiedyś jak zostawiłem w aucie szybę otwartą w dachu to świetnie wysuszył mi dywaniki.
_________________
"Life's tough......It's even tougher if you're stupid." -John Wayne
 
     
rob30 


Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 249
Skąd: Sosnowiec/Spojené kr
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2011-03-16, 23:22   

Wuming napisał/a:
Ewentualnie można się pokusić o budżetowe wsypanie silikonowego żwirku dla kota - też świetnie chłonie wilgoć.

He,he... Też o tym pomyślałem, ale na swojej fajce nie będę próbował!
_________________
Z głupim człowiekiem nie warto gadać, więc stulcie pyski i proszę siadać!
 
     
puchalsw 
Skandynawski Oprawca


Pomógł: 20 razy
Wiek: 47
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 1826
Skąd: Zielona Białołęka
Wysłany: 2011-03-17, 09:34   

...w sumie, gazeta świetnie chłonie wilgoć. Może wypychanie fajki gazetą może być takim "terenowym" rozwiązaniem? Zawsze staram się mieć gazetę na wypadach, ponieważ nic tak nie suszy butów jak pakuły z gazety wepchnięte do buta. Sposób bardzo skuteczny, którego nauczyła mnie moja babcia :-)
_________________
F..k it, I'll Do It Myself!
 
     
BRAT_MIH 
Mihu


Pomógł: 8 razy
Wiek: 43
Dołączył: 21 Sty 2011
Posty: 355
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-03-17, 12:12   

rob30 napisał/a:
He,he... Też o tym pomyślałem, ale na swojej fajce nie będę próbował!


Jak nie żwirek typowy to są też "drewniane" .

http://fionka.pl/produkt-2162.html
_________________
"Nie ma nikt na świecie domu jak my mamy, jest zielony latem , zimą śnieżnobiały, mamy dach z gałęzi, z mchu miękkiego łóżko, lampą jest nam księżyc ponad leśną dróżką. Idą, idą leśni, kompas mają z gwiazd ... "
 
 
     
NumLock 
vel Numeryczny


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 03 Gru 2008
Posty: 494
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2011-03-18, 21:43   

Spróbujcie panowie wsypać ryżu- też ma właściwości higroskopijne. Nie wiem w jakim czasie pochłonie wilgoć, lecz na pewno się nie rozpuści ;) Jak po przesiąknięciu wilgocią zrobi się czarny, to znak, że trzeba go wymienić :P
_________________
"Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego, że są nieme dla jego tępej percepcji" - Mark Twain.
 
     
yaktra 
tropiciel/ fotograf


Pomógł: 5 razy
Wiek: 57
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 833
Skąd: z krainy szaraka
Wysłany: 2011-03-19, 10:22   

Wuming napisał/a:
a nie boicie się, że część soli się od wilgoci roztopi i wleci w pory wrzośca (lub innego materiałyu z którego jest fajka) ?

Nie bo wymieniam sól po około 12 godzinach. Druga sprawa to fajka aż tak nie jest mokra.
I teraz, po dwóch dobach zdjąłem ustnik bez wysiłku. Teraz zasypałem również dół czopowy ALE wpierw zatkałem kanał dymowy wykałaczką aby sól się doń nie dostała. Trzeba wiedzieć o tym, że jest to miejsce najbardziej narażone na wilgoć i zarazem trudne do czyszczenia. Ustnik fajki po oczyszczeniu wyciorem wylądował w czystej ciepłej wodzie w kubku. Natomiast sam komin po zasypaniu solą leży sobie na grzejniku na kawałku drewna grubości około 2 cm aby nie leżała bezpośrednio na grzejniku. Szukam teraz na necie frezu spiralnego aby poszerzyć dół czopowy bo tu jak widać producent zbyt mocno dopasował doń ustnik.
Wniosek;
Przy pierwszym przepalaniu (1/3 komina) był problem z rozłożeniem fajki. Drewno "wysoko lakierowane" źle oddycha i utrzymuje wilgoć zbyt długo. Jeśli fajkę zepsuję to trudno. Choć nie sądzę, bo wrzosiec to trwałe i miękkie drewno, zarazem dobre do obróbki.
_________________
Okiem naszych obiektywów http://yaktrafotografia.jimdo.com/
 
     
borsukwacław 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Lis 2010
Posty: 312
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2013-02-27, 20:48   

