To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
www.reconnet.pl
survival, turystyka, militaria - forum

Leśne Dyskusje - zapachy odstraszające owady

Bastion - 2012-07-29, 20:40

aniol napisał/a:
DEET nie paraliżuje receptorów, nie upośledza węchu, nie maskuje. Po prostu odstrasza swym zapachem.

http://www.reuters.com/ar...849399820080818

http://www.ncbi.nlm.nih.g...?tool=pmcentrez


Poruszamy temat, ktory znam dosc dobrze (UG/neurofizjologia).

DEET- moim zdaniem zaburza aktywnosc synaptyczna neuronow.
Potocznie mozemy to opisac- tak jak proponujesz.

Jednak w sensie stricte biologicznym, wole zebysmy mowili o blokowaniu receptorow Anopheles .

aniol - 2012-07-29, 22:41

Chodzi mi właśnie o to rozróżnienie per neurony :) (te od DEET i 1-octen-3-olu) od by nie pokutowała starsza teoria :) A ta aktualna z kolei dosyć dobrze pasuje do tego, że przy odpowiednim stężeniu atraktorów i warunkach atmosferycznych repelent przegrywa z imperatywem reprodukcyjnym ;)
Bastion - 2012-07-31, 20:10

aniol napisał/a:
A ta aktualna z kolei dosyć dobrze pasuje do tego, że przy odpowiednim stężeniu atraktorów i warunkach atmosferycznych repelent przegrywa z imperatywem reprodukcyjnym ;)


1) Formalnie.
Abstrahujac od meritum.
Nigdy nie zaczynaj zdania od "A".

2) Merytorycznie.
Abstrahujac od formy.
Zastanow sie co masz do zakomunikowania.

Apo - 2012-07-31, 20:39

Co tam DEET, teraz trza wypróbować VUAA1! :)
aniol - 2012-07-31, 21:13

Bastion napisał/a:


Zastanow sie co masz do zakomunikowania.


Formalnie:
1. Używaj interpunkcji.
2. Używaj polskich znaków diakrytycznych.


Merytorycznie - wyrażaj się jasno i dokładnie.



A teraz do rzeczy.

Apo - a masz dojście do VUAA1?

Abscessus Perianalis - 2012-08-08, 17:08

DEET coraz słabiej się sprawdza - komary nam mutują. Mugga tropikalna jeszcze daje radę, zwykła już nie bardzo.
yaktra - 2012-08-08, 17:53

Zastanawiam się czy nie zacząć nacierać odkrytych części ciała wanilią. Kiedy robię przerwę w terenie to przypalam fajkę. Tytoń o smaku walili działa piorunująco. Bydlaki oddają pola na czas palenia.
BEZ KITU

Apo - 2012-08-08, 21:33

Nic nie wiem o tym, jakoby zapach wanilii odstraszał komary. Sądzę, iż to po prostu kwestia dymu.
ra_dek - 2012-08-08, 21:43

yaktra, po prostu trafiłaś na niepalące :lol:
A tak serio dymu to zwierzaki i robaki nie lubią.

birken1 - 2012-08-09, 08:48

Olejek waniliowy to stary sposób. Na meszki też działa. Ale cudów nima ;-) .
aniol - 2012-08-09, 14:25

Abscessus Perianalis napisał/a:
DEET coraz słabiej się sprawdza - komary nam mutują. Mugga tropikalna jeszcze daje radę, zwykła już nie bardzo.


Sam mutujesz :lol: Pucuj się 100% 8-) I nie oblizuj palców :p

przeszczep - 2012-08-09, 14:47

aniol napisał/a:
Abscessus Perianalis napisał/a:
DEET coraz słabiej się sprawdza - komary nam mutują. Mugga tropikalna jeszcze daje radę, zwykła już nie bardzo.


Sam mutujesz :lol: Pucuj się 100% 8-) I nie oblizuj palców :p


Ja tam na deet nie narzekam :) Działa dobrze i bardzo długo :)
Ale fakt - potrzebne są duże stężenia :D

Mugga tropikalna to też deet przecież...

yaktra - 2012-08-09, 16:03

Cytat:
Nic nie wiem o tym, jakoby zapach wanilii odstraszał komary. Sądzę, iż to po prostu kwestia dymu.

Tak przy okazji jak będziesz w terenie APO, natrzyj odkryte części ciała olejkiem waniliowym - tym do pieczenia...

Apo - 2012-08-09, 20:39

taaaa.... Apo nacierająca odkryte części ciała olejkiem waniliowym brzmi dobrze ;)

Mimo wszystko deet jakoś bardziej do mnie przemawia. A i sprawdzony jest :]
No i moja mieszanka też nie jest najgorsza.

