To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
www.reconnet.pl
survival, turystyka, militaria - forum

Schronienie - Zimowy nocleg

Tomciaz - 2015-01-30, 08:22

Zirkau napisał/a:

- że jest silny zimny wiatr


Właśnie to powstrzymuje mnie przed zimową nocką w hamcu. Na jesieni próbowałem odpocząć w jednopowłokowym hamaku zawieszonym nieopodal Warty, trochę wiało. Determinacji wystarczyło mi żeby wypić termos herbaty, później zaczęły kostnieć dłonie i dosłownie odmarzać (_!_). Stąd mam jakiś pogląd na temat tego, co się może dziać w taką pogodę jak dziś (mróz wczesnym rankiem, lekki wiatr). Niby można mieść z sobą karimatę BW i wyłożyć wnętrze hamaka np. kocem termicznym, zwykłym kocem, ale to już wymaga zbierania sprzętu, a wówczas będzie zajmował większość bagażu, który podczas pieszych wędrówek staram się ograniczać.

Michal N - 2015-01-30, 10:58

Greenshadowa wywołajcie do tablicy ;-)
http://zielonastrona.net/...bow-nad-pilica/

maciosek - 2015-01-30, 11:57

Stosując underquilt można w miare komfortowo spać w hamaku nawet zimą. UQ można zrobić samemu (chociaż wersja na zimę to już wyzwanie). Ja sobie zrobiłem z poncho linera, ale to raczej na jesień. Obecnie lesovik jest w fazie testów underquilta zimowego

RBT - 2015-01-30, 18:18

Piotr2104 napisał/a:
Pałatka jest średnim rozwiązaniem, lubię mieć możliwość wyprostowanie nóg tak żeby nie wystawały poza namiot...

Mnie nie wystają, używam rozmiaru 2 który jest przewidziany dla mojego wzrostu. Nie zapominajmy też, że płaszcz-namiot, jak sama nazwa wskazuje jest (i może być w razie potrzeby) także elementem ubioru.

Parthagas - 2015-01-31, 09:38

Ja mam "trójkę" - jest nawet spory zapas w nogach na plecak.
Co do hamaka, to może się czepiam, po prostu nie mam do niego przekonania, bez względu na porę roku. Czuję się w nim klaustrofobicznie, nie mam kontroli nad podręcznym bagażem. Posiadam, ale nie używam, korzysta z niego syn, który jest zachwycony.
Wczoraj znów udałem się na miejscówkę, by przetestować konstrukcję bazującą na dwóch pałatkach BW. Myślę, że zdjęcia i filmik w miarę to obrazują.
https://picasaweb.google.com/107897921116818212231/ParthagasPrymitywneTechnikiPrzetrwania#6110422915183382866
W razie drastycznych zmian pogody, wywala się ognisko, zamyka poziomy dach, który stoi jedynie na widełkach i mamy w marę szczelny stabilny szałasik. Zapalamy świeczkę lub lampeczkę i funkcjonujemy dalej. Kratownicę zamontowałem do kalenicy szałasu przegubowo, podobnie jak w konstrukcji cepa czy nunczako (to zresztą też cep) na sznurku.

Dźwiedź - 2015-01-31, 14:10

Parthagas, RBT, mam nieodparte wrażenie że Piotr2104, miał na myśli naszą pałatkę WP a wy model BW . :-P

A że chłopisko spore to się nie dziwię że trochę mało miejsca by wyciągnąć nogi - mam to samo przy namiociku z pałatek WP, choć przestrzeni wewnątrz sporo, tak że nawet można sie dogrzewać jakąś kuchenką i coś upitrasić.

Parthagas - 2015-01-31, 15:10

Chodziło o LPW, są jednak trzy rozmiary. Posiadam największy z nich. Stosuje na ogół stelaż zewnętrzny, gdyż słupek stojący na środku rozwala całą przestrzeń.

Dźwiedź - 2015-01-31, 17:37

Robię podobnie ale pałatki rozpinam na stelażu wewnętrznym wycietym z 6 badyli - ścianki są lepiej naciągnięte ( nie zapadają się gdy nabiorą ciężaru od deszczu ) i czasem na sęczku można zawiesić jakieś drobiazgi czy latarkę by się nie walały pod nogami.
Treasure Hunter - 2015-01-31, 20:14

Fajny klimat panowie. Wyciągam pałatki przy najbliższej okazji :)
Dźwiedź - 2015-01-31, 20:51

He he he - to może kiedyś jakiś wypad oldboi miłośników sprzętu minionej epoki.
Na wypadzie nie będzie wolno mieć nic z gore, syntetyków, czy z plasiku. :-P

To mogłoby być nawet ciekawe. :-D

Treasure Hunter - 2015-01-31, 21:35

Dźwiedź - takie pomysły już były na forum - m.in wypad w stylu Nessmuka.
Bubel - 2015-01-31, 22:03

Pyknąłby też taki rajdzik... Tylko rozumiem że nawet śpiwór syntetyczny i karimata opadają?
Dźwiedź - 2015-01-31, 22:59

oczywiście - tylko jak zwykle będzie trza zrobić wyjątek dla aparatów by uwiecznić całość.
Piotr2104 - 2015-02-01, 08:49

ale rozumiem że gumowe podeszwy przy butach mogą być??:P
stan - 2015-02-01, 08:59