Witam !
Kol. yaktra poprosił mnie żebym napisał parę słów o pielęgnacji corncoba czyli kukurydzianki , co niniejszym czynię i słów parę piszę ;-)
Jeśli chodzi o pielęgnację to może zacznę od tego że trzeba pamiętać o tym iż , kukurydzianka to prosta fajka tzw. farmerska i nie należy się zbytnio przejmować jej troszkę prymitywnym wyglądem , niektórzy mówią o niej "wsiowa" i popalają skrycie w zaciszu domowego fotela delektując się doskonałym smakiem tytoniu palonego w zwykłym kaczanie :) Dla mnie ta fajka oprucz tego że zmienia smak nawet najpodlejszego tytoniu ma swój klimat i mam ją zawsze na półce razem ze szlachetnymi wrzoścami i sepiolitami ;-) palę w niej czyste Virginie które są tytoniami trudnymi dla niedoświadczonych fajkarzy ale jestem pewien że jeśli ktoś chciałby posmakować czystego nie "skalanego" żadnymi aromatami tytoniu i poznać słodkości i i owocowe kwaski czystej VA to kukurydzianka będzie do tego najodpowiedniejsza , sam przekonałem się że pali się chłodniej jak we wrzoścu i bardzo sucho .Palę VA i inne tytonie prosto z puszki wilgotne bez specjalnego osuszania , tyle co z puszki na serwetkę lekkie rozerwanie flejków i do komina ;-) bo tak mi smakuje najbardziej :-P

Po paleniu czyścimy zdecydowanie żeby nie powstawał nagar który ograniczy wchłanianie przez miękisz fajki , czyścimy ręcznikiem papierowym lub pędzelkiem ;-)
Pozostałe elementy (cybuch czy ustnik , mój corncob ma krutki cybuch i ustnik ) czyścimy wyciorkiem delikatnie zwilżonym spirytusem , rozłożoną fajkę zostawiamy na kilka minut żeby przeschła . Jeżeli warunki na to nie pozwalają wystarczy że po paleniu przetrzemy komin zwitkiem ręcznika papierowego czy chusteczki chigienicznej i włożymy fajkę zawiniętą w suchą bawełnianą szmatkę lub umieszczoną w mieszku z naturalnego materiału na kilkanaście minut do torby czy plecaka (można rozłożyć fajkę ) ale UWAGA !, nie dmuchamy w fajkę po paleniu ! tak jak w żadną fajkę zresztą , żeby wydychaną parą jeszcze bardziej nie zamoczyć ustnika czy przewodu dymowego (cybucha) tymbardziej ze jest on wykonany z naturalnego materiału . W tym wypadku lepiej przeczyścić nawet kilka razy używanym suchym wyciorem ;-)
Corncoba można palić kilka razy dziennie pod warunkiem że raz na jakiś czas damy jej odpocząć i wyschnąć .
Corncobowi fachowcy powiadają że jeżeli pali sie niskiej jakości tytonie to można przesmarować co jakiś czas komin fajki wodą z miodem .
Przeczy to zasadzie że palimy tytoń a nie fajkę ale w tym przypadku kukurydzianka może zasadniczo polepszyc smak najgorszego burleya .
Sam nie stosowałem , ale wiem że tą metodę stosują w Ameryce gdzie lubują się w niskiej jakości burleyowych tytoniach :->

Kukurydzianka palona przez nowicjusza , przegrzewana , ociekająca wilgocią , wytrzyma 150 paleń , doświadczony palacz będzie jej używał 500 paleń :)
Tak więc jeżeli palimy corncoba nie śpieszmy się , palmy powoli żeby delektować się doskonałym smakiem tytoniu i żeby używać naszej fajki z kaczana jak najdłużej :)
A jak już ją przepalimy to z czystym sumieniem wrzućmy ją do ognia a na ustnik załóżmy kolejną główkę z kaczana poczciwej kukurydzy , bo przygotowanie jej zajmie nam parę minut i kosztuje tyle co nic :)





Fajkarze zbierajcie i suszcie kaczany kukurydziane i " niech fajka będzie z wami " :lol:
Pzdr.
_________________
Oszczędzaj wodę , pij....Whisky .

