To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
www.reconnet.pl
survival, turystyka, militaria - forum

Leśna kuchnia - Mało znane

Sdlcity - 2012-10-23, 10:22
Temat postu: Mało znane
Chciałem poruszyć temat z roślinami mało znanymi jadalnymi lub o których jest mało informacji. Ma ktoś jakieś doświadczenia lub informacje o Rozchodniku Okazałym i Szarłacie Wyniosłym? Rośliny te są jadalne.
Jackus - 2012-10-24, 14:48

O szarłacie, na temat jego wartości odżywczych znajdziemy http://roslinyuzytkowe.bl...at-wyniosy.html
Jeśli chodzi o uprawę - moi rodzice mają to na działce. Odmiana z dłuuugimi na ponad metr kłosami, wiszącymi. Łatwo się rozsiewa, jak chwast. Uprawa prawie bezobsługowa. Nie wiedzieli nawet jak to się nazywa ale właśnie dziś, dzięki Twoim poście uświadomiłem ich o właściwościach tej rośliny. Niestety za późno bo większość tegorocznych roślin zniszczyli. Garstka nasion zostawili do wysiewu na przyszły rok.

Bastion - 2012-10-28, 22:09

Dorzuce dwa jadalne grzyby:
- czarka szkarłatna (austryjacka).
- uszak bzowy (ucho Judasza).
Po chwili namyslu... nastepni kandydaci na patelnie:
- boczniak ostrygowaty.
- krowia morda (sarniak).
- szmaciak galeziasty.

soohy - 2012-10-28, 22:24

Bastion napisał/a:
Dorzuce dwa jadalne grzyby:
- czarka szkarłatna (austryjacka).
- uszak bzowy (ucho Judasza).
Po chwili namyslu... nastepni kandydaci na patelenie:
- boczniak ostrygowaty.
- bycza morda (sarniak).
- szmaciak galeziasty.


austriacka*

Uszak i Boczniak nie są znowu takie rzadkie, ja bym je wykreślił z takiej listy.

Sdlcity - 2012-10-29, 07:51

Sarniak jest pod ochroną trzeba zaznaczyć a jak dla mnie nie smaczny,Szarłat Wyniosły może być bardzo ważną rośliną dla ludzi w dziczy jego skład odżywczy jest bardzo bogaty.Niestety dużo roślin jadalnych jest słabo opisanych lub wcale przez Polskich autorów jak obydwie rosliny z mojego wątku pierwszego.
Mr. Wilson - 2012-10-29, 18:52

Sdlcity napisał/a:
Szarłat Wyniosły może być bardzo ważną rośliną dla ludzi w dziczy

Nie, na pewno nie w dziczy. Nie jest to roślina dziko rosnąca, pospolita.
Sdlcity napisał/a:
jego skład odżywczy jest bardzo bogaty.

W Polsce występują rośliny dziko rosnące przewyższające pod tym względem szarłat.
Sdlcity napisał/a:
Niestety dużo roślin jadalnych jest słabo opisanych lub wcale przez Polskich autorów jak obydwie rosliny z mojego wątku pierwszego.

To oczywiste, patrz powyżej.

acia1065 - 2012-11-29, 12:35
Temat postu: Szarłat - Amarantus
Z nasion szarłatu można robić kotleciki (ugotować, dodać jajko i przyprawy, smażyć); jest to ziarno bezglutenowe i bardzo łatwo przyswajalne przez organizm. Można nadziewać nim warzywa, robić coś w rodzaju risotta. Po ugotowaniu i ostudzeniu można jeść np z jogurtem czy jako kaszkę na mleku. W sklepach ze zdrową żywnością bywa też coś w rodzaju grysiku z amarantusa - nie wymaga wstępnego gotowania.

[ Dodano: 2012-11-29, 12:51 ]
Listki rozchodnika można dodawać do sałatek, zup i sosów. Rozchodnik nie nadaje się do suszenia.