... sandały...
Treasure Hunter - 2015-02-01, 09:47

I lampa naftowa.
Bubel - 2015-02-01, 11:05

to może dla ułatwienia życia: technologie dostępne przed 1970r?
Vezu3X - 2015-12-31, 17:00

https://www.youtube.com/watch?v=XwW0l3r779A Enjoy
MlKl - 2016-01-06, 15:46

Doświadczenie z tegorocznego Sylwestra. Ekran z plandek dookoła ogniska pozwala komfortowo nocować nawet przy minus 20 C. Oczywiście - trzeba dokładać do ognia, co się odbywa niejako automagicznie, bo jak przygasa, to komuś się robi zimno i budzi się, żeby dołożyć parę badyli. Trzeba jedynie uważać, by się za bardzo nie przysunąć do ogniska - śpiwory nie są ognioodporne :)
soohy - 2016-01-06, 16:53

MlKl napisał/a:
Doświadczenie z tegorocznego Sylwestra. Ekran z plandek dookoła ogniska pozwala komfortowo nocować nawet przy minus 20 C. Oczywiście - trzeba dokładać do ognia, co się odbywa niejako automagicznie, bo jak przygasa, to komuś się robi zimno i budzi się, żeby dołożyć parę badyli. Trzeba jedynie uważać, by się za bardzo nie przysunąć do ogniska - śpiwory nie są ognioodporne :)

Święte słowa, karimaty też zdarzają się przypalać. :)

Mój poprzedni nocleg z kolegą z 2/3 stycznia. Kolega spał lub próbował spać przy ogniu. Rankiem termometr wskazał -17°C. Faktycznie mroziło. Nie spałem przy ogniu z racji puchowego śpiwora, ogień godnie płonął parę metrów ode mnie z bukowych kłód. Plandeką odsłoniłem się jedynie od wiatru. Nie izolowałem się od podłoża jednej warstwy plandeki i na to karimatę. Spałem w kalesonach termoaktywnych, skarpetach, bawełnianej koszulce i czapce. Po kilku godzinach czułem zimno idące od podłoża w karimatę, jednak w odpowiedniej pozycji nie odczuwałem tego dyskomfortu. Było ciepło, spałem 5 godzin bez obudzenia się.











Na ostatnim zdjęciu widać zamarzniętą wydychaną parę wodną na plandece. Cieszy mnie, że udało mi się skorzystać z mrozu i sprawdzić sprzęt. Szkoda że nie było śniegu, byłoby bardziej klimatycznie.

MlKl - 2016-01-06, 19:28

Jadąc na Sylwestra nie nastawialiśmy się na arktyczne mrozy - zapowiadano do -10 C. Stąd wyposażenie niewiele odbiegało od tego zabieranego w innych porach roku. Temperatura nad ranem w Sylwestra spadła do -19 C, czyli poniżej temperatury minimum naszych śpiworów. O temperaturze komfortu nie wspominając.



Zdjęcie zrobione mniej więcej przy tej temperaturze na zewnątrz - nad ranem w Sylwestra. Jak widać, spałem w bawełnianej koszulce z krótkim rękawkiem i w spodniach od dresu. Przykrywałem się śpiworem, bo jest za mały, żebym się w nim zapiął. Znaczy - na upartego da radę, ale jestem skrępowany niczym prawdziwa mumia, i pewnie bym dużo bardziej odczuwał zimno. Spałem absolutnie komfortowo, mimo iż zamarzało wszystko, co stało dalej niż metr od płonącego ogniska. Na fotce widać, że ognisko ledwo się żarzy, mimo to nadal śpię komfortowo, wyprostowany z ręką na wierzchu.

wolfshadow - 2016-01-06, 21:33

Słowo klucz: naturalna izolacja.
BTW. Pracuje nad tym. :)

Dźwiedź - 2016-01-07, 16:35

MlKl, - no wybacz Przyjacielu ale w kwestii odczuwania temperatur nie jesteś miarodajny :mrgreen: :mrgreen:

MIKI-ego wkurzają dopiero temperatury poniżej -114 C bo spirytus zamarza :diabel2:

soohy - 2016-01-07, 16:44

Dźwiedź napisał/a:
MlKl, - no wybacz Przyjacielu ale w kwestii odczuwania temperatur nie jesteś miarodajny :mrgreen: :mrgreen:

Właśnie to już zupełnie inna rzecz. Też jakoś mniej na ogół odczuwam zimno a wiecie jak wyglądam. Inni też u mnie zauważają, że mniej mi zimno. To już chyba kwestia kto jest z natury zmarźlakiem a komu mróz służy.

Zirkau - 2016-01-07, 17:12

Nie Soohy. To bardziej zależy od klimatu hodowlanego. Gdy posiedzisz dłużej w ciepłym klimacie np. Sardynia, Algieria albo mieszkanie/samochód/sklep/praca/szkoła to też będziesz wrażliwszy. Skoro się dużo poruszasz w terenie, Twój organizm zaaklimatyzował się do niższych temperatur.

Zobacz, ile osób dzisiaj powie - ale ciepło się zrobiło, tak może być (jak jest -6 po -16 ) :D



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group