Pomorska Grupa Knives
 
     
yaktra 
tropiciel/ fotograf


Pomógł: 5 razy
Wiek: 57
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 833
Skąd: z krainy szaraka
Wysłany: 2013-03-03, 19:11   

Bardzo fajnie rozwinąłeś temat. Czy dla laika czy "fajczarza" temat czytelny. Warte uwagi, dzięki.
Zimnego dymka życzę...
 
     
borsukwacław 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Lis 2010
Posty: 312
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2013-03-05, 23:53   

Qasz napisał/a:
borsukwacław, możesz wpisać jak taki cybuch wyprodukować z kukurydzy? czy ma być to zielona kukurydza suszona do pieprzu czy też wyrośnięta i obrana z ziaren a wtedy suszona?

wygasa po 48.

Witam!
Zbieramy duże wyrośnięte i dojrzałe kolby , obieramy kolbę z osłonki i zostawiamy razem z ziarnem w suchym i przewiewnym miejscu . W zasadzie suszenie można uznać za zakończone po dwóch , trzech tygodniach . Ja swoje corncoby robię z kolb które leżały najkrócej 4 miesiące :-> robię je zimą ,bo wtedy mam najwięcej czasu , co wcale nie oznacza że trzeba czekać aż tak długo .
Po wysuszeniu delikatnie wyłuskuję ziarno następnie wycinam najciekawszy kawałek (pozostałą część zostawiam oczywiście , bo z dobrego kaczana można zrobić nawet 3 corncoby ;-) )i szlifuję na czołgu zamontowanym do stołu , można to zrobić ręcznie na papierku 80 i 100 , niewprawionym pozwoli to uniknć zbyt mocnego zeszlifowania zewnętrznej warstwy . ;-) Aaa i jeszcze jedno , suszące się kolby trzeba umieścić w takim miejscu żeby ich myszy nie zwietrzyły :lol: nie wiem jak one to robią , ale w tym roku pożarły mi 3 kaczany :lol:
Parę lat temu pożarły mi cały zapas , no rozpacz była :->
Pzdr.
_________________
Oszczędzaj wodę , pij....Whisky .

Pomorska Grupa Knives
 
     
Qasz 
Tata psychopata


Pomógł: 6 razy
Wiek: 36
Dołączył: 19 Paź 2010
Posty: 471
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2013-03-12, 01:10   

borsukwacław, strasznie zainteresowałeś mnie tematem, przeglądałem od twojego ostatniego postu trochę internet i oglądałem filmy na yt jak ludzie robią swoje cornpipes i teraz kilka pytań.
1. jak i kiedy wiercisz w kolbie kukurydzy otwory?
czy kiedy jest jeszcze mokra czy już na sucho - pytam bo jeden "misio" na yt wiercił na mokro potem suszył.
2. wiercisz wiertłem czy frezem?
misio katował od strzału frezem :-P
3. jak mocno wybierasz/wywiercasz miękisz w kolbie?
misio wybierał do (nie wiem jak to nazwać) do samej materii twardej, tam gdzie ziarno łączy się z kolbą, ale wydawało mi się że przegiął z tym bo przecież cybuch musi się wtedy strasznie nagrzewać i w łapki parzyć o.O
3. jaki materiał stosujesz na szyjki?
bambus zapewne był by nienajgorszy, może gałązki z bzu zdały by egzamin bo wewnątrz nich jest pianka którą łatwo usunąć.
4. są fajki z stemplem od spodu z twardego drewna by zapobiec przepalaniu się komory, często się taki numer zdarza?
pytanie z czystej ciekawości :-)

Kolba już zakupiona, wisi sobie w kuchni zawieszona i schnie. Strasznie jestem ciekawy co się z tego urodzi.
_________________
Lotus Turbo Challenge II
Don't Fak-up, Pack-up and Let's go!
 