Annael9 - 2012-12-04, 12:42



a takie o coś, rośnie u nas na podwórku pod lasem. Mama wyrywa, bo niby chwaścisko, ale mówię nabożnym tonem - przecież to szarłat. Ale nie wiem co z nim można zrobić. Ten na obrazku jest niby szarłat szorstki, u nas jest lichszy. Może ziemia lichsza, może nasz jest zielony. Widziałam taki czerwony na działce, właściciele też nie wiedzieli co za dziw. A z zielonego też nasiona są jadalne?

acia1065 - 2012-12-04, 15:21

Annael9 napisał/a:
Obrazek

a takie o coś, rośnie u nas na podwórku pod lasem. Mama wyrywa, bo niby chwaścisko, ale mówię nabożnym tonem - przecież to szarłat. Ale nie wiem co z nim można zrobić. Ten na obrazku jest niby szarłat szorstki, u nas jest lichszy. Może ziemia lichsza, może nasz jest zielony. Widziałam taki czerwony na działce, właściciele też nie wiedzieli co za dziw. A z zielonego też nasiona są jadalne?

Z młodych liści można robić sałatkę. We Włoszech z nasion robiono mąkę w ubogich regionach.

Bastion - 2012-12-04, 21:50

soohy napisał/a:

Uszak i Boczniak nie są znowu takie rzadkie, ja bym je wykreślił z takiej listy.


Chyba chodzilo o malo znane a nie rzadkie?
Boczniak i uszak jest warty tej listy bo mozna je zbierac w zimie.

Gryf - 2012-12-04, 23:28

acia1065, Annael9, ostatnio miałem zupełną nieprzyjemność gotowania tych nasion i przyznam się szczerze, że takiego smrodu dawno już nie doświadczyłem, odór gotujących się starych szmat i smród brudnych skarpet. Aromat można łatwo zabić czosnkiem i smażoną cebulą. Smakuje nijak. Ze względu na walory węchowe sugeruję gotować na wolnym powietrzu.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Lnicznik_siewny - Polecam. Roślina znana już w Biskupinie.

no_idea - 2012-12-05, 09:03
Temat postu: Czernidłak kołpakowaty
Wynalazłem tego grzyba przypadkiem, sprawdziłem, przetestowałem i testuje od kilku lat! Smażony na maśle jest bardzo smaczny a co najciekawsze rośnie prawie wszędzie a nikt go nie rusza bo nie wie co za cudo kulinarne :)

http://www.kki.pl/zenit/g...czernidlaki.htm

ps
jak się wkleja fotki? bo wkleiłbym te grzyby sfotografowane w naturalnym środowisku , najczęściej przy leśnych drogach
Ogólnie więcej rodzajów czernidłaków jest jadalnych ale nie koniecznie na co dzień bo nie można po i przed ich spożyciem niczego % wypić, blokują rozkład alkoholu co może doprowadzić do zatrucia - np. czernidłak pospolity :)

acia1065 - 2012-12-05, 09:25

Gryf napisał/a:
acia1065, Annael9, ostatnio miałem zupełną nieprzyjemność gotowania tych nasion i przyznam się szczerze, że takiego smrodu dawno już nie doświadczyłem, odór gotujących się starych szmat i smród brudnych skarpet. Aromat można łatwo zabić czosnkiem i smażoną cebulą. Smakuje nijak. Ze względu na walory węchowe sugeruję gotować na wolnym powietrzu.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Lnicznik_siewny - Polecam. Roślina znana już w Biskupinie.

Do zrobienia mąki używamy surowe, wysuszone nasiona.

no_idea - 2012-12-05, 12:34

coś się grzyby nie wklejają tą metodą :



za to link :
http://www.fotosik.pl/pok...2f91bfd995.html

acia1065 - 2012-12-05, 12:55

no_idea napisał/a:
coś się grzyby nie wklejają tą metodą :

Obrazek

za to link :
http://www.fotosik.pl/pok...2f91bfd995.html

Ja smażyłam jak kanie, ale młode owocniki. Jeszcze nie tak dawno rosły mi w ogrodzie, ale teraz śnieg przysypał.

no_idea - 2012-12-05, 13:18

no i racja bo zrywa się wyłącznie nieotwarte, białe "kapelusze" i wtedy smaży tak czy siak ew coś innego. Przyczernione grzyby są niestety gorzkawe chociaż idzie zjeść od biedy. Mi najbardziej smakują smażone na maśle, pocięte w drobne paski, na ciepło a jak wystygną to jest niezły wsad do kanapki.
jm48 - 2012-12-05, 17:27

no_idea napisał/a:
no i racja bo zrywa się wyłącznie nieotwarte, białe "kapelusze" i wtedy smaży tak czy siak ew coś innego.