Ale wanilia tak ładnie pachnie... :roll:

Abscessus Perianalis - 2012-08-09, 22:06

No DEET, ale w zwykłej jest małe stężenie. Ta mocniejsza ma 50%, dlatego jest sens na nią wydawać pieniądze - o to mi chodzi.

Aniołku, no mutuję z braku używek i mnie komarzyska żrą. :D

soohy - 2012-08-10, 07:07

W okolicach Kolumbii na moskity mają środek, w którym stężenie DEET wynosi 95%, taka ciekawostka :)
przeszczep - 2012-08-10, 07:51

Tylko w Kolumbii? Dziwne - ja mam w kieszeni :D A w Kolumbii nie mieszkam :P To ci dopiero ciekawostka...
soohy - 2012-08-10, 18:19

przeszczep napisał/a:
Tylko w Kolumbii?


Nie.

Apo - 2012-08-10, 19:47

soohy napisał/a:
W okolicach Kolumbii na moskity mają środek, w którym stężenie DEET wynosi 95%, taka ciekawostka :)

To ja Ci jako ciekawostkę dorzucę, że nawet na Allegro masz np. środek Repel z 97% deet :P

Michal N - 2012-08-11, 18:53

soohy napisał/a:
W okolicach Kolumbii na moskity mają środek, w którym stężenie DEET wynosi 95%, taka ciekawostka :)

Cejrowskiego się naoglądał i do tego powtórkę :-P :mrgreen:

soohy - 2012-08-11, 19:02

No z 10 sekund jak latałem po programach 8-)
KnockeR - 2013-07-01, 18:52

Odkopuję temat bo przetestowałem na moim blogu środek na komary Ultrathon zawartość DEET 34%, jedno smarowanie wystarczy na całą noc. Nie wiem czy jest sens kupować preparaty zawierające więcej tego świństwa, gdyż nie jest ono obojętne dla naszego organizmu.
Annael9 - 2013-07-06, 20:09

Ja niestety mam do czynienia z tymi stworami okrągłą dobę. Gdy słońce chowa swą gorącą twarz za konarami drzew i panuje na podwórku miły cień wyjście i zatrzymanie się w miejscu równa się akcji samobójczej. Jakbyś miał ubranie utkane z tych owadów.
W takiej sytuacji już nie warto dochodzić szkodliwości środków chemicznych.
Najbardziej mi żal zwierząt. Psiska niechętnie wychodzą ze stodoły, chociaż tam ciemno.
Stosuję często "raid" czy jak to tam się zwie. Było w sklepie. Zastanawiam się jak wykonać jakiś naturalny specyfik, ale głównie jako maść na bazie smalcu aby też można było posmarować zwierza, dodatkowy warunek to minimalne koszty.
Nie zawsze to co działa np na muchy działa i na komary. Czy ktoś przetestował liście orzecha włoskiego? Wiem o skuteczności geranium, tej doniczkowej (chyba) anginki. Możliwe, że inne bodziszkowe podobnie działają. Gdzieś czytałam, że ktoś pracując na działce smarował się sokiem z ziela iglicy ale mówił, że szybko wietrzeje. Czyli trzeba też opracować sposób na utrwalenie zapachu. Obiło mi się o uszy, że ocet zabija larwy komarów, bo te wszystkie zapachy je jedynie odstraszają ale same nie giną od tego.
Czy mógłby mi ktoś podpowiedzieć jak się zabrać do wytworzenia maści przeciwkomarowej, którą mogłabym posmarować psa? Chemii one raczej nie lubią

steppenwolf - 2013-07-06, 20:30

W filmie NIEPOKONANI zbiegowie z sowieckiego łagru po dotarciu do Bajkału mają poważny problem - plagę komarów. Tamtejsi mieszkańcy radzą sobie z tym zakładając na szyję obręcz z ... . Film tego nie wyjaśnia, a książki Sławomira Rawicza nie czytałem. Zapytałem o tę roślinę na survivaliście. Odpowiedziano mi, że to syberyjska odmiana piołunu. U nas nie występuje. Rzadko ostatnio chodzę do lasu, a i piołun teraz dopiero rośnie w siłę. Myślę trochę poeksperymentować z tą rośliną w kontekście odstraszania owadów; jak uporządkuję to co niezbędne.
Piołun - spróbuj z nim.
Pozdrawiam

Abscessus Perianalis - 2013-07-06, 22:19

Annael9, jeśli masz miejsce, to zasadź korkowce amurskie, ponoć świetnie działają odstraszająco - co prawda jest to pewien promień wokół drzewka i im większe tym lepiej działają, ale nawet jeśli nie zadziała od razu, to będziesz miała w przyszłości kilka enklaw antykomarowych.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group