 
     
borsukwacław 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Lis 2010
Posty: 312
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2013-04-05, 13:46   

Witam!
Przygotowuję wysuszoną kolbę obierając ją delikatnie z ziaren , wycinam interesujący mnie kawałek ,wybieram taki kawałek żeby po rozwierceniu pianki średnica komina miała ok. 11-12 mm lub wiecej , przy tej minimalnej srednicy komin może mieć 4cm głębokości , po odliczeniu średnicy cybucha zostaje nam 3,5 cm, czyli zostaje nam 4,2 cm kawdratowego na tytoń i to wystarcza w zupełności :-> następnie oszlifowuję na czołgu zostawiając ok. 4-5 mm łuski na twardym rdzeniu kolby.
Wiercę wiertłem w zależności od średnicy pianki , rozwiercam tak żeby nie zbierać twardej ścianki , można zrobić to wiercąc najpierw minimalnie mniejszą średnicą wiertła a następnie wykończyć komin docelową średnicą .Wiercę zostawiając na dnie ok.1-1.5 cm pianki , czyli jeżeli główka ma 6 cm wysokości to wiercę na gł. 4.5 cm .
Boczny otwór wiercę minimalnie nad dnem komina . Ja stosuję dwuelementowy ustnik , czyli krótki cybuch z drewna czereśniowego , impregnowany i ustnik właściwy z bambusa lub własnie bzu :) cybuch ma kształt stożka , pozwala to na pewne zamontowanie w otworze główki , ustnik też jest na końcu lekko przeszlifowany w stożek i można go solidnie zamontować w cybuchu.I teraz może jeszcze to, że końcówka cybucha powinna sięgać wewnątrz komina conajmniej do połowy średnicy komina ,ja robię tak że po zaciśnięciu się stożka na krawędzi otworu końcówka prawie dotyka ścianki przeciwległej komina .
Oczywiście można zrobić ustnik w jednym kawałku ale tak jak pisałem zalecam stożek i dość głebokie osadzenie w kominie . Zalecam też zaimpregnowanie końcówki szkłem wodnym rozcieńczonym 1-1 z wodą i 2-krotne pokrycie tej części która jest najbardziej narażona na przepalenie . Szkło wodne to krzemian sodowy całkowicie nie toksyczny i bezpieczny ,znany zresztą z większości fajek w których prekarbonizat to właśnie szkło wodne z dodatkiem farby drukarskiej ;-)
Jeśli chodzi o umieszczanie na dnie główki drewna , czy jak to robią niektórzy małej monety , z pewnością warto pokombinować ;-) tylko że właśnie warstwa pianki na dnie ma za zadanie wchłanianie kondensatu i zapewnienie suchego palenia , ja nigdy nie stosowałem takich metod , ale pomysłów jest naprawdę dużo , na przykład taki ARISTOCOB ciekawostka ale moim zdaniem bardzo interesująca i ten art-decoski styl metalowej fajki z wkładem z kolby kukurydzy :-> dość popularna fajka w Hameryce do dzisiaj .
Na zdjęciu poniżej widać jeszcze dwa wynalazki rodem z juesej , mało znany u nas Kirsten produkowany wyłącznie w USA i dość popularny Falcon od wielu lat robiony w GB ale wynalazek Amerykański , no i moja kukurydzianka rozczłonkowana na poszczególne elementy rodem z Kentucki wykonana w Szwajcarii Kaszubskiej :->



Pzdr.
_________________
Oszczędzaj wodę , pij....Whisky .

Pomorska Grupa Knives
 
     
liqu0r 

Dołączył: 21 Mar 2013
Posty: 0
Skąd: a niedaleko
Wysłany: 2013-04-05, 16:49   

Witam SzF,
Kręcę się po forum już jakiś czas i postanowiłem się wdłubać :) .

Temat chyba trochę na produkcję fajek z kolb kukurydzianych zjechał, ale nie mnie to oceniać ;) .

Ja o walce z wilgocią swoje 3 grosze chciałem... W wątku chyba bardziej chodzi o DIY niżeli o zakup gotowca, ale... Jako użytkownik fajek ze skraplaczem duraluminiowym z czystym sumieniem polecam kryształki denicool (nie pod'link'uję do sklepu bo nie bardzo wiem czy mi wolno), zdjęcie poglądowe:



Jak i do samego palenia tj. przed nabiciem fajeczki tytoniem wrzucam takie dwa do pieczary i ot. Tak i po paleniu opróżniam komin i wrzucam kolejne dwa (świeże) i tak odstawiam na miejsce odpoczynku. Naprawdę polecam.