Tylko pamiętajcie nawet piwa 24 godziny przed i po spożyciu... :-|

acia1065 - 2012-12-05, 18:07
Temat postu: Wodnicha późna
Wodnicha późna - kolejny grzyb, pospolity, ale mało u nas zbierany. A szkoda, bo występuje po pierwszych przymrozkach i często można go znaleźć pod śniegiem! Może nie jest to borowik, ale to, że można zbierać go zimą jest dużym plusem. Lubi rosnąć pod sosnami
Bastion - 2012-12-05, 23:12

Sdlcity napisał/a:
Sarniak jest pod ochroną trzeba zaznaczyć a jak dla mnie nie smaczny


Skad znasz smak jezeli jest pod ochrona?

Sdlcity - 2012-12-06, 07:43

Smak poznałem kiedy nie wiedziałem że jest pod ochroną ;) w tych rejonach co występuje ludzie go zbierają jak inne grzyby. A podobno liście Rozchodników mają jakieś związki trujące ale czy wszystkie? Ktoś coś wie więcej na ten temat?
jm48 - 2012-12-06, 18:40

Sdlcity napisał/a:
Smak poznałem kiedy nie wiedziałem że jest pod ochroną ;) w tych rejonach co występuje ludzie go zbierają jak inne grzyby.

Tak jak ja szmaciaka gałęziastego - czyli obecnie siedzunia sonowego - przepyszny. Purchawicy olbrzymiej spróbowałem z wyrachowania - celowo. :oops: Tyle, że u naszych południowych sąsiadów gdzie nie jest pod ochroną :mrgreen: Warta grzechu, oj warta...

Bastion - 2012-12-06, 22:24

jm48 napisał/a:
Purchawicy olbrzymiej spróbowałem z wyrachowania - celowo. :oops: Tyle, że u naszych południowych sąsiadów gdzie nie jest pod ochroną :mrgreen: Warta grzechu, oj warta...


Racja, o purchawicy olbrzymiej tez warto wspomniec bo to malo znany "grzybek".
Nie wykluczajmy w tym watku roslin/grzybow, ktore sa w Polsce pod ochrona.
Przeciez czesto jezdzimy w tereny gdzie obowiazuja inne, lagodniejsze przepisy(Czechy, Slowacja, Niemcy).

Dodam od siebie jeszcze grzybka zimowego, wiosennego i letniego:
- Plomiennica zimowa
- Smardz
- Sromotnik bezwstydny (mlode owocniki: czarcie jaja)

acia1065 - 2012-12-07, 08:53
Temat postu: Grzyby
Dodam jeszcze muchomora cesarskiego, u nas wprawdzie pod ochroną, ale zbierany masowo np. we Włoszech (Ovolo Buono). Można go jeść także na surowo.
Bastion - 2012-12-07, 21:55

Calkiem ciekawe w smaku sa kielze zdrojowe.
Ugotowane, w smak przypominaja mieso krewetki, raka albo homara.

Jezeli znajdziecie miejsce masowego wystepowania to kolacja gotowa:)

jm48 - 2012-12-09, 12:02

Jeśli już mówimy o purchawicach - warto wspomnieć o purchawkach - wszystkie jadalne, (dopóki białe w środku), nie pomylić z tęgoskórem (raczej się nie da), mniejsze suszone i starte na proszek - jako przyprawa, duże - ale nadal białe w środku owocniki proponuję opanierować i usmażyć - w smaku podobne do smażonego ostrego żółtego sera z lekkim grzybowym posmakiem, oczywiście pojedyncze owocniki małe lub duże dodane do sosiku grzybowego wzbogacą jego smak :-P , nie przesadzić z ilością - są dosyć ostre w smaku :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group