To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
www.reconnet.pl
survival, turystyka, militaria - forum

Sprzęt pierwszej linii - Puszka użytkowa

Anonymous - 2009-06-06, 15:20
Temat postu: Puszka użytkowa
Zakupiłem niedawno w sklepie „wszystko za 4 zł” taką oto rzecz



Jest to pudełko (menażka?) z nierdzewki o wymiarach 18x14x4 cm ze zdejmowaną drucianą rączką 10 cm. Pojemność całkowita to 750 ml. Postanowiłem je wykorzystać jako użytkową puszkę survivalową. Krytykantów i malkontentów twierdzących, że zbyt wielka uprzedzam, taka mi się podoba. Żądnych posiadania muszę zmartwić, była tylko jedna sztuka.

Ma to być puszka użytkowa a więc używana przy wyjazdach to znaczy otwierana i zawartość wykorzystywana, niektóre przedmioty okazjonalnie niektóre stale. Widzę ją na rybach, wycieczkach rowerowych i kajakowych i być może na co dzień w samochodzie.

Wielkość i kształt pozwalają na zagotowanie 500 – 600 ml wody, idealna ilość na nawodnienie „chinki” czy dubeltowy gorący kubek. Może to też być patelenka do odgrzanie zawartości słoika czy puszki, smażenie ze względu na cienkie dno raczej będzie niewykonalne.
Szerokie dno sprzyja dobremu wykorzystaniu ciepła i pozwala rozpalić pod spodem mały ogienek dużo łatwiej niż pod kubkiem.
Rączka wydaje się zbyt krótka i pewnie będzie się nagrzewać, trzeba ją przerobić dodając dodatkową drucianą poprzeczkę by można było użyć patyka do zdjęcia jej z ognia, próby terenowe pokarzą co zrobić.
Pokrywka założona normalnie zachodzi na część dolną ale odwrócona doskonale przykrywa całość i da się łatwo zdjąć. Być może trzeba będzie wykonać w środku otworek do zamontowania uchwytu ułatwiającego zdjęcie pokrywki.



Cała pokrywka nieźle błyszczy a dodatkowo prostokątną, środkową jej część można by wypolerować tak by stanowiła lusterko (czasem warto obejrzeć swoją gębę nim pójdzie się między ludzi), dzięki otworkowi stanie się w razie potrzeby heliografem.



Co mam zamiar spakować do środka? Opowiem niebawem. A może wy macie rozsądne pomysły co tam można spakować?

Fredi - 2009-06-06, 19:27

rączki przerabiać nie trzeba, jeśli użyjesz jakiejś szmatki czy rękawicy (takową można schować na stałe do puchy. wrzucić tam można paczkę sucharów, dwie małe konserwy, dwie chińskie zupki. albo troszkę to uszczuplić i dodać esbita z paliwem.
po prostu zrobić jednodniową racje żywnościową wg uznania.

Anonymous - 2009-06-06, 20:08

Aż tak pojemne to to nie jest wchodzi do środka paczka sucharów i jedna chinka, zostaje trochę luzu ale raczej na dwie herbaty i cukier a nie na puszkę mielonki



Zresztą to nie ma być puszka na żarcie tylko na różne takie tam, z żarcia przewiduję herbatę cukier sól i dwa gorące kubki.

Gryf - 2009-06-08, 15:06

Sądzę, że Parthagas mógłby się pochwalić równie świetną puszczeczką z NRD. Parthagas, czekamy na foteczkę.
Stalker - 2009-06-08, 17:52

Gryf napisał/a:
Sądzę, że Parthagas mógłby się pochwalić równie świetną puszczeczką z NRD. Parthagas, czekamy na foteczkę.


Czy chodzi może o taką w kształcie nerki ? Pytam z ciekawości bo mam taką z NRD i do tej pory służy.

Parthagas - 2009-06-08, 20:13

Podaję link do albumu "Menachy" na fotosiku.pl

http://parthagas.fotosik.pl/albumy/577108.html

Franek - 2009-06-20, 20:26

W sumie noszenie zamkniętej zupki chińskiej to troche straty miejsca (szczególnie w takim małym pojemniku). Osobiście jak chcę oszczędzić miejsca to zupkę wyjmuję, kruszę, i pakuje do woreczka. 50% tej bryły makaronowej to powietrze, jakby się postarać to chyba dało by się nawet w miejsce jednej zupki wcisnąć 2 "przepakowane".
Fredi - 2009-06-21, 17:12

Franek, odrobinę pomyślunku i zamiast przepakowywać, po prostu użyłbyś szpilki na zrobinie dziurki, która wystarczy całkowicie na wypuszczenie powietrza...metoda stara jak chińskie zupki :)
Franek - 2009-06-21, 21:09

W sumie racja, nigdy tak nie robiłem bo zupki chińskie jadam naprawdę rzadko. Przepakowywanie zdarzyło mi się raz, gdy całe żarcie szło do menażki, a jak jadę na biwak albo nocuję poza domem miejsca mam na tyle, że nie muszę się w to bawić.
jakub_kaczmarek - 2009-08-02, 12:01

Ja o wiele bardziej wolę te zupki w proszku - wprawdzie bez makaronu, ale o bardzo wiele mniej miejsca zajmują.

A do takiej puszki wsadziłbym pasztet i suchary - taka racja żywnościowa na jeden dzień.

Peterxp - 2009-08-10, 16:17

Co do samej puszki-myślę,że może się przydać.
Chodziłem jakiś tydzień temu po ''serii'' tych sklepów,ale takowej nie znalazłem.
Ciekawy jestem jak to wygląda w realu.
A rzeczy ,które kupie w tych sklepach wystarczają na góra tydzień,dwa :mrgreen: .



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group