Na marginesie dodam jeszcze, że używam ich również do suszenia butów - nie takich zupełnie przemoczonych, tylko takich "z trasy".

Jeszcze raz witam Wszystkich i Pozdrawiam.
 
     
borsukwacław 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Lis 2010
Posty: 312
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2013-04-05, 21:24   

Jeśli chodzi o osuszanie fajki solą to chciałem dodać że to dobry sposób , należy tylko pamietać że sól nie może być jodowana , ponieważ podczas palenia pod wpływem wysokiej temperatury wytrącają się jakies szkodliwe substancje . Nie pamiętam już co to było :-> w każdym razie do suszenia fajki sól nie jodowana ;-) ja używam soli różowej z Himalajów uważanej za najczystszą sól jaką można znaleźć na ziemi ,wydobywana z pokładów sprzed 250 mln lat ;-) sól różowa zawiera więcej żelaza , biała więcej wapnia , ogólnie dostępna w każdym "lepszym" markecie .
Doskonałym sposobem na osuszenie fajki jest wsypanie do komina jak równierz do kanału dymowego popiołu z dobrego cygara lub czystej Virginii ,popiół musi być biąły , z tytoniu palonego w fajce przesiany żeby nie zawierał resztek niedopalonego tytoniu. Wsypuje się nie za dużo i rozprowadza pędzelkiem po ściankach komina , w kanale dymowym najlepiej rozprowadzić wykałaczką , po 12-tu godzinach oczyścić komin pędzelkiem , przewód dymowy wyciorkiem , można powtórzyc operację i zostawic fajkę na kolejne 12 godz. ale nie koniecznie ;-)
To naprawdę sprawdzony i zalecany przez wielu fajczarzy sposób , popiół z dobrej jakości cygara lub czystego tytoniu jest całkowicie bezzapachowy i doskonale suszy fajkę . W tym momencie właśnie suszę tym sposobem 5 moich fajek :) to prosta , tania i bardzo skuteczna metoda .
Podam teraz mój "przepis " na pozyskanie doskonałego bielutkiego ,bezzapachowego i świetnie wchłaniającego popiołu do suszenia fajek :->
Kupuję w trafice tytoń papierosowy ,czystą Golden Virginię , Since 1877 , hand rolling tobacco ( w zielonej kopercie ze złotymi napisami ) , robię skręty z tytoniu prosto z koperty średniej twardości bez filtra zwykłą maszynką rolowaną do skrętów , palę w szklanej cygarniczce bo tylko tak można poczuć rodzynkowo owocowe smaczki tego tytoniu i przyznaję , od czasu do czasu palę ten tytoń z dużą przyjemnoscią :) popiół zbieram podczas palenia do szklanej fiolki a później używam go do osuszania fajek . Cygar nie palę a Virginii po paleniu w moich fajkach nie chce mi się przesiewać a tak łączę przyjemne z pożytecznym :) Wpadłem na pomysł zastosowania tej metody podczas palenia skrętasa z czystej papierosowej Virginii kiedy z zachwytem uświadomiłem sobie jaki piękny ,jasny i czysty jest popiół z tego tytoniu :roll: nie to co z malborajsów :shock:
Stosuję ten sposób od 2 lat i jest naprawdę skuteczny , polecam :)
Pzdr.
_________________
Oszczędzaj wodę , pij....Whisky .

Pomorska Grupa Knives
 
     
jsam 

Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 0
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-06-27, 10:54   

Szukając w internecie informacji na temat pozbywania się wilgoci z fajki, natknąłem się na artykuły opisujące silikażel, posiadający właściwości absorbujące wilgoć. Czy ktoś z was ma z nim jakieś doświadczenie ?
_________________
Na wakacje,pożyczka 500zł. Na pewno się przyda.
 
     
Morg 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 40
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 469
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2017-06-27, 12:57   

Nope, ale można solą zasypać z tego co wiem.
_________________
BUK! HONOR! DZICZYZNA!
 
 
     
Zirkau 


Pomógł: 18 razy
Wiek: 103
Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 1984
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2017-06-27, 14:57   

Sól doskonale wchłonie wilgoć. Można ja oczywiście wcześniej nawet wyprażyć w piekarniku.